jupora
13.03.07, 16:01
Julek znalazl sie dzis w szpitalu w Damaszku, niestety - z powodu zapalenia
pluc. Jeszcze wczoraj robilismy echo, sprawdzalismy, czy niskie bialko nie
wywolalo plynu w osierdziu, brzuchu i jamach oplucnowych (prace serca lekarz
ocenil bdb). Wszedzie bylo czysto, tylko kaszel sie wzmagal. Do tego lekarze
slyszeli jakies szmery w oskrzelach, ale nie bylo goraczki (miliony dzieci
kaszla i nic im sie nie dzieje). Tymczasem dzis nad ranem Julek zaczal sie
dusic (cos w rodzaju larynghitu) i gwaltownie slabnac. Nadal bez goraczki.
Zdjecie rtg w szpitalu wykazalo lewostronne zapalenie pluc. Dostal dwa
antybiotyki (w tym jeden dozylnie), pewnie bedzie jeszcze mial przetoczone
albuminy.
Juz sama nie wiem, co o tym myslec. Uwazajcie na pozornie niewinny kaszel.
Justyna, mama Julka (wspolna komora)