agkr 24.03.07, 11:03 czy Wasze dzieci też mają takie przebarwienia na skórze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joanna2001 Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 11:34 mój czteroletni synek od urodzenia ma kilka takich małych plamek. Zostaną one do końca życia. Jedną małą ma na buzi ale jest ona dość blada. Nic z tym nie robimy . W lecie smarujemy kremami z wysokom filtrem. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynabobak Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 11:49 zależy ile ich jest, może to być NF1 taka choroba genetyczna. Polecam wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=31710431 Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 12:27 no właśnie moja córka ma takie 3 plamy i ostatnio była badana przez studenta medycyny czy tez młodego lekarza i to wasnie on się tymi plamkami zainteresował. Burkną coś o ewentualnej chorobie neurologicznej. A ja głupia siadłam do kompa i zaczęłam szperac w internecie o co mu chodziło z tymi plamami. I jak znalazłam strony dotyczące tej choroby i obejrzałam zdjęcia dzieci chorych to od wczoraj siedze i becze i chodze za córką i licze plamki jak jakiś świr.Boże jak ja nienawidze takich momentów mojego życia kiedy to panicznie się boje o własne dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynabobak Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 12:31 wyluzuj, poszukaj dobrego pediatry i porozmawiaj z nim. NF1 to nie powód do tragedii.A 3 plamy to malutko. Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 12:37 wiem ze 3 plamy to jeszcze nie tragedia bo podstawa diagnozy jest 5 plamek i wiecej. Ale ja już jestem taką panikara i raczej nie dam rady spokojnie rozmawiać z pediatra bo będe beczeć. No cóż taki ze mnie świr ale to dlatego że moja 3 letnia córcia od urodzenia ciągle choruje i ciągle słyszałam jakieś prawdopodobne diagnozy dotyczące jej zdrowia,które się naszczeście nie sprawdziły,ale to wszystko padło na moją psychike i mam już szczerze dosyś kolejnych rewelacji dotyczących jej zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 13:05 Też się nakręcałam niedawno na nerwiakowłókniakowatość (o o tej chorobie pewnie się naczytałaś) .Neurolog przy okazji wizyty w innej sprawie zauważył taką na rączce u małej. Zaraz spytał czy ma więcej to mu pokazałam , że ma na nóżce. To on machnął ręką i powiedział, że diagnozuje się powyżej sześciu. Co prawda w necie wyczytałam, że może być i mniej, ale też wyczytałam, że 10% ZDROWYCH dzieci ma takie plamki więc się nie martwmy. Niemniej rozumiem się bo sama wię tak wkręciłam, że byłam niemal pewna , żeby małą ciągać na badania genetyczne...taki charakter. Poza tym mój mąż ma taką plamę na plecach. Ale to wielką. Wielkości ludzkiej głowy a oczywiście nikt się tym nigdy nie martwił i zdrowy chłop jak koń. Tylko oczywiście smarować trzeba wysokim filtrem jak każde przebarwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 13:13 Dziekuje za słowa otuchy. U mnie w rodzinie też są przypadki takich pojedyńczych dużych plam np moja siostra taką ma na nodze. Mam nadzieję że te plamki to tylko plamki i nic wiecej.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 13:19 A widzisz! Może to poprostu taka u Was uroda rodzinna Podejrzewam , że tak jak u nas Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 13:24 no tak w moim przypadku rozsądek mówi swoje a ja i tak musze sobie pobeczeć ) Odpowiedz Link Zgłoś
gutekminiak Re: plamy typu kawa z mlekiem 29.11.25, 08:01 Spokojnie uspokój się u mojej córki też powstały plamki na nogach i u mnie jak się urodziłem też było więc spokojnie ,nic groźnego i żyje mam 40 lat Odpowiedz Link Zgłoś
kaska_b77 Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 18:29 Moja córka ma jedną plus kilka takich drobnych wielkości piegów - ma pół roku. Czasami dostaję napadów paniki w związku z tymi plamami, pediatra to zbagatelizowała, ale czytałam, że plamki ma nawet co piąte niemowlę i to mnie pociesza. Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 18:38 odnośnie napadów paniki to ja właśnie już jestem po takim napadzie uspokoiło mnie to że nie tylko moja córcia je ma, bo co innego czytać o tym ze inne dzieci też mają plamki a co innego mieć taki prawie namacalny kontakt z innymi Mamami. Dziękuje Wam wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
kaska_b77 Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 20:13 Bardzo mnie pocieszył Twój wątek. Wcale się nie dziwię, że nie potrafiłabyś spokojnie o tym gadać z lekarzem, ja też pomimo młodego wieku mojego dziecięcia mam za sobą podejrzenia o różne straszne choroby, ciągle pojawia się coś, co mnie niepokoi i teraz nawet błahe sprawy przyprawiają mnie o histerię. Cóż, tak to chyba jest - być matką. Jednocześnie wielka radość i ogromny strach. Pozdrawiamy poplamione towarzystwo Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: plamy typu kawa z mlekiem 24.03.07, 20:29 chciałam poinformować zainteresowane Mamy że zadałam pytanie o plamki na forum z ekspertem - zdrowe dziecko. Pan doktor właśnie od godziny udziela odpowiedzi może i nam się uda uzyskać dzisiaj jakieś dodatkowe informacje,które mam nadzieję dodatkowo nas uspokoją Odpowiedz Link Zgłoś
kaska_b77 Re: plamy typu kawa z mlekiem 29.03.07, 23:05 Jak już pisałam - dokładnie wypytałam neurologa (a także dwóch pediatrów) o plamy Moja córka ma jedną plus piegi, także w okolicach pachwin. Do okresu pokwitania pięć i więcej plam o średnicy powyżej 5 mm to podstawa do dalszej diagnostyki. Piegi nie mają tu nic do rzeczy. Takie plamki są bardzo częste i absolutnie nie ma się czym marwić jeśli jest ich mniej niż pięć. Choroba dziedziczy się w klasyczny mendlowski sposób,więc jeśli rodzice i dziadkowie nie są chorzy, prawdopodobieństwo, że dziecko jest chore jest bardzo niewielkie (bo możliwe, że gen ulegnie samoistnej mutacji, albo tata nie jest biologicznym ojcem dziecka). Odpowiedz Link Zgłoś
5_monika Re: plamy typu kawa z mlekiem 30.03.07, 13:55 na pewno ma jedną od urodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: plamy typu kawa z mlekiem 27.04.07, 19:19 To nieprawda, że prawdopodobieństwo NF1 jest bardzo małe jesli nikt w rodzinie nie jest chory. 50% chorych to samoistne przypadki a nerwiakowłókniakowatość nie jest wcale takie rzadke. W Polsce jest ok 15000chorych. Jest to choroba bardzo słabo diagnozowana - lekarze się na niej nie znają i nie potrafią jej rozpoznać. Mi też wielu pediatrow mówilo, że córce nic nie jest, że wymyślam jej choroby, zebym dała spokój. Taka uroda. Co tam kilka plamek. Oj mówiło mi tak z 3 pediatrów, dermatolodzy nawet jeden neurolog (a to choroba neurologiczna). Okazało sie jednak że jest chora ale dowiedziałam sie o tym tylko dzięki swojemu uporowi i intuicji która nie dawała mi spokoju. Do tej pory nie wiedziałabym że mała jest chora. Bo nerwiakowłókniakowatość to choroba która jest progresywna - nic oporcz plamek dziecku nie dolega ale z czasem mogą zacząć siędziać rożne rzeczy. Albo mogą się też nie dziać bo 80% chorych ma łagodny przebieg (statystyk rożnie podają). Ale to co chcę wam powiedzieć pomijając ten trochę przydługi wstęp to to abyscie dziewczyny nie ustawały i zdiagnozowały dzieci. Bo te dzieci trzeba badac profilaktycznie aby nie dopuścic do powstania czegośzłego. generalnie z NF da sie życ ale zaniedbanie problemu może bnastręczyć bardzo wielu klopotów. Mamy chorych dzieci wiedzą na co zwracać uwagę i jak z dzieckiem postępować aby przebieg choroby był najmożliwej łagodny. No i nowość z ostatniego sympozjum dotyczącego NF - wcale nie trzeba pięciu plam - juz trzy świadczą o dużym proawdopodobieństwie choroby genetycznej niekoniecznie NF. Jest ich kilka. NF z nich jest najłagodniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 27.04.07, 22:45 Niusiu...jakie badanie zrobić? Można poprostu iść do laboratorium i zrobić jakieś testy? O co prosić? Mnie też to nie daje spokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: plamy typu kawa z mlekiem 29.04.07, 23:24 Niestety z badaniem genetycznym nie jest tak łatwo. ja robiłam w Stanach (pobraliśmy próbkę krwi i wysłaliśmy do USA) mieliśmy wynik po 6 tygodniach. Koszt badania 1200 dolarów + dodatkowe koszty związane z koordynacją badania (musi Cię koordynować placówka medyczna z Polski bo w Stanach nie rozmawiają z prywatnymi osobami)te dodatkowe koszty to transport, tłumaczenie wyniku itd coś ok 1000zł. Wynik może byc fałszywie ujemny tz może być tak że nie znajdą mutacji w genie (to bardzo trudne badanie bo bardzo duży gen 17) na 100 chorych u 95 tę mutację znajdują. jednak jeśli już ją znajdą masz pewność że dziecko jest chore. Może być tak że Twój mąż z tą jedną plamą ma nerwiakowłókniakowatość i gdyby go tak bardzo dokładnie zbadać być może diagnoza by się potwierdziła. Jak będziesz chciała szczegóły - pisz Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 30.04.07, 11:14 Niusiu...a odpowiedz mi jeszcze czy te plamy mogą się zmieniać? Bo małej jakby bledną. Jednej już prawie nie widać...i nie wiem czy to dobrze, czy źle, a może bez znaczenia. A co do męża to on był z tym już u tylu lekarzy i nikt nic nie powiedział. Jako dziecko też był u lekarza, ale wtedy to wiadomo. Jednak teraz tez łaził bo chciał ją usunąć. I on ma tą plamę strasznie owłosioną...rosną na niej takie czarne grube włosy, które musimy golić. Czy to o czymś świadczy? Czy te plamy przy nerwiakowłokniakowatości mają owłosienie czy nie...czy różnie? A co z synkiem w takim razie? On nie ma wcale tych plam, ale teraz wyczytałam, że to też o niczym nie świadczy...i już się nakręciłam A co z guzkami Lisha? (czy jakoś tak). U was są? Bo maluchy były badane przez okulistów, zresztą ja też patrzyłam i nic nie mają (ani dzieci ani mąż). O matko...a już się prawie wyleczyłam z mojej paranoi( Zdrówka życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
aniakaczor Re: plamy typu kawa z mlekiem 23.07.18, 19:19 Czy coś wiadomo w sprawie córci? Odpowiedz Link Zgłoś
justyna-xxx2 Re: plamy typu kawa z mlekiem 30.05.07, 15:10 witam . Jestem po raz pierwszy tutaj . Ja mam tą chorobę . Jak narazie to nie daje mi we znaki.Dowiedziałam się o niej kilka lat temu. Mam sporo nakrapień na rękach , plecach , parę guzków , które usunęłam w celach kosmetycznych.Jakoś żyję, ale od wczoraj mam takiego doła , że płaczę bo u mojej córeczki Juli stwierdzono , że ona ją odziedziczyła po mnie . Poza tym ma po mlewej stronie brzuszka naczyniaka tak stwierdziła pani dermatolog. Teraz czeka mnie wizyta u neurochirurga i rezonans magnetyczny . Mam jeszcze syna 11 lat który nie ma żadnej plamki.Dużo czytałam i oglądałam zdjęć w internecie i jest to przerażające. Muszę przyznać , że świat zwalił mi się z nóg. Nie mogę spać jeśc pić . Myślę tylko o jednym o mojej córce.Tłumaczę sobie dziewczyno popatrz na siebie , żyjesz nie masz dolegliwości z tym związane ale i tak wracam do punktu wyjścia. Proszę jeśli to możliwe co robić jak postępować , jakie najważniejsze badania zrobić córce. Pozdrawiam justyna z Wejherowa Odpowiedz Link Zgłoś
yvon.ka Re: plamy typu kawa z mlekiem 30.04.07, 08:44 Jezu, ale mnie wszystkie wystraszyłyście!!! Moja córcia (3 latka) ma 3 plamki na udkach średnicy ok centymetra każda. Co powinnam robić??? Spytałam o to pediatrów zaraz jak się urodziła, ale mnie uspokoili, żebym nie panikowała bo plamka sama w sobie niczego złego jeszcze nie wróży. Chciałabym zrobić jakieś badania, może powinnam coś zaobserwować? Może coś przeoczyłam??? Co mam czynić??? Odpowiedz Link Zgłoś
nowakk3 Re: plamy typu kawa z mlekiem 30.04.07, 09:02 Dziewczyny ja też jestem przerażona. Mój jeden synek - 5 lat - ma chyba z 7 takich plam - rózna wielkość - największa gdzieś 2 cm,i wszystkie po prawej stronie - ręka, łudo i przy oczku Pytałam pediatrę i powiedziała, że to na raie nic nie znaczy, jak bedzie przybywać to mam iśc do dermatologa Mój młodszy synek ma 2, a ja mam 1 z 5 cm i ze 3 małe. Wszyscy mamy żółtawy kolor skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: plamy typu kawa z mlekiem 04.05.07, 10:20 dziewczyny bez paniki - nawet jesli wasze dzieci są chore te zdjęcia z internetu i opisy choroby TO SKRAJNE PRZYPADKI które rzadko się zdażają. Ogromna wiekszość chorych to łagodne przypadki które chodza po swiecie nie wiedząc że są chorzy. Pamiętać należy jednak ze NF powoduje różne komplikacje i bagatelizowanie choroby jest głupotą. 7 plam to dużo - tyle miała moja córka kiedy byliśmy u prof jóźwiaka (zresztą od tej pory przybyło jej zaledwie 2) i on jako najlepszy specjalista od NF w Polsce powiedział że istnieje wysokie prawdopodobieństwo że jest chora. A miała tylko plamy. Badania genetyczne to potwierdziły. Jeśli wasze dzieci są małe (do 5 lat) trudno lekarzowi na pierwszy rzut oka ocenić że to NF ale juz po badniach (rezonas głowy) można mieć pewność że to to. Bo w głowie dzieci częst są NIC NIE POWODUJĄCE zmiany które są typowe dla NF. Generalnie jest tak,że żadnych plam na skórze (nawet jeśli są tylko trzy) nie można lekceważyć. Dobry specjalista albo Was uspokoi albo powie że dzieci są chore i zaproponuje opiekę. Al;e pamiętajcie że nie ma co panikować. Tym bardziej że wasze dzieci (jeśli wogóle) to samoistne mutacje które z reguły są łagodne (ale nie zawsze) Plamy przy NF raczej są nieowłosione. Jest parę rzeczy które przy NF sie zdarzaja i są juz widoczne u małych dzieci które mogą pomóc przy diagnozowaniu NF (ale nie zawsze są) - gorszy rozwój fizyczny (dzieci póżniej chodzą, raczkują nawet czasem później zęby im wychodzą) - niski wzrost - ciemna karnacja - większy obwód głowy - duże oczy Ale to są tylko takie nie udowodnione obserwacje lekarzy. I WAŻNE nie muszą być. Znam wiele dzieci które tych kryteriów nie spełniają a są chore. Poniżej wklejam adresy znanych mi lekarzy do których możecie sie udać: dr.Mrek Karwacki IMiD Klinika Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży ul. Kasprzaka 17a tel. +22 32-77-251 Warszawa marekwk@astercity.net prof. Sergiusz Jóźwiak-prywatnie(Ordynator Neurologii w CZD) Spółdzielnia ADAD ul. Umińskiego 4 Warszawa tel. +22 613-64-24 (koszt pierwszej wizyty 150zł) Poradnia Neurologiczna CZD +22 815-17-11 +22 815-17-05 i 01 Poradnia fakomatoz przy szpitalu Jurasza W Bydgoszczy dr Agnieszka Gaca Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 04.05.07, 17:22 O jakich zmianach widocznych w rezonansie mówisz? Pytam, bo moja córcia miała robione USG przezciemiączkowe i nie było idealne. Nie było też tragiczne...ot...ślady po niedotlenieniu - tak twierdzili lekarze. Chodzić zaczęła późno i stąd wizyta u neurologa, która też spytała o te plamy. A powiedz mi jeszcze czy one mogą znikać? Bo wyczytałam, że mogą przyrastać, ale nic o znikaniu, więc nie wiem. A w CZMP w Łodzi nie ma dobrych neurologów , którzy by się na tym znali? Odpowiedz Link Zgłoś
kaska_b77 Re: plamy typu kawa z mlekiem 21.05.07, 17:31 > - gorszy rozwój fizyczny (dzieci póżniej chodzą, raczkują nawet czasem później > zęby im wychodzą) > - niski wzrost > - ciemna karnacja > - większy obwód głowy > - duże oczy Jezus Maria, wszystko się zgadza oprócz niskiego wzrostu. Plama kawa z mlekiem jedna (5 mm), druga chyba wyłazi i kilka piegów - dużych i jasnych, w tym jeden blisko pachwiny. Neurolog machnęła ręką. Dziewczyny - jechać do Bydgoszczy? Odpowiedz Link Zgłoś
aniakaczor Re: plamy typu kawa z mlekiem 23.07.18, 19:14 nowakk3 czy coś się okazało z synkiem? Czy jest zdrowy? Odpowiedz Link Zgłoś
bomba001 Re: plamy typu kawa z mlekiem 04.05.07, 22:56 moje dzieci takie maja, niewiele, ale maja, jutro policze(( ale sie zastanawiam, bo moje dzieci sa "mieszane", moj maz jest hidusem, czy nie moze to byc spowodowane karnacja?? moj syn lat 6 zaczyna miec tez wiele pieprzykow, takich piegow, pojawiaja sie nowe... czy to moze o czyms swiadczyc??? o chorobie slyszalam, wiec sie troche niepokoje... a tak z innej beczki... jak stadium poczatkowe, to co sie robi??? obserwuje etc. co jezeli teraz sie choroby nie zdiagnozuje, tylko w pozniejszym wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 05.05.07, 21:57 No ja Ci powiem tylko to co udało mi się wyczytać. Dziecko można rehabilitować. Dotyczy to takiego stopnia choroby, które wpływa np. na postawę lub rozwój. Można wtedy przedewszystkim łączyć pewne fakty...poprostu wie się na czym się stoi. Wyczytałam też, że najczęściej tą chorobę się diagnozuje u osób pomiędzy 20tym a 30tym rokiem życia, ale to pewnie nie są dane najświeższe. Co do Twojego przypadku to faktycznie taka pigmentacja może być po ojcu. mam nadzieję, że tak też jest w naszym przypadku, ale mam zamiar jeszcze to sprawdzić jakoś...jak? jeszcze nie wiem. I jeszcze : dziś rozmawiałam o tym w większym gronie znajomych. Okazało się, ze ich dzieci też mają takie plamy i to sporo większe. Są to zdrowe dzieci, które w życiu nie odwiedziły neurologa a ich rodzice nie mają pojęcia o tej chorobie. O niczym to oczywiście nie świadczy, ale jakoś to do mnie przemówiło...jest mnóstwo dzieci, które mają takie plamy i są zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 09:30 Dziewczyny...doradźcie jeszcze jedno. Gdzie teraz iść? Najpierw bym chciała iść do kogoś mądrzejszego ode mnie, ale u mnie w mieście. Żeby mi powiedział czy mam psychozę czy powody do niepokoju. Do innego neurologa? Do neurochirurga? Do poradni chorób genetycznych? Gdzie najlepiej, żeby nie działać po omacku? Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 10:41 hej kobietki a już byłam spokojna i wczoraj zaczęłam czytać co dopisałyscie i znowu mam psycho.... Ja czekam na dalszy rozwój wypadku i nic na siłe nie robie wmawiam sobie dla własnego zdrowia psychicznego ze takie plamy sa częste Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 11:09 No właśnie ja też już prawie o tym zapomniałam. Miałam na topie inne choroby, które wmawiałam dzieciom. Oczywiście, na szczęście, odpukać, wszystkie wmawiałam bez sensu. Przeciągnęłam maluchy po wszystkich możliwych badaniach z podejrzeniami choroby tarczycy lub celiaki u małej, małopłytkowości i podobnych u synka...więc sama widzę, że chyba zaczynam świrować. Gdyby nie ta wątpliwość, pewnie krew do badania od małej frunęłaby już do stanów. Tylko, że to trochę drogie badanie jak na moją schizę. Ale skonsultuję małą jeszcze gdzieś w Łodzi...tym bardziej, że przeczytałam prawie cały wątek podany na początku i mi ciary po plecach przeszły. Ktoś napisał o poszerzeniu przestrzeni podtwardówkowej... nie wiem czy to zbieg okoliczności czy to typowy objaw, więc już świruję. Moja córcia ma poszerzoną na granicy normy. Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 12:34 myśle ze musimy zaufac lekarzom ja pytałam o to pediatre i mnie ''uspokoiła'' teraz w maju mam wizyte u lek.alergologa która tez jest pediatrą i też o to podpytam. Nie powiem że się nie denerwuje(bo mam ''jazde po zoładku'')ale nie jest to juz tak mocne jak na początku kiedy to zaczęlam ten temat. Musze się przyznac że ostatnio omijam te forum z daleka i lepiej się psychicznie czuje bo kiedy by tak poczytac to samemu można by tu zdiagnozowac nie jedna chorobe. Dlatego ja postawiłam na swoja intuicje i wiedze lekarzy!!! Bo mam dosyc doszukiwania sie czegokolwiek w taki sposób, to nie ma sensu. Życze i Tobie i wszystkim innym Mamą dużo spokoju a przede wszystkim zdrowia u Naszych Dzieciaczków Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 13:20 To samo sobie powtarzam...tylko ja już nie wiem czy ufać swojej intuicji. Cały czas czuję, że coś przegapiam. Córeczka mi bardzo chorowała. Mało waży i mierzy a raczej mierzyła bo coś zaczyna wreszcie rosnąć. Późno zaczęła chodzić. Jednak cały czas się mieści w normach więc lekarze mówią, żeby się nie czepiać. I sama nie wiem czy szukam dziury w całym czy jednak coś jest na rzeczy. Jak do tej pory Ci niedouczeni lekarze mają na rację. Jak latałam do pediatry co parę dni z wrzaskiem, że mała ledwo łapie trzeci centyl i wcale nie rośnie i trzeba na CITO ją badać na gluten, tarczycę i inne rzeczy to on mówił: Spokojnie...przyjdzie czas to mała podskoczy. I co? W ciągu ostatniego miesiąca mamy pięć centymetrów! Spodnie za krótkie! Skaczę pod sufit! A badania robiłam niepotrzebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 13:30 myśle że to nasze przewrazliwienie dlatego że moja młodsza corka ta która ma plamki tez była chorowitkiem natomiast starsza jest raczej okazem zdrowia i o nia (zdrowie)mniej sie martwie niż o tą młodszą. musimy być bardziej rozsądne ) Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 13:37 Tak Mam nadzieję, że tak właśnie jest Tymczasem zdrówka życzę obu pannicom Odpowiedz Link Zgłoś
izasia Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 18:49 Witam! Przypadkowo trafiłam na ten wątek.Mój mąż i córcia mają NF1.I mogę Wam powiedzieć że naprawde jest bardzo mało lekarzy którzy w ogóle wiedzą co to NF1.Nawet w tak osławionym CZD P.neurolog stwierdziła że nie trzeba robić badań mojej córce bo ona wygląda dobrze...a jak sie okazało(zmieniłam lekarza)po badaniach córcia ma zmiany w głowie typowe dla NF1,obecnie tez glejaki na nerwach wzrokowych.Będąc wcześniej z nerkami w Szpitalu na Niekłańskiej w Warszawie,P. Ordynator stwierdziła że te plamki to uroda po tatusiu...i nikt by pewnie nie wpadł na to że to NF1 gdyby nie jedna P.Dr.która zapytała się czy ktoś w rodzinie choruje na tę chorobę.Okazało sie że w starych badaniach męża było napisane że to jest własnie ta choroba.Mój mąż zył w nieświadomości 30 lat,nie wiedział że ma nawet guza na nerwie wzrokowym. Któraś z mam na samym początku tego wątku napisała że piegi w tej chorobie nia mają znaczenia..błąd..mają i to duże.Piegi w pachwinkach i pod paszkami są jednym z objawów tej choroby.Mój mąż zreszta ma całe ciało w piegach,plamach kawa z mlekiem i takich białych. Ja ze swojej strony polecam by skontaktować się z lekarzem który zna się na tej chorobie...czasem niestety nawet neurolog a nie zna się na objawach tej choroby.Moja Zocha wygląda jak okaz zdrowia a okazuje się że ma chore nerki (przez tę chorobę-miała zwężenie podmiedniczkowe zbyt późno wykryte i to zniszczyło jej nerkę)i ma tę chorobę genetyczną. Powiem tak,można życ i 100 lat i nie wiedziec że się miało tę chorobę..ot..może być bardzo łagodny przebieg...ale są dzieci które juz bardzo wczesnie mają objawy.Tak więc tylko i wyłącznie opinia fachowca jest tu najważniejsza. Niusiasz(Ania) wypisała Wam najlepszych lekarzy. I najważniejsze..nie panikować..bo to może być NF1 ale nie musi. Na forum "chore dzieci ,strata dziecka"był wątek nasz"dzieci z chorobą NF1",obecnie mamy nasze osobne forum "kawa z mlekie"tu na gazecie. Pozdrawiam serdecznie Iza Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 19:14 Izasiu...a napisz jeszcze tylko co to: zmiany w głowie typowe dla NF...nigdzie nie wyszukać. Czy w ogóle diagnozuje sie dzieci, które mają mniej niż trzy plamki? Odpowiedz Link Zgłoś
izasia Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 22:39 Kochana,w opisiez rezonansu jest dokładnietak napisane:zmiany typowe dla NF1. Najważniejsze to jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości poradź się lekarza.Mój syn ma tylko dwie plamki ale że istnieje jakies prawdopodobieństwo że i on może być np. nosicielem tej choroby teraz będzie miał serię badań.Nikt do tej pory nie chciał mu zrobić bo..niby nic mu nie jest.Trafiliśmy nareszcie do dr.Karwackiego który zajął się i nim.Nawet jeżeli badania wyjda ok to powiedział że co jakiś czas będzie mu robił serię badań by sprawdzić czy z wiekiem nie pojawia się cosik.Niestety w tej chorobie jest tak że latami może nic nie dolegac i nagle bum...i cos się dzieje...a potem znów jest dobrze...a czasem jest cały czas coś..Najwazniejsze jednak to by nie panikować...bo nie każda plamka to NF1.U mnie w bloku jest taka Emilka..w wieku mojej Zochy(4 latka) i ona ma takie dwie plamki..Jak dla mnie to prawie prawie takie jak moja Zocha..i tak naprawde to ciężko powiedzieć czy to to czy nie to...no ale przeciez ona nie miała kontaktów z moim mężem..hahaha...tak myślę)))) Buziaczki Iza Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 06.05.07, 23:03 Właśnie spędzam kolejną noc na przetrząsaniu netu ... już mi słabo. Czyli nie wiesz dokładnie jakie to są zmiany?Zresztą ja nawet nie wiem czy da się porównać opis z USG do rezonansu...jestem przerażona i czuję się niedouczona W sumie mój mąż nie ma takiej diagnozy, więc nie wiem czy w ogóle mam o czym gadac z lekarzami. Plamki u mojej córci są mniej więcej wielkości groszku... Dziękuję bardzo za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
izasia Re: plamy typu kawa z mlekiem 07.05.07, 08:25 Kochana! Spokojnie,równie dobrze to może nie być ta choroba))))Nie ma co się denerwować..może na początek obserwuj czy pojawiają się nowe plamki,a USG nie wykryje tego co rezonans.Jeżeli chodzi o te zmiany typowe dla NF1 to one polegają na różnych pogrubieniach np. nerwów wzrokowych itp.I takie moja córa ma.I nie ma sensu doczytywać się z internetu bo osiwiejesz..hihi.To co jest napisane w internecie..te wszystkie objawy to one mogą ale nie muszą być.To jest tak jak z lekarstwem...na ulotce jest napisane co może wystąpić po zjedzeniu takiego lekarstwa...ale przeciez nie musi wystąpić.. Spokój,spokój i jeszcze raz spokój)))) Buziaki Iza Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 07.05.07, 08:48 Dzięki kochana. Ja sama czuję,że przesadzam i świruję, ale odkąd się mała urodziła to ciągle coś nie gra i tak poszukuję na ślepo. A co do nowych plamek to nowych nie ma, ale wyczytałam,że mogą pojawić się w dowolnym momencie, a przecież co tam w środku siedzi to nie widać (np. w główce). Jedna plamka za to zdaje się zanikać i nie wiem o czym to świadczy. No i ja chyba oszaleję oglądając jej te plamki. Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: plamy typu kawa z mlekiem 07.05.07, 12:34 Dziewczyny Nie ma co doszukiewać sie chorób na siłę. Bo faktycznie sciągnie sie jakieś nieszczęście. Ale jak tak czytam wasze wątki to sobie przypominam siebie z czasów kiedy byłam na początku. Odpychałam od siebie mysl o chorobie identycznie. Przestałam czytać i szukać. Ale myślę że nie wolno zaniedbywać dzieci. Uspokoi was specjalista - nie pediatra. Mi kilku pediatrów tłumaczyło że to URODA córki. Co wam zalezy sprawdzić??? Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: plamy typu kawa z mlekiem 07.05.07, 12:30 do neurologa i koniecznie genetyka Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: plamy typu kawa z mlekiem 07.05.07, 12:29 mozna sobie róznie tłumaczyc obecnośc plam na skórze. Ja robiłam różne rzeczy - mój tata ma bielactwo więc ja tłumaczyąłm sobie że to typowe anomalie pigmentacyjne w naszej rodzinie. szukałam u każdego kogo znałam plam - no i faklt znajdowałam je. jedną, dwie, trzy. Nawet u siebie znalazłam dwie takie plamy (i trzecia którą nikt inny nie widział tylko ja) Człowiek odpycha od siebie mysl o chorobie plamy interpretuje rożnnie a najczęsciej właśnie w ten sposób - inni maja i nic im nie jest. Jest tak że nikt nie ma skóry bez skazy, podobno 10% ludzi ma dwie, trzy plamy tego typu. ja wam mówię tylko to co mówią nam na spotkaniach itd lekarze - specjaliści od tej właśnie choroby. Są to profesorowie i doktorzy którzy działaja w wąskiej specjalizaci. I oni twierdzą że już trzy palmy to powód aby "zainteresować się" co to może być. Nie zmienia to faktu że ja mam trzy plamy i jestem zdrowa (choć nikt gwarancji mi nie da - musiałabym zrobić badania genetyczne ) Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: plamy typu kawa z mlekiem 07.05.07, 12:23 piegi są typowym objawem NF1 - ale te piegi występuja w miejscach niedostępnych dla slońca - w pachwinach i pod pachami. I nie są to pieprzyki - sa całkiem płaskie o trochę wieksze niż zwykłe piegi na nosie Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: plamy typu kawa z mlekiem 07.05.07, 12:42 myslę że mniej niż trzy plami wielkości grochu to nie nF1. możesz byc spokojna. A zminay w mózgu widoczne tylko w rezonasie (USG nic nie widać) to hamartoma lub inaczej UBO. Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa Re: plamy typu kawa z mlekiem 07.05.07, 12:47 Bardzo dziękuję niusiasz za odpowiedzi. daję sobie parę dni na przemyślenie...bo teraz mam głowę zawaloną informacjami muszę to sobie poukładać. Potem wybiorę się pewnie do genetyka - bo neurolog już małą oglądał. Tylko kiedyś mi koleżanka (lekarz zresztą) powiedziała, że genetyk to taki stwór co to zawsze coś wynajdzie i się cieszy. Więc jak już on nie wynajdzie to chyba nikt...z drugiej strony to się boję, że jednak się doszuka. Odpowiedz Link Zgłoś
mag2004 jestem nowa:)podpowiedzcie 07.05.07, 13:46 witam wszystkie Mamy mam do Was takie pytanko, moja Ulka (w czerwcu konczy rok)od urodzenia ma łydce plamke typu kawa z mlekiem, niedawno zauwazylam nowa na kolanku i (wydaje mi sie, bo jest malo widoczna) w okolicy pachwiny niestety pediatra oczywiscie to zlekcewazyla, a ja jak pewnie wszystkie mamy bardzo sie martwie i co gorsza panikuje przegrzebalam internet i jak na razie sie nakrecilamUla rozwija sie bardzo dobrze, nie wyglada absolutnie na chora; w wieku 2 mcy byla badana przez neurologa (miala b.male ciemie oraz niska linie wlosow na czole); badanie nie wykazalo rzadnych nieprawidlowosci, podobnie jak usg przezciemiaczkowe...Ula ma dosc ciemna karnacje, bardzo szybko sie opala - i tu jest haczyk wydaje mi sie, ze to po moim tatcie, ktory jest baaaaardzo ciemny (chociaz Polak; ksztalt glowy i linia wlosow ewidentnie po nimmartia mnie te plamki, szczegolnie, ze juz sa 3 nikt w rodzinie nie ma zdiagnozowanej choroby (poza porfiria moja mama i brat, ale to akurat chyba nie dotyczy); ja rowneiz mam ciemna karnacje, troche pieprzykow... maz oczywiscie uwaza, ze przesadzam i doszukuje sie chorob, a ja mam dylemat czy temat odpuscic czy drazyc dalej.... aha, pediatra kazala czekac, spr. czy pojawia sie piegi pod paszkami.... poradzcie prosze pozdrawiam serdecznie !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: jestem nowa:)podpowiedzcie 07.05.07, 13:56 twoja karnacja predysponuje dziecko do plamek i pieprzyków. Trzy plamy to bardzo mało (ale juz coś) są duze czy male? Kiedy sie pojawily? Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: jestem nowa:)podpowiedzcie 07.05.07, 14:30 prosze podpowiedz mi czy dermatolog jest w stanie mi pomoc? bo jak czytałam że jest to choroba neurologiczno-dermatologiczna. Moja pediatra raczej mi nie da skier do neurologa bo uwaza ze nic sie nie dzieje i ze Ona kiedys miala do czynienia z ta choroba i u chorego jest duzo plam i guzków,pewnie i tak ale ja myśle ze na poczatku to obiawy są łagodne. Mam straszny bałagan w głowie po tych wszystkich informacjach. Jeszcze jedno czy plamy maja te same odcienie czy są różne np jedna bledsza od drugiej? Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: jestem nowa:)podpowiedzcie 07.05.07, 17:01 widzisz to wszystko zależy do jakiego dermatologa trafisz. Dlatego ja cały czas obstaje żeby od razu ruszać do specjalistów. Powiem ci jak było u mnie z dermatologiem. która powiedziała - o jakie ładne plamki - śliczne. Jak zaczęłam pytać czy to czasem nie objaw neurofibromatozy ona powiedział (mając przed sobą 7 miesięczne dziecko) że "absolutnie bo wie pani chorzy na tę chorob ę mają dużo guzów podskurnych i wogóle wyglądają strasznie) - więc nie chciało już mi się z nią gadać o tym że przecież guzy pojkawiają sie u starszych dzicie a u takich noworodków nigdy nie występują no i że chorzy wcale strasznie nie wyglądają. Nie chciało mi się ją już wogóle o nic pytać i wyszłam. A ona jeszcze na odchodnym dodała że może jeśli chcę to mi wybieli te plamki (mojemu dzicku) wtedy nie będę córce szukać chorób. Poszłąm więc do dobrego dermatologa ze szpitala dermatologicznego która to p. bez moich pytań i sugestii czy to czasem nie nF1 - zobaczyła plamki i od razu powiedizała że to prawdopodobnie NF1. Oczywiście gwarancji nam nie dała - byliśmy w trakcie badań genetycznych (miałam jednak nadzieję że może deratolog zdiagnozuje coś innego - bardziej łagodnego) Odpowiedz Link Zgłoś
mag2004 Re: jestem nowa:)podpowiedzcie 07.05.07, 14:41 dzieki za blyskawiczna odpowiedz te plamki sa raczej male (ta pierwsza - od urodzenia ma ok. 1 cm srednicy)dwie pozostale pojawily sie niedawno (ok. 10 mca zycia) - jedna ksztaltu elipsy moze miec ponizej 1 cm srednicy, druga podobnie (pachwina+kolano); nie wiem czy wiazac to czy nie, ale Ulka dosc czesto miala odparzenia pupci (narozrabial gronkowiec i ja przemywalam jej pupę naparem z kory dębu, ktory potwornie barwi moze od tego te plamy ??czy juz przesadzam ?? pozdrawiam !! Odpowiedz Link Zgłoś
izasia Re: ciąg dalszy:-)))) 07.05.07, 15:44 No nie..jak widzę to tu na całego dyskusja czy to NF1 czynie.Niestetytak wirtualnie to nie da się powiedziec na 100%. Jeżeli chodzi o kolor plam to moja Zocha ma np. ciemniejsze,jaśniejsze a mój mąż dodatkowo jeszcze białe.Tak wiec różne.I jak się one pojawiały u Zochy to..hmm..jakby tu opisać..one jakby wychodziły spod skóry..widac je było juz troszkę...a potem za jakiś czas całkowicie się pojawiła dana plamka.... ikt inny Wam nie odpowie na pytanie jak lekarz znający dobrze tę chorobą.I to też czasem jest odpowiedź po wielu badaniach ...niestety ta choroba taka jest. A lekarka która uważa że w NF1 jest duuzo plam i guzy to sie myli.Znam osoby które maja dosłownie kilka plam..i owszem maja guzy...ale nie tak odrazu...i znam osoby które maja duuuzo plam i mało guzów...Te guzy pojawiają się różnie..czasem są juz u malego dziecka..a czasem dopiero w wieku np. 20-30 lat...)) Buziaki Iza Odpowiedz Link Zgłoś
julamimi plamki u rodzenstwa 08.05.07, 09:41 no dobra, mialam nie dostawac schizy, a jednak... corka ma jedną taką plamke pod żebrami, jakies 3x1cm. Plamka wyszla jak mala miala +- pol roku, teraz ma 3,5. Synek (4mce) ma od urodzenia jedna plamke na plecach (2x1cm) i malutka na boku nóżki na wysokości kolana, ze 3mm. Powinnam diagnozować dzieci pod kątem NF1? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mag2004 Re: jestem nowa:)podpowiedzcie 11.06.07, 14:04 Drogie eMamusiekurcze Ulce znowu pojawila sie plamka tym razem biala, buuu: ( tzn. wyglada to jak plamka nieopalona (Ulka ma dosc ciemna karnacje i baaardzo sybko sie opala); czyli ogolnie ma kawowe ok 3 i ta biala.....nie wiem, czy brac od lekarki jakies skier. do por.genetycznej czy czekac ??? ogolnie nikt z nas nie ma plamek, a podobno w tej poradni (kolezanka byla) robia tylko wywiad:czy ktos ma cos zdiagnozowane, plamki (rodzice, rodzenstwo)i jesli nie ma 6 to kaza obserwowac.... poradzcie pozdrawiam z upalnego 3Miasta Odpowiedz Link Zgłoś
minio34 Re: plamy typu kawa z mlekiem 08.05.07, 11:22 I po co to czytałąm, teraz kolejny powód do nerwów. Moja córa-14 mcy też ma takie plamki dokładnie 2 szt- od urodzenia.Ma też wielkiego pieprzyka-chyba?- na stopie-podeszfa -czy to też żle-a i ostatnio pojawiła się maleńka brązowa kropka na miednicy. Dodam, że ja jestem cała w pieprzykach mam to po mamie a Tata mój ma bielactwo. Mój mąż ma na skórze duże czerwono brązowe przebarwienia- ale dermatolog nic nie widział w tym złego. Odpowiedz Link Zgłoś
izasia Re: plamy typu kawa z mlekiem 08.05.07, 12:28 Cześć Aniu!!! Witajcie dziewczyny! Nie schizujcie...hihi...myślę że jak się ma jedną plamkę lub dwie to na spokojnie.Mojego męża cioteczne rodzeństwo też ma po jednej,dwie plamki...a ich tata ma nawet guza i plamki i jakoś nikt nigdy im nie kazał eczyć się pod kątem własnie NF1.Niestety lekarz nie każdy zna tę chorobę. Nie można tak powiedziec przez internet..tak to jest to))) Pozdrawiam i nie schizujcie)))) Iza Odpowiedz Link Zgłoś
niusiasz Re: plamy typu kawa z mlekiem 08.05.07, 12:40 dziewczyny nie popadajcie w paranoje!!! Jedna lub dwie plamki to ic wielkiego. Nie szukajcie złego. I my tu nie diagnozujemy dzieci. Nawet nie wiemy jak te plamki wyglądają. nie jesteśmy lekarzami i przez internet takie diagnozy typu jest czy nie jest chore to absurd. Jesli uważacie że trzeba to ićie do lekarza. Ale nie przesadzajcie - jedna plama - lekarz bedzie miał ubaw!!! Iza no kochana (!!!) skoro to rodzina Twojego męża i dzieci maja palmy a on nawet guza - skłonna jestem sie założyc ze to NF Odpowiedz Link Zgłoś
jooska2 gdzie mozna zobaczyc jak to wygląda ??? 22.05.07, 14:12 moja corcia tez ma taka jedna plamke na wewnętrznej stronie uda. od urodzenia. chciałąbym zobaczyc jakies zdjęcia takich plamek żeby je porównać. możecie podesłac jakieś zdjecia lub linki ? Odpowiedz Link Zgłoś
elfik31 Re: gdzie mozna zobaczyc jak to wygląda ??? 23.05.07, 19:15 www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=14028&_tc=9BE97955A89D4055AE2C2A148D698109 Odpowiedz Link Zgłoś
jooska2 Re: gdzie mozna zobaczyc jak to wygląda ??? 24.05.07, 08:13 dzieki za linka. to sa jakies bardzo zzawansowane stadia. starszna ta choroba. m musze obserwowac ta plamke u corki. Odpowiedz Link Zgłoś
izasia Re: gdzie mozna zobaczyc jak to wygląda ??? 30.05.07, 16:33 Witaj! Ta choroba może być ciężka..ale można też z nią zyć..i nawet nie wiedzieć o niej Pozdrawiam Iza Odpowiedz Link Zgłoś
ennkaa No i schizuję jednak! 13.06.07, 11:40 Moje szelmowskie oko wypatrzyło TRZY!!!! NOWE plamki! A w zasadzie nie nowe, bo odkąd zaczęłam małą oglądać to mi się wydawało, że one tam są, ale pod kątem, pod światło...nie było widać dokładnie. Teraz nikolka spędza dużo czasu na dworze i mimo filtrów plamki są wyraźne...są wielkości piega, więc nie wiem czy to naprawdę nie schiza poważna... a może to właśnie już jest alarmujące? Obserwować, obserwować..ale ile!? I kiedy się denerwować?? poza tym u synka też wyszła...jedna na rączce...wielkości dużego piega, no ale tu to już sama się w łeb pukam, że chyba na głowę się pójdę leczyć bo przecież on zdrowy jak koń...no i już czarny od słoneczka. Odpowiedz Link Zgłoś
mag2004 Re: No i schizuję jednak! 13.06.07, 15:26 Drogie eMamusiekurcze Ulce znowu pojawila sie plamka tym razem biala, buuu: ( tzn. wyglada to jak plamka nieopalona (Ulka ma dosc ciemna karnacje i baaardzo sybko sie opala); czyli ogolnie ma kawowe ok 3 i ta biala.....nie wiem, czy brac od lekarki jakies skier. do por.genetycznej czy czekac ??? ogolnie nikt z nas nie ma plamek, a podobno w tej poradni (kolezanka byla) robia tylko wywiad:czy ktos ma cos zdiagnozowane, plamki (rodzice, rodzenstwo)i jesli nie ma 6 to kaza obserwowac.... poradzcie pozdrawiam z upalnego 3Miasta Odpowiedz Link Zgłoś
elfik31 Re: No i schizuję jednak! 13.06.07, 16:00 wiecie co? moze ktos mi powie po co to diagnozowac? jesli to NF1 to przeciez jest nieuleczalne, tylko wiedząc się człowiek zaschizuje na śmierc i dziecku odbierze dzieciństwo latając po specjalistach i robiac ciągle badania.Inna sprawa jeśli pojawią się oprócz plam jakieś problemy zdrowotne - to wtedy rozumiem, a jeśli nie to PO CO??? Odpowiedz Link Zgłoś
anetaiola plamy 14.08.14, 19:30 Witajcie, Czytam te fora, czytam i coraz bardziej się martwię. Mam wspaniałą 4 miesięczną córeczkę. Urodzila się z jedną plamą na pośladku. Po krótkim czasie zrobiło się ich o wiele więcej (ok 15) Wszystko to powstało w ciągu 2 miesięcy. Nowych plamek na razie nie widzę. Ma je w pachwinkach, ale pod paszkami czysto. Zbadał ją neurolog- bez zastrzeżeń. Plamy mogą swiadczyć o chorobie ale nie muszą. Zrobiliśmu usg główki- wszystko ok. Teraz mamy mieć okuliste i badanie EEg- niestety mała nie dala się zbadać. Zastanawiam się czy nie lepiej od razu zrobić badania genetyczne. Wiem, że są bardzo drogie ale inaczej się wykończę. Mała rozwija się super, pogodna dziewczynka gdyby nie te palmy. Proszę o pospowiedź co robić? Proszę was o radę? Pozdrawiam serdecznie i życzę Wszystkim dużo zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
daaanusia Re: plamy 17.02.20, 11:04 anteiola jak tam u Was sytuacja? u nas kilka plamek u dziecka i martwie sie.. Odpowiedz Link Zgłoś
ajszus Re: plamy typu kawa z mlekiem 18.11.15, 12:56 Wpisz swoją odpowiedźwitam. Czy ktoś tu jeszcze zaglada? Odpowiedz Link Zgłoś
daaanusia Re: plamy typu kawa z mlekiem 17.02.20, 11:04 anteiola jak tam u Was sytuacja? u nas kilka plamek u dziecka i martwie sie.. Odpowiedz Link Zgłoś
ajszus Re: plamy typu kawa z mlekiem 18.11.15, 13:02 Witam. Zauważyłam u niemowlaka plamek kawa z mlekiem, jest ok 2 cmx 1 cm, wcześniej nie zwracałam na to uwagi, teraz zaczęłam czytać i się przeraziłam. Znamię jest płaskie całkowicie, koloru kawy z mlekiem, jestem z tych panikar. Co powinnam robic? Zeschizuje czekając czy wyjdą kolejne plamy, ta pierwsza wyglada tak www.fotosik.pl/zdjecie/88b5e4ae02795f8 f Odpowiedz Link Zgłoś
ajszus Re: plamy typu kawa z mlekiem 18.11.15, 13:03 Wpisz www.fotosik.pl/zdjecie/88b5e4ae02795f8f Odpowiedz Link Zgłoś
ketimrek Re: plamy typu kawa z mlekiem 11.01.19, 10:39 Witaj zaglądasz tu jeszcze? Moj syn tez ma takie plamki. 3 bardzo widoczne i kilka malutkich. Bylam u neurologa i robilismy usg ptrzezciemiaczkowe. wszystko ok. u okulisty wszystko ok. dermatolog kazal sie nie martwic. robic rezonans? czy raczej kontrolowac okuliste i obserwowac cialko? Odpowiedz Link Zgłoś