kojot66
23.04.09, 10:03
Wdowa, opiekująca się schorowana matką. Dzieci dorosłe, nie do konca
samodzielne. Nieruchomość w obszarze M. pod samym pasem nalotów,
praktycznie niesprzedawalna. Chce sprzedać nieruchomość i
wyprowadzić się, zamieszkać w pobliżu dzieci. Nie ma ofert kupna.
Wrzesień 2008 - złożwenie pozwu do sądu o odszkodowanie z tytułu
utraty wartości nieruchomości wraz z wnioskiem o zwolnienie z
kosztów sądowych.
Grudzień 2008 - sąd nakazuje zapłacić 3000 kosztów wpisu sadowego.
Powódka składa zażalenie na to postanowienie.
Luty 2009 - po rozpatrzeniu zażalenia, sąd zwalnia powódkę z kosztów
wpisu sądowego w całości.