vjolka83
28.12.07, 20:50
Witam! mam półtora rocznego synka który jest bardzo nerwowy. każda nie
pasująca mu sytuacja (np czegoś mu nie dam) kończy się tupaniem, i rzucaniem
wszystkim co tylko ma pod ręką. nie muszę pisać że jest to sytuacja która
zaczyna mnie denerwować. nie pomaga ani klaps ani też tłumaczenie że nie
wolno! Dodatkowo mały jest przestraszony, 2 miesiące temu miał zdejmowany gips
z nóżki po złamaniu i był on przecinany piłą, stąd strach przed głośnymi
urządzeniami, zabawkami. mały budzi się w nocy z wielkim krzykiem, mam
wrażenie że coś mu się śni, ale najgorsze jest to że nie można go uspokoić, i
wtedy też jego nerwy dają znać o sobie. nie wiem co mam robić, nie chcę żeby
za kilka miesięcy dziecko weszło mi na głowę. ale chciałabym mu jakoś pomóc.
może któraś miała podobny problem i podzieli się doświadczeniami. Może mogę
podać mu jakąś herbatkę o właściwościach uspokajających, już sama nie wiem....