Kochane mamy!!!
Moja siostra ma 25 lat wlasciwie nigdy nie miala wiekszych problemow ze skora
ale kila lat temu zaczelo sie, zaczela odwiedzac dermatologow, bo na twarzy
pojawialy sie rozne rzeczy,ci nie powidzieli co to jest dostawala leki na
tradzik i cos na uczulenia itd, przez jakis czas bylo dobrze, ale ostatnio
cera bardzo jej sie pogorszyla, mowi, ze czesto czuje swedzenie na twarzy,
dla mnie wygladalo to jak jakies uczulenie jakies krostki pod skora, poszla
do dermatologa i ten orzekl, ze to tradzik

(( jaj skora w dotyku jest
szorstka, no i te krosty. Dostala jakies witaminy i skinoren do twarzy, czy
to wystarczy? Ma dosc wrazliwa cere. Moglybyscie polecic jej jakies plyny do
mycia twarzy? A CO Z tonikami, maseczkami, czy to wskazane? no i przede
wszystkim co z nawilzaniem skory? Chyba powinna ja nawilzac, ale lekarz nic o
tym nie wspomnial.
dziekuje za pomoc