ania140880 25.04.08, 21:45 proszę o komentarze mamy, których dzieci przeszły taką operację.Moja córka ma 1,5 roku i w czerwcy czeka ją zabieg,na razie nosi okulary.Bardzo się boję komplikacji i nie wiem jak będzie wyglądać ta operacja. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dida7 Re: operacja zeza 25.04.08, 22:09 Muszę przyznać,że bardzo wcześnie ta operacja zeza,według mnie stanowczo za wcześnie...no chyba,że są ku temu ważne wskazania. Czy córeczka ma zez zbieżny ? ,czy ma dużą korekcję okularową ? Powiem szczerze,że z tego co wiem operację zeza przesuwa się na maksymalnie najpóźniejszy czas,bo należy pamietać,że dziecko rośnie,mięśnie oka się zmieniają i tym samym kąty zeza mogą ulec zmianie np pomniejszeniu...zbyt wcześnie wykonana operacja może dać w przyszłości zupełnie odwrotny efekt np zez rozbieżny... Na dzień dzisiejszy należy pilnować ,by dzieciątko nosiło okulary,należy systematycznie -przynajmniej starać się-zasłaniać naprzemiennie oczka,robić tzw obturację , by nie powstało niedowidzenie , które u dzieci zezujących może szybko powstać. Jak dla mnie to za wcześnie ,zdecydowanie za wcześnie...spróbuj zasięgnąć opinii innego specjalisty. Mój syn zaczął nosić okulary gdy miał 1,5 roczku.Dzisiaj ma skończone 2,5 roku i nosi obecnie +3,0...zasłaniam naprzemiennie oczy obturatorem,przynajmniej na 1-2 h dziennie i znajoma okulistka mówi mi,że operację oddalamy w "przyszłość" kiedy będzie taka konieczność,bo zbyt wczesne operowanie może dać przeciwny efekt gdy dziecko bedzie starsze.Najważniejsze to -dobrze dobrane okulary po uprzedniej atropinizacji metodą skiaskopii,obuoczna obturacja i możliwe częste wizyty kontrolne. To jest tylko moja opinia...lecz moja znajoma okulistka-ordynator oddziału okulistyki dziecięcej-mówi,że nie powinno się wykonywać operacji zbyt wcześnie a Twoja córeczka ma dopiero 1,5 roku... Przepraszam za chaotyczność mojej wypowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
o-cool-istka Re: operacja zeza 26.04.08, 18:39 Jestem zszokowana opinią Pani powyżej. Jako okulista mogę Pani powiedzieć, że każdy zez jest inny i każde dziecko jest inne. A rady mam i sąsiadek typu "moim zdaniem to za wcześnie, bo mój okulista..., bo moja znajoma..." to bzdury, które wyrządziły krzywdę niejednemu już dziecku. Proszę nie słuchać rad takich pań. A jeśli Pani czegokolwiek się obawia lub ma jakiekolwiek wątpliwości, proszę wypytać swojego lekarza. Jeśli Pani nie ma do niego zaufania, proszę poprosić o radę innego. Ale niech to będzie lekarz - okulista dziecięcy, a w żadnym wypadku znajoma. A pani powyżej doradzam więcej pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
0hela Dida7, aż żal czytać takie bzdury jak piszesz! 02.05.08, 21:25 no musiałam, po prostu, wrrr Odpowiedz Link Zgłoś
woda-niegazowana Re: operacja zeza 26.04.08, 13:42 Podobnie jak Dida wydaje mi się, że trochę wcześnie, chociaż ja pierwszy raz o operacji usłyszałam jak syn miał 3,5 roku. Inna lekarka powiedziała, że musi poćwiczyć mięśnie zasłonką i jak ona już powiedziała, że nie unikniemy zabiegu poszłam do lekarza, który takie zabiegi robi ( prywatnie ). Byłam przekonana, że na 5 urodziny będzie już po ...... ( też się boję (( ), a tu ten lekarz przepisał pryzmaty, kazał odstawić zasłonkę ( syn umie wyprostować oczy, ale wtedy nic nie widzi ) i.....idziemy w czerwcu na kontrolę. Nie wiem na ile zmiana szkieł była konieczna ( duży kąt zeza i nie gwarantował, ze po zabiegu wszystko będzie dobrze (( ) i na ile pomoże. Stwierdził jednak, że 5 lat to najlepszy moment. Obawiam się też, że lekarz przedłuża leczenie, żeby ściągnąć trochę pieniędzy ( oprócz tego, że ma dobrą opinię co do "robienia" zeza to ma jeszcze opinię "chitrusa" )ale zdaję się już na niego bo robi zabiegi w "jeden dzień". Niestety nie powiem Ci jak jest po zabiegu, ale koleżanka robiła córce u w/w lekarza i tego samego dnia wyszła do domu, więc chyba tak strasznie nie jest. Jest forum ZEZisko wejdź tam i może cos znajdziesz. Życzymy zdrówka i napisz jak będzie po bo mnie to też interesuje )))) Odpowiedz Link Zgłoś
mona07 Re: operacja zeza 13.05.08, 10:41 Moja córcia ma prawie 5 lat i mamy podobna sytuację, również czekamy na operację zeza rozbieznego i chodzimy do dr Oleszczyńskiej-Prost i ona również ściaga z nas kasę od 3 lat. Przez dobre pół roku była przygotowywana do operacji - ćwiczenia ortoptyczne - , a po wczorajszej wizycie doktor stwierdziła że sie niekwalifikuj "a tak naprawdę niezapisał jej do kalendarza i nie ma terminu do września". Moze znasz dobrego doktora z Warszawy? Chciałabym dodać że ma wadę wzroku na prawe oko +2.25 a na lewe +6,75 Odpowiedz Link Zgłoś
woda-niegazowana Re: operacja zeza 13.05.08, 13:56 Nie jestem z Warszawy więc nie znam. Mój synek-rodzynek )) chodzi już miesiąc w pryzmatach i właśnie mam zamiar wyznaczyć mu wizytę na koniec maja. Tez mam tego wszystkiego dość, tyle że "mój" lek. był gotowy robić tego zeza, ale...... no właśnie, stwierdził, że kąt zeza jest duży i zabieg nie gwarantuje idealnego efektu. Zaproponował pryzmaty ( 300 zł. )i ja się zgodziła bo myślę, że dwa miesiące w tę czy tę...... Od wielu osób ( w tym i okulistki, która prowadziła go wcześniej) słyszałam, ze świetnie "robi zeza", tylko mało kto wie, że może to zrobić na NFZ. Wyznaczę termin na koniec maja, albo początek czerwca i zobaczymy ( znam anestezjologa, który u niego znieczula i dlatego trochę mi lżej). Mój syn ma +2.5 i +3.0 a zeza zbieżnego, najpierw tylko prawego oka, a teraz to już obydwu. Chociaż nie mogę Ci pomóc co do lekarza to życzę powodzenia i myślę, że spróbuj dowiedzieć się na forum ZEZisko o lekarzy i dla własnego spokoju skonsultuj syna z innym lekarzem. BĘDZIE DOBRZE )))) Odpowiedz Link Zgłoś
mariolam12 Re: operacja zeza 28.04.08, 15:29 Witam Mój synek przeszedł taką operację jak miał rok i 8 miesięcy. Obecnie jesteśmy trzy miesiące po zabiegu. Ja uważam, że było warto. Patrzy bardzo ładnie ale oczko jest w kąciku zewnętrznym nadal trochę zaczerwienione. W piątek jedziemy na wizytę kontrolną i wtedy będę wiedziała jak zabieg się udał. Podaję mój numer GG jeżeli chciałabyś wiedzieć coś więcej: 5493486 Odpowiedz Link Zgłoś
0hela Re: operacja zeza 02.05.08, 21:23 Nie ma nic gorszego, jak odwlekanie zaleconego/możliwego do wykonania zabiegu! I "mądre" rady proszę sobie schować głęboko, miłe panie... Dziecko powinno prawidłowo widzieć obraz i otaczajacą je rzeczywistosć, bo to ważne równiez dla jego rozwoju psychicznego (to zdanie psychologa dziecięcego). Jeśli tylko jest taka możliwosć, zamiast męczyć okularami, zaklejaniem, ćwiczeniem, zróbcie zabieg. Jest bezpieczny i przynosi znakomite efekty, jeśli robi go specjalista (dr Wójcik z Krakowa np.)Moja siostrzenioca miła taki w wieku 2 lat i od tamtego czasu nikt o zezie nie pamięta. A znam takie mamusie, co to juz drugi rok czekają, bo sie zabiegu bały, a zez jak był, tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
woda-niegazowana Re: operacja zeza 03.05.08, 10:19 Niestety medycyna to nie matematyka ((( Jeden lekarz ma takie zdanie, następny zupełnie inne. Wiek do zabiegu też dyskusyjny jedni- szybko, drudzy poczekać, poćwiczyć mięśnie, wyrównać szkła z wadą. Jeżeli ktoś napisze opinię to też sugeruje się zdaniem swojego lekarza. >>Jeśli tylko jest taka możliwość, zamiast męczyć okularami, zaklejaniem, ćwiczeniem, zróbcie zabieg...... Baaardzo skrajna opinia, z która na pewno nie zgodziłby się znaczny procent okulistów. Znam 4letnie obecnie dziecko, które "na zeza" miało kropienie atropiną i obecnie nie ma zeza. Atropina może przynieś oczekiwane efekty, albo nie. Ma swoich zwolenników i przeciwników tak jest z większością rzeczy w medycynie, czy jest więc sens unosić się z powodu czyjegoś postu, pisanego w dobrej wierze???? Odpowiedz Link Zgłoś
0hela Re: operacja zeza 03.05.08, 11:56 Ale to nie jest zdanie jednego, tylko kilku znanych mi specjalistów od zeza z ośrodków ślaskiego i krakowskiego. Dużo więcej jest szkody, gdy rodzice się na zabiegnie decydują, mimo iż okulista taką mozliwość p.r.z.e.w.i.d.u.j.e i z.a.l.e.c.a. poczytaj na forum zezisko wypowiedzi dorosłych, którzy żyli z zezem "dzięki" ostrożnemu zbyt podejściu rodziców. Poczytaj jaki mają o to żal i że zabieg robili późno, już tylko w celach kosmetycznych, widzenia prawidłowego nie odzyskali. Odpowiedz Link Zgłoś
olkaaaa Re: operacja zeza 04.05.08, 11:08 Witam czy dacie jakieś namiary na dobrego okuliste od zeza synek ma 3 latka okulary odmówił nosić w czerwcu mam wizyte i kupuje nowe okularki ,ale włąśnie niewiem co z tym zezikiem bo to taki zez dziwny jest nie jest stały ,czyli nie ma go ciągle tylko ucieka mu czasem oko w mommęcie np jego przysłonienia gdy świeci słoneczko on przymruża oczko i wtedy oko ucieka w domu np nie ma prawie nigdy powodem jest astygmatyzm podobno,który ma ale niewiem czemu w domu zeza nie ma i gdy słońca nie ma zeza tez nie ma jeden lekarz stwierdził zeza ukrytego..i zastanawiam się właśnie nad operacją Odpowiedz Link Zgłoś
0hela Re: operacja zeza 04.05.08, 11:13 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12236&w=55077317&a=55077317 Odpowiedz Link Zgłoś
dida7 Re: operacja zeza 07.05.08, 09:07 Przykro mi bardzo,że mój post został w ten sposób odebrany. Mój syn zaczął nosić okulary gdy miał 1,5 roku.Badany przez dwóch dobrych okulistów w moim regionie , ordynatorów oddziałów okulistycznych , w tym ordynatora oddziału okulistyki dziecięcej. Ich opinia - pokrywająca się z opinią dr Wójcik z Krakowa - operację zeza w wieku kilkunastu miesięcy należy wykonywać w sytuacji ,gdy taka jest konieczność i w ogóle tego nie neguję.Jeśli taka była by konieczność mój syn z pewnością był by już po operacji u dr Wójcik. Nie wiem , cóż złego jest w mojej wypowiedzi-macie mi za złe naprzemienną obturację , by nie powstało niedowidzenie , przecież to zaleca dr Wójcik , czy aby dobrać okulary , aby w ogóle zbadać dziecko nie stosuje się atropinizacji , nie robi się skiaskopii...nie wiem.Jesli kogoś moją wypowiedzią uraziłam , to sorryyy, ale piszę tylko to co mówią wg mnie specjaliści z ponad 20 letnim doświadczeniem.Może za bardzo uogólniłam pisząc o moim dziecku , który operację ma na razie przesuniętą...ale jest nieunikniona.A opinię o przesunietej operacji , oraz o tym by za wcześnie nie operować - jeśli nie ma takiej konieczności- wyraziła okulistka na co dzień współpracująca z dr Wójcik....a jej wierzę. Raz jeszcze przepraszam , za bzdury które piszę. Odpowiedz Link Zgłoś