mama_kamila
15.10.03, 19:08
Dziewczyny,
Kilka dni temu byłam wkurzona jak nie wiem co. Teraz już mi trochę przeszło.
Otóż mój Kamil miał w sierpniu wyznaczony termin szczepienia na odrę. Chcę
dla mojego dziecka jak najlepiej (która z nas nie chce ?), więc postanowiłam
zaszczepić go od razu na świnkę i różyczkę. Lekarka bardzo tą szczepionkę
polecała. Kiedy prosiłam o receptę powiedziałam, że cena nie gra roli, niech
zostanie przepisana najlepsza i najbardziej bezpieczna szczepionka.
Dowiedziałam się, że dostępne na naszym rynku szczepionki niczym się nie
różnią tylko firmą i ceną, i że ta tańsza szczepionka jest tak samo dobra jak
ta droższa. Wtedy jednak małego nie zaszczepiłam, później był chory i tak
zleciało aż do października. Szczepionkę jednak wykupiłam wcześniej. W tym
tygodniu wybierałam się zaszczepić wreszcie Kamila, ale od kilku dni jest
głośno o Trimovaxie (nie wiem, czy tak się pisze, ale wiecie o co chodzi).
Postanowiłam więc przyjrzeć się bliżej szczepionce, którą wykupiłam i okazało
się, że jest to właśnie Trimovax. Wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, bo nie
zastanawiałam się nad nazwą. Zaufałam lekarzowi. Zdenerwowałam się, bo
wcześniej kilkakrotnie pytałam, czy ta szczepionka jest na pewno bezpieczna.
Generalnie boję się szczepień i choć wiem, że są konieczne, to jednak za
każdym razem obawiam się powikłań. Postanowiłam, że na razie zaszczepię go
tylko na odrę. Czytałam już na temat szczepień w archiwalnych postach, ale
dyskusje dotyczyły głównie szczepionek trójskładnikowych (na odrę, różyczkę i
świnkę).
Czy mamy, które szczepiły swoje dzieci tylko szczepionką na odrę mogą mi o
tym coś powiedzieć? Czy zdarzały się po tej szczepionce jakieś poważniejsze
powikłania? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
Pozdrawiam.
Mama Kamila