Dodaj do ulubionych

Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża

05.11.08, 13:43
Z niedzieli na poniedziałek synek zaczał kaszleć. Caly czas jest na
wziewach (flixotide). Kaszel nie był duży, ale taki ciezki,
odrywajacy się z trudem. Poszlam do lekarza. Stwierdzono lekko
zaczerwienione gardlo, zatkany nos, osluchowo czysty. Wczoraj mlody
kaszlał zdecydowanie wiecej, w nocy mial napady mokrego kaszlu, to
samo dziś (napad kaszlu, trwa 10 minut). Dzwonię do lekarza, ktory
stwierdza, ze skoro jest gorzej zamiast lepiej, mimo podawania leków
(syrop prawoślazowy, acitrin (czy coś takiego), sinupret, tantum
verde) to pewnie włączymy antybiotyk. Oczywiście dzis jeszcze lekarz
mi go zbada. Nie wiem, co robić. Jeśli osluchowo będzie czysty, to
przecież chyba nie trzeba antybiotyku....? Mlody nie ma gorączki,
apetyt dopisuje, co najwyzej jest niewyspany, bo w nocy męczyl go
kaszel.Jeśli będzie cos w oskrzelach, to sama nie bedę miala
wątpliwosci...ale licze na to, ze jednak osluchowo czysty (nigdy
dotad nie mielismy zapalenia dlnych drog oddechowych)
Obserwuj wątek
    • prologica Re: Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża 05.11.08, 14:33
      nie dalabym antybiotyku nawet jesli bylyby lekkie szmery w
      oskrzelach. ew bactrim. plus baaaaardzo porzadne oklepywanie

      nie wiem jak u Ciebie bedzie. odnosnie mojego dziecka dziala, razem
      z pediatra mamy juz ten sposob opanowany...
      • alfa36 Re: Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża 05.11.08, 19:31
        Osluchowo oki, gardlo gorsze niz w poniedzialek (jakies naloty pojawily się). ostalismy klacid. Młody bardzo kaszle, praktycznie nie przestaje kaszleć. Zastanawiam się, czy nie powinnismy zmienic lekarza.
    • kasiak37 Re: Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża 05.11.08, 19:41
      kaszel moze byc i do 2-3 tygodni po infekcji.
      • alfa36 Re: Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża 05.11.08, 20:10
        Jedyne co mnie martwi to ten ciezki kaszel, dziecko się męczy tym kaszlem. Nie znam się na leczeniu. Jedynie intuicja mi podpowiada, że może możnaby uniknąc tego antybioytyku. Tak zrobiłam wiosną, dwoch lekarzy dawalo antybiotyk. Ja go nie podalam, ale codzinnie mlodego oglądal lekarz. Z drugiej strony mam dość. To 3 infekcja odkąd poszedl do przedszkola.
        • fogito Re: Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża 05.11.08, 20:31
          a pytałaś lekarza o aerius albo claritinę - tak jak sugerowałam w
          innym poście. Dziecko powinno dostawać na noc, żeby powstrzymac
          napady kaszlu i umożliwic sen. Jeśli żaden z lekarzy Ci tego nie
          zapisał to zmień lekarza. Dobry pediatra potrafi wyprowadzić dziecko
          z infekcji sterydami jeśli oczywiście oskrzela osłuchowo czyste. A u
          Was tak właśnie jest.
          • julamimi Re: Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża 06.11.08, 11:28
            > zapisał to zmień lekarza. Dobry pediatra potrafi wyprowadzić
            dziecko
            > z infekcji sterydami jeśli oczywiście oskrzela osłuchowo czyste. A
            u

            hm, to u mojego syna jest troche inaczej. Sterydami to go
            wyprowadzamy z infekcji z zajętymi oskrzelami, natomiast przy
            czystych oskrzelach wychodzi z infekcji i bez sterydu, i bez
            antybiotyku...
    • emwu55 Re: Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża 05.11.08, 20:50
      u nas właśnie po takim dlugim i okropnym kaszlu włączono summamed i
      aerius i mam wrażenie, że jest gorzej. Młody zaczął kaszlec nawet w
      nocy. Miał też podobno jakieś naloty w gardle i zapalenie tchawicy -
      a przynajmniej tak stwierdził laryngolog. Oklepuję, odsmarkuję,
      smaruję olejkiem kamforowym. Wypił wcześniej pół apteki syropów i
      guzik. W przedszkolu był 2 tygodnie.
      • beatar9 Re: Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża 05.11.08, 21:18
        witam,nie podałabym antybiotyku przy takich objawach..tzn.nasz
        lekarz nie włączył antybiotyku przy takich objawach...na dzień były
        wziewy z mucosolvanu,berodualu,sól fizjologiczna...osłuchowo
        czysto,były wysięki surowicze na migdałach i wyglądało to jak mały
        nalot ropny-a to nie jest nic złego,nawet jeśli syn miał
        zaczerwienione gardło to go nie bolało,ssał septolete i po
        wszystkim...infekcja trwała 2tyg.
        nie rozumiem lekarza,który daje antybiotyk najprawdopodobniej na
        infekcję wirusową...skonsultowałabym dziecko z innym
        lekarzem...pozdrawiam
      • fogito Re: emwu 05.11.08, 21:59
        Jeśli u dziecka jest podejrzenie zapalenia tchawicy to nie smaruj go
        żadnymi olekjami w których jest kamfora itp, bo to bardzo podrażnia
        krtań i kaszel może być wynikiem właśnie takiego podrażnienia -
        zwłaszcza jeśli smarujesz na noc. Pediatra twierdzi, że niektóre
        dzieci właśnie tak reagują na maści rozgrzewające z kamforą. Poza
        tym w/w zapalenie leczyłabym sterydami wziewnymi a nie
        antybiotykiem, bo krtań i tchawica to głównie wirusy. No ale nie
        jestem lekarzem. Proponuje jednak odstawic kamforę, bo zdecydowanie
        może wywoływać kaszel nocny i dziecko się niepotrzebnie męczy. I
        pamiętaj też o nawilżaniu pokoju zimna mgłą zwłaszcza w nocy - musi
        byc około 55-60% nawilżenia i temperatura nie więcej niż 21C.
        A aerius to świetny lek i nie odstawiałabym na pewno.
        • alfa36 actitrin 05.11.08, 22:38
          Na napadowy kaszel lekarka kazała podawać actitrin. Zmieniam lekarza.
          • fogito Re: actitrin 05.11.08, 23:23
            poczytałam o tym leku w necie i ma analogiczny skład co Actifed,
            czyli głównie pseudoefedrynę, która ma hamować napady kaszlu i
            zmniejszać obrzęki błon śluzowych. Teoretycznie jest to dobry lek na
            kaszel nocny, ale jakos u Was chyba nie działa. Aerius - o którym
            wspominałam - to lek antyhistaminowy, który można podawać długo.
            Mój syn zwykle miał podawany aerius i w wyjątkowych przypadkach
            właśnie actifed, który go bardzo usypiał smile więc sobioe chłopak
            przynajmniej odpoczął.
            Nie wiem, czy juz zaczęłaś podawać antybiotyk i jak długo podajesz
            actitrin, ale może po prostu skonsultuj się jeszcze z jakims innym
            lekarzem. Ja długo szukałam pediatry dla dziecka i wreszcie mam
            takiego, który antybiotyk daje w ostateczności czyli wychodzi raz na
            rok.
            Pozdrawiam
    • kasikk3 Re: Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża 06.11.08, 09:42
      Ja poszłabym do laryngologa, żeby obejrzał tchawicę i szybko zrobiła wymaz z
      gardła - może już jutro powiedzieliby Ci w labie orientacyjnie, czy rośnie coś
      patologicznego. To tylko kilkanaście złotych a może oszczędzisz dziecku
      antybiotyku, lub chociaż będzie miał szanse dostać właściwy.
    • patria5 Re: Antybiotyk, bo kaszel się przedłuża 06.11.08, 10:31
      pisałam na innym wątku....
      u nas kaszel trwał ok. 7tyg!
      w tym czasie wizyty u pediatry ( co 2-3 dni, zeby osłuchał bo strasznie
      panikowałam, te nocne kaszle doprowadzały nas do rozpaczy), laryngolog,
      alergolog , testy i ... w zasadzie nic
      ( oczywiście leczenie - ale bez antybiotyku)
      a kaszel się ciągle utrzymywał....

      w końcu stanęliśmy na Budherinie do nosa i Drosetouxie

      i minęło...

      odpukać !!
      • alfa36 Dostalismy temperatury 06.11.08, 18:58
        Wczoraj wieczorem podalam antybiotyk. Dzis już sobie plułam w brodę, ze niepotrzebnie, bo dziecko zdecudowanie mniej kaszle (a na dzialanie antybiotyku to chyba za wczesnie). Dziecko zawiozłam do opiekunki i spokojnie poszlam do pracy, a on, po spacerze, okolo 14 dostał gorączki. teraz też ma, trochę ponad 38 stopni. Wygląda na to, ze pediatra przewidziala, co będzie. czy możliwe jest, że dziecko dostalo temperaturę, bo byl dlugo dzis na dworze?
        • azile.oli Re: Dostalismy temperatury 06.11.08, 21:52
          No,niestety,niepotrzebnie wzięłaś dziecko na spacer i to jeszcze na
          długo,tym bardziej ,że podałaś antybiotyk.Ale trudno,stało się.Od
          razu odpowiadam na twój następny post.Jeśli dziecko dostało
          gorączki,być może nastąpiło nadkażenie.Jeśli antybiotyk podałaś mu
          wczoraj wieczorem,to nie zdążył jeszcze zadziałać,a gorączka jest
          naturalną reakcją obronna organizmu.Jeśli nie przekroczy 38,5 możesz
          jej nie zbijać,pod warunkiem,że dziecko dobrze reaguje na środki
          przeciwgorączkowe w razie,gdyby gorączka wzrosła.Ja niestety
          musiałam zbijać synowi temperaturę dochodząca do 38 stopni,bo gdy
          przekroczyła ten pułap rosła i nie można było jej niczym zbić.Tak
          więc są różne przypadki.Głowa do góry,za 2 dni powinno być lepiej.
    • alfa36 Pytanie 06.11.08, 21:18
      Zastanawia mnie jeszcze, jak to jest, ze antybiotyk podalam wczoraj wieczorem, a dziś pojawiła się temperatura. Dlaczego tak się stało? Temperatura oznacza dla mnie, że choroba postępuje (choć tak się zlożyło, że po podaniu jednej dawki antybiotyku mały zdecydowanie mniej kaszlał). A może nie mam racji? Może ta temperatura oznacza, że organizm walczy? Poki co nie zbijamy, bo ma w okolicach 38 stopni, choc dzis rzeczywiście wygląda na chore dziecko. Spał całe popołudnie i spi teraz już na noc. Uświadomscie nie, jak to jest. Synek miał może 3 razy w życiu temperaturę w okolicach 38 stopni.
      • fogito Re: Pytanie 06.11.08, 21:57
        Jak ma temperaturę znaczy się, ze organizm walczy. Ja chorego
        dziecka, które bierze antybiotyk nie zabrałabym na dwór w taka
        pogodę jak dzisiaj. Było okrutnie zimno. Wydaje mi się, że on jest
        niedoleczony, więc jeśli zaczęłas podawać antybiotyk, to zapewnij mu
        teraz maximum wypoczynku w domu, jak najwięcej snu, rosołki do picia
        i lekkie obiady itp itd. Z lekarstw w przy gorączce podawałabym
        nurofen 3x dziennie - działa przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie.
        Nam pediatra zleca przez pierwsze dni infekcji niezależnie od
        temperatury. I z tego co piszesz ogólnie dziecko potrzebuje
        wypoczynku, więc poczekaj ze spacerami aż się trochę wychoruje i
        zacznie się nudzic w domu.
        • alfa36 Re: Pytanie 06.11.08, 22:07
          Właściwie, to posłuchalam pediatry, ktora kazała nam wychodzić na dwór, jesli dziecko nie ma temperatury. Nie miał, więc opiekunka uznala, że może z nim wyjść i wyszła (sama tak jej rano sugerowalam). Teraz wiem, ze zrobiłam źle, ale rano tak napawdę widziałam zdrowe dziecko. Od jutra idę na zwolnienie i zapewnię mu maksymalny pobyt w domu.
          Właściwie, to zawsze lekarka każe nam wychodzić, kiedy dziecko nie ma temperatury, nawet jeśli bierze leki (tym razem antybiotyk).
          • fogito Re: Pytanie 06.11.08, 23:34
            Bo generalnie dziecko z katarem i kaszlem bez gorączki moze
            wychodzić na spacer, ale wasze dziecko już długo jest chore i ta
            dzisiejsza pogoda była naprawdę paskudna.
            W kążdym razie myślę, że trzy dni w domu dobrze by mu zrobiły
            zwłaszcza, że antybiotyk powinien juz zacząć działac.
            Życzę zdrowia synkowi i pomyśl o prevenarze jak już się wychoruje.
            • sandra00 Re: Pytanie 07.11.08, 13:55
              ja ostatnio przy kaszlu i katarze jak nie są zatakowane oskrzela daję bactrim i
              ostatnio pomogło obyło się bez antybiotyku , teraz też mały ma katar ale jeszcze
              nie jest tak żle więc podaję eurespal zobaczymy !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka