olamad
06.11.08, 08:01
Mam wrażenie, że migrenowe, bo boli ją czoło razem z okiem i często
przy tym wymiotuje. Migreny u nas w rodzinie sa dziedziczne, bo ja
miewam, moja mama i babcia też miały..
Ale:
pediatra stwierdziła, że trzeba wykluczyć wszystko inne. Dostałyśmy
skierowanie na badania krwi i moczu (ok), do okulisty (dno oka ok),
neurologa i laryngologa (brak wolnych miejsc do końca roku).
Przy okazji wizyty u alergologa (chodzimy do pani ordynator oddziału
alegologii dziecięcej) dostałam skierowanie do szpitala. Alergolog
stwierdziła, że położy się Młodą na kilka dni na oddział, zrobi
wszystkie badania i bez czekania na terminy wizyt będzie wszystko
wiadomo.
Cieszę się z takiego rozwiązania bardzo, ale też i martwię - skoro
słysząc, że Ulę czesto boli głowa (2-3 razy w miesiącu pół dnia z
życiorysu wyjęte, już 2 razy trafiłam na ostry dyżur, bo tabletki i
czopki nie pomagaja, tylko pyralgina w zastrzyku), lekarka od razu
dała skierowanie do szpitala. To może, ale nie musi być coś
poważnego..
Czy dziecko którejś z was cierpiało/cierpi na takie bóle głowy?
Jakie badania miało robione, i co w końcu sie okazało?
Pozdrawiam,