Witam wszystkich. Moja 7 letnia córeczka od początku września miała zalegający katar którego nie mogliśmy się pozbyć, obecnie najwiącej rano, odpluwa zieloną wydzielinę (sorry za opis

), w ciągu dnia sporadycznie. Poza tym stan ok. nie kaszle nie jest osłabiona. Robiliśmy wyniki też są ok. morfologię z rozmazem, testy alergiczne, w tamtym roku bardzo chorowała miała robione wymazy z gardła i uszu i też nic nie wyszło. Teraz byliśmy u laryngologa bo chciałam jej zrobić RTG zatok, nie dał skierowania bo stwierdził że wszystko jest ok. nos ma drożny, zbadał jej trzeciego migdała też ok. Więc skąd ta wydzielina ??? Na moje pytanie czy mamy coś z nią robić odpowiedział że nie .... Ale mnie to niepokoi.... Czy jest szansa na to że organizm sam sobie z tym poradzi ?? Tak zielono odkrztusza gdzieś od m-ca. Pomóżcie bo czytając Wasze posty odnoszę wrażenie że możecie mi pomóc. Z góry dziękuję za wszelkie rady i pozdrawiam. Aha w tamtym roku miała robiony wymaz z tej plwociny i wyszedł gronkowiec czy to może mieć wpływ ? Wybrała wówczas dużo antybiotyków w tym roku nie chcemy popełnić tego samego błędu bo to strasznie rozwaliło jej odporność.