Dodaj do ulubionych

Kaszel od września

29.10.03, 12:14
Moja córka poszła we wrześniu do przedszkola.Już w pierwszym tygodniu zaczęły
się choróbska. I kaszle od września. Niezdąży wyleczyć się z jednej krtani
idzie do przedszkola na tydzień i wszystko od nowa. Lekarz mnie zbywa.
Twierdzi że kaszel może trwać nawet pół roku (!).Nie wiem co robić......
Obserwuj wątek
    • glupiakazia Re: Kaszel od września 29.10.03, 12:20
      Moje córki też ciągle coś "szarpie" od września, a to infekcje, a to jakieś
      historie żołądkowe i tak na okrągło. Wcześniej chorowały bardzo rzadko. Na
      kaszel dobrze nam działa bronchicum, albo jakiś syrop z podbiałem. Dla świętego
      spokoju spróbuj poradzić się innego lekarza. Pzdr!
    • basik14 Re: Kaszel od września 30.10.03, 11:08
      Moja córka, podobnie jak Twoja 3 latka, pierwszy rok w przedszkolu, zaczęła
      kaszleć w połowie września i ten kaszel utrzymuje się nadal.
      Najpierw był to kaszel suchy, głównie nocny, gdy po tygodniu zaczynał już
      prawie zanikać pojawił się do tego katar i wtedy kaszel się nasilił, po czym
      zmienił się na mokry.
      Gdy skończył się katar kaszel znowy przeszedł na suchy, z tym że w nocy nie
      kaszle tylko po obudzeniu i przez dzień trochę. Podawałam już różne syropy
      (oprócz antybiotyków) ale jak widać bardzo ciężko pozbyć się tego kaszlu.
      Mała chodzi do przedszkola i do lekarza narazie się nie wybieramy, chyba że
      kaszel znowu się nasili.

      Basia, mama Wiktorii (05.10.2000)
      • hancik5 Re: Kaszel od września 30.10.03, 13:48
        Moja czterolatka ma identyczne objawy !! Kaszle od połowy września, czasem
        dochodzi katar, kaszel zmienia się z suchego na mokry, a potem znowu na suchy.
        Byliśmy już cztery razy o lekarza (dwoch różnych) i nic nie ma w oskrzelach i
        gardle.We wrześniu zaczęło się od sporej gorączki z kaszlem a teraz został
        kaszel i katar. Kasia tryska humorem i nie wygląda źle, ale ja się bardzo
        martwię.
        Znajomi namawiają nas na specjalistę od homeopatii - nie wiem co o tym
        myśleć. Podobno ich Karolka wyleczył. Inni sugerują alergię. Zmieniliśmy Kasi
        kołdrę i poduszkę na antyalergiczne ale nie widać zmian. Kochane mamusie, co
        robić ?
        • joasiae Re: Kaszel od września 30.10.03, 17:05
          Dzięki za odpowiedzi. Dobrze jest wiedzieć że nie jestem sama...... Narazie
          dostałyśmy skierowania do alergologa i laryngologa. I zalecana przerwa w
          przedszkolu na 3 miechy. Zobaczymy.A Mała wciąż kaszle..........
        • lidkamamakuby Re: Kaszel od września 12.11.03, 09:49
          Witam!
          Moj synek (3 lata) ma identyczne objawy.Po anginie na poczatku pazdziernika nie
          mozemy wyjsc z kaszlu (suchy, mokry). Wypil juz kilka roznych syropow raz sie
          poprawia, raz nie. Kaszel zmienia natezenie ale ciagle jest. Wg pediatry i
          laryngologa Maly jest zdrowy. Podaje mu wiec tylko syrop prawoslazowy (oslonowo
          na gardlo) i zauwazylam, ze jak spi w zimnym i dobrze wywietrzonym pokoju to
          spi spokojnie i nie kaszle (tylko troche rano po przebudzeniu). Wczesniej
          potrafil kaszlec 1godz. w nocy bez przerwy. Moze to reakcja dziecka na
          ogrzewanie i mimo nawilzania ciagle za suche powietrze ?!?!?
          Pozdrawiam
          Lidka
    • mamatrojki Re: Kaszel od września 30.10.03, 22:19
      Też to przeszliśmy. Kaszel rzeczywiście może się utrzymywać pół roku, ale po
      zapaleniu oskrzeli. Moja rada: Wyrzućcie wszystkie zachomikowane w domu
      kasztany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Buziaczki.
      • joasiae Re: Kaszel od września 30.10.03, 22:55
        No coś ty?!? Można kaszleć od kasztanów?? Nie miałam pojęcia!
      • basik14 Re: Kaszel od września 31.10.03, 19:27
        Też się zdziwiłam. Rzeczywiście mamy w domu sporo kasztanów, ale dlaczego
        miałyby powodować kaszel?
        Nie obraź się, ale czy nie jest to jakiś przesąd?
        • mamatrojki Re: Kaszel od września 03.11.03, 20:29
          Nie obrażam się. Leczyłam dzieci bezskutecznie, przez kilka sezonów. Zbieżność
          zauważyłam przypadkowo. Potwierdza się co roku. Parę mam, z którymi podzieliłam
          się tym spostrzeżeniem też potwierdziły. Buziaczki.
    • w_ania Re: Kaszel od września 02.11.03, 21:25
      a sprawdzałyście czy dzieciaczki nie są uczulone na roztocza?
      Ja właśnie przećwiczyłam ten temat na sobie samej. Byłam u alergologa i
      przypadkiem okazało się że jestem bardzo duzym alergikiem na kurz. A teraz
      właśnie ruszył sezon grzewczy i wszystko unosi się w powietrzu. Dowiedziałam
      się że roztocza też mogą powodować podrażnienia jktóre prowadzą do zapalenia
      gardła a w efekcie do infekcji.
      Nie uznaję tego za pewnik nie jestem lekarzem ale tak mi się nasunęło
      skojarzenie. Warto sprawdzić. Ania
    • basik14 Re: Kaszel od września 02.11.03, 21:44
      Parę dni temu piasałam, że narazie nie wybieramy się do lekarza, bo wydawało mi
      się, że kaszel przechodzi. Chyba zapeszyłam. Wczoraj córka zaczęła znowu
      mocniej kaszleć a wieczorem miała gorączkę. Dzisiaj zwymiotowala śniadanie,
      kaszle i ma chrypkę. Czy to zapalenie krtani? (jeszcze tego nie miała).
      Jutro zamiast do przedszkola wybieramy się do lekarza.

      Basia, mama Wiktorii
      • joasiae Re: Kaszel od września 12.11.03, 10:41
        Emilka narazie do przedszkola nie chodzi. Pójdzie w grudniu. Testy u alergologa
        będzie miała roboine 10 grudnia. Ja się zastanawiam czy to nie ujawniła się
        alergia na pleśnie......teraz taka wilgoć wszędzie....aha...ciągle kaszle sad
        Aśka
        • basik14 Re: Kaszel od września 12.11.03, 22:51
          U nas skończyło się zapaleniem krtani. Prawdopodobnie miało to związek z
          alergią na kota, bo gdy do domu przygarnęliśmy małego kotka córka zaczęła
          gorzej kaszleć i pojawiło się zapalenie krtani, a do tego typowe objawy alergii
          (krostki na buzi, kichanie, wodnisty katar). Od razu pozbyliśmy się kota i na
          drugi dzień objawy alergii zniknęły. Kaszel też powoli już ustępuje (kaszle
          tylko po przebudzeniu). Dzisiaj posłałam Wiktorię do przedszkola, ale nadal
          czekam z niepokojem, kiedy kaszel całkiem odpuści.
    • monika.zdz Re: Kaszel od września 12.11.03, 12:45
      mój syn ma kaszel od 5 tygodni ,kiedy to złapał w żłobku infekcję .Nie ma
      gorączki,miał katar ale katar powoli przechodzi ,ogólnie widać ,że czuje się
      dobrze.Tylko ten kaszel,najczęściej nocne napady.Podobno dobrym syropem dla
      dzieci jest Mucosolvan.
      • mamatrojki Re: Kaszel od września 13.11.03, 00:41
        Mucosolan (tylko na receptę) rozluźnia wydzielinę w oskrzelach, jest skuteczny,
        gdy ta wydzielina jest. Spróbujcie Stodal - jak wszystkie homeopatyczne działa
        albo wcale, albo rewelacyjnie... Buziaczki.
        • babushka33 Re: Kaszel od września 14.11.03, 11:47
          Moja córka miała w wieku 6 lat kaszel, który ciągnął się dwa miesiące.
          Osłuchowo była w porzadku, rtg nic nie wykazał. Raz było gorzej raz lepiej.
          Dostawała w tym czasie antybiotyki(nie wiem po co ) i nic. Dopiero jak zrobiłam
          wymaz z nosa i gardła(pomysł podsunęła mi mama, bo ja jako dziecko miałam
          gronkowca), okazało się,że córcia ma bakterię w nosie. Pani doktor zobaczyła
          wyniki, kazała jednak jeszcze jakiś czas odczekać, bo może kaszel jednak sam
          przejdziesmile. Nie przeszedł i w końcu córka dostała antybiotyk wg antybiogramu.
          Z tym antybiotykiem wyjechaliśmy na weekend na narty. Tam córka brała lek i
          szalała na stoku nie oszczędzając się. Po powrocie do domu kaszel w szybkim
          tempie wyciszył sie i przeszło zupełnie.
          W tym roku w maju znów nam sie cos paskudnego przyplątało, ale tym razem to
          było coś innego. Opisywałam to zresztą chyba na tym forum, albo
          na "zdrowie".Trwało od 9 maja a skończyło się zupełnie na początku września. W
          tym czasie były antybiotyki,sterydy wziewne, badania typy rtg, wymaz z nosa,
          wymaz z gardła 2 razy, spirometria 3 razy.Osłuchowo wszystko ok a przy tym
          potworny kaszel zginający córkę dosłownie w pół. Potwornie ją to wymęczyło. Do
          tej pory tak naprawdę nie wiadomo co to było. Wprawdzie drugi wymaz z gardła
          wykazał obecnośc bakterii, ale lekarz powiedział, że to może być sprawa wtórna,
          tzn osłabiony organizm coś przy okazji jeszcze złapał. Tym razem lek wg
          antybiogramu niezbyt pomógł. Wiele wskazuje na to, że był to koklusz. Nawet
          jedna lekarka sugerowała cos takiego. Po pierwsze wskazywał na to czas trwania
          i przebieg choroby (kaszel najpierw malutki sugrejący niegroźne przeziębienie,
          potem coraz gorszy), chociaż nie wszystkie objawy były typowe.Po drugie w
          czasie pobytu w górach następowała pewna poprawa. Po trzecie dziewczynka, z
          którą córka miała styczność (po czasie odpowiadającym okresowi wylęgania
          kokluszu),też miała coś podobnego i tez sugerowano koklusz. Poza tym wiek
          dziewczynek, moja 10 lat, koleżanka 12 lat wskazuje na to, że mogły one już
          stracić odporność jaką daje szczepionka, po raz ostatni robiona chyba w drugim
          roku życia. Od lekarzy słyszałam,że w tym wieku zdarzaja się przypadki kokluszu.
          Wracając do Waszych problemów jeszcze raz sugeruję, aby zrobić wymaz. Jesli
          czegoś nie wyjaśni, to na pewno nie zaszkodzi. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka