Dodaj do ulubionych

Nie chce jesc :-(((

25.12.08, 15:53
To trwa juz dlugo. Moja 5letnia corka odmawia jedzenia. Dlugo tez ma
cuchnacy oddech. Nie pomaga ani mieta, rumianek, ani len. Ostatnio
doszly problemy ze stolcem. Nie ma biegunki, ale robi co kilkanascie
minut kupke wielkosci orzecha laskowego (nie umiem lepiej okreslic),
kupka strasznie smierdzi, nie tak jak normalnie, wrecz cuchnie,
jakby ww tych jelitach trwal jakis potezny proces gnilny!!! Inne
objawy, jest apatyczna, w szkole nie je nic, oczy ma podkrazone.
Robili Jej podwojnie testy na cukrzyce i to nie to. Najgorsze jest
to, co sie dzieje z kupka. Tak jakby nie panowala nad tym - czesto
popuszcza w majtusie. Ucieka mi w dziure, zeby sie schowac - chyba
przed ta kupa! Macie jakies pomysly w co uderzyc, zeby Jej pomoc. Ja
juz wysiadam i nie umiem Jej pomoc ani ziolami ani lekkostrawnym
jedzeniem ani masazem brzuszka sad(( Dzieki za podpowiedz.
Obserwuj wątek
    • renias75 Re: Nie chce jesc :-((( 25.12.08, 19:23
      poczytaj o pasożytach.Może to jest to.pozdrawiam
    • anmala Re: Nie chce jesc :-((( 25.12.08, 21:04
      Może drożdżaki, jesli dostawała ostatnio jakieś antybiotyki
      tu est link do forum o candidi forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155

      i również jak poprzedniczka proponuję sprawdzić robaki, zasadniczo pediatra
      powinien zgodzić się na profilaktyczne odrobaczanie, bo owsiki bardzo trudno
      stwierdzić w teście a inne pasożyty wyjdą i po tym lekarstwie. Odrobaczaniu
      powinna podadać sie cała rodzina powtórka jest o ile dobrze pamietam po 2
      tygodniach.
    • ucztababette Re: Nie chce jesc :-((( 25.12.08, 23:19
      hej. Dzieki za odpowiedz.smile
      Odrobaczalam jakies 6tyg. temu moja core. nie moglam powtorzyc dawki
      po 2tyg bo zachorowala na zapalenie ucha i w sumie cale dwa tyg.
      spedzone w domu.
      GEneralnie jesli chodzi o zdrowie mojej malej to nie jest
      zaciekawie. Non stop chorowala w tamtym roku. Teraz zaczela szkole i
      dodatkowy stres. W ogole nie chce miesa, na wszystko pluje tylko
      chleb z almette ale bez masla. ja nie wiem- moze watroba? ja
      naprawde glupia jestem. wybieram sie z cora do Polski w nast roku,
      chce Jej zrobic wszystkie badania od a do z. Tak sie nie da zyc,
      zeby dziecko co kilkansacie dni bylo chore. Ja sie autentycznie boje
      o Nia. Pytanie/moze ktos sie orientuje/ czy istnieje cos takiego,
      zeby prywatnie w jakiejs klinice przebadali Ja na wylot, zeby
      ustalic gdzie tkwi glowny problem? Dobrze byloby na Slasku albo
      blisko Krakowa. Dzieki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka