To trwa juz dlugo. Moja 5letnia corka odmawia jedzenia. Dlugo tez ma
cuchnacy oddech. Nie pomaga ani mieta, rumianek, ani len. Ostatnio
doszly problemy ze stolcem. Nie ma biegunki, ale robi co kilkanascie
minut kupke wielkosci orzecha laskowego (nie umiem lepiej okreslic),
kupka strasznie smierdzi, nie tak jak normalnie, wrecz cuchnie,
jakby ww tych jelitach trwal jakis potezny proces gnilny!!! Inne
objawy, jest apatyczna, w szkole nie je nic, oczy ma podkrazone.
Robili Jej podwojnie testy na cukrzyce i to nie to. Najgorsze jest
to, co sie dzieje z kupka. Tak jakby nie panowala nad tym - czesto
popuszcza w majtusie. Ucieka mi w dziure, zeby sie schowac - chyba
przed ta kupa! Macie jakies pomysly w co uderzyc, zeby Jej pomoc. Ja
juz wysiadam i nie umiem Jej pomoc ani ziolami ani lekkostrawnym
jedzeniem ani masazem brzuszka

(( Dzieki za podpowiedz.