Dziewczyny, co powinnam mieć w domowej apteczce dla dziecka "tak na wszelki
wypadek"? Wiem, że małemu dziecku (synek ma 4 tygodnie) nie powinno się wiele
podawać bez konsultacji z lekarzem, ale jakoś tak się nieswojo czuję, że nie
mam w domu dosłownie NIC, nawet przeciwgorączkowego czy na wzdęcia... Co macie
w apteczkach? bardziej doświadczone mamy podzielcie się wiedzą pliz