Dodaj do ulubionych

potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012

23.02.12, 23:07
Witam, tak jak w temacie potrzebuje osztywniaczy , operacje mamy ustaloną na 27 marca, data ta drastycznie raczej nie powinna się z mienić.
Jeśli nikt nie ma do oddania to może ktoś by mi je uszył nawet odpłatnie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • furia83 Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 25.02.12, 21:11
      Słuchaj weź wzór z tego forum i zanieś do krawcowej powinna ci uszyć bez problemu ja też myślałam że mi ktoś odda lub odsprzeda no ale nie było chętnych więc uszyła mi sąsiadka.Materiał to najlepiej frota może być z ręcznika bo jest gruby i nie czuć tak patyczków a patyczki kupisz w sklepie medycznym jest ich 100szt kosztują ok9zł w mniejszych ilościach nie sprzedają.
      • pralinkowa Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 28.02.12, 17:09
        u mnie w aptece bez problemu kupiłam 8 sztuk tych patyczków (szpatułki medyczne) i zapłaciłam grosze :-)
    • anek28 Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 28.02.12, 09:58
      Hej
      mam usztywniacze uszyte wg wzoru z forum. Nie są może jakąś "pięknością" ale kiedy były potrzebne sprawdziły się. Mogę oddać, może Wam się przydadzą nam już na szczęście nie są już potrzebne.
      Pozdrawiam
    • shakiya Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 05.03.12, 17:17
      Dziekuje dzwieczyny, otrzmałam juz usztywniacze od jednej z mam. Dziekuje i pozdrawiam
    • sabina1610 Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 19.03.12, 13:46
      WITAM JA TEŻ MAM OPERACJĘ NA 27.03 MAM NADZIEJĘ ŻE NIE PRZESUNĄ NAM ZNÓW.MÓJ SYN BĘDZIE MIAŁ PRZESZCZEP,BARDZO SIĘ BENERWUJEMY.
      • shakiya Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 19.03.12, 15:33
        hej, u mnie jak narazie nie widac żadnej choroby, pojutrze robimy badania a w piatek bede wiedziała czy tak jak na skierowaniu bedziemy mieli operacje 27.03. Mam nadzieje ze nic sie nie przesunie, to i tak duzy stres a odsuwanie tego w czasie wcale nie pomaga.
        Pozdrawiam
        Basia
        • sabina1610 Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 21.03.12, 08:55
          Mam nadzieje że się spotkamy, że nic się nie zmieni.Mój syn też zdrowy teraz tylko czekać na potwierdzenie terminu bo raz o pół roku nam przesuneli.POZDRAWIAMY SABINA
      • asiakja Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 19.03.12, 19:37
        My MAMY TERMIN PRZESZCZEPU NA 29 MARCA. DZWONIMY W PIĄTEK O POTWIERDZENIE TERMINU.
        • majkulka Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 21.03.12, 22:51
          asiakja a kto was operuje ?
          • asiakja Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 22.03.12, 09:22
            nas dr Piwowar
            • asiakja Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 23.03.12, 09:24
              Dziś dzwoniłam jesteśmy do przyjęcia w poniedziałek 26. a we wtorek operacja. A Wy też będziecie?
              • shakiya Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 23.03.12, 11:25
                Hej, ja wlasnie tez dzwonilam, niestety my mamy operacje przesunieta, mamy w piątek 30.03 a przyjęcie do szpitala we czwartek 29.03. Może jeszcze będziecie.
                • sabina1610 Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 23.03.12, 12:31
                  my też mamy na piątek operację w czwartek mamy tam być a w piątek operowani napewno się spotkamy o ile dzieciaczki nie zachorują.DO ZOBACZENIA!!!
                  • asiakja Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 26.03.12, 12:35
                    Trzymam kciuki za Was. My mieliśmy dziś jechać ale Ola się rozchorowała. Powodzenia.
                    • sabina1610 Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 26.03.12, 15:43
                      skoda wiem jak to jest, człowiek się nastawia a w ostatniej chwili klapa u nas narazie o.k ale wszędzie dookoła słychać że rotawirus atakuje nigdzie nie wychodzimy i gości nie przyjmujemy ,mały witaminy bierze dawka podwójna a ja z mężem gripex max na zaś obowiązkowo od piątku bierzemy zobaczymy.POZDRAWIAM!!! NAPISZCIE KIEDY NASTĘPNY TERMIN WAM USTALILI I SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA ŻYCZYMY.
                      • asiakja Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 27.03.12, 12:33
                        My mamy dzwonić jak Ola wyzdrowieje (w poniedziałek) to wtedy dr Piwowar będzie nas wciskał.POZDRAWIAM! I MOCNO TRZYMAM ZA WAS KCIUKI. TRZYMAJCIE SIĘ ZDROWO.
                        • shakiya Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 29.03.12, 16:58
                          Hej, ja wlasnie wrocilam z Wawy. meczaca droga...straszne a na dodatek w samej Warszawie spedzilismy może godzine!! odesłali nas do domu. Na oddziale są rotawirusy, i odwołali wszystkie operacje. Mamy dzwonić w poniedziałek do dr.Piwowara po info o kolejny termin. A jak u was?
                          • sabina1610 Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 30.03.12, 09:46
                            MY MIELIŚMY MIEĆ OPERACJE 30.03 JECHALIŚMY 10 GODZIN MAŁY BYŁ WYKOŃCZONY DROGĄ NO I KLAPA PRZESUNELI BO ROTAWIRUS.BYŁAM ZŁA AŻ SIĘ POPŁAKAŁAM BO CZYTAM OD PONAD TYGODNIA O TYM ROTA W KOMP.A LEKARZ SIĘ TŁUMACZY ŻE RANO SIĘ DOWIEDZIELI ŻE TO TEN WIRUS.MÓWIŁAM ŻE MOGLI ZADZWONIĆ BO TO TAKA ODLEGŁOŚĆ MĄŻ WOLNE SOBIE LEDWO ZAŁATWIŁ MY NOCLEG ZAKLEPALIŚMY ALE ONI TO GDZIEŚ MAJĄ MY TEŻ MAMY DZWONIĆ W PONIEDZIAŁEK CIEKAWE ,TAKA NIBY DYSCYPLINA PANUJE OSTATNIO W IMDZ A TEN WIRUS TAK DŁUGO TAM JEST
                            • shakiya Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 30.03.12, 10:49
                              hej, mybylimy tak o 10:30 i powiedzieli nam ze jestesmy juz 5 rodzinką która cofneli, ze jedny gdzies z północy polski z daleka, to pewnie o was mowili co? najlepsze jest to ze ja dzwonilam w srode bo moj lekarz rodzinny mial dylemat z wynikami moczu a oni ze to nie przeszkadza im w operacji i zeby przyjechac. Zadnego nawet mrukniecia ze maja jakiegos syfa na oddziale. Przecież można bylo powiedziec ze o 10 mamy dzwonic. co by im szkodzilo jak bymy przyjechali popoludniu, albo jak by nas cofneli w polowie drogi. Rozmawialam z jedna mam która tydzien temu byla na odziale na zdjeciu szwow i juz mieli rotawirusy. Podobno izolatke wtedy zrobili. Ale jednak Karolina i tak przywiozła syfka do domu, cała trójka chora! Mam tylko nadzieje ze w poniedzialek w miare szybko ustala operacje, mnie sie juz skonczyl urlop.
                              • asiakja Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 30.03.12, 13:01
                                No to jakiś koszmar. Skoro rano wiedzieli że nie przyjmują na oddział to powinni do wszystkich zadzwonić z info.
                                U nas Ola już lepiej też będę chyba w poniedziałek dzwonić o nowy termin.
                                Napiszcie na kiedy macie nowy termin.
                                Pozdrawim Asia
                                • sabina1610 Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 31.03.12, 19:12
                                  napiszemy wam kiedy mamy tam być, a to napewno o nas mówili powiedziałam im co myślę jeszcze więcej bym powiedziała ale normalnie mnie zatkało, ta ich obojętność
                                • sabina1610 Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 31.03.12, 19:19
                                  a to że płakałam i że byliśmy wkurzeni JAK INNI RODZICE tego nie mówią. POZDRAWIAM WAS SABINA
                                  • shakiya Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 31.03.12, 19:38
                                    hej, ja dzowie w poniedzialek, ale we wtorek uowlam sie jeszcze do Babic do prywatnej kliniki prof.Dudkiewicz. Jak mi zaproponuja operacje jeszcze przed swietami to chyba zrezygnuje, boje sie ze tego syfa nie wytepili. Drogo troche prywatnie ta operacje robic ale może tam rota nie ma...
                                    • jowitka345 Re: potrzebuje usztywniacze operacja 27.03.2012 31.03.12, 20:32
                                      Dziewczyny nie denerwujcie się tak bo ja byłam w tym tygodniu z córką w Imidzie i to było tak, że w niedzielę wyszło to dziecko z rota i oddział był czysty do czwartku wieczora kiedy znowu jakieś dziecko przyszło z rota. Widocznie doszli do wniosku, że muszą wypuścić do domu wszystkich którzy mieli styczność z tym dzieckiem. Wiem, że to jest denerwujące, bo nas też przesunęli z piątku na poniedziałek z operacją i postanowiliśmy wrócić do domu i normalnie droga trwa 3 godziny a wtedy jechaliśmy 5 godzin. tyłki nam do siedzenia mało nie przyrosły. Ale w pn udało się zrobić operację i już jesteśmy po wszystkim czego i Wam z całego serca życzę. pozdrawiam
                                      • jowitka345 i jeszcze... 31.03.12, 20:34
                                        to, że jest rota okazało się w piątek rano bo wtedy mieli wyniki badań.
                                        • shakiya Re: i jeszcze... 31.03.12, 20:48
                                          hej, ja rozumiem ze to sie zdarza nawet powiedmy ze czesto, ale wkoncu sa telefony! ja dzwonilam w srode nic nie wpoeidzieli. bylam w czwartek do przyjecia i juz mnie wywalili i wychodzi ze sabine tez tego dnia wywalili do domu. o rota pewnosc mieli jak mi to mowili w czwartek o 9.30! ja bylam o 9 w przychodni wkoncu przyjeli mnie do gabinetu o 10.30 i uslyszalam werdykt...eh...
                                          • sabina1610 Re: i jeszcze... 01.04.12, 15:56
                                            mam nadzieje że wszystko się uda i w końcu zrobią nam ten przeszczep a wtedy o wszystkim zapomnimy bo będziemy rozpieszczać nasze maluchy do bólu.
                                            • furia83 Re: i jeszcze... 01.04.12, 17:22
                                              Słuchajcie mamy my mieliśmy operacje 13 marca a 15 marca złapaliśmy rotawirusa dwa pietra na neurologi był rotawirus i naprawdę szkoda dziecaczków mieliśmy izolatkę ale oprócz nas nikt nie miał wtedy a jeździmy tą samą windą co ci z neurologi a nosicielem rotawirusa może być dorosły i to najczęściej oni zarażają wystarczy że dotkniemy tej samej klamki lub innej rzeczy co zarażony i już gotowe.Naprawdę straszny jest ten rota mój mały dużo schudł bo miał wszystko wymioty gorączkę i biegunkę.skóra z rąk to mi schodziła od tego dezynfekowania.Szkoda że znów tern rota jest wiem że by też 29 lutego bo my mieliśmy pierwszy termin a drugi 13 marca wię na rota nie ma sposobu ludzie chodzą w tym co na dworze to po odziale butów nie zmieniają i niektórzy rąk nie myją po każdym wyjściu z pokoju od dziecka lub po każdym przyjściu z nadworu.Trzymam kciuki za was i waszych maluchów!!!!
                                            • sabina1610 Re: i jeszcze... 02.04.12, 11:39
                                              teraz mamy zadzwonić w środę bo w tym tygodniu nie operują ponoć tak nam mówili więc do środy !
                                              • shakiya Re: i jeszcze... 02.04.12, 11:49
                                                eh... my także, tylko pielegniarka dodała ze beda sie starali zmiescic oba tygodnie ktore stracili w jednym....to bedzie ciekawe ;D
                                                • asiakja Re: i jeszcze... 02.04.12, 15:21
                                                  a nam dali nowy termin na 22 października :((( a jak chciałam rozmawiać z doktorem to powiedził ,że dr nie odbiera dziś tel. Ja rozumiem było rota, mają tam teraz nawał ale mogli nas przesunąć o miesiąc ale nie o 7 m-cy. Załamałam się, bo to ostatnia szansa na wcześniejszy przeszczep Ola ma prawie 6 lat. Ale nie poddam się tak łatwo dotąd będę dzwonić aż porozmawim z dr, jak nie to tam pojadę.
                                                  • shakiya Re: i jeszcze... 02.04.12, 16:15
                                                    to chyba jakies zarty!! czekac nastepne 7 miesiecy?! boze jedyny...to ja wole juz prywatnie. jak uslysze taki sam termin to prywatnie zalatwiam. wczoraj dzwonilam to mowili ze teraz na operacje maja termin na pierwszy tydzien maja.
                                                  • shakiya Re: i jeszcze... 04.04.12, 09:56
                                                    i jak na złosć! ustalili nam operacje na 11.04 a córcia ma infekcje! znow przesuwamy! ma ktos numer do dr.Piwowara?
                                                  • shakiya Re: i jeszcze... 20.04.12, 10:52
                                                    hej dziewczyny, ja sie dostalam jakos do Piwowara. w poniedzialek dzwonilam ze juz jestesmy po antybiotykach ze juz bedzie 2 tyg i ustalil nas wstepnie na 25.04. ale kazal dzwonic w piatek o dokladny termin. dzwonie dzies a tu babka wcale nie sprawdzila czy Ola jest na liscie tylko mowi prosze dzwonic w przyszly piatek i jak panstwa doktor ustalil na 25 to napewno bedziecie przesunieci bo rotawirusy byly. to pytam czy drugi raz a ona ze nie wiec znow ze to wlasnie my jestesmy z tej kolejki co czeka a ona ze napewno jestesmy przesunieci i dowidzenia. miala to nieszczescie ze ja nie odlozylam sluchawki i slyszalam jak mowi" nic z tej kartki nie rozumiem poskreslalai, wcale nie wiem jak mam ludzi informowac" a inna na to" poczekaj na doktora". no szlak mnie trafil. i co ja mam teraz zrobic .... czekam az Piwowar skonczy operacje i bede dalej dzwonic....
                                                  • oshin1 Re: i jeszcze... 20.04.12, 20:52
                                                    Hej ja też dzisiaj dzwoniłam i we wtorek mamy operację . I termin syn miał na styczeń, drugi na 16 kwietnia i przesuneli nam tylko o tydzień.
                                                  • shakiya Re: i jeszcze... 20.04.12, 21:25
                                                    kurcze czy oni mysla ze my nie mamy uczuc...eh....
                                                    od 2 miesiecy jestem na urlopie, teraz juz wyciagam zwolnienia od lekarza na córcie ale tak bez konca tez mi nie bedzie dawała.
                                                    nadal proboje znalesc opiekunke...ale niestety kazda na ktora mnie stac doslownie dostaje paralizu jak widzi Ole. chciala bym miec juz to za soba jak by miala juz poskladane te usteczka to moze i by sie znalazla opiekunka....
                                                    kurcze podlamana jestem dzis....
                                                  • oshin1 Re: i jeszcze... 21.04.12, 17:00
                                                    Będzie ok a ile córka ma miesięcy / lat ?
                                                  • shakiya Re: i jeszcze... 21.04.12, 17:09
                                                    Ola w poniedzialek konczy 8. kurcze juz iedlugo zeby zaczna wychodzic, ona i tak juz staje przy wszsytkim raczkuje po calym mieszkaniu jest jak zywe srebro i teraz mam jej jeszcze na miesiac uwiązać rączki... nie bardzo sobie to wyobrazam... jak byla mnijesza to jeszcze...ale im wieksza tym ciężej....
                                                  • oshin1 Re: i jeszcze... 21.04.12, 21:17
                                                    wszytko się ułoży , zobaczysz. Nie martw się co będzie - bo będzie ok :) Mój syn ma 17 lat i powoli kończymy leczeni, więc wiem co mówię.
                                                  • shakiya Re: i jeszcze... 10.05.12, 15:49
                                                    Hej dziewczyny ja juz jestem pooeracji w domu. Wiele stresu na nic. Córcia wyglą da jak mis swiata!! Pania dr. Offert po nogach mogła byc cały czas całować. Cudownie zszyli moją córcię. jak narazie usztywniacze się nie przydały zobaczymy pozniej. Oleńka jeszcze boi sie jesc ale trzeba mieć stalowe nerwy i wszystko się uklada. Pozdrawiam wszystkie zdenerwowane mamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka