zizu1910
30.07.09, 20:10
mój synek chodzi samodzielnie od jakiś dwóch miesięcy (a raczej
biega). problem w tym, że co jakiś czas tak jakby go zarzuca.
wygląda to jakby tracił równowagę i miał zaraz upaść. jakoś sobie z
tym radzi i nie upada, ale ja za każdym razem mam wrażenie, że zaraz
coś się stanie i kosztuje mnie to mnóstwo nerwów. nie ukrywam, że
bardzo mnie to martwi. u lekarza mamy wizytę za miesiąc. czy może
któraś z Was miała taki problem ze swoim dzieckiem i mogłaby sie
podzielić swoim doświadczeniem.