Dodaj do ulubionych

karmienie i cała reszta tuż po operacji :(

23.11.10, 15:29
witam! Kochane mamy proszę o pomoc.Jesteśmy z córcią kilka dni po operacji rozszczepu podniebienia miękkiego w IMiDZie.Mamy mały problem z karmieniem.CHodzi o to ,że mała na widok butli cała się wygina i pręży i ani myśli pić, a jeżeli już jej się faktycznie chce mleka albo herbatki to zaczyna ssać a to jest zabronione po operacji :/ .Jak zaczynam jej wciskać mleczko tak jak nam kazała pielegniarka to ona jeszcze bardziej wypycha smoka jezykiem , że cała się oblewa.A o podaniu rumianku po jedzeniu nie ma mowy.Kaszke i obiadek łyzeczka zjadła super.Moze mogłybyście mi porazić jak ją karmić z jakich butelek,jakich smoków??Jestem już zdesperowana i nie mam siły,szkoda mi na nią patrzeć jak tak się męczy.Ona płacze a ja razem z nią.Kolejna kwestia to kładzenie spać.Przed operacją zjadała i zaraz zasypiała, teraz jeżeli juz zje to jak odkładam ją do łózeczka to wrzask niesamowity. Zasypia ale po dłuzszym płaczu i tylko udaje mi sie to na brzuszku.Nie wiem już co mam robić, żal mi jej strasznie.Kolejna sprawa-chirurg która ją operowała powiedziała mi przy wypisie ,że mała nie moze jesc nic w kawałkach.A czy może jeść np.bardzo miękką ugotowaną na parze marchew lub brokuł albo ziemniaka??CHciałam jej wprowadzić jedzenie rączkami takich produktów ale nie wiem czy można?? Ile w ogole ma trwać taki "okres ochronny"?? Proszę o odpowiedź ponieważ nie wiem już co o tym wszystkim myśleć :(
Obserwuj wątek
    • mama_kubka Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 17:34
      Cześć,

      nie chciałabym Cię wprowadzić w błąd, długo Twoja córka ma nie ssać po zabiegu ?
      Może to jakiś nowy trend, bo nigdy się z nim nie spotkałam, ale też przyznaję, że nie bardzo jestem na bieżąco.

      Zadzwoń do instytutu, bo Wasze zalecenia są bardzo restrykcyjne i chyba nie ma co opierać się w takim razie na forum.

      W każdym razie życzę Wam spokoju i pozdrawiam :) - K.

      • mbkbab Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 18:07
        ma nie ssać przez około miesiąc bo wysiłek jaki córcia przy tym wykonuje może naruszyć szwy.Musiałyśmy zrezygnować ze smoczków uspokajających ( do których mała była przyzwyczajona i bez nich zaśnięcie było niemożliwe). Operowała ją dr.margareta budner, tak na marginesie bardzo nieprzyjemna kobieta.Na wszystkie nasze pytania odpowiadała tak jakbyśmy powinni to wiedzieć i dla niej wszystko było oczywiste.Dlatego dopytuje tutaj bo może od Was mam dowiem się wiecej.Jedna pani doktor powiedziała,że nie musze psikać do buźki octaniseptu bo ma ochydny smak i najpierw mam sobie psiknąć i zobacze dlaczego dzieci tak tego nie lubią,mówiła tylko o rumianku.A dr.budner powiedziała,że octanisept koniecznie.Moim zdaniem ta p.dr w ogóle nie nadaje się do pracy z dziećmi ani do rozmów z przestraszoną mamą .Gdyby nie mąż który postawił ją do pionu :P nie wiem jakbym zniosła rozmowy z tą panią.
        • rzepka11111 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 18:25
          No właśnie ja też bardzo wątpię w kompetencję tego lekarza. Skoro lekarze po operacji pozwalają karmić smoczkiem a nie karzą ssać to jest coś nie tak. Mam wsadzić dziecku butelkę do buzi i 8-miesięcznemu powiedziec nie ssij? to jakaś paranoja. Piwowar uprzedził mnie że butelką będzie mi ciężko nakarmić dziecko ale nie dlatego że nie wolno tylko dlatego że dzieci z reguły po operacji nie chcą butelki. Rumianek psikamy strzykawką-małemu to bardzo sie podoba. W czasie pobytu w Imidzie na obchodzie poznałam wielu lekarzy ale nie poznałam nikogo lepszego niż dr. Piwowar.
      • ramossa Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 23:37
        Jezeli bedziesz probowala karmic jeszcze butelka, to sprobuj naduszac smoczek co drugi raz (jak ciagnie, ssie to raz nadus, a raz nie). My karmimy takimi miekkimi butelkami, ktore wlasnie w ten sposob sie naciska.
        A szwy ulegaja calkowitemu rozpuszczeniu po 6-8 tyg. (w naszym przypadku tak bylo)
        Pozdrawiam!
    • rzepka11111 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 18:20
      U nas z karmieniem było to samo. Na widok butli był wielki płacz ale z czasem to minęło. Z każdym dniem było coraz lepiej. My uzywamy smoczka canpol babies nr 1 i powiększamy trochę dziurkę. Przed operacją używaliśmy nuk rozszczepowy. Mój synek nie umie ssać (operowane było podniebienie miękkie i twarde) dlatego ten smoczek przygryza. Soczki pije ładnie a mleka zaledwie 100 ml rano i na mleku koniec dlatego duzo dostaje łyżeczką (kaszki, obiadki, jogurty, desery). Myslę że lepiej poczekać z kawałkami do czasu kontroli ( w naszym przypadku jest to 1,5 miesiąca po operacji czyli 20 grudnia jedziemy), napewno też wtedy zapytam lekarza jak długo papki ale wydaję mi się że aż rana się całkiem nie zagoi. A co do ssania to lekarze nic nam nie mówili że jest to zabronione. Nawet nie dawno jedna dziewczyna mi pisała że też mieli operowane miękkie i po operacji normalnie dalej pili z butelki. Jesli chodzi o zasypianie to u nas tez tak jest, budzi się nawet w nocy z krzykiem i nie idzie go uspokoić. Wszystkie dzieci tak maja po operacji. Boją się zasypiać bo boją się że jak się obudzą to znowu będą mieli ałka w buzi. Mój synek nawet po operacji nie może patrzec na łóżeczko-nie chce w nim spać ani się bawic-napewno ma jakies złe skojarzenia np. jak leżał w łóżeczku na sali pooperacyjnej z bólem.
      • mbkbab Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 18:38
        :) z tym łóżeczkiem to już myślałam żeby z niego zrezygnować i kupić małej duży materac i móc się do niej przytulać przed spaniem bo jak śpi czasem z nami w łożku to o wiele lepiej wszyscy odpoczywamy w nocy :)
        wracając do tego ssania to nam powiedziano , że butla do buzi i naciskać smoczek tak żeby mleko wypływało.poczekaj az połknie i znowu.Uczyły mnie tak pielęgniarki , jest to koszmar dla dziecka i matki.Dziecko krzyczy , wije się a ja tylko się denerwuję , że mi nie wychodzi i że dziecko tak cierpi.Wszystkim mamom to pokazywały a dzieciarnia darła się na cały odział.Ja używam smoka kauczukowego canpol obojenie jaka wielkość bo i tak sama powiększałam małej dziurki.Nie miała specjalnych smoków bo rozszczep jest tylko pod.miękkiego.I teraz ładnie jej wychodzi ssanie i mogła by sama jeść ale jak zaczynam jej wciskać większą ilośc niż ona sama sobie wyssie to juz jest koniec jedzenia i płacz. Obiadki i kaszki jedzone łyżeczką super ale to mleko i picie tragedia .Pomyślałam nawet żeby kupić tą butelke lovi z łyżeczka w której przy wyciskaniu leci mleko czy picie z łyżeczki.Może to zda egzamin??
        • rzepka11111 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 18:50
          Nam mówiono aby naciskać smoczek ale tylko dlatego że nasz synek nie umiał ssać. mam tą butelkę lovi z łyżeczką. Z początku używałam ją bo mały jak włożył smoczek do buzi to ja naduszałam tą silikonowa butelką-łatwiej mi było naduszac butelkę niz smoczek ale szybko zrezygnowałam z tej butelki. Jeśli używasz tej łyżeczki to mleko samo na nią wypływa jak przechylisz butelkę. Ta butelka jest przeznaczona do obiadków i takie zupełnie płynne posiłki nie bardzo zdają egzamin. Ja jak próbowałam dawać łyzeczką mleko to więcej było mleka na śliniaczku niż w buzi ale wiem że nie które mamy tak karmia i świetnie sobie radzą. Najlepiej zadzwoń do imidu i poprostu zapytaj czy dziecko może ssać czy nie ale radzę rozmawiać z inną lekarka niz ta która was operowała.
      • gosiam25 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 18:39
        cześć jeśli ta pani dr ma długie włosy to tez nie mam o niej dobrego zdania. My jesteśmy 4 tyg po operacji i jak byliśmy na kontroli to nasz wyszedł a przyjmowała ona i po prostu nie chciała odpowiadać na moje pytania nawet do buzi nie chciała zajrzeć tylko dopiero jak powiedziałam że ma przetokę to raczyła zajrzeć.
        Ja też mam problemy z karmieniem mimo ze jesteśmy 4 mc po operacji, mały je smoczkiem i to medela rozszczepowym, a w przeciwieństwie do waszych dzieci ostro reaguje na łyżeczkę, zje kilka łyżeczek i koniec - a jak pokaże butelkę to na nią się rzuca - nie wiem już jak mam go do niej przyzwyczaić.
        Spróbuj karmić dzidziusia łyżeczka a jak dojdzie do siebie to na pewno wróci do butelki tak często bywa :) ja to już bym chciała rozstać się z butelką synek ma 13 mc i ciągle ta butelka. Może macie jakieś pomysły odnośnie pokarmów jakie mogę mu dawać i jak przyzwyczaić go do łyżeczki.
        A mój po operacji też bym marudny i też był przyzwyczajony do uspakajacza więc może odczuwają jego brak i dlatego jest ciężko z usypianiem, mój zasypiał po operacji kołysząc i to musiałam stać o łóżeczku nie było mowy. Teraz też kołyszę, ale też potrafi zasnąć sam i śpi do łóżeczka wiem ze jest to ciężkie ale zobaczysz wszystko wróci do normy dziecko musi zapomnieć i przywyknąć do nowej sytuacji :)
    • roger2009 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 18:44
      witam, ja tez mam synka po zabiegu miekkiego, dzis minal tydzien po zabiegu, i u nas tez byl problem z jedzenia butelka, tez jest wielki placz na widok butelki, ale moj syn ma 13 mies, i juz nauczyl sie jesc lyzeczka i wszystko jemy lyzeczka,nawet picie podaje lyzka, choc w alych ilosciach, nam lekarz powiedzial ze nie musi byc to rumianek,moze to byc wszystko co maluch pil, u nas utrzymuje sie troche goraczka i ta nieszczesna wydzielina z noska, ale to podobno normalne
      • rzepka11111 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 18:54
        słyszałam że gorączka po operacji utrzymuję się jak dziecko za mało pije.
      • mbkbab Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 19:31
        jutro zadzwonie do imidu i sie dowiem jak to w końcu jest w z tym ssaniem.Nasza mała je łyżeczką odkąd skończyła 4m-ce.Ale jakos nie wyobrazam sobie picie łyżeczka mleka.Wydzielina z noska też jest,ponoć może się utrzymywać z 2 tygodnie i to normalne.My jesteśmy 4 dni po operacji.A możecie mi jeszcze napisać kiedy rozpuszczają się szwy w buźce przy rozszcz.podniebienia miękkiego?? i kiedy dziecko znów może bawić się zabawkami?? tzn chodzi mi o wkładanie ich do buzi?? Córci teraz wychodzi ząbek i przed operacją i wszystko lądowało w buzi a teraz trzeba ją cały czas obserwować :) . A dr.budner to właśnie ta w długich włosach . A kiedy macie pierwszą wizyte u logopedy ? jak Wam powiedziano?? bo ja myślałam że to trzeba wcześnie a dr.powiedziała , że po pierwszej kontroli nam wszystko opowie co i jak.I masaży też narazie mamy nie robić...
        • gosiam25 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 19:42
          my mamy rozszczep wszystkiego i jeszcze nie byliśmy u logopedy w Wawie bo jak mieliśmy jechać to mały zachorował, mamy wizytę w poniedziałek ale mały znowu chory więc znowu nie wiem czy pojedziemy, a pojedziesz do logopedy jak szwy się rozpuszcza lub jak ci się uda załatw sobie w tym dniu co masz kontrole i tak nie będziesz masować dopóki masz szwy. Ja poczytałam w necie i masuje bez bycia u logopedy ale i tak mi to nie idzie choć jakoś masuje codziennie bo mały bardzo gryzie :)
        • rzepka11111 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 21:49
          Co do logopedy to też Piwowar mówił że nam wszystko powie przy pierwszej kontroli. Ale żeby masowac podniebienie musi sie ono najpierw zagoić a na to żeby dziecko powtarzała np, sylabę la dzieki której uczy się pionizacji języka jest jeszcze troszkę za małe.
    • jowitka345 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 21:32

      My jestesmy 4 m-ce po operacji i mała pije z butelki moze ze 2 m-ce dopiero, tak wszystko lyzeczka dostawała, nawet picie. Dlatego, ze jadla lyżeczka to kupowałam kaszki co sie zagęszcza mleko i tak ja karmiłam. teraz to juz ssie nawet i z jedzeniem nie mamy żadnego problemu. wczesniej jak widziala butelkę to sie wyginała i płakała. mam też ą miekka z łyzeczka lovi ale lyżeczka jest bezużyteczna dla nas bo to trzeba duuużo cierpliwości, zeby samemu nauczyć sie tym operowac tak, zeby sie dozowało a nie wylewało dziecku do buzi tak, ze sie krztusi. na siłe ja nie karmiłam bo bałam się, ze jej się szwy rozejdą.
      Ze spaniem to normalka i sie przyzwyczaj, ze teraz nie będzie jak przed operacją. Moja tez sama usypiala wcześniej a mimo, ze 4 m-ce po operacji to sie jeszcze czasem budzi w nocy z płaczem i nie moze usnąć. Z jedzeniem rączkami poczekaj do 6 tyg. po operacji do kontroli jak lekarz powie, ze wszystko ok to mozesz podawac, wcześniej bym nie ryzykowala bo dziecko napewno swędzi gojące sie dziąślo i moze ( nie musi oczywiście) sobie coś paznokciem uszkodzić. Ja tak postępowałam ze swoją córką.
      • jowitka345 i jeszcze..... 23.11.10, 21:37
        Zapomnialam napisac, ze moja rumianku wogóle nie piła ale psikalam jej po każdym jedzeniu octeniseptem i żyje! Fakt, ze niemprzyjemny to smak bo sama sobie tez psikałam ale wazniejsze dla mnie było, zeby buzia dobrze sie goiła. octenicept to przecież nie trucizna
      • mbkbab Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 21:56
        dziękuje , może faktycznie spróbuje z tymi kaszkami z dodatkiem mleka.i wszystko łyzeczką.dzisiaj wypiła mi przez cały dzien z 200ml mleka tylko , tak to rano kaszka na wodzie , pozniej obiadek.troche herbatki.Teraz po kąpieli chciałam jej dać mleko.Ani 1 ml nie wypiła za to jak dałam herbatke to wytrąbiła prawie 120 ml.Nie wiem co jest z tym mlekiem... może nie chce go je jeść ze względu na wychodzącego pierwszego ząbka??
        • mbkbab i jeszcze :) 23.11.10, 22:01
          przy okazji zszycia podniebienia ,małej wydłuzono wędzidełko wargi górnej tzn.miała za krótkie.Teraz jak zaglądam (jak się uda :) ) do buźki to ma tak jakoś dziwnie wyglądające górne dziąsełko.Tak jakby była na nim przerwa.Pytalam w IMiDZie czy nie bedzie miała przez to przerwy miedzy jedynkami, mówiono ze wszystko bedzie ok.A zęby moga i tak isc krzywo jak u dzieci bez robionego wędzidełka... miała któraś z mam robione to u dzieciaczka?
          • izoldziak Re: i jeszcze :) 24.11.10, 00:08
            Moja mała rok temu miała zszywany rozszczep miękkiego i założone szwy na wędzidełku górnej wargi. Już sama zgłupiałam, bo nie wiem, czy je podcinano, czy wydłużono, musiałabym zajrzeć do wypisu.
            Moja mała po operacji butelki ze smokiem nie chciała przez jakieś 2,5-3 tygodni nawet, ale ładnie piła z takiego dziubka kapka z nuka, z którego samo leci. Dużo jadła później kaszek i gładkich zupek o raz jogurciki, wszystko łyżeczką. Rumianku nie chciała, ale inne herbatki to chętnie, więc jej dawałam, a rumianek próbowałam przez sen. Ale i tak i tak zrobiła jej się przetoka. Dziś miała operację, trochę musiano jej podniebienie naciąć, żeby dziurkę zszyć, inaczej się nie dało. Rozmawiałam z Piwowarem, co może jeść i pić. Oczywiście papki. A co do picia to powiedział, że może pić to co lubi, ale w granicach rozsądku. Taki prawie dwulatek rumianku raczej ze smakiem popijać nie będzie. Najlepiej woda. Po 5-6 dniach mogę jej nawet dać rozwodniony soczek. Będzie ją piekło na pewno, ale wtedy chętniej spojrzy na wodę. Ogólnie powiedział, że dzieci są mądrzejsze niż nam się wydaje. Więc najlepiej wsłuchać się w dziecko, po roku mogę potwierdzić, że to najlepsza wskazówka. Z głodu raczej nie zginie przez 4-6 tygodni, ale odwodnić się może.

            • rzepka11111 Re: i jeszcze :) 24.11.10, 12:35
              U nas po operacji (podniebienie całkowite) jak juz synka wzięłam na zwykłą salę (miał wtedy 7,5 miesiąca) pił tylko soczki praktycznie. Notowałam to w karcie karmień i nikt sie nie doczepił że daje soczki. Mówili tylko że mam ograniczyc marchewkę bo jest za żółty ale i tak przez pierwsze dni dawałam. Wolałam dawać niż dziecko miało by mi się odwodnić. a w domu to juz inne soczki i kompociki.
        • jowitka345 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 22:02
          mbkbab napisała:

          > dziękuje , może faktycznie spróbuje z tymi kaszkami z dodatkiem mleka.i wszystk
          > o łyzeczką.dzisiaj wypiła mi przez cały dzien z 200ml mleka tylko , tak to rano
          > kaszka na wodzie , pozniej obiadek.troche herbatki.Teraz po kąpieli chciałam j
          > ej dać mleko.Ani 1 ml nie wypiła za to jak dałam herbatke to wytrąbiła prawie 1
          > 20 ml.Nie wiem co jest z tym mlekiem... może nie chce go je jeść ze względu na
          > wychodzącego pierwszego ząbka??


          Skoro nie chce pic mleka z butelki to mówie zagęszczaj kaszka i dawaj łyżeczka tylko moze byc problem z kupkami to ja dawalam z gerbera śliwki suszone i było ok.
          Jak dziecko bedzie gotowe to wróci do butelki, narazie jej nie stresuj tylko dawaj lyżeczka a za jakiś czas spróbuj znowu z butelką.
          Na ząbki u nas sprawdza się dentinox.
          -
          Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy.
          • rzepka11111 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 23.11.10, 22:14
            my też mamy żel na ząbkowanie ale Piwowar zabronił narazie smarować tłumacząc że dziecko przeszło znacznie więcej niż ząbkowanie i poprostu niczego nie dawać.
            • mbkbab Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 12:09
              a mogłybyscie mi napisać ile wasze maluchy wypijały mleka dziennie po operacji?? Martwie się , że może moja ( tzn.na pewno ) za mało pije .Je kaszki ,obiadki, pije herbatke ale mleko jest beee :) . I moze powiekszyc jej dziurki w smoku na tyle , żeby mleko samo leciało a ona niech sobie lekko "ciamka" ?? I tak ma już powiększone ale skoro kazano mi wlewać dziecku mleko to może tak będzie lepiej??
              • rzepka11111 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 12:39
                Mój synek w tej chwili ma 8 miesięcy. 4 tygodnie po operacji wypijał 100 ml mleka tylko rano zaraz po obudzeniu, dzisiaj akurat wypił 120ml. Pije mleko dopiero jakieś 1,5 tygodnia a wcześniej może z 20 ml przez cały dzień. Do wypiciu mleka daję mu słoiczek jabłuszek z marchewka, na obiadek dwa słoiczki obiadku, podwieczorek kaszka na mleku i kolacja paczka danonków. Tak mu podeszło i tak je. No i kompocik z jabłek przez cały dzień sobie popija.
                • mbkbab Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 13:46
                  acha czyli nie ma dramatu z tym mlekiem , nie bede jej wmuszac jak nie chce , wazne ze cokolwiek wie i pije herbatke :) a do mleka pewnie z czasem wróci :) ogromne wsparcie można tu na forum uzyskać , dziękuje drogie mamy :)
                  • mbkbab Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 13:46
                    *cokolwiek JE miało byc :P śmiesznie to teraz wygląda :P
              • jowitka345 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 14:19

                Po operacji to wogóle nie piła mleka tylko właśnie zagęszczone kaszka i podawane lyżeczką
                dziecko powinno zjadac i wypijać tyle ile masa jego ciała X100 czyli jak dziecko waży 9 kg to w ciągu doby powinno zjeśc i wypic ok 900 ml. Zapisuj sobie przez pare dni ile mała zjada i wypija i godziny i bedziesz wiedziała czy np z dnia na dzień zjada więcej. ja tak robiłam.
                jak bedzie gotowa to wróci do mleka.
                pozdrawiam
                • mbkbab Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 15:23
                  tak samo mówiono mi właśnie w szpitalu.Nasza mała ma 8 m-cy i waży 8kg.W szpitalu zjadała tak z 500,600 ml (mleko + herbatki) wszystko pchane na siłe . Ale tak jak piszesz jowitka345 zaczne zapisywać ,żeby mieć nad tym kontrole :)
                  • rzepka11111 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 15:35
                    ja zapisywałam od urodzenia dziecka aż do 5 miesięcy-tylko się dołowałam niepotrzebnie że jednego dnia było mniej. Zapisywałam każdy ml-zwariowac szło, tym bardziej że początkowo to praktycznie cały czas wisiał na butelce, długo pił a mało. Ale jeśli zapisywanie ma ci w czymś pomóc to zapisuj tylko sie nie przejmuj że nastepnego dnia zjadła kilka ml mniej niz poprzedniego.
                    • rzepka11111 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 15:38
                      Musisz pomyśleć o dziecku tak jak o sobie, że nie jesz codziennie tyle samo tylko raz mniej a raz więcej. I weź pod uwagę to że dziecko od intubacji ma podrażnione całe gardło i przez kilka dni boli je jak łyka.
                    • jowitka345 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 15:42
                      rzepka11111 napisała:

                      > ja zapisywałam od urodzenia dziecka aż do 5 miesięcy-tylko się dołowałam niepot
                      > rzebnie że jednego dnia było mniej. Zapisywałam każdy ml-zwariowac szło, tym ba
                      > rdziej że początkowo to praktycznie cały czas wisiał na butelce, długo pił a ma
                      > ło. Ale jeśli zapisywanie ma ci w czymś pomóc to zapisuj tylko sie nie przejmuj
                      > że nastepnego dnia zjadła kilka ml mniej niz poprzedniego.


                      Nie rozumiesz...
                      chodzi o to, zeby wiedziała mniej więcej ile dziecko zjadło a nie żeby myslała, ze za mało czy za duzo. Poza tym mówimy tutaj o okresie po operacji i nie o zapisywaniu caly czas. Ja przed operacją nie zapisywalam wogóle. A po operacji ok 1.5 tyg.
                • rzepka11111 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 15:32
                  To ile dziecko je i pije to jest juz chyba każdego dziecka indywidualne zapotrzebowanie. Mój synek gdy miał 6-7 kg to wypijał ponad litr mleka na dobę a według podziałki na puszce od mleka to było mniej niż powinien wypić.
                  • jowitka345 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 15:37
                    rzepka11111 napisała:

                    > To ile dziecko je i pije to jest juz chyba każdego dziecka indywidualne zapotrz
                    > ebowanie. Mój synek gdy miał 6-7 kg to wypijał ponad litr mleka na dobę a wedłu
                    > g podziałki na puszce od mleka to było mniej niż powinien wypić.


                    Oczywiście , ze to sprawa indywidualna. Wiadomo, ze jedni jedzą mniej, inni więcej, ale chodzi tutaj o optymalne karmienie dla dziecka dostosowane do jego wieku i oczywiście potrzeb.
                    pozdrawiam
                    • mamazosi09 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 28.11.10, 15:37
                      z zapisywaniem to spokojnie i pamiętaj że w słoiczkach też jest woda, ja zapisywałam około 2 tyg po operacji ale mała nigdy nie zjadała "książkowo" jutro kończy 11 miesięcy waży 9 kg i na pewno nie zjada 900 ml, ważne że by powolutku coraz więcej ale nic na siłę...
    • franciszeksyla Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 24.11.10, 17:58
      U Nas po operacji również był koszmar z karmieniem. Mały akceptuje tylko i wyłącznie karmienie strzykawką do tej pory jesteśmy 6 tyg. po operacji. Łyżeczką daje mu kaszkę i obiadki ale taką bardzo płaską. Po operacji wogóle nie chciał pić mleka jak wróciliśmy do domu to przez cały dzień potrafił wypić jedynie 60 ml mleka. Po 9 dniach po operacji wypijał 400ml ja się nie przejmowałam bo u Nas mały jadł bardzo chętnie jogurty Danonki i dawałam mu pomimi że miał 7,5 m-ca byłam zadowolona ze jadł cokolwiek. Jedyne co przez całą noc - strzykawką potrafił wypić 200 ml rumianku. Nieraz dawałam mu go powolutku przez sen.
      Teraz jest już ok - zresztą z dnia na dzień po operacji (były to małe postępy) było lepiej.
      • mamazosi09 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 25.11.10, 18:32
        Jesteśmy 3,5 miesiąca po operacji, częściowy rozszczep miękkiego i twardego, mała jadła łyżeczką przed operacją i po, octeniseptem nie psikaj bezpośrednio przed ani po jedzeniu, tak w przerwach, konsystencja papek najlepej do kontroli (u nas w 8 tyg po operacji), tak samo z wkładaniem zabawek i rączek do buzi. U nas też smoczek uspokajacz był używany do dnia operacji, zasypianie na początku udawało się tylko z nami albo na rękach ale powoli wróciło wszystko do normy. Mała pije butelką lovi , najpierw długo używałam smoczki lovi 0+, one są bardzo mięciutkie + powiększałam dziurkę, potem kupiłam kubek treningowy balonik canpol z silikonowym ustnikiem - on nie ma dziurek tylko pionowe rozcięcie w ustniku - wystarczy że mała ściśnie dziąsłami i cieknie, odruchu ssania nie ma ale Pani logopeda powiedziała że teraz nie jest jej do niczego potrzebny, masaże podniebienia dopiero po wygojeniu
        • mbkbab Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 28.11.10, 15:27
          witam :) Kochani sukces :) młoda ciągnie butle kilka razy dziennie po 120 ml i mleko i herbatke,zjada nawet więcej obiadku niż wcześniej.Co do spania jej też jest lepiej.Wymyśliłam sposób żeby jej nie nosić ciągle na rękach.Wkładam do wózka i tam usypiam.Jak się przebudza to tylko lekko bujam i śpi dalej.Można powiedzieć ,że tą noc przespała bez wrzasków,płaczu i bujania na rękach :D .Poźniej przyjdzie czas na przyzwyczajanie jej znów do spania w łóżeczku.Jak była mała usypiałam ją tak w dzień a na noc do wyra , myśle że i teraz mi się to uda. Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Ach i mam chwilke dla siebie :) pozdrawiam !
          • mamazosi09 Re: karmienie i cała reszta tuż po operacji :( 28.11.10, 15:39
            Super:) maluszkom trzeba dać czas na przyzywczajenie się do nowej buźki, przecież w środku wszystko jest inaczej.... i potem łatwiej jeść z czasem to najważniejsze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka