mbkbab
23.11.10, 15:29
witam! Kochane mamy proszę o pomoc.Jesteśmy z córcią kilka dni po operacji rozszczepu podniebienia miękkiego w IMiDZie.Mamy mały problem z karmieniem.CHodzi o to ,że mała na widok butli cała się wygina i pręży i ani myśli pić, a jeżeli już jej się faktycznie chce mleka albo herbatki to zaczyna ssać a to jest zabronione po operacji :/ .Jak zaczynam jej wciskać mleczko tak jak nam kazała pielegniarka to ona jeszcze bardziej wypycha smoka jezykiem , że cała się oblewa.A o podaniu rumianku po jedzeniu nie ma mowy.Kaszke i obiadek łyzeczka zjadła super.Moze mogłybyście mi porazić jak ją karmić z jakich butelek,jakich smoków??Jestem już zdesperowana i nie mam siły,szkoda mi na nią patrzeć jak tak się męczy.Ona płacze a ja razem z nią.Kolejna kwestia to kładzenie spać.Przed operacją zjadała i zaraz zasypiała, teraz jeżeli juz zje to jak odkładam ją do łózeczka to wrzask niesamowity. Zasypia ale po dłuzszym płaczu i tylko udaje mi sie to na brzuszku.Nie wiem już co mam robić, żal mi jej strasznie.Kolejna sprawa-chirurg która ją operowała powiedziała mi przy wypisie ,że mała nie moze jesc nic w kawałkach.A czy może jeść np.bardzo miękką ugotowaną na parze marchew lub brokuł albo ziemniaka??CHciałam jej wprowadzić jedzenie rączkami takich produktów ale nie wiem czy można?? Ile w ogole ma trwać taki "okres ochronny"?? Proszę o odpowiedź ponieważ nie wiem już co o tym wszystkim myśleć :(