olka_gd 30.12.03, 23:24 Dziewczyny, czy wiecie coś o owocach suszonych, chodzi mi głównie o morele i rodzynki i ich ewentualny wpływ na kolki maleństwa? Można czy nie można jeść? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mijuli1 Re: owoce suszone a kolki? 31.12.03, 08:47 Nie je się owoców pestkowych. Nawet suszonych. Nie wiem jak rodzynki, ale morele odstawiłabym na później. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta Re: owoce suszone a kolki? 31.12.03, 10:06 Mi z kolei mówili, że pestkowe tak, ale np wtedy, gdy kompot jest ugotowany, ale z wydrylowanych owoców...A co z surowymi? Nie wiem. Ja bym odradziła zdecydowanie cytrusy i np.Poziomki i truskawki a inne w małych ilosciach i trzeba obserwować. A suszone przyspieszaja przemiane materii u człowieka, albo właściwie chyba działają jak wypełniacz- tak czy owak człowiek ma przy tym odpowiednie sensacje jelitowe - i na dziecko to się też może przenosić, Ale w koncu nie je się tego tonami.jedno dziecko zareaguje bardziej, inne wcale, trzeba zobaczyć, bo po co "nie jesc', jeżeli mozna. generalnie to co jest dla dorosłego gazotwórcze to i dla dziecka też. pozdro, ed Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapro1 Re: owoce suszone a kolki? 31.12.03, 15:06 alergolog pozwolila mi jesc morele i brzoskwinie-oczywiscie ich teraz nie ma wiec jem suszone morele-nie widze zadnych problemow,Trzeba uwaznie obswerwowac. tak naprawde to nic nie mozna karmiac ajk dzieco jest "alergiczne" Odpowiedz Link Zgłoś
fizula Re: owoce suszone a kolki? 01.01.04, 12:32 Oczywiście każde dziecko może inaczej zareagować, ja od początku wprowadzałam różne owoce, pestkowe, niepestkowe itd. Imój maluch nie miał żadnych kolek. To co może najbardziej zaszkodzić w suszonych owocach, to to, że są konserwowane związkami siarki. Żeby nadawały się do jedzenia dla mamy karmiącej, trzeba je sparzyć. Wydaje mi się że to bardziej ten konserwant może szkodzić, niż same owoce. Dla starszej córci też zawsze sparzam suszone owoce. Odpowiedz Link Zgłoś
olka_gd Re: owoce suszone a kolki? 02.01.04, 11:11 Dzięki serdeczne za informacje. Nadal czekam jeśli ktos ma cos pewnego o rodzynkach. Odpowiedz Link Zgłoś