Dodaj do ulubionych

drenaż uszu + usuwanie migdałka

18.08.09, 21:01
Pisze na gorąco, bo jestem świeżo po wizycie i przyznam ze trochę mnie to
podłamało.

Od grudnia meczymy sie z nawracającymi uszami co 2-3 miesiace i dzis chyba w
koncu trafiłam na dobrego lekarza.

Okazało sie, ze mały mimo powiększonych migdałów ma tez płyn w uszach ( czy
ten płyn można zobaczyć gołym okiem badając wziernikiem?)Do tej pory nikt tego
płynu nie widział

Ale najgorszy był wynik badania słuchu, nie jest dobrze. Czeka nas 2
miesięczne leczenie a potem lekarz zdecyduje o zabiegu i drenażu uszu.

Mam pytanie. Czy jest szansa, ze ten słuch sie "naprawi"? I jak długo chodzi
sie z drenażem.
Obserwuj wątek
    • mynia0 Re: drenaż uszu + usuwanie migdałka 18.08.09, 21:48
      obecność płynu w uszach mozna nawet samemu stwierdzic na podstawie
      obserwacji dziecka - zwykle to właśnie jego obecność powoduje
      upośledzenie słuchu wink a co do badań, tak, można zobaczyć w badaniu
      otoskopowym - nie sam płyn, bo wiadomo - jest błona bębenkowa, ale
      przez obecnośc płynu zmienia się ciśnienie w uchu i przez różnicę
      ciśnień między uchem zewnętrznym a środkowym błona bębenkowa ulega
      uwypukleniu.

      moja córka miała płyn w uszach przez pół roku, po każdym zapaelniu
      tak naprawdę, utratya słuchu była znaczna, wykresy tympanogramu
      praktycznie płaskie. zabieg usunięcia migdała nr 3 udrożnił uszy i
      słuch wrócił całkowicie do normy niemal natychmiast po zabiegu. ale
      ja sie cieszyłam, jak mi córka mówiła, mamusiu- mów ciszej big_grin

      dodam jeszcze, że płyn to tak naprawde paskudna maziowata galareta,
      im dłużej zalega , tym gęstsza i trzeba się tego problemu pozbyć.
      przedłużanie sprawy może się skończyć zmianami trwałymi w uszach i
      trwała utrata słuchu. laryngolodzy leczący córkę mówili, że można
      czekać o 6 miesięcy do ok roku, a potem ju zsie robi mniej
      bezpiecznie.

      w efekcie córka jest po pełnej adenotosilotomii i paracentezie z
      odsączeniem płynu. dreny nie były potrzebne, zresztą, nie trzeba sie
      do nich tak spieszyć. osobiście uważam, że drenaż powinien byc
      rozpatrywany po zabiegu usunięci amigdała, jeśli nie ma poprawy w
      uszach. ale z drugiej strony - jest potrzebna druga narkoza, krótka,
      ale jednak. dreny wypadają same po ok. 6 miesiącach, zalezy , jakie
      są założone. na szczęście mojej córce wystarczyła paracenteza /
      naciecie błony bębenkowej/,słuch wrócil do normy i jest ok.
      • zeb1 Re: drenaż uszu + usuwanie migdałka 18.08.09, 22:00
        dzieki za odpowiedzsmile) trochę mnie pocieszyłaś

        No właśnie u nas wykres tympanogramu w jednym uchu jest całkiem płaski a w
        drugim malutka "górka". Az nie moge uwierzyć, ze przy takiej utracie słuchu ja
        tego nie zauważyłam? On słyszy szepty, nie dopytuje sie co mówie itp. Nie wiem
        jak długo jest ten płyn, chorować na ucho zaczął w grudniu a nasza pani doktor
        nic nie mówiła o płynie, wiec tak naprawdę nie wiem jak długo on już tam jest.
        Kolejka na usuniecie migdała jest kosmiczna - marzec-kwiecień, wiec z tego co
        piszesz to juz robi sie niebezpiecznie zakładając ze ten płyn nie pojawił sie
        dzisiaj.

        Laryngolog mówił, ze można połączyć te dwa zabiegi, żeby właśnie uniknąć
        ponownej narkozy. Zobaczymy jak to wyjdzie.

        I jeszcze jedno. Jestem przeciwna antybiotykom dawanym tak sobie, ale czy w tej
        sytuacji synek nie powinien go otrzymać? Dostał kilka leków, ale nie antybiotyk.
        • dorek3 Re: drenaż uszu + usuwanie migdałka 18.08.09, 22:15
          Napisałam do Ciebie na priv, ale dodam jeszczę że wysiękowego zapalenia nie leczy się antybiotykami. Do leków które dostałaś dokłada sie jeszcze mukolityki (np. mucosolvan) aby upłynnić to co zalega.
          • mynia0 Re: drenaż uszu + usuwanie migdałka 18.08.09, 23:18
            to prawda, mukolityki czyli leki rozrzedzające wydzielinę są ważne.

            natomiast co do antybiotyków - no akurat ja uważam, że każde ostre
            ucho powinno sie antybiotykiem przeleczyć. ale wiadomo - nie każde
            ostre ucho jest wysiękowym, dlatego zawsze trzeba iśc do lekarza.
            akurat u mojej córki było jedno i drugie, zwykle zaczynało sie
            anginą, a potem ucho albo odwrotnie, więc ja musiałam pakować
            dziecku co chwile nowy antybiotyk uncertain sam wysięk w uchu był
            przewlekły, nawet bez infekcji świeżej, i wtedy rzeczywiście
            podawałam tylko zyrtec i mukolityki.

            co do innych leków, moja córka była wciąz na lekach
            antyalergicznych, bo one obsuszaja trochę, i była nadzieja, że stan
            sie poprawi. ale się nie poprawił jakos specjalnie. dawałam tez
            lymphomyosot, niby na obkurczenie migdałów, ale jedno, co pomogło to
            zabieg.
        • mynia0 Re: drenaż uszu + usuwanie migdałka 18.08.09, 23:26
          wiesz, z tym płynem to jest tak - on może sie pojawić , a potem
          ewakuować z ucha i dlatego dziecko słyszy normalnie, albo w miarę
          normalnie. moja córka była niemal głucha, tv nastawiony prawie na
          full, my musieliśmy mówic bardzo głośno i wyraźnie, bo nie słyszała :
          ( na pewno jej stan był spowodowany przewlekłym płynem w uchu - na
          100 %. a was może byc inaczej, możliwe, że płyn sie w uchu pojawił
          niedawno, w sumie to nikt tego nie wie. kontroluj sprawę, jak
          dziecko zdrowe, zrób jeszcze jedna tympanometrię, może płyn się z
          ucha wydostanie. wtedy nie jest stan przewlekły. stan przewlekły
          jest wtedy, kiedy płyn w uszach zalega bez przerwy przez minimum
          kilka miesięcy. i niebezpieczne jest przeciąganie tego stanu
          przewlekłego. jeśli dziecko miało sprawdzane uszy, niemozliwe, żeby
          lekarz nie zobaczył uwypuklonej błony bębenkowej.

          u nas tez terminy były straszne, a moja córka nie mogła dłużej
          czekać. pojechałam 200 km od domu, zeby znaleźć szpital, który
          zrobiłby zabieg szybciej. udało się wink

          moja rada - kontroluj uszy dziecku co jakś czas, nawet zwykłym
          badaniem otoskopowym. jeśłi dziecko zdrowe, a płyn zalega, to trzeba
          sie pospieszyć. ale jeśli zalega tylko w czasie choroby, a potem sie
          wycofuje - to masz troszkę czasu.

          dziewczyny, powodzenia Wam zyczę, sam zabieg nie jest jakiś
          straszny, ale paskudne jest to chorowanie i nerwy. ale poprawa jest
          nagrodą za trud - odetchniecie z ulgą wielką wink a jaka jest u nas
          poprawa, niech świadczy to, że przez zabiegiem było ostre ucho z
          anginami raz na 2-3 tygodnie przez pół roku bez przerwy, conajmniej
          jeden antybiotyk w miesiącu / lekarzowi juz brakowało pomysłów na
          nowe leki uncertain/, a teraz - ostatnie ostre ucho pół roku po zabiegu,
          czyli rok temu. i od tego ostatniego ucha mam spokój. tylko jedno
          zapalenie w ciągu 1, 5 roku!
          • zeb1 Re: drenaż uszu + usuwanie migdałka 19.08.09, 08:58
            Mynia0 - bardzo pocieszające jest to co piszesz. Dziś wstałam mniej przerażona
            he he i nastawiona na walkę. Na pewno będę kontrolować uszy i na pewno nie będę
            czekać 9 mesięcy na zabieg. Poszukam innego szpitala nawet daleko od domu.

            Ostatni rok w przedszkolu to horror, infekcja za infekcją praktycznie co tydzien.

            Dziewczyny, a co z basenem? Często jeździliśmy ale tylko gdy uszy były zdrowe.
            Czy basen nie jest wskazany przy nawracających uszach? A co teraz, całkiem sobie
            odpuścić?
            • dorek3 Re: drenaż uszu + usuwanie migdałka 19.08.09, 09:30
              Jeśli dzieć zdrowy to na basen możecie chodzić moim zdaniem. Przy założonych drenach nie mozna nurkować a ucho trzeba zatykać.
              Mu jednak odpuściliśmy, ale to dlatego że tracilismy kasę bo był karnet, bo jakoś nie potrafię chodzić z dzieckiem na antybiotyku.
              • mynia0 Re: drenaż uszu + usuwanie migdałka 19.08.09, 12:58
                ja tez bym odpuściła basen, dopóki dziecko się nie wzmocni. a ucha
                drenowanego w ogóle nie można moczyć, nawet w zwykłej kąpieli, a co
                dopiero w basenie. tak nam przynajmniej mówili w szpitalu, na
                szczęscie obyło sie bez drenów.

                dziewczynki, ja dobrze wiem, jak to jest z tymi wiecznymi
                infekcjami, jakbym czytała siebie sprzed 2 lat wink ale naprawdę,
                głowa do góry, kontrolować, robic zabieg - i cieszyć się z wyników wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka