marva
02.03.10, 15:10
Witam.
Chciałam zapytać na tym forum czy ktoś może miał podobną sytuację do
naszej. Mój synek ma 6,5 tyg. Niemalże od urodzenia pręży się,
stęka, jęczy. Po wizycie u pediatry dostał Debridat 3*2,5 ml i jest
ciutek lepiej. Odkąd skończył miesiąc daję mu też Sab Simplex na
gazy. Niestety apogeum stękania, prężenia i jęczenia jest od połowy
nocy do rana. Mały zachowuje się jakby miał jakieś skurcze bo
puszcza go na chwilkę (w których przysypia) i łapie za chwilę
ponownie i tak do rana. Wytrzymac się tego nie da. Ja nie śpię bo
nie da się spać przy tym jego jęczeniu. Tak się zastanawiam czy może
jest to sprawa jakiejś alergii? Synek jest na piersi. Jem w zasadzie
tylko kanapki z chudą wędliną (najczęściej drobiową), ryż, gotowane
mięso z kurczaka albo schab, czasami chudą gotowaną szynkę
wieprzową. Piję słabiutką czarną herbatę, koper i koper z rumiankiem
no i wodę. Sama już nie wiem co jest. Czy ton iedojrzałość układu
pokarmowego, która niby ma minąć, czy może jakies podłoże
alergiczne. Pediatra kazała dawać synkowi 1 kropelkę Zyrtecu. Czy
taki maluch może już brać Zyrtec? Poza tym mały przy robieniu kupy
starsznie się męczy, stęka a kupa jest rzadka, kolor żółty, jednak
jest w niej śluz. Może ktoś miał podobną sytuację? W dzień jest
jakby jużlepiej z tym prężeniem i stękaniem, ale noce nadal
koszmarne. Daję mu od dwóch dni Dicoflor 1 kapsułkę dziennie.
Czy miał ktos podobną sytuację? Bo przyznam szczerze, że zaczynam
się już lekko stresować, że to może być coś poważnego...