Dodaj do ulubionych

metoda Domana

26.02.05, 14:09
Czy ktoś ma doświadczenia z metodą Glenna Domana- Metodą organizacji
neurologicznej? Z tego co na ten temat można poczytać wynika, że daje
rewelacyjne efekty i przyspiesza rozwój w tych sferach, które są opóźnione.
Ja zapisałam się na szkolenie, które będzie organizowane w marcu. Ciekawa
jestem, czego tam się dowiem i co mi ono da. Wiem jedynie, że metoda jest
kompleksowa, czyli rozwija sfery fizyczne, fizjologiczne i intelektualne.
Uzupełnieniem jest muzykoterapia i dieta... Napiszę coś wiecej po szkoleniu.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rysa9 Re: metoda Domana 26.02.05, 23:56
      Aga, a skąd się dowiedziałaś o tym szkoleniu i gdzie ono jest organizowane? Czy
      będą jeszcze następne sesje?
      • agaschm Re: metoda Domana 27.02.05, 09:50
        To szzkolenie poleciła mi jakiś czas temu jedna z mam, której dziecko miało
        semantyczno pragmatyczne zaburzenie mowy i było słabo rozwinięte fizycznie.
        Stosując tą metodę jej córka poczyniła niesamowite postępy i jak twierdzi teraz
        już niewiele odstaje od rówieśników. Ja długo dojrzewałam do tego a teraz
        postanowiłam spróbować. W końcu jeśli uznam, że ta metoda z jakiegoś powodu
        mnie nie przekonuje lub nie chcę jej stosować to poprostu nie będę- jedyne co
        stracę to najwyżej trochę pieniędzy.
        Szkolenie dla rodziców jest w marcu 11-13 w Opolu. Dowiadywałam się, że
        następne być może będzie na jesieni. prowadzi je p. Bożena Bejnar Sławow. Ona
        też kilka razy w roku przyjeżdza do Polski, a jest do stałej dyspozycji
        rodziców pod telefonem i mail-em.
        Poczytajcie strony internetowe na ten temat:
        www.dzieci.bci.pl/strony/rozwojczlowieka/index.html
        www.dzieci.bci.pl/strony/blask/bozena.html
        ciekawe co o tym myślicie...
        • rysa9 Re: metoda Domana 27.02.05, 22:51
          Aga, a czy masz harmonogram tego szkolenia? Rozumiem, że to jest to szkolenie
          www.dzieci.bci.pl/strony/rozwojczlowieka/aktualnosci.html ?
          Jesteś z Opola, czy zatrzymasz się tam gdzieś?
          • agaschm Re: metoda Domana 28.02.05, 11:22
            Tak, o tym szkoleniu myślę. Nie jestem z Opola, ale w Fundacji, gdzie
            organizowane jest szkolenie można przenocować. Po szkoleniu zapisałam się na
            konsultację- może wreszcie otrzymam jakąś fachową poradę. Być może zdecyduję
            się też na terapię dźwiękową (Tomatisa), wydaje mi się ,że takie pobudzanie
            zmysłów w celu lepszej koncentracji uwagi , pamięci itp. nie zaszkodzi również
            innym domownikom.Ale to wszysto ustalę na spotkaniu. Napewo zapytam również o
            preparaty wspomagające rozwój umysłowy np. tran czy witaminy...Zresztą pytań
            szykuję sobie bardzo dużo i to nie tylko w kwestii małego. W końcu prowadząca
            reprezentuje Instytut Osiągania Ludzkich Możliwości i ich działalność skupia
            się na zwiększeniu wykorzystania możliwości mózgu - i niekoniecznie tego
            uszkodzonego.
            A jeśli mnie to szkolenie nie przekona to poprostu wrócę i będę postępować jak
            dotychczas.
            W każdym razie urlop sobie zarezerwowałam i wybieram się. Z całą pewnością dam
            znać jakie wrażenia mam po tym szkoleniu.
            • rysa9 Re: metoda Domana - do Agaschm 07.03.05, 00:51
              Aga, chciałam pojechać na to szkolenie, ale nie dam rady w tym terminie. Może
              następnym razem. Liczę jednak na Ciebie, że podzielisz się wiadomościami :-)
              Piszesz o Tomatisie ale wiem, że prowadząca propaguje terapię Sonas Samonas.
              Mam nadzieję, że i na ten temat co nieco napiszesz ;-)
              I koniecznie zwróć uwagę na dietę, jaka jest zalecana. Np. jeśli wykluczamy
              nabiał, to czym go możemy zastąpić?
              I jeszcze jedno: być może uda Ci się to ustalić w trakcie szkolenia ale gdyby
              tak nie było, to czy mogłabyś zapytać, czy w każdej sytuacji (bez względu na
              stopień problemów neurologicznych) terapia metodą Domana jest tak samo
              pracochłonna i wymaga całego sztabu ludzi do pomocy?
              Z góry wielkie dzięki!
              • agaschm Re: metoda Domana - do Agaschm 08.03.05, 10:50
                Oczywiście podzielę się z Wami moimi obserwacjami. Właśnie też rozmawiałam z
                jedną mamą, która dokładnie rok temu wybrała się na takie szkolenie. Otóż u jej
                córki nastąpiła potężna zmiana i ona sama jest zachwycona. Choć przyznała, że
                ćwiczeń wcale nie stosuje intensywnie i nie regularnie. Stosuje też terapię
                dźwiękową i podobno efekty są bardzo dobre. Co do diety to faktycznie
                wyeliminowali pewne produkty. Ja wolałabym pozostać przy "normalnym" menu,
                możemy ograniczyć np. słodycze, czy wyeliminować niezdrowe jedzenie. Gorzej z
                mlekiem i nabiałem chociaż podobno jogurty naturalne jak najbardziej mogą być
                spożywane (akurat mój mały bardzo je lubi). A tak wogóle program terapeutyczny
                ustalany jest dla każdego dziecka indywidualnie, w zależności od tego na co
                należy położyć największy nacisk. Na indywidualne konsultacje umówiłam się
                tydzień po szkoleniu i mam nadzieję, że uda mi się ustalić taki program, który
                będzie najmniej "kłopotliwy" dla wszystkich domowników. Szczerze powiem to nie
                wiem, czy uda mi się właściwie wykorzystać to szkolenie, jednak uległam fali
                zachwyconych tą metodą innych mam.
                pozdrawiam
                • rysa9 Re: metoda Domana - do Agaschm 08.03.05, 23:40
                  Szkolenie podobno cieszy się takim zainteresowaniem, że musieli zmienić salę,
                  bo w pierwotnej nie pomieściliby wszystkich chętnych.
                  A czy możesz zdradzić ile kosztują konsulatcje i ustalenie profilu rozowju?
                  Bo ile szkolenie to już wiem ;-)
                  • agaschm Re: metoda Domana - do Agaschm 09.03.05, 10:16
                    szkolenie kosztuje 450, konsultacje 300zł (albo odwrotnie), w każdym razie
                    razem 750zł. Też wczoraj dowiedziałam się o zmianie miejsca szkolenia z uwagi
                    na duże zainteresowanie. Strasznie jestem ciekawa cożta kobieta takiego głosi,
                    że wszyscy są tak zachwyceni... Postaram się wyciągnąć ze szkolenia jak
                    najwięcej i postaram się obiektywnie podejść do zasłyszanych tam informacji
                    (może trochę sceptycznie), nie chcę ulegać fali zachwytu i mam nadzieję, że nie
                    dam się zmanipulować. Ostatnio czytałam książką nt manipulacji słownej-
                    niesamowite jest jak wiele można człowiekowi wmówić używając odpowiednich
                    sztuczek psychologicznych.
                    pozdrawiam
                    • rysa9 Re: metoda Domana - do Agaschm 10.03.05, 00:22
                      Myślę, że metoda jak każda inna ma swoje plusy i minusy.
                      Parę dni temu miałam okazję rozmawiać z Bożeną Bejnar - Slawow. Mówiła szybko i
                      dużo ciekawych rzeczy. Jest konkretną osobą, więc myślę, że dużo wyniesiesz z
                      tego szkolenia. I dlatego tak na Cebie naciskam ;-)
                    • rysa9 No i...? 14.03.05, 22:31
                      Jak w temacie ;-)
                      • agaschm Re: No i...? 15.03.05, 09:35
                        No i po szkoleniu... Całe szkolenie to wielka prezentacja pewnej filozofii i
                        naprowadzanie na inne spojrzenie na rozwój człowieka.
                        1-Promocja zdrowego żywienia- doszukiwanie się (aż do absurdu) wielkiej
                        szkodliwości każdego składnika chemicznego zawartego w pożywieniu. Zalecenia
                        dietetyczne bardzo rygorystyczne: bezmleczne, bezglutenowe, bezcukrowe a
                        najlepiej bez wodowęglanów. Najlepiej odżywiać się zdrowymi warzywami, zdrowym
                        mięsem, można suplementować składniki mineralne...
                        2-Odchodzenie od medycyny konwencjonalnej i szkodliwość antybiotyków, szczepień
                        itp..., poszukiwanie naturalnych metod leczenia,
                        3-Chyba najważnejsze co dowiedziałam się tam to to, że każdy człowiek powinien
                        przejść kolejno wszystkie etapy rozwoju w sferach ruchowej, wzrokowej,
                        dotykowej, słuchowej, mowy.. Okazuje się że często w jednej z nich utknie
                        gdzies i nie może pójść dalej- stąd różne dysfuncje. A przyczyną tego jest brak
                        koordynacji międzi obiema półkólami mózgowymi. Najłatwiej sprawdzić czy taka
                        koordynacja isnieje poprzez czołganie. Jeśli dziecko potrafi czołgać się w
                        sposób naprzemienny tzn. wysunięta do przodu prawa ręka oraz podkurczona lewa
                        noga i potem na odwrót- to znaczy że ta koordynacja u niego jest. Mój syn nie
                        potrafi, sprawdziłam- podciąga się na wyciągniętych ręcach i prostych nogach. I
                        wygląda na to, że jeśli taka koordynacja będzie - będzie duża szansa na rozwój
                        we szystich sferach. Co więc robić? Doma poleca to właśnie pełzanie- wiele
                        metrów dziennie(aż się nauczy), potem jak najwięcej raczkowania naprzemiennego
                        i wogóle wszelkie ruchy naprzemienne-np. jazda na rowerze, schodzenie po
                        schodach, pływanie kraulem. Ogólnie dużo ruchu. W "zabawach fundamentalnych"
                        jest też dużo przykładów na tego typu koordynację. Zgodnie z tezą Domana-
                        dziecko, które nie raczkowało i pełzało rozwija póżniej różne dysfunkcje. Ja
                        nie do końca się z tym zgadzam- mój starszy syn nigdy nie pełzał ani raczkował,
                        wręcz nienawidził leżenia na brzuchu,a w tej chwili (8lat) doskonale potrafi
                        czołgać się ruchem naprzemiennym- oznacza to, że tą koordynację wyrobił sobie
                        innymi ćwiczeniami- może jazdą na rowerze, może pływaniem?
                        4-Na szkoleniu omówiono też różne inne metody terapeutyczne terapia czaszkowo-
                        krzyżowa, dźwiękowa- ale mało konkretnie i tak naprawdę wszystko sprowadza się
                        do indywidualnych konsultacji, gdzie będzie można dobrać odpowiedni zestaw
                        ćwiczeń i program terapii.
                        Mnie najbardziej zależy na terapii dźwiękowej, a wydaje mi się, że jest to
                        jedyna możliwośc zakupienia takiej terapii w Polsce.

                        Podsumowując- szkolenie daje ogólne pojęcie o metodzie Domana, tą wiedzę można
                        zdobyć czytając literaturę- konkrety tylko indywidualnie.
                        Pewnie więcej szczegółów poznam na wizycie, na którą wybieram się w piątek.
                        • igorwodzik Re: No i...? 15.03.05, 11:13
                          Witam serdecznie
                          Mam pytanie do agaschm. Gdzie można dostać na polskim rynku taką książkę
                          opisującą tak metdę domana jak to przedstawia Bożena??????
                          Ja znalazłam tylko 2 książki na naszym rynku "Jak nauczyć małe dziecko czytać"
                          i "Jak postępować z dzieckiem z uszkodzonym mózgiem" a to kropla w morzu.
                          Do tego sterty litweratury o diecie i inne.
                          Metoda Organizacji Neurologiocznej to nie tylko to co Doman robi w instytucie
                          to wiele wiele wiele więcej.
                          Ja po szkoleniu wiedziałam ze to jest to co pomoże każdemu dziecku i to nie
                          tylko naprawiając jego uszkodzony mózg ale i cały organizm.
                          Co do diety i chemii którą spożywamy no to nie sądze żeby to był absurd. Tak po
                          prostu jest każdy konserwant w naszym organizmie (a w żywności ich nie brakuje)
                          to krog do nowotwotu to chyba nie nowość no nie?????


                          Zyczę udanej wizyty

                          Pozdrawiam serdecznie

                          Magda
                        • mgosia69 Re: No i...? 15.03.05, 13:17
                          Przepraszam, może nie powinnam się wtrącać, ale jestem osobą której odradzono
                          terapię dźwiękową.
                          Są to silne impulsy działające na CUN i wydaje mi się, że taką rzecz powinno
                          się przekonsultować również z innymi osobami zajmującymi się tym tematem. Ja
                          osobiście to zrobiłam.
                          Pozdrawiam
                          • agaschm Re: No i...? 15.03.05, 13:35
                            Co do literatury, to chyba tylko te książki.
                            Co do diety, nie uważam, że nie ma sensu, tylko absurdalne jest doszukiwanie
                            się w każdym pożywieniu czegoś szkodliwego.
                            Na temat terapii dźwiękowej wiem niewiele, tylko od osób które jąstosowały z
                            pozytywnym skutkiem. Małgosiu mogłabyś powiedzieć, co przemawiała przeciw tej
                            metodzie? i z kim to konsultowałaś? Szczerze powiem, nie wiem kogo miałabym
                            zapytać...
                            • igorwodzik Re: No i...? 15.03.05, 14:43
                              No nie szukamy w każdym pożywieniu szkodliwych substancji ale tylko w tych
                              które szkodzą.
                              Co do literatury to Bożena mówi na szkoleniach o wiele więcej nież w książce,
                              więcej tłumaczy niż opisuje tzn co jak działa i po co to robić. No ale może tym
                              razem zrobiła inaczej niż zwykle.....???????
                            • mgosia69 Re: No i...? 15.03.05, 17:38
                              Konsultowałam się z osobami pracującymi w Międzynarodowym Instytucie Słuchu i
                              Mowy w Warszawie (Kajetany).
                              Dużym zaufaniem podobno cieszy się również p. Małgorzata Szurlej. Niestety są
                              to niemałe pieniądze i tam nie byłam. (www.centrumapf.pl)
                              • agaschm Re: No i...? 16.03.05, 09:37
                                U mnie w Poznaniu niestety nie mam z kim konsultować takich metod, to jest
                                naprawdę zaścianek. Nie ma dobrych specjalistów -terapeutów, a ci którzy są
                                stosują metody bardzo prymitywne. Trudno byłoby nam jeździć do Warszawy na
                                terapię, dlatego chyba jednak spróbuję, aczkolwiek będę bardzo czujna....
                                • igorwodzik Re: No i...? 16.03.05, 10:50
                                  Akurat Sonas samonas jest bardzo bezpieczna to nie to samo co robia w Warszawie
                                  to domowy trening sluchowy i zobaczysz sama jakie daje efekty. Jesli masz obawy
                                  to porozmawiaj o tym z Bozeną jak będziesz na konsultacji.
                                  • rysa9 Re: No i...? 17.03.05, 22:10
                                    Igorwodzik, czym się różni Sonas Samonas od Metody Tomatisa? Sugerujesz, że to
                                    drugie jest niebezpieczne?
                                    • igorwodzik Re: No i...? 18.03.05, 09:24
                                      Czy mój post wskazuje na to że Tomatis jest niebezpiecznu???? Jesli tak to
                                      sorki ale nie wydaje mi się żebym coś takiego napisała. Małgosia pisała coś o
                                      szkodliwości terapii dzwiękowej nie ja. Ja jestem ich zwolenniczką
                                      Sonas Samonas to terapia bazująca na Tomatisie ale rozwinęta i ulepszona więc
                                      ma lepsze rezultaty.
                                      • rysa9 Re: No i...? 18.03.05, 22:53
                                        Może to zależy z jaką intonacją przeczyta się Twój post ;-) Ja przynajmniej
                                        trochę zaczęłam się obawiać, tym bardziej, że za parę dni jadę z dzieckiem do
                                        Kajetan.
                                        • mgosia69 Re: No i...? 19.03.05, 20:14
                                          Witaj Rysa
                                          Cieszę się bardzo, że będziesz w Kajetanach. Będziesz się widziała z lekarzem,
                                          czy od razu jedziesz do Polskiego Centrum Tomatisa.
                                          Mój syn jest pod opieką między innymi w/w instytucji.
                                          Proszę o bliższe informacje na tutaj lub na priva.
                                          Dzięki
                                          Pozdrawiam.
                                          • rysa9 Re: No i...? 20.03.05, 22:24
                                            Podobno pierwsza wizyta jest u foniatry a dopiero potem dziecko jest kierowane
                                            na jakieś testy a następnie na samą metodę. Tak mnie poinformowała pani w
                                            rejestracji.
                                            Mgosiu, na jakiej zasadzie Twój synek jest pod opieką PCT? Jeśli wolisz pisać
                                            na priva, to najlepiej na spia@wp.pl
                                • rysa9 Re: No i...? 17.03.05, 22:17
                                  Aga, ostatnio podałam w ciekawych stronach link do strony Iwony Palickiej,
                                  która jest psychologiem klinicznym z... Poznania. Więcej przeczytasz na jej
                                  stronie www.iwona-palicka.republika.pl/gabinet.html
                                  Ja bym się chętnie do niej wybrała :-)
                                  • agaschm Re: No i...? 17.03.05, 23:23
                                    Dzięki za link do psychologa, strona wygląda interesująco. Ciekawe tylko jakie
                                    metody terapeutyczne stosuje, nic na ten temat nie ma. Dobrze jednam mieć takie
                                    namiary. Psycholog u której oststnio byłam to była zupełna strata czasu- miałam
                                    wrażenie, że rozmawiam z laikiem. Stwierdziła, że skoro dziecko zna kolory,
                                    numerki i mówi wyraźnie - to o co mi chodzi?
                                    Jeszcze raz dzięki za link, prawdopodobnie skorzystam.
                                    pozdrawiam
                                    Aga
                                    • rysa9 Re: No i...? 18.03.05, 22:50
                                      Aga, Iwonkę możesz spotkać na forum dzieci.org.pl
    • mgosia69 Re: metoda Domana 27.02.05, 10:53
      Moje dziecko pracuje tą metodą tylko w sferze nauki słów (wyrazów).
      Wiem, że są przedszkola, które uczą maluchy słów (wyrazów) w ten właśnie
      sposób. Podobno są rewelacyjne wyniki.
      Mam tu na myśli przedszkola, gdzie są dzieci bez zaburzeń (jak i z różnymi
      dysfunkcjami).
      • karolina11 Re: po szkoleniu 16.03.05, 13:47
        Witam, czytam wasz watek i postanowiłam napisać podając wam link do SDSI gdzie
        wstawiłam zdjęcia ze szkolenia.

        www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=30f1d6680df0f3649123842a7cd87b5f;act=ST;f=10;t=487;st=0;&#entry6

        Terapa Sonas Samonas ma źródło pochodzenia podobne - jednak sam fakt, ze
        stosuje si ją właśnie przy problemach neurologicznych wyklucza jakiekolwiek
        powikłania.
        A propo's litratury - Bożena właśnie konczy swą ksiązkę - pewnie jeszcze trochę
        upłynie zanim ją kupimy ale jednak... ;-)

        Każdą nową wiedze trzeba przemysleć, przetrwaić. Wpadamy na nią mając jakieś
        swoje wczesniejsze doświadczenia.

        Najważniejsze jest trafić na to, co się rozumie i robi z przekonaniem. Wówczas
        o sukcesy łatwiej. Tego wszystkim zyczę ;-)

        Karolina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka