alpiot
21.02.04, 13:22
Witam wszystkie uciemiężone Mamusie,
Mam roczne dziecko, które od 2 tygodnia życia ma silne objawy jelitowe: krew,
śluz, ferment itd.itp. Oczywiście przy wyłącznym karmieniu piersią.
I pal licho czy to alergia czy nietolerancja czy atopia (świetne wyniki IgE,
eozynofile w normie, brak bazofili, rodzice tzw. antropomorficzni czyli
nieobciążeni) Nieważne.
Przy próbie wprowadzenia pokarmów stałych około 6 m-ca, i po zmianie na
Nutramigen okazało sie, że dzidzia moze jeść tylko 4 pokarmy stałe - a to nie
zawsze kończyło się sukcesem (zależność od nastroju ??!!!).
I tak jada do tej pory. Sic!!! Chciałam wprowadzić coś więcej, bo doczytałam
i wyliczyłam że mała je w twj chwili za mało kalorii (zrobiła się trochę
ospała) - no i poszerzył mi sie wachlarz reakcji. Otóż przy podawaniu nawet
mikrodawki skórki od chleba, Sinlacu, soku jabłkowego klarowanego zaczeły się
zatwardzenia. A kukurydza, królik i inne jak powodowała ferment tak dalej
powoduje.
Czy kóraś Mamasia (albo Tataś) wie coś na temat - czy zatwardzenie to objaw
alergii? Czy może jelita już trochę dojrzały, a może przeciwnie-zaczynają się
jakieś przewlekłe choróbska będące konsekwencją ciągłego podrażnienia układu
pokarmowego.
Czy któraś z Was, towarzyszki niedoli, "przeszła" to na swoim dzieciątku?
Acha, jeszcze dodam opinię fachowca: "Wie pani, w medycynie jak w kinie -
wszystko się może zdarzyć - proszę obserwować"
Aga