aska_f
02.03.04, 18:52
Witam wszystkie mamy alergików,
Chciałam Wam napisać pokrótce o najnowszych wynikach badań mojej 10-letniej
siostrzenicy. Już jakiś czas temu pisałam w jakim mała jest stanie -
koszmarna alergia, której nikt potrafi dokładnie zdiagnozować, żaden lekarz
nie jest w stanie zaproponować skutecznych metod walki / leczenia, wielu
lekarzy rozkłada ręce twierdząc że nie mogą pomóc... Nie muszę chyba pisać
jak czuje się mama małej (moja siostra), ja czy cała nasza rodzina. Wszyscy
chcą pomóc a nikt nie wie jak.
Dzięki poradom i informacjom które znalazłam na forum wysłałam siostrę z
córeczką najpierw na testy ALCAT, potem na badanie włosa. Po raz pierwszy
otrzymaliśmy jakieś miarodajne wyniki (do tej pory testy IgE z krwi w normie,
testy skórne i BICOM wykrywały jakieś alergeny, ale odstawianie nie dawało
poprawy). Po testach ALCAT mała jest na diecie i na razie dużej poprawy nie
ma, ale jakieś efekty daje się zaobserwować.
Dzisiaj siostra odebrała wyniki badań włosa. I zamarła. Mała wszystkie
pierwiastki ma poza normą, niektóre nieznacznie, niektóre w przerażającym
stopniu. Aż strach pomyśleć co by było gdyby tych nieprawidłowości nie udało
się wykryć teraz - do czego w przyszłości mogło to doprowadzić.
Lekarka pod której opieką jest teraz mała (polecona przez gabinet w którym
wykonywane były testy ALCAT) przygotowuje specjalną dietę i leczenie, któe
mam nadzieję pomoże. Jej zdaniem efekty będzie widać już po 3 miesiącach,
zupełne wyleczenie dopiero po ok. 6 mies - tyle czasu podobno potrzebuje
organizm by "dojść do siebie" i odbudować "zniszczenia".
Podsumowując, chciałam serdecznie podziękować wszystkim eMamom - dzięki Wam
udało mi się skutecznie walczyć z alergią mojego synka, a teraz dzięki Waszym
radom mam nadzieję skutecznie uda się wyleczyć siostrzenicę, któa z alergią
walczy od 3 roku życia.
Pozdrawiam serdecznie,
Aśka