Dodaj do ulubionych

dieta przed testami?

12.05.10, 09:10
Witam, moja córka ma alergię pokarmową (na białko mleka krowiego). W sierpniu
będzie miała testy skórne na co jeszcze jest uczulona.
Czy przed tymi testami konieczna jest jakaś dieta? Lekarka kazała wyeliminować
wszelkie alergeny (np. drób, truskawki), jednak ja się waham. Akurat te
produkty mam już przetestowane i widzę, że ona nie reaguje alergicznie. kazała
mi tez wyeliminować soję i to akurat zrobię, bo faktycznie soi nigdy nie
przetestowałam.


Interesuje mnie też, jak należy się przygotować psychicznie? Jak znoszą to
dzieci (córka ma skończone 4 lata)? Jak ją przygotować, żeby się nie bała tych
drobnych ukłuć?

Dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • e-kasia_mm9 Re: dieta przed testami? 12.05.10, 13:55
      Przed testami skórnymi należy jeść to , na co będzie się miało robione testy.
      Jeśli dziecko będzie na diecie z wykluczeniem alergenów, to testy mogą wyjść
      fałszywie ujemne.
      To znaczy, że jeśli chcesz zrobić test np.na mleko, to przynajmniej na tydzień
      przed testami dziecko musi jeść przez kilka dni mleko.
      Jeśli się nie je jakiegoś alergenu, to w organizmie zanikają po jakimś czasie
      przeciwciała i skóra nie zareaguje na jednorazowe wprowadzenie alergenu przy
      testach.
      Dlatego testy skórne dobrze jest robić zanim zastosuje się jakąkolwiek dietę
      wykluczającą.
      No i przed testami (co najmniej dwa tygodnie) należy odstawić wszystkie leki na
      alergię. Niektórzy twierdzą, że niektórych leków nie trzeba odstawiać, ale ja
      się z tym nie zgadzam.
      • kruffa Re: dieta przed testami? 12.05.10, 20:55
        Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Jak dziecko na coś reaguje (jest uczulona) to testy
        to wykażą niezależnie czy dziecko dostanie alergen czy nie.
        A dając takie rady możesz doprowadzić do tragedii - np. wstrząsu
        anafilaktycznego, a w konsekwencji nawet śmierci.
        Dodatkowo testy skórne mogą wykazać odczyn dodatni na coś na co dziecko już nie
        reaguje - jest to tzw. pamięć komórkowa.
        Dziecko jest już alergizowane w łonie matki, a po urodzeniu najczęściej dostaje
        alergeny w mleku matki lub po urodzeniu np. w postaci mieszanki.
        Moja córka nigdy nie jadła np. orzechów, a testy wykazywały (zarówno skórne jak
        i z krwi) odczyny dodatnie.

        Przed testami skórnymi nalezy odstawić na ok. 2 tygodnie leki antyhistaminowe.

        Kruffa
        • e-kasia_mm9 Re: dieta przed testami? 12.05.10, 21:29
          kruffa napisała:

          > Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Jak dziecko na coś reaguje (jest uczulona) to test
          > y
          > to wykażą niezależnie czy dziecko dostanie alergen czy nie.

          Nie prawda. Testy skórne bardzo często niczego nie wykazują pomimo bardzo
          silnego uczulenia. A gdy nie je się alergenu, to prawdopodobieństwo, że niczego
          nie wykażą jest o wiele większe.

          > A dając takie rady możesz doprowadzić do tragedii - np. wstrząsu
          > anafilaktycznego, a w konsekwencji nawet śmierci.

          Wpadasz w paranoję. Gdyby dziecko(to konkretne 4 letnie) reagowało na cokolwiek
          wstrząsem anafilaktycznym, to matka już by o tym dawno wiedziała.Poza tym
          reakcja anafilaktyczna może tez pojawić się na coś, czego dziecko nigdy nie
          jadło, więc to co napisałaś jest bez sensu.

          > Dodatkowo testy skórne mogą wykazać odczyn dodatni na coś na co dziecko już nie
          > reaguje - jest to tzw. pamięć komórkowa.

          Totalna bzdura. Ciekawe skąd ją wytrzasnęłaś. Jeśli alergia na coś raz się
          pojawiła, to nie ma możliwości, żeby znikła. Mogą zniknąć jakieś objawy np.
          wysypka, ale nie uczulenie w ogóle. Produkt, który raz zalergizował, będzie
          szkodliwy dla dziecka już do końca życia. I co gorsze nigdy nie wiadomo jakie
          spustoszenia , kiedy i w jakim miejscu organizmu spowoduje. Może to będzie tylko
          zapalenie płuc, astma, albo przerośnięty trzeci migdał, ale może być też zaćma,
          ADHD, nadciśnienie, arytmia serca, nerczyca, cukrzyca, a nawet schizofrenia.

          > Dziecko jest już alergizowane w łonie matki, a po urodzeniu najczęściej dostaje
          > alergeny w mleku matki lub po urodzeniu np. w postaci mieszanki.
          > Moja córka nigdy nie jadła np. orzechów, a testy wykazywały (zarówno skórne jak
          > i z krwi) odczyny dodatnie.

          Tu akurat masz rację, alergia pojawia się już w łonie matki. I można być
          uczulonym na coś czego się nigdy nie jadło.
          >
          > Przed testami skórnymi nalezy odstawić na ok. 2 tygodnie leki antyhistaminowe.

          Według mnie należy odstawić wszystkie leki, nie tylko antyhistaminowe.
          >
          > Kruffa
          • kruffa Re: dieta przed testami? 13.05.10, 10:43
            Co do wstrząsu - moja dziecko jako niemowlę dostało kilka razy mleko HA, ja
            przez jakiś czas jadłam nabiał. Miała zwykłe wysypki. Gdy w wieku 3 lat dostało
            1 leniwego pieroga (prowokacja nabiałem, bo masło już jadła) dostała wstrząsu. A
            co by było gdybym jej podała mleko lub jogurt?
            Dlatego zachowuje się odpowiednią kolejność wprowadzania produktów.

            Jak alergia się pojawia to może zniknąć - organizm nabiera tolerancji i tyle.
            Nie chce mi ci się nawet tego tłumaczyć po raz kolejny.

            Co do reszty - no comments. Dyskusja jest bezprzedmiotowa, bo niestety nie masz
            pojęcia, a stajesz na pozycji eksperta. Pożyjesz trochę z alergikiem to
            zobaczysz, douczysz się. A tak naprawdę życie zweryfikuje twoją wiedzę.

            Kruffa
            • e-kasia_mm9 Re: dieta przed testami? 13.05.10, 13:54
              kruffa napisała:

              > Co do wstrząsu - moja dziecko jako niemowlę dostało kilka razy mleko HA, ja
              > przez jakiś czas jadłam nabiał. Miała zwykłe wysypki. Gdy w wieku 3 lat dostało
              > 1 leniwego pieroga (prowokacja nabiałem, bo masło już jadła) dostała wstrząsu.
              > A
              > co by było gdybym jej podała mleko lub jogurt?
              > Dlatego zachowuje się odpowiednią kolejność wprowadzania produktów.

              To potwierdza tylko to, co napisałam wyżej: jak alergia się pojawi, to nie
              zniknie, mogą tylko zmienić się objawy.
              No i na co była ta cała prowokacją?
              Gdybym ja była lekarzem Twojego dziecka do wstrząsu by nie doszło, bo miałabyś
              zakaz podawania krowich produktów na stałe.

              >
              > Jak alergia się pojawia to może zniknąć - organizm nabiera tolerancji i tyle.
              > Nie chce mi ci się nawet tego tłumaczyć po raz kolejny.

              I cała szczęście, że Ci się nie chce, bo nie ma po co. To są bardzo przestarzałe
              poglądy, które powstały dawno temu i obowiązywały jakieś trzydzieści lat temu.
              Nie wiem tylko, dlaczego ciągle jeszcze są powtarzane przez duże grono lekarzy.
              Widocznie świat idzie do przodu tylko dla niektórych, pozostali wolą tkwić w
              średniowieczu.(Może są zbyt leniwi, żeby się douczyć?????????)

              >
              > Co do reszty - no comments. Dyskusja jest bezprzedmiotowa, bo niestety nie masz
              > pojęcia, a stajesz na pozycji eksperta. Pożyjesz trochę z alergikiem to
              > zobaczysz, douczysz się. A tak naprawdę życie zweryfikuje twoją wiedzę.

              Trochę już pożyłam, z alergikiem też i to nie jednym, i zapewne dłużej niż
              Ty(sama też jestem alergikiem - stąd moje zainteresowanie alergologią), i ciągle
              się douczam, bo w alergologii, jak się stoi w miejscu, to się cofa i to bardzo
              szybko.
              >
              > Kruffa
          • parietaria Re: dieta przed testami? 14.05.10, 22:05
            > Nie prawda. Testy skórne bardzo często niczego nie wykazują pomimo
            bardzo
            > silnego uczulenia. A gdy nie je się alergenu, to
            prawdopodobieństwo, że niczego
            > nie wykażą jest o wiele większe.

            Ciekawa jestem skąd pochodzi taka informacja?

            Nie zawsze produkt na ktory dziecko jest uczulone będzie dla niego
            szkodliwy do konca zycia.
            To jest zmienne.

            > Dziecko jest już alergizowane w łonie matki, a po urodzeniu
            najczęściej d
            > ostaje
            > > alergeny w mleku matki lub po urodzeniu np. w postaci mieszanki

            czyli jeżeli dziecko reaguje na marchewkę czy jabłko to też jest
            wynikiem alergizacji w łonie matki?

            > > I można być
            > uczulonym na coś czego się nigdy nie jadło.


            To akurat wynika z budowy alergizujących białek.

            > zapalenie płuc, astma, albo przerośnięty trzeci migdał, ale może
            być też zaćma,
            > ADHD, nadciśnienie, arytmia serca, nerczyca, cukrzyca, a nawet
            schizofrenia.

            Cukrzyca, zaćma, nerczyca ? skąd ty czerpiesz takie informacje

            • e-kasia_mm9 Re: do Parietaria 16.05.10, 12:08
              Skąd czerpię informacje?
              Z książek, z książek i innych piśmiennych materiałów - z podręczników
              akademickich, materiałów z sympozjów naukowych, opisów badań itp. itd. W
              internecie też można wiele materiałów na temat przeprowadzanych badań znaleźć,
              trzeba tylko chcieć i trochę poczytać...(wiem, wiem, czytanie dla wielu jest
              bardzo męczące, stąd widocznie ten ogólny brak wiedzy, wśród lekarzy niestety też).

              Żeby nie być gołosłownym:

              Cytat z książki"Alergia pokarmowa u dzieci - patogeneza, diagnostyka i leczenie"
              autorstwa profesora Ryszarda Kurzawy i doktor Bogumiły Golińskiej, polecana
              jako( książka dla alergologów i innych lekarzy) przez prof. dr hab. Edwarda
              Zawiszę(wieloletniego Konsultanta Krajowego ds. alergologii)

              "Zespół nerczycowy może być wywołany np. alergią na białka mleka krowiego.
              Świadczy o tym nasilenie białkomoczu po spożyciu mleka często współistniejące z
              podwyższonym poziomem IgE we krwi..."

              i inny z tej samej książki:

              "...praktycznie każdy narząd lub układ organizmu dziecka lub dorosłego, może być
              miejscem manifestacji reakcji alergicznej."
              i tu wymienione są np.
              "układ moczowy - krwio- lub krwinkomocz, leukocyturia, zespół nerczycowy,
              moczenie mimowolne nocne i dzienne
              Układ krwiotwórczy - niedokrwistość z niedoboru żelaza, trombocytopenia, leukopenia
              Objawy ogólnoustrojowe - zlewne poty, przewlekłe zmęczenie, nadpobudliwość,
              zaburzenia koncentracji, migreny, podwyższona ciepłota ciała, zaburzenia rytmu
              serca, omdlenia, nagły zgon niemowlęcia"

              Albo cytat z innej książki: pt."Alergie" autor dr Danuta Myłek(można znaleźć
              informacje o niej w internecie, jeśli ktoś chce)

              "Nerczyca to schorzenie nerek...Zależność jego powstawania od nietolerancji
              pokarmowej zaobserwowano w końcu lat sześćdziesiątych."(to już pięćdziesiąt lat
              temu!!!!!!!!!!)
              "Zespoły nerczycowe mogą powstać zarówno na tle alergii pokarmowej, jak i
              wziewnej." " Alergia IgE-zależna, wykrywana testami punktowymi jest rzadko
              przyczyną tej choroby(testy punktowe są przeważnie ujemne mimo oczywistych
              objawów alergii)"

              "Alergologom i diabetologom powszechnie wiadomo, że u dzieci z rodzinnym
              obciążeniem cukrzycą i alergią może dojść do powstania cukrzycy jeśli mleko
              matki zostało u nich wcześnie zastąpione mlekiem krowim. Zjawisko to tłumaczy
              się alergią krzyżową pomiędzy betalaktoglobuliną mleka krowiego a białkiem błony
              komórkowej komórek beta trzustki."

              "...Katarakta(zaćma)może powstać też u ludzi młodych z ciężkim AZS nie leczonym
              przyczynowo(czyli wykluczeniem alergenów!!!).Nasilenie schorzenia obserwuje się
              jednocześnie z nasileniem zmian skórnych, co sugeruje, że i skóra, i soczewka
              mogą reagować na ten sam alergen""Alergia IgE-zależna nie odgrywa w tym
              schorzeniu żadnej roli. Oznacza to, że w powstawaniu zmian w obrębie oczu biorą
              udział inne mechanizmy immunologiczne."

              Czy to, co napisałam zaspokoiło Twoją ciekawość?
              Nie wyssałam tych informacji z palca, ani sama ich nie wymyśliłam.
              W alergologii jeszcze wiele spraw jest bardzo niejasnych, ale pewne oczywiste
              fakty są znane od dawna, więc naprawdę nie rozumiem tego, dlatego wielu lekarzy,
              także tych zajmujących się leczeniem alergii, w ogóle nie uwzględnia dostępnej
              wiedzy w swojej praktyce lekarskiej.
              • parietaria Re: do Parietaria 23.05.10, 20:01
                Myśle ze z takim bagażem wiedzy i doświadczenia powinnaś wkrótce
                dołączyć do jakieś grupy ekspertów. Najlepiej międzynarodowej.
                Pełnymi garściami czerpiesz wiedzę. Jestem pod wrażeniem.




    • kamelia78 Re: dieta przed testami? 12.05.10, 14:03
      > Interesuje mnie też, jak należy się przygotować psychicznie? Jak
      znoszą to
      > dzieci (córka ma skończone 4 lata)? Jak ją przygotować, żeby się
      nie bała tych
      > drobnych ukłuć?

      Nie rozumiem co jest takiego strasznego w testach skórnych,że chcesz
      ja jakos specjalnie do tego przygotowywać??? Przecież to duza
      dziewczyna,powiesz jej po co idziecie do lekarza i tyle. Moja córcia
      wówczas 13miesieczna zniosła to bez mrugnięcia okiem,testy skórne
      miała robione na pleckach i cały czas siedziała na moich kolanach,ja
      pokazywałam jej różne rzeczy,żeby ją zająć przez te 20min. i
      tyle.Nawet nic nie poczuła,te ukłucia są bardzo delikatne,wiem,bo
      pielegniarka sama mnie ukuła,żebym wiedziała jak to wyglada.
      Diety żadnej nie musiałam stosować ,jedynie tydzień przed zalecono
      nie podawać wapnia,wit.C i leków przeciwalergicznych. Ale skoro
      Wasza lekarka zakazała podawać alergenów to ja bym sie tego
      trzymała.
    • kamienna5 Re: dieta przed testami? 12.05.10, 15:20
      No i masz ci babo placek...smile

      Co do przygotowywania... 13-miesięczne dziecko jest łatwiej ukłuć niż świadomego
      czterolatka, który ma bujną wyobraźnięsmile. Faktem jest że na moją córkę działa
      tłumaczenie. Lekarka pokazała mi te "igiełki" i pokazała na mnie jak to działa.
      Wg mnie czuć. No zobaczymy.
      • kamelia78 Re: dieta przed testami? 14.05.10, 14:55
        kamienna5 napisała:

        > Co do przygotowywania... 13-miesięczne dziecko jest łatwiej ukłuć
        niż świadomeg
        > o
        > czterolatka, który ma bujną wyobraźnięsmile. Faktem jest że na moją
        córkę działa
        > tłumaczenie. Lekarka pokazała mi te "igiełki" i pokazała na mnie
        jak to działa.
        > Wg mnie czuć. No zobaczymy.

        Robisz z igły widły. Chyba jesteś troche przewrażliwiona i
        niepotrzebnie panikujesz.A to z kolei może sie udzielać Twojemu
        dziecku.Fakt rocznego dziecka nie trzeba przygotowywać,bo rozumek ma
        niewielki,ale nie mów mi,że 4latek mocniej odczuwa ból niz taki
        maluch.Tu kwestia wieku nie ma znaczenia.Ból to ból. Skoro moja mała
        nic nie poczuła,znaczy,że to nie boli i tyle. Obok nas miał
        robione testy 3latek,troche miał przestraszona minę przed,ale
        rodzice i pielegniarka go zagadywali i prztulany do taty zniósł to
        dzielnie.
        • halszka111 Re: dieta przed testami? 15.05.10, 17:50
          > nie mów mi,że 4latek mocniej odczuwa ból niz taki
          > maluch.Tu kwestia wieku nie ma znaczenia.Ból to ból. Skoro moja mała
          > nic nie poczuła,znaczy,że to nie boli i tyle.

          Odczuwanie bólu nie zalezy od tego ile ma się lat, ale jest indywidualne. kazdy
          ma inny próg odczuwania bólu, i to, co jednego nie boli, inny bedzie odczuwał
          jako bolesne. I skoro Twoja mała nie czuła to znaczy ze ONA nie czuła, a nie ze
          to nic nie boli KAŻDEGO. Moja znajoma ma dziecko o bardzo wrażliwej skórze i
          testyte były dlka niego bolesne.
          • kamelia78 Re: dieta przed testami? 16.05.10, 12:29
            halszka111 napisała

            > Odczuwanie bólu nie zalezy od tego ile ma się lat, ale jest
            indywidualne. kazdy
            > ma inny próg odczuwania bólu, i to, co jednego nie boli, inny
            bedzie odczuwał
            > jako bolesne. I skoro Twoja mała nie czuła to znaczy ze ONA nie
            czuła, a nie ze
            > to nic nie boli KAŻDEGO. Moja znajoma ma dziecko o bardzo
            wrażliwej skórze i
            > testyte były dlka niego bolesne.

            Zgadzam się,że jedni są bardziej odporni na ból, inni mniej.Np. ja
            przy porodzie dowiedziałam się od położnej,że mam niski próg
            odporności na ból,a przed testami skórnymi pielegniarka ukłuła
            najpierw mnie,żeby mi pokazać ,że to nie bedzie bolec mojego dziecka
            i rzeczywiście to jest bardzo delikate ukłucie.Więc jeśli ja
            jestem wrażliwa na ból i ledwo to poczułam,więc ktoś kto jest
            odporny nie poczuje prawie nic. A wrażliwa skóra nie ma nic do
            rzeczy w związku z odczuwaniem bólu.
            Autorka wątku wg mnie za bardzo przejmuje sie taką błahostką,co
            będzie jeśli dziecku trzeba będzie zrobić zastrzyk,bo to już
            naprawdę boli. Dzieci leżą w szpitalach mają wykonywane bolesne
            zabiegi,operacje,itp. i dają sobie z tym radę ,a ona boi sie głupich
            ukłuć.
            • kamienna5 Re: dieta przed testami? 18.05.10, 07:28
              Nie lubię kiedy mówi sie o mnie w trzeciej osobie, a ja stoję obok.

              Lekarka pokazała mi na mojej ręce, jak wygląda to ukłucie. Wiem, że to jak
              szczypnięcie, ukłucie komara. Dla mnie nic strasznego.
              Nie jestem panikarą, ani osobą przewrażliwioną. Natomiast żyję już ze swoim
              dzieckiem na tyle długo że wiem, iż przygotowanie jej do nowych doświadczeń jest
              wyjątkowo ważne - tak było z dentystą, z pobieraniem krwi i innymi trudnymi
              momentami. Nieodpowiedzialne i głupie z mojej-matki strony byłoby po prostu iść
              sobie na żywioł. I już nie chciałabym się tłumaczyć z tego, dlaczego dobro
              mojego dziecka jest dla mnie ważne.
    • kamienna5 Re: dieta przed testami? 12.05.10, 15:21
      Jeszcze co do leków, to ona żadnych nie przyjmuje (np. antyhistaminowych).

      dziękuję za odpowiedzi.
    • avenasativa Re: dieta przed testami? 16.05.10, 22:32
      Co do diety: jeśli wiesz, że coś dziecku szkodzi to mu nie dawaj, bo
      i tak wiesz nawet jeśli test wyjdzie negatywny. Z własnychobserwacji
      widzę, że jeśli przed smymi testami dziecko miało kontakt z alegenem
      to faktycznie reakcja bywa silniejsza,ale jak wiem , że dziecko jest
      uczulone to nie daję.(chyba, że musisz mieć np dodatni wynik testu
      aby otrzymywać receptę zniżkową np na mleko, ale podanie pokarmu to
      już zawsze ryzyko )
      Co do przygotowania: poprostu wytłumacz co się będzie dział, to
      badanie naprawdę nie jest jakoś tam strasznie nieprzyjemne, więc
      czteroletka napewno wytrzyma. Nawet jeśli na początku będzie
      zestresowana. A najważniejsze żebyś to Ty była spokojna to i dziecku
      się udzieli. Powodzenia smile
      • kamienna5 Re: dieta przed testami? 18.05.10, 07:24
        Dziękuję za życzliwą odpowiedź.
        Wycofuję te jogurty naturalne, które lekarka kazała dać, bo wyskoczyła wysypka
        na klatce piersiowej.
        • kruffa Re: dieta przed testami? 18.05.10, 09:57
          Ja stosowałam przy każdym z dzieci motywator: "testy, wszelkie pobierania krwi i
          badania mogą być nieprzyjemne, na dodatek trzeba będzie spędzić w szpitalu parę
          godzin, więc jako nagroda za dzielne zachowanie będzie wybrana zabawka".
          Dziecko miało w nosie testy, kłucia itp, bo wiedziało, że będzie nagroda i tylko
          to miało w głowie wink

          Kruffa
          • nena22 Re: dieta przed testami? 22.05.10, 00:15
            Ja miałam robione testy 2 razy przez 2 różnych lekarzy i za
            pierwszym razem nic nie bolało a za drugim owszem bolało. Pierwsza
            lekarka robiła to bardzo delikatnie a druga mocno aż miałam kropki
            krwi na ręce, ale powiedziała, że tak trzeba, żeby to miało sens.
            Nie wiem jak trzeba bo się na tym nie znam ale cieszę się, ze moja
            córka była przypadkiem u tej która robiła delikatnie bo na pewno by
            płakała. Jednak teraz mam wątpliwosci czy te "delikatne" ukłucia
            były prawidłowe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka