Drogie mamusie...zakładałam ostatnio kilka wątków o problemach skórnych mojego ukochanego synka Maksymilianka. Szukałam diagnozy, przyczyn alergii, pomocy...Dziś dostaliśmy ostateczną diagnozę Atopowe zapalenie skóry czyli brzydka alergia na nie wiadomo co ( bo w sumie wszystko go może uczulać). Na pewno są tu mamy dzieci z azs i wiedzą co mam na myśli. Skóra mojego synka jest nadmiernie wysuszona i podrażnia ją wiele czynnkików (głównie lzo-wszelkiego rodzaju chemia, barwniki,środki zapachowe) do tego dochodzi alergia pokarmowa: jajko,soja, orzechy (na razie tylko to wykryliśmy w testach) oraz ma podejrzenie uczulenia na mleko (w testach nie wyszło) dostał recepty na Bebilon Pepti. I pomyśleć, że to azs naszego synka było tak wyraźne...ale pediatra bagatelizowała, dermatolog też. Mały ma typowy dla atopików przedni fałd szyjny (taka pogrubiona skórna na przodzie szyi jakby pulchniutka szyjka)oraz fałdki pod oczkami (mało wyraźne kreseczki pod dolną powieką, jakby dodatkowa fałdka-dodaje urody hehe). Dodatkowo będzie obserwowany w kierunku astmy (często współwystępuje z azs). Cieszę się,że w końcu trafiłam na konkretnego alergologa (facet wygląda jak szarlatan i nie ma jednego palca u ręki....ale czytał z dziecka jak z mapy hihi). Maksiu pomio swoich dolegliwości jest spokojnych, wesołym 14miesięczniakiem- drapie się rzadko (mimo że wysuszona skórka, pokryta krostkami musi go swędzieć),no i nawet w nocy całkiem dobrze śpi. Jednak podejrzewam, że ten dobry sen to skutkiem zażywania leków antyhistaminowych (na początku wywołują senność - u nas Clemastin). Do mam dzieci z azs: to są rady mojego alergologa-kąpać krótko i raz na 3 dni żeby nie zaburzać naturalnej bariery lipidowej skóry, nie smarować kosmetykami (emolienty też uczulają!!-u nas uczulało emolium balsam do ciała) - często po kilka razy dziennie natłuszczać skórę maściami robionymi (u nas rewelacja i koszt tylko 5 zł) to maść cholesterowa, oraz z vit D i vit E. Jak krostki całkiem ustąpią można wcierać olej z wiesiołka-ma zbawienne kwasy GLA wpływające na natłuszczenie skóry i jest 100% naturalny. Ubierać dziecko w bawełniane BIAŁE ubranka (zwłaszcza bielizna) bo barwniki uczulają (u nas tak jest). W pogotowiu mieć maść ze sterydami, smarować tylko w nagłych przypadkach -gdy zmiany są zaognione i bolą. Zastosować profilaktykę anty kurzową i roztoczową-dzieci z azs często są uczulone na roztocza kurzu domowego(mój maż ma na to alergię oraz dodatkowo chorował na astmę dziecięcą dziecko mogło odziedziczyć). Uff to wszystko-mam nadzieję,że trochę pomogłam

Acha i mam jeszcze jedną dobrą wiadomość: alergolog powiedział DZIECKO Z CZASEM Z TEGO WYROŚNIE

Pozdrawiam