12.04.04, 20:02
dziekuje Ci droga Chalsiu za wszystkie zawarte tutaj rady.Wydaje mi sie ,ze
moj synek uczulony jest na białko,zaczelam diete od wczoraj.mam nadzieje,ze
okarze sie,ze to bialko i uda nam sie je szybko wyeliminowac.Bede
jeda:pieczywo,kurczaka,indyka,wieprzowine,finee,brokuły,kukurydze,marchewke,zi
emniaki,ryz,kasze,dzem morelowy.Myslisz,ze te produkty sa ok?
pozdrawiam
hallina
Obserwuj wątek
    • halina_mama_leny Re: do Chalsi 12.04.04, 21:34
      Nie można z diety "wyeliminować białka", to zasadniczy składnik budulcowy, w
      zasadzie równie dobrze mogłabys nic nie jeść. Można i w przypadku niektórych
      alergii należy wyeliminować niektóre rodzaje białka, jak np. białka mleka,
      białka sojowe, gluten. Zakładam, że masz na mysli eliminację białek mleka, bo
      alergia na nie występuje najczęściej. Z wymienionych przez ciebie produktów
      najbardziej ryzykowne jest pieczywo, bo w niektórych rodzajach zdarzają sie
      dodatki mleka, maślanki czy serwatki. Jeśli oprócz mleka chcesz też wykluczyc
      jajka, to niegłupie byłoby zrezygnowanie też z kurczaków.
      • chalsia Re: do Chalsi 13.04.04, 01:04
        I do tego co napisała Halina dodałabym jeszcze, że wyrzuciłabym kasze/kaszę.

        Pozdrawiam,
        Chalsia
        • skarolina Re: do Chalsi 13.04.04, 08:06
          chalsia napisała:

          > I do tego co napisała Halina dodałabym jeszcze, że wyrzuciłabym kasze/kaszę.

          No, gryczana czy jaglana mogą zostać, wszak bezglutenowe są.
          • halina_mama_leny Re: do Chalsi 13.04.04, 10:21
            Ja bym tam jednak w ogóle glutenu na początek nie wyrzucała, tylko spróbowała z
            konsekwetnym wykluczeniem mleka, jaj i pochodnych. Pewnie skrzywione własne
            spojrzenie - u mnie to zadziaąłło stuprocentowo.

            • skarolina Re: do Chalsi 13.04.04, 10:45
              halina_mama_leny napisała:

              > Ja bym tam jednak w ogóle glutenu na początek nie wyrzucała, tylko spróbowała
              z
              >
              > konsekwetnym wykluczeniem mleka, jaj i pochodnych. Pewnie skrzywione własne
              > spojrzenie - u mnie to zadziaąłło stuprocentowo.

              Hehehe, Halina, masz rację, to pewnie przez moje skrzywienie. Poprzednio
              wywalenie nabiału w każdej postaci wystarczyło, przy drugim dziecku dopiero
              wyłączenie glutenu dało poprawę.

              W takim razie jeśli zakładamy wyłączenie nabiału to trzeba też uważać na
              wędliny kupne - prawie każda ma jakieś "cudowne" białko i nawet niewinnie
              wyglądająca pierś wędzona z indyka może dziecko uczulić.
              No i najlepiej kupować chleb paczkowany, żeby miał etykietkę ze składem.

              pozdrawiam,
              skarolina
              • zosia888 Re: do Chalsi 13.04.04, 12:56
                Apropo's kasz tylko - moj jest na nie uczulony sad.
                • halina_mama_leny Re: do Chalsi 13.04.04, 16:23
                  zosia888 napisała:

                  > Apropo's kasz tylko - moj jest na nie uczulony sad.
                  Znaczy co - jest uczulony na wszystkie zboża?! Uf, współczuję.
                  Pewnie, że uczulenie może być na każdy produkt, ale niestety nie sposób
                  wyeliminować absolutnie wszystkich potencjalnych alergenów, bo odżywianie się
                  powietrzem na razie niewielu wychodzi wink A w związku z tym chyba logiczne jest
                  wykluczanie najpier najczęstszych alergenów, a nie jakichs przypadkowych na
                  zasadzie "bo ktośtam jest na to uczulony"?
      • hallina Re: do Chalsi 13.04.04, 17:48
        dzieki Halina,oczywiscie chodzilo mi o bialka mleka,Malemu buzia robi sie juz
        ladniejsza,ale to pewnie zasluga żelu fenistilu,którym mu smaruje buzie.Mam do
        Ciebie jeszcze pytanie,dlaczego kurczaków nie powinno sie jesc a indyki
        tak.Mowiac szczerze to głownie jadam kurczakisadI jeszcze tak sie
        zastanawiam,polożna powiedziala mi,ze skaza wystepuje u większosci dzieci do 3-
        4 miesiąca,w związku z niedojrzalym przewodem pikarmowym i potem znika.Czy to
        prawda,czy skoro raz dostal to znaczy,ze bedzie alergikiem?
        pozdrawiam
        halina
        • chalsia Re: do Chalsi 14.04.04, 00:58
          Chodzi o gatunek - przy uczuleniu na białko mleka krowiego nie wolno jeść
          wołowiny i cielęciny, przy uczuleniu na kurze jaja - kurzego mięsa (czyli
          kurczaków). Indyk to inny gatunek.
          To tak w skrócie.
          Co do kaszy jaglanej i gryczanej - owszem bezglutenowe są, ale produkowane na
          tych samych liniach produkcyjnych co kasze "glutenowe" - więc moga być
          zanieczyszczone kaszami z glutenem. To już bym wolała pójść na targ i od chłopa
          kupić trochę gryki i samej zmielić.
          Jeśli dziecko ma skazę białkową to znaczy, że jest (i będzie) alergikiem.
          Koniec, kropka. Skaza białkowa (czyli uczulenie na białko mleka krowiego)
          rzeczywiście przejdzie - z reguły między 2-3 rokiem życia, ale są i takie
          dzieci, którym przechodzi jak mają dopiero 7 lat. Ale jest (niestety) spora
          szansa, że dziecko uczuli się w swoim życiu na jakieś inne rzeczy - albo
          pokarmowe, albo wziewne, albo kontaktowe.

          Pozdrawiam,
          Chalsia
          • szylwi Re: do Chalsi 14.04.04, 11:20
            Chalsia- troszkę z innej beczki- też dieta eliminacyjna ile brałaś wapnia?
            • zosia888 Re: do Chalsi 14.04.04, 11:37
              Halinko! Tak moj maly jest uczulony prawie na wszystkie zboza, pszenice, zyto, jeczmien, owies (nie moze owsianki), kasze jaglana, gryczana, jeczmienna (no bo jeczmien), ale nie jest uczulony na ryz oraz kukurydze, wiec zawsze to cos. Aczkolwiek jak to ze wszystkim bywa wcale tego ryzu i kukurydzy pewnym byc nie mozna lub tez niestety w kazdej chwili - odpukac - moze sie uczulic. Dochodzi tutaj marsz alergiczny, a poza tym o czym rzadko sie mowi tzw. reakcje krzyzowe. Czyli uczulenie na bialko mleka krowiego krzyzuje sie na przyklad z uczuleniem na bialko soji, a pszenica krzyzuje sie z innymi zbozami w szczegolnosci z zytem, jeczmieniem, ryzem i ...soja. Sprawdzenie reakcji krzyzowych moze duzo wyjasnic w kwestii uczulen naszych dzieci i zwiazkow pomiedzy roznymi produktami, ale to juz zupelnie inna bajka.
              Co do indyka kontra kura. Najczesciej uczulajaca jest kura plus jej pochodne czyli jajka. Wynika to z tego prostego faktu, ze tego ptaszka najczesciej spozywamy. Niestety lata okreslonych przyzwyczajen zywieniowych okreslaja produkty na ktore jestesmy uczuleni. Tak na przyklad chinczycy wlasnie najczesciej sa uczulenia na ryz, a skandynawownie na owoce morza, ryby w szczegolnosci. Ale wracajac do jajek tak jak napisala Chalsia indyk to po prostu inny gatunek i rzadziej uczula. Wg. statystyk zaraz za jajami kury sa jaja przepiorcze, potem indyk, potem kaczka, potem ges, a na koncu.... uwaga jajko mewy. Dlaczego? Otoz mewa jest spokrewniona z dalekimi przodkami naszego hodowlanego drobiu.
              Oczywiscie wszystko to jako ciekawostka ornitologiczna wink.
              Pozdrowka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka