syn ma 9mc. karmiony piersia, czasem NAN, od 6mc, bebiko, bo NAN nie chcial. mleko jadl jak mnie nie bylo. w 5mc. podawalam gluten. aktualnie je:
- rano kaszka mleczna manna NEstle z sloiczkiem owocow
- w poludnie obiadek - sloiczek, kurczak, krolik, zupa
- po poludniu deserek z owoocow, 1 ciastko HIPP
- wieczorem kaszka mleczno-ryzowa waniliowa,
kolo poludnia przed obiadem jak wypije 90ml mlaka to dobrze
poza tym nie chce pic

ja karmie ok. 14-15 (bo wracam do pracy i o tej godzinie wychodze)
jak chce. ok. 19 po kapaniu, kolo 21, 23, czsem 2 i 4-5. ogolenie w nocy czesto sie budzi, czasem je, a czasem tylko sie chce przytulic.
w grudniu zaczela nam sie infekcja, ktora ciagla sie do konca stycznia. antybiotyki i mase lekow, zaczal tez miec lekka wyspke i na glowie takie luski (ciemieniuchy od urodzenia nie mial).
lekarz dal na zmiany lokoid (steryd). kapie w HIPP, nie uzywam oliwiki, smarowalam A-derma EXOEMGA krem, teraz BIODERMA Atoderm po zinc.
niestety wyspka robi sie coraz wieksza. jest prawie na calym ciele, taka kaszka, gdzieniegdzie czerwiensza. twarz tylko wokol ust, takie bardziej zmiany, moze to od sliny, nei wiem, bo tak na brode przechodzi w chrostki.
pod koniec stycznia jak chrowal mial robiona krew
IgE calkowite 1,93 - w normie,IgE sp. mleko krowie <0,1- w normie, IgE gluten <0,1 - normie. tylko z rozmaru wyszlo gran.kwasochlonne 4 (co podobno jest na gornej granicy i moze swiadczyc o alergii, ale tez pasozytach czy przebytej infekcji).
i sama nie wiem, bo teraz lekarz stwierdzil, po wysypce, ze to pewnie alergia na mleko krowie, kazal dac mleko sojowe, zergo co od krowy (ja i dziecko) i ze moze to trwac z 2-3 mc. nim ustapi wyspka. skad moze wiedziec, ze to alergia na mleko krowie? czy mozna tylko po wyspce to stwierdzic? ostatnio maly bardzo malo je MM, w ciagu dnia nawet nie chce go pic.
na czym polega wiec diagnozowanie alergii, bo mam wrazenie, ze wyspka to od razu alerig na mleko. co mam teraz dawac mu jesc? i sama co jesc (bo mleka nie, masla, serow, nabialu, ciast, pierogow, - no tylko suchy chleb i wedlina na sniadanie....). czy warto wprowadzac tak restrykcyjna diete i na ile? kiedy sie przekonam ze to to? czy jak po 2 tyg. zmiany nie znikna to nadal mozna myslec, ze to to? nidgy nie mial problemow typu ulweanie, biegunki, wymioty.
doradzcie.... bo zwatpilam w lekarzy