Dodaj do ulubionych

candida +++ pilna pomoc potrzebna

22.11.11, 08:31
moja 3 miesięczna córeczka gdy miała 5 tyg zachorowała na zapalenie płuc, byłyśmy w szpitalu gdzie dostała antybiotyk. Po powrocie cały czas pobolewał ją brzuszek, w pewnym momecie pojawiły się wodniste kupki a brzuch się nasilał. Zrobiłam jej posiew kału i wyszła candida +++.
karmię ją piersią i jestem na diecie eliminacyjnej - mleko, jaja, gluten, a brzuszek cały czas ją boli. od niedawna doszło ulewanie, w zasadzie to ejst chlustanie, wcześniej w ogóle nie ulewała, porządnie odbijała bez ulania. dziecko poza tym źle śpi, budzi się non stop w nocy czego też wcześniej nie było i jest bardzo niespokojna po jedzeniu.
byłam z nią u lekarza z wynikiem posiewu, zapisał jej nystatynę 4 X dz po 2 ml, po kilku dniach było lepiej a po skończeniu kuracji znowu masakra.
czy ktoś ma doświadczenia z candidą i takiego malucha?
Czy ja karmiąć ją piersią powinnam też zastosować jakaś dietę eliminacyjną?
czy ktoś probował leczyć candidę lekami homeopatycznymi? ew co innego dziecko może dostać prócz probiotyków?
Malutka strasznie się męczy, prawie nie śpi, płącze, ulewa - to jest dla nas obu koszmar.
bardzo proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • patyska Re: candida +++ pilna pomoc potrzebna 22.11.11, 09:33
      nic sie nie przejmuj, pozbywanie sie candidy to dlugi proces i upierdliwy, ale bedzie dobrze. to znaczy calkiem sie candidy nie pozbedziesz, bo i nie ma po co, ale trzeba sie uporac z jej przerostem. jak moj starszy mial makabryczna candide, to lekarka kazala walic seriami, juz teraz nie pamietam bardzo dokladnie, bo to bylo 8 lat temu, ale mielismy jakis taki schemat: przez 20 dni rano jeden probiotyk (np. biogaia krople), wieczorem inny (najlepiej enterol na czubku lyzeczki), potem 10 dni przerwy i znow 20 dni probiotykow, tez na zmiane i innych, potem znowu przerwa i tak dalej. no i w mleku kobiecym jest cos super. potrzebujecie czasu, ale wszystko bedzie dobrze smile
    • mama_diva Re: candida +++ pilna pomoc potrzebna 29.11.11, 00:40
      Myślę, że to nie jest takie normalne, żeby maluch na cycku, w dodatku jak mama jest na diecie, miał tak nasiloną candidę. Sprawdź LAMBLIE- one dają identyczne objawy jak u Twojego maluszka i lubią być w towarzystwie candidy. Tylko zbadaj kał w dobrym laboratorium metodą tradycyjną bo testy immunoenzymatyczne są do bani (polecam warszawskie laboratorium Feliks). Jeżeli lamblie (lub inne pasożyty) są pierwotną przyczyną to żadne leczenie na grzyba nie pomoże. Ps. Mój synek urodził się z lambliozą (zaraził się pewnie ode mnie przy porodzie)- objawy jak u Was ale odkryliśmy to dopiero jak miał 1,5 roku. Wcześniej leczony był na nietolarancję laktozy i alergię...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka