jestem mama 13 miesiecznej dziewczynki, alergia wyszla w 5tyg, odstawilam mleko i jego przetwory i karmilam piersia, na diecie eliminacyjnej skora wygladala ladnie, poza drobnymi wysypkami pod kolankami i na szyi az do moemntu rozszerzania diety, marchew nie przeszla wiec probowalismy kolejno- dynia, ziemniak, brokol, krolik, indyk- (czasem oczywsicie w sloiczku) chrupki kukurydziane, kasza jaglana i Nutramigen na czas kiedy bylam w pracy. Latem dziecko jadlo tez cukinie, fasolke szparagowa az wreszcie chleb i banan.
w 10 miesiacu skora wygladala super, prawie wszytsko zeszlo samo, byly pojedyncze kropeczki pod kolankami i na policzkach ale ja na pewno jadlam mleko ukryte wiec to by wszytsko tlumaczylo. Nasz dzien wygladal tak
Nutramigen, kaszka jaglana Holle, potem chrupki kukurydziane, cherbatka slaba z cukrem, woda, na obiadek sloiczek Hipp- ziemniaki39%, koper wloski 5%, mieso z krolika, 8,5%, woda olej rzepakowai i ryz oraz 2% cebula, zwykle mala jadla pol takiego sloiczka, drugie pol stanowilo ugotowane- brokul, cukinia, kalafir i dynia przetarte i zmieszane. Potem na kolacje kasza jaglana z polowa sloiczka banan, wieczorem i w nocy piers.Mala byla naprawde super w porowniu w tym co jest teraz. Potem wprowadzilam sinlac ale go wycofalam i cokolwiek nie probowalam wprowadzic wycofywalam bo liszaje byly po calym ciele. Od polowy sierpnia skora sie pogarsza sukcesywnie, sa duze zmiany wokol ust i na dloniach oraz szyja doszla, ktora byla juz gladka. W testach wyszedl nam kot - 3 klasa, II klasa mleko i kazeina, I klasa orzechy laskowe i zoltko. 2 tyg temu wyprowadzilismy sie od kota i mala ma z nim bardzo ograniczony kontakt, daje jej chleb ale nie widze by to mialo jakies znaczenie, bo 6 tyg byla bez chleba i skora wokol ust byla taka sama fatalna jak teraz. Przeszlismy od tygodnia na Nutramigen AA ale poki co nie widze poprawy i nie wiem kompletnie co robic.
Bladze we mgle. Co wycofac? Jak pomoc mojemu dziecku?
Czy jesienia generalnie sie pogarsza alergikom? Dodam, ze w domu nie mamy dywanow ani zaslon, mala spi na materacu piankowym, ze starego mieszkania z kotem przenieslismy tylko ubrania w wiekszosci je wypralam, wozek wyszkorowalam.
Ona nie chce juz jesc papek, lekarz nalega zebym rozszerzala diete ale jak skoro jej polowa twarzy i rece to jeden ogien i suche. Pomozcie, bo plakac mi sie chce jak na nia patrze