Dodaj do ulubionych

Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i uchu

20.01.13, 08:57
Witam. Proszę o pomoc.
Mój syn ma 9 mcy i azs. Jeszcze niedawno jego skóra ( ręce, nogi , talia, nos, czoło, ramiona, uszy, stopy) była cała w szorstkich, czerwonych plackach. Od dwóch tyg. jestem na diecie elim. ( jeszcze karmię piersią). Na ciele plamy wyraźnie zbladły i krostki znikają, jednak na poliku i w jednym uchu czerwona plama nadal się utrzymuje. Czy plamy na poliku i w uchu goją się na końcu, czy nadal jem coś podejrzanego?

Kąpię go 2razy dziennie w oilatum, natłuszczam lipobasą i maścią cholesterelową. Mały przyjmuje dicoflor 5 krolel i wit d.

Jem: ryż, kasza jaglana, kasza gryczana, jabłka tylko gotowane, buraki, woda, kompot z jabłek, gotowany kurczak, wywar z tego kurczaka, borówki amerykańskie, ziemniaki, kaputa pekińska, sałata, wapno w tabl. bezsmakowe.

On je na codzień: zupka bobovity od 4m jarzynowa ( ziemniak, marchew, por, olej rzepakowy), kasza jaglana, obiadek bobovity od 4m - ziemniaczki ze szpinakiem, jabłuszko gotowane, sinlac 1 raz dziennie, kleik ryżowy, borówki amerykańskie ( + pierś na żądanie).
Pije wodę i kompocik z ugotowanych jabłek.
Obserwuj wątek
    • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 24.01.13, 20:34
      moja córka ma 4,5 miesiąca i też ma skazę. napiszę Ci, co mi zaleciła alergolog.
      Nie wolno:
      krowa, koza, soja (nic z tych rzeczy - mleka, sera, mięsa)
      jaj
      kurczaka
      ryb
      wędlin
      wywarów - jak upieczesz mięsko to od razu wyciągaj z wywaru, żadnych kostek rosołowych itp
      cytrususów
      drobnopestkowców - pomidorów, winogron, truskawek
      bakalii
      kakao
      maku
      sezamu
      grzybów
      laktozy
      serwatki

      można:
      indyk
      wieprzowina
      kaczka
      królik
      mleko owsiane, ryżowe (smaczniejsze niż owsiane, testowałam)
      warzywa
      woda
      oliwa
      zielona herbata
      jabłka
      gruszki
      banany
      ryż
      kasze
      inka
      makaron lubella - bo bez jaj
      chleb baltonowski
      benecol
      trochę masła
      plsterek żółtego sera dziennie

      mycie rękawicą frotte i kostką myjącą oilatum
      smarować 2x dziennie cetaphilem md
      doustnie lacidofil 2x 1/2 kapsułki
      topialyse svr 1 kapsułka

      dla mnie wapno- calcium forte sandoz

      po miesiącu stosowania się do zaleceń, jest u córki znaczna poprawa, choć nie było tragedii. Ola miała czerwone policzki i suche place na nogach. obecnie, zostały resztki na policzkach, ale dochodzi podrażnienie śliną.
      może odstaw kurczaka i rosół?
      nie wiem też, czy nie lepiej nawilżać skórę niż natłuszczać...
    • majusimama Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 25.01.13, 11:55
      mój syn obecnie 4 m,miał podejrzenie azs i uczulenia na krowę (bardzo sucha skóra, trądzik niemowlęcy, czerwone bruzdy na szyi, w zgięciu łokci i kolan). Oczywiście zastosowałam się do zaleceń lekarza. Po dwóch tygodniach mojej diety poprawa, ale dodatkowo dostał dicoflor, zmieniłam kosmetyki. Nie stosuję nic na bazie parafiny. Balneum do kąpieli + eucerin mleczko kojące, a wcześniej maść cholesterolowa. Obecnie dziecko ma piękną cerę i ciało bez zmian. Milutkie i gładkie. Myślę, ze te alergie to trochę na wyrost. Uważam że dziecko po prostu wyrosło, dojrzał układ pokarmowy lepiej przyswaja i toleruje a skóra zapychana była parafiną i emolientami. Olejek do kąpieli i mleczko na bazie olejków o wiele lepiej sobie poradziły. Jem masło codziennie i tłusty nabiał (raz dwa, razy w tygodniu) i wszystko jest ok.
      Powoli zacznę wprowadzać inne produkty krowie. Może zamień emolienty na coś innego.
      • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 28.01.13, 13:22

        Nie wiedziałam, że kuczak może szkodzić?!
        W tygodniu podałam małemu borówki amerykańskie i plamy ma już niestety buraczkowe ... eh... męczernię przeżywa, przez moją głupotę.
        • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 28.01.13, 14:44
          Kalia, obawiam się, że niektórym dzieciom szkodzić może wszystko.
          Podobno w ogóle najbezpieczniejszym mięsem jest królik.
          Ryż uważa się za bezpieczny, a czytałam na forum o dzieciach, które na ryż są uczulone.
          Wydaje mi się, że nasza alergolog dała nam dietę bardzo restrykcyjną, ale może po 3 miesiącach jej stosowania będę mogła testować nowe produkty.
          Może warto spróbować wykluczyć kurczaka i poobserwować
          • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 07.02.13, 20:02
            Witam ponownie i ponawiam pytanie.
            Zastosowałam się do zmiany. Nie jem już kurczaka ani rosołu, synek ( 10m) także. Za to jemy indyka.
            Plamy na ciele całkiem poznikały. Natomiast plama na poliku stała się większa, sączy się z niej ropa, mały ją drapie - leje się krew. KOSZMAR. W uszach też czerwono i swędzi.

            Dlaczego plamy na ciele poznikały? a na tej twarzy wciąż się babrze. Proszę niech ktoś mi coś odpowie. Czy nadal coś go uczula , skoro się zagioły inne plamy??
            Dziś byłam u dermatologa.. pożal się boże... Wypisała steryd advantan, cetaphil da i zyrec krople. Baba mam wrażenie nic nie kuma...mam iść do alergologa, a jest ich dwóch czy trzech na cały Gorzów... kiedy ja się tam dostanę?

            JEM: ryż, woda przegotowana, woda mineralna, buraki gotowane z olejem rzepakowym, szpinak, jabłka pieczone w piekarniku 200 stopni na 47 minut !, ziemniaki - bardzo rzadko, indyk gotowany, sałata, fasola szparagowa, wafle ryżowe naturalne z dynią, ze słonecznikiem - rarytas, kapusta pekinka, brokuły, kasza jaglana, gryczana.

            On je: Sinlac, kleik ryżowy z pieczonym z piekarnika jabłkiem, ziemnaiczki ze szpinaczkiem
            ( bobovita), królik z ziemniaczkami + cebulką ( hipp), zupka jarzynowa ( ziemniak, marchew, por)- bobovita, woda przegotowana , woda minerlana + ta nieszczęsna chuda pierś.
            • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 07.02.13, 21:28
              a może plama na policzku to coś jakby czyrak? albo jakieś zakażenie się wdało i dlatego się babrze?

              jest jakiś inny dermatolog dostępny?

              na mój rozum, skoro inne zmiany zeszły to chyba jednak kurczak szkodził.

              może popytaj na forum alergie? zrób zdjęcie i wrzuć, może któraś z mam będzie miała pomysł?

              nam dermatolog zaleciła na policzki brzydkie od śliny żel la roche posay "cicaplast". ma działanie antybakteryjne i przyspieszające gojenie. niestety, dość drogi (ok 60 złotych chyba normalnie, choć można trafić w promocji. i żel a nie cicaplast baume czyli balsam). może tym posmarować przez kilka dni tę buzię i zobaczyć?
            • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 07.02.13, 21:49
              tak cały czas myślę...
              ropa oznacza infekcję. powinna wam dać maść z antybiotykiem a nie sterydem chyba...
              poszukaj innego lekarza. może wystarczy mądry pediatra
    • neffi79 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 12.02.13, 10:53
      kalia-99 też jesteś z Gorzowa? U jakiej dermatolog byłaś? Alergolog dziecięca jest jedna. ja się borykam z takim samym problemem (córeczka 8 mcy), masakra. W sumie jem nabiał plamy raz są raz nie ma... W diecie nic nie zmieniam, teraz robią się znowu szorstkie policzki, plamki ma na kolankach, suche bezbarwne, mi dermatolog powiedziała że to nie jest alergiasad Nie wiem co robić???
    • kreed80 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 12.02.13, 12:23
      A może jest uczulony na cukier (sacharozę)? Ja przez pół roku nie mogłam dojść na co jest uczulony mój synek. Też miał już rany na policzkach. Jak odstawiłam cukier skóra jest normalna.
      Problem się pojawił gdy miał zapalenie oskrzeli, bo leki które dostał też mają sacharozę w składzie.
      • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 12.02.13, 15:31
        Witaj Nefii. Jestem z Gorzowa, z osiedla Górczyn,a Ty? Byłam u dr Rutkowskiej z przychodni Nasze Zdrowie - Stilonowa. Rodzinna mnie tam zaciągła - dosłownie, bo sama chyba nie chciała tej skóry leczyć.
        Po zastosowaniu sterydu ( mogłam smarować tylko przez 2 dni ), plama się wysuszyła, wygładziła i nieco zbladła. Uszy też gładziutkie, bez krost. Zyrtec i steryd pomogły.
        Ciekawe tylko co będzie dalej... Teraz wybiorę się ( chyba prywatnie) do Alergologa - dr Wawrzyniak?
        Cukier ? eh, bez niego to nie przełknę buraków...ale tylko łyżeczkę je dosładzam, poza tym zero cukru. Małemu na szczęście nic nie słodzę.
        • neffi79 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 12.02.13, 16:29
          Ja też z tego osiedlasmile Dermatolog dr. Emerle, podobno bdb i to ona powiedziała, że to nie jest alergia tyle że zapisała sterydowa maść i jakieś tam inne specyfiki, no fakt po tym troszkę zeszło ale nie jakoś super.
          Tak, dr. Wawrzyniak, ogólnie to ona nic nie wiedziałasad miałam wrażenie, że nie wie co mi powiedziec, w sumie pozwoliła jeśc nabiał, ogólnie mam jeśc wszystko, ale uwazać na cukier, bo podejrzewała grzybice? kandydoze? podobno tez wtedy są plamy na skórze.
          W sumie to nabiału jem b. mało (jak nie jadłam wcale zmiany i tak były), wykluczyłam rybę, cytrusy, zmiany były więc jem je z powrotem, co tam jeszcze...powiem szczerze, że do szału mnie doprowadza to wszystko, te diety (bez żadnej poprawy u dziecka), nadal w sumie nie wiem co jej jest, może przejdzie samo, przecież nie będę pić samej wody i jeśc kaszy jaglanej...
          A czy Twój synek się drapał? Te zmiany były swędzące?
          • neffi79 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 12.02.13, 16:56
            dodam, że dostać się na kasę chorych to graniczy z cudem, terminy jak dzwoniłam w styczniu były na marzec i poźniej... swoją drogą parodia, jak kogos nie stać a musi natychmiast to co? człowiek ma umierać i czekać np. 2-3 miesiące...
            Poszłam więc prywatnie, termin oczywiście znalazłm się natychmiast, na następny dzień, tyle że wizyta to 100zł a następna 80zł, bo byłam 2 razy.
            • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 12.02.13, 18:29
              Hej Neffi, nie pisz jeszcze, że mieszkasz na ul Witosa smile
              Ta Twoja dermatolog słyszałam, że mądra lekarka, więc chyba wie co mówi, ona ciągle ogląda te zmiany i widocznie nie wygląda jej to na azs, super. No i jak ta cała Wawrzyniak też nie wie, to chyba na 99% no na 90% to nie będzie alergia. ( tylko no właśnie co?,a jak nie ona, to kto do licha ma to wiedzieć?!)...Słyszałam, że dr Rumianowska, jest także bdb dermatologiem. Miałam do niej iść, ale jej wtedy nie było sad
              Polecam ją Tobie, ciekawe jaką diagnozę by wydała, w Waszym przypadku. Przyjmuje w poradni dermatologicznej na Walczaka - przychodnia nasze zdrowie.
              Ta moja dermatolog powiedziała, że mój mały ma azs.
              Skóra go bardzo swędziała, drapał się szczególnie po twarzy, bo tam miał dostęp, pod ciuszkami nie. Ale nie spał przez to swędzenie po nocach, co 1,5 - 2h budził się z płaczem i o 4.00 rano wstawał zmęczony i niewyspany...
              Teraz od dwóch dni śpi , raz się budzi o 3.00 na dydanie piersi i dalej lula, mimo, że zęby się wyrzynają! Myślę, że to przez Zyrtec. A i od dziś odstawiam cukier.
              • neffi79 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 13.02.13, 10:16
                Kalia, ja mieszkam niedaleko Lidlasmile A gdzie Witosa to wiemsmile Więc podobno moja dermatolog jest rzeczywiście dobra i jej staram się wierzyć. Powiedziała, że alergie swędzą, azs też... a moja mała się nie drapie. No chyba, że nie umie?? Jednak zmiany ma identyczne jak przy uczuleniach tego typu. Rozległe, suche, czerwone, na kolankach, łokciach, czasem ma mocno odparzoną pupę wręcz z krostkami, ma ciemieniuche w kolorze żółtymuncertain , od dwóch dni plamkę na policzku i inne objawy wskazujące na alergie pokarmową.... Ta Wawrzyniak jak wczesniej pisałam też była zdezorientowana, i też powiedziała, ze alergia swędzi...
                Dlatego właśnie odczuwam taki niepokój , że nie wiem co jej jest.
                Dzięki za podpowiedź, następnym razem pójdziemy do tej Rumianowskiej. Pewnie też da maśc sterydową, bo tak najłatwiej zaleczyć jakiś skutek, a przyczyna? Ciekawe co by powiedziała. A ile kosztuje wizyta?
                Jak dokładnie wygląda Twój jadłospis?
                • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 13.02.13, 18:00
                  Rumianowska przyjmuje na Walczaka w przychodni za darmo, na nfz, tam na 1 piętrze jest poradnia, tel. 95-722 62 06. Daj potem znać, co powiedziała.

                  Mój jadłospis ( uwaga mizerny)
                  rano:
                  -wafelek ryżowy ze słonecznikiem lub dynią 2-3 sztuki
                  -ryż + 3 upieczone na papę jabłka

                  po południe ( obiad):
                  -ryż lub kasza gryczna lub kasza jaglana lub ziemniaki
                  -gotowany indyk lub mielone mięso z indyka - pulpety: mięso mielone + kleik kukurydziany + sól i do wrzątku ( gotuję),
                  -buraki z olejem rzepakowym ( bardzo duża porcja), kapusta pekińska lub sałata.

                  kolacja:
                  -skrzydło gotowane z indyka, buraki, ryż, lub pieczone jabłka z ryżem.

                  Do tego piję dużo wody. Podjadam wafelki ryżowe. I chudnę, ale to akurat mnie ( już) nie cieszy.
                  Myślę o jagodach, ale nigdzie mrożonych nie mogę dostać?, tak samo o batatach i o tym amarantusie. ( do wprowadzenia na dniach)

                  Dziś dałam małemu banana ze słoiczka Gerbera 3- 4 łyżeczki + kleik ryżowy, coś mnie podkusiło, a teraz drżę, co będzie :0
    • neffi79 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 15.02.13, 11:46
      Kalia dziękuję Ci za namiary. Czuję, że szykuje nam się wizyta bo mała mała od kilku dni ma małe. czerwone plamki na policzkach i koło ustsad
      Twoja dieta jest baaardzo uboga, ja to chyba sobie za duzo pozwalam... Nie wiem. Nie wiem wogóle czy to co moja ma to alergia czy coś innego. W nocy ma bóle brzuszka (nieregularnie ale miewa) dziś np. poplakiwała kilka razy, i puszczała bączki. Czyli nie wiem, czy to alergia.... ciekawe czy rzeczywiście KAŻA alergia swędzi, bo jej nic nie swędzi
      • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 15.02.13, 14:03
        Neffi napisz proszę co Ty jesz.
        Mój mały dostał czerwone krosty na czole i na tym już wygojonym poliku sad

        A może to od leków??, od kilku dni ma zapalenie oskrzeli i ma antybiotyk ( klacid - zawiesina), probiotyk ( 2 dni dostawał o smaku truskawki!- mąż gapa mu tak dogadzał) i pił kilka dni syrop Groprinosin.

        Czy to ten banan ze słoiczka? Nie wiem znowu sad
        • neffi79 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 15.02.13, 15:44
          może napiszę czego nie jem: mleka, cytrusów (banany tak), orzechów, bardzo malutkie ilości zółtego sera, żadnych śmietan, jogurtów, unikam keczupu, malutko słodyczy, białego pieczywa, herbaty, kawy...
          Staram sie jeść prosto, ale odkąd 2 lekarki mi mówią, że to nie alergia ??? to i na kawałek pizzy sobie pozwolę...
          Twój mały może ma to od leków, te sztuczności w syropkach są okropne (przeczytaj skład)
          A banan był sam czy z czymś?
          • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 15.02.13, 17:09
            Banan był ze słoiczka Gerbera pt. " Delikatny banan".
            Zmieniam to swoje żywienie. Zastosuję się od jutra do zaleceń e -kasi dla chyba mila - z postu "nie mam siły karmić". Wykończę się na takim żarciu jakie jem. Rezygnuję z tych rozpieczonych na maxa jabłek i z tych zupek jarzynowych bobovity dla małego - jest tam i ziemniak i marchew uncertain
            • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 16.02.13, 09:17
              Dziewczyny, a gdzie kupujecie słoiczki dla alergików? Jaka firma? Jakie składniki?
              Ja nigdzie nie mogę znaleźć, wszędzie te zupki i wieloskładnikowe dania nawet od 4 miesiącasad
              • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 16.02.13, 09:47
                gerber robi jednoskładnikowe, ale tylko owoce i marchewkę sad
                co do kaszek - podobno najlepsze holle, bo bez cukru i chemii
    • marzena_gajewska Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 18.02.13, 11:39
      Witam,
      Po zastosowaniu u Pani diety eliminacyjnej stan zdrowia Pani dziecka uległ radykalnej poprawie. Świadczy to o tym, że decyzja była słuszna. Pojedyncze zmiany skórne o niewielkim nasileniu nie stanowią zagrożenia dla zdrowia dziecka. Zalecam pielęgnacyjne natłuszczanie skóry i opiekę specjalisty alergologa.
      Większość dzieci "wyrasta" z atopowego zapalenia skóry.
      Pozdrawiam, dr nauk med. Marzena Gajewska
    • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 18.02.13, 20:46
      Witam. U nas pogorszenie. Uszy czerwone i swędzą, na poliku plama jest już bardzo czerwona i duża, do tego plamy na nosie, na czole i przy brwiach, nowe plamki na pleckach :[
      Daję ten zyrtec i guzik, więc co, mogę go już nie podawać, skoro nie działa ?
      Leków ( antybiotyk Klacid ) od dziś nie podaję ( koniec dawek).

      Jestem załamama. Do tego matka ( lekarz, żaden tam dermatolog, ani alergolog) wykrzykuje, dobijając mnie: skończ z tą piersią!!!, smaruj sterydem!!!

      Wywaliłam sinlac i słoiczki.
      Jemy - ( wszystko już sama gotuję)
      -ryż, kasza jaglana, kasza biała gryczana, płatki ryżowe, mleko ryżowe, amarantus, jagody , brokuł, szpinak, burak, kapusta pekinka, ogórek świeży, sałata, wafle ryżowe, indyk, oliwa z oliwek, woda do picia, sól i nieco cukru do jagód - bo za kwaśne.

      Smarowanie: maść cholesterelowa + cetaphil krem, Kąpiel - cetaphil żel do kąpania.
      Mały bierze vigantol 1 kropla i Multilac baby - synbiotyk.

      Czy to co jemy może być? . Czy znowu coś tu źle robię?
      • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 08:56
        ja bym odstawiła ogórka. mnie alergolog zabroniła dropbnopestkowców... nie wiem, czy ogórek do nich należy ale nie ryzykuję.
        może poszukaj jakiegoś dobrego alergologa w pobliskim mieście skoro w Gorzowie tak ciężko? szkoda, żeby się dziecko męczyło a Ty razem z nim. może powód jest zupełnie inny niż przypuszczamy
      • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 09:09
        ja mam podobnie z mamą, tylko u mnie dochodzą jeszcze siostra, bratowa, szwagierka i wszyscy mówią spróbuj odstawić pierś i zobaczysz że będzie lepiej, nie męcz dziecka...
        jakoś ta śpiewka o przeciwciałach nie działa...
        • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 10:16
          Dziewczyny, brońcie się przed gadaniem innych i karmcie piersią. Dla dziecka wasze mleko to najlepsze, co może być. Nie ma żadnej gwarancji, że po przejściu na nutramigen albo bebilon pepti zmiany ustąpią.
          Tym, co tak chwalą karmienie sztucznym mlekiem, polecam spróbowanie nutramigenu. Może wtedy zmienią zdanie.
          Dodatkowo, powtarzam jak mantrę, każde mleko modyfikowane bazuje na mleku krowim, czyli mleku dla cieląt a nie niemowląt.
          • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 10:57
            no dobrze, ale nie wiadomo jak długo będę mogła karmić piersią a dziecko potrzebuje mleka długo. Jeśli nawet uda mi się karmić do 1,5 roku,to co dalej? w tym wieku dziecko już na pewno nie zaakceptuje smaku nutramigenu czy innej mieszanki mlekozastępczej i co wtedy?
            • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 12:45
              po pierwsze, być może do czasu odstawienia od piersi dziecku minie alergia. o ile wiem, w większości przypadków skaza mija przed ukończeniem drugiego roku życia.
              po drugie - może okazać się, że dziecku mleko będzie szkodzić, ale nie będzie szkodzić np jogurt albo ser żółty.
              po trzecie - nabiał nie jest jedynym źródłem wapnia w diecie i można się bez niego obejść. a zamiast mleka krowiego można próbować mleko kozie lub mleka roślinne (chociaż sojowe może też uczulać, ja piję ryżowe).
      • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 10:59
        Dobrze, wywalam tego ogórka.
        Odnowiły się nam plamy na rączkach :[

        Z tą moją rodziną to już nie umiem rozmawiać o tej alergii.
        Moja siostra wielka znawczyni (okulistka) też gani mnie za to karmienie "tak dużego dzieciaka" ludzie! Ani wsparcia w matce ani w siostrze nie mam. Babcia natomiast kpi, że wychowała 6 dzieci i każdy pił i jadł wszystko i że chcę zagłodzić na śmierć dziecko!!!
        Natomiast mąż do tej alergii syna podchodzi jak "kot do gówna" byle tylko nie wdepnąć...

        Jak dobrze, że jest to forum, a na nim takie mądre mamy...

        W poniedziałek mamy wizytę u alergologa ( podobno najlepsza), zobaczymy jak to pójdzie ?Napiszę co Pani doktor powie.
        • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 12:52
          Pozwolę sobie wkleić fragment listu od mojej cudownej doradczyni laktacyjnej. Mam nadzieję, że się nie pogniewa a może podniesie Cię na duchu
          "Niemowlętom skaza mija duzo szybciej niż starszym dzieciomsmile, zwłaszcza tym, które są karmione piersią, Pani mleko pomaga dziecku radzić sobie z obcym białkiem bo jako jedyne ma ludzkie białko, mleko modyfikowane to wciąż mleko krowie dla cieląt czyli obce białko a Pani ma mleko dla ludzi, idealnie dopasowane do potrzeb Pani dziecka, tego nie da się niczym zastąpićsmile.
          W okresie gdy wyklucza Pani nabiał,warto przyjmować preparat wapnia 1000mg na dobe.
          Warto do diety włączyć szprotki, natkę pietruszki, migdały, brokuły, są znakomitym źródłem wapnia."


          oczywiście, mleko modyfikowane nie jest trucizną i bardzo wiele dzieci jest nim karmione i nic się im nie dzieje. jednak przy mleku sztucznym częściej zdarzają się zaparcia, problemy z zielonymi kupami, śluzem itp.
          dla mnie bezcenna jest uspokajająca wartość piersi. moja córka zasypia przy cycku, w nocy uspokaja ją pierś. nie wyobrażam sobie karmienia butelką, bo nie wiem, jak wtedy bym ją usypiała czy uspokajała w nocy. jasne, są inne metody i butelkowi rodzice mają swoje patenty. jednak dla mnie jest to obecnie abstrakcja. możesz się też bronić takim argumentem.
          nie wiadomo, czy dziecko uzna butelkę ze smoczkiem. moje nie akceptuje, nawet jak próbuję jej dać moje mleko. i co wtedy zrobisz? nie nakarmisz sztucznym mlekiem

          siostrze powiedz, że dziecko nie jest duże. WHO zaleca karmienie przez pierwsze pół roku tylko i wyłącznie piersią, niech sobie poczyta i się dokształci. jest okulistką a nie pediatrą więc niech się nie wtrąca.

          Babci powiedz, że dawniej było inaczej i niech zacznie iść z duchem czasu. Obecnie zaleca się inny sposób karmienia a rozszerzanie diety dopiero po pół roku. Ok, moja mama dawała mojemu miesięcznemu bratu sok z marchewki, bo tak się zalecało. Brat żyje i ma się dobrze. Ale ja bym mojej córce nie dała nawet teraz, kiedy ma 5,5 miesiąca.
          To Ty jesteś matką i wszyscy inni niech się wypchają. Masz przede wszystkim słuchać swojej intuicji i postępować tak, żebyś Ty czuła się dobrze ze swoimi wyborami.

          A męża nastrasz marszem alergicznym. Niech poczyta i może się zainteresuje.

          Powodzenia! Nie daj się
        • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 13:01
          kurczę, wierzyć mi się nie chce, że musisz się bronić żeby karmić piersią...

          masz jeszcze argument wygody i ekonomii. karmiąc piersią, masz zawsze gotowy posiłek dla dziecka, w odpowiedniej temperaturze, ilości, zawsze higieniczne. odpada cała masa zamieszania związanego z podgrzewaniem, myciem sterylizowaniem. odpada też ogrom wydatków - na mleko, butelki, smoczki, płyny do mycia, wyciory itp.

          poszukaj, bo chyba na forum niemowlę był cały wątek o argumentach za karmieniem piersią
          • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 15:19
            Dziękuję angel_karola. Bomba. A ten cielak jest the best! :] i wyciory
            • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 15:22
              oj uwierz mi kalio, że nieraz ta myśl o cielaku utrzymuje mnie przy diecie i karmieniu piersią smile
              jak sobie wyobrażę takiego cielaka jedzącego to samo, co moja Olga, to mi od razu odechciewa się nabiału, czekolady itp smile

              nie daj się, powodzenia
              • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 15:55
                a w moim przypadku, a raczej w przypadku mojej rodziny, te argumenty są dobre ale dla ZDROWEGO dziecka. Moje dziecko jest chore, na pewno szkodzi mu mój pokarm, lub coś co jem i nigdy nie dojdę do tego, bo może to być wszystko i tylko mieszanka jest tu wybawieniem. Wtedy dziecku skóra się wygoi, wprowadzę pojedynczo produkty i dojdę co uczula. Niby logiczne. Ale co jeśli dziecko będzie uczulone na mieszankę? Takie rzeczy zdarzają się tak rzadko, że na pewno nas nie dotycząsmilesmile tak mniej więcej to wygląda smile
                Gdyby nie to forum, to sama bym dała się namówić. Ale lekarze w sumie też mówią o kp.
                • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.02.13, 16:11
                  wydaje mi się, że uczulenia na mieszankę zdarzają się częściej, niż sądzimy.
                  broń się i karm piersią wink
    • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 25.02.13, 20:37
      Po wizycie u alergologa:
      dostaliśmy PROTOPIC do smarowania przez 7 dni i zdaniem lekarki to jest alergia kontaktowa, a nie pokarmowa, skoro ta moja dieta nie skutkuje...
      • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 25.02.13, 21:28
        no ale przecież dieta pomogła - ostawiłaś kurczaka i była poprawa!
        • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 26.02.13, 04:53
          No właśnie, potem odstawiłam jabłko i ziemniaka i było jeszcze lepiej. Już nic z tego nie rozumiem. Kontaktowa? Przecież tu na forum mówi się, że takie maluszki - niemowlęta mają tylko al. pokarmową na początku. I bądź tu mądra. NIE WIEM CO TERAZ.
          Przecież to nawet moje ubranie może ponoć go uczulać indifferent
          • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 26.02.13, 07:40
            nie wiem, z tego, co pisałaś to jednak wygląda jak alergia pokarmowa. ale lekarzem nie jestem, dziecka nie widziałam. ważna jest twoja intuicja...
            ok, zastosuj się do kuracji pani doktor i zobaczysz. jak będzie poprawa to ok a jak nie to szukaj innego lekarza. może warto pojechać do poznania?
            • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 26.02.13, 11:04
              to samo ja usłyszałam od alergologa, że jeśli dieta nie pomaga, to może to być coś innego.
              ale wg mnie to nie musi tak być, przecież do tej pory mogłam jeść właśnie to co uczula córeczkę, chociażby ryż, ziemniaki, wieprzowina...a pani alergolog nawet nie zapytała co ja jem...przepisała m.in pigmentium castelani czy jakoś tak, a wyczytałam, że nie można stosować u niemowląt, zawiera kwas borowy. Tyle nadziei pokładałam w wizytę, a wychodzi na to, że kolejne 150 zł stracone...
              • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 26.02.13, 11:14
                jakie to rozczarowujące, kiedy idzie się do lekarza z nadzieją na pomoc a wychodzi z przekonaniem, że trafiło się do oszusta...
          • chalsia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 27.02.13, 14:03
            > z tego nie rozumiem. Kontaktowa? Przecież tu na forum mówi się, że takie malusz
            > ki - niemowlęta mają tylko al. pokarmową na początku. I bądź tu mądra. NIE WIEM
            > CO TERAZ.

            nie jest to prawda, niemowlaki jak najbardziej mają alergie kontaktowe, np. moje dziecko było uczulone na różne proszki do prania, jedynie Lovel (i to tylko do białego) był OK.

            lekarka nie miała racji twierdzac, że to tylko alergia kontaktowa- skoro zmiana Twojej diety spowodowała poprawę stanu skóry
    • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 26.02.13, 11:20
      Masz tam kogoś w Poznaniu kumatego?, kogo?

      Wczoraj już wywaliłam już poduchy z pierzem, kwiaty donniczkowe, pachnące płyny do podłóg, futerka naturalne ( lubił łaskotki futerkiem), i wełniane koce, na których się codziennie bawił :0 .
      Rewolucja będzie też w praniu naszych (dorosłych) rzeczy. Wywalam te proszki Rexy itp.
      A mały od dziś ma zakaz zabaw w łazience, przy pralce i zakaz wkładania rączek do bębna.

      Zwierzątka ( piesek i 2 szynszyle)? myślę o tym, żeby zrobić małemu testy płatkowe - tylko nie wiem, czy to coś wykaże?? u niemowlaka?
      Albo druga opcja ( niewyobrażam sobie tego) zwierzaki do rodziców sad na jakieś 2-3 miesiące) i obserwacja skóry.
      Jak byliśmy w sobotę u teściowej ( ona ma dużo kwiatów i pleśń koło parapetów), mały tam zaczął kaszleć i kichać i charczało mu w oskrzelach? Potem w domu już był spokój. Zaciekawiło mnie to?
      • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 26.02.13, 11:35
        kalia, niestety nie mam nikogo w Poznaniu. po prostu pomyślałam, że to chyba najbliższe bardzo duże miasto i jest szansa znaleźć jakiegoś rozsądnego lekarza. może popytaj na forum, na pewno ktoś kogoś poleci. może w szpitalu klinicznym?
        z tą chemią to może dobry trop. my pierzemy nasze bluzki i pościel w jelpie, żeby Ola nie dotykała buzią do detergentów.
        na temat zwierzaków, roślin i testów płatkowych się nie wypowiem, bo nie wiem sad
    • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 27.02.13, 11:14
      kalio, cały czas zastanawiam się nad waszym problemem i myślę, co by tu zaradzić.
      zaczęłam mojej Oli rozszerzać dietę. doczytałam się, że marchewka często uczula, zwłaszcza u skazowców. może odstaw małemu marchewkę na 2 tygodnie i poobserwuj? poczytaj o jabłku i marchewce jako silnych alergenach. nam z resztą też alergolog nie zaleciła zaczynać od marchewki, ale ja z rozpędu daję i obserwuję
      • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 27.02.13, 15:32
        angel_karolcia, my nie jemy już marchewki od dawna. Teraz mamy już inną dietę:
        -ryż, mleko ryżowe, amarantus, quoina, indyk, kasza gryczana, kasza jaglana, buraki, szpinak, brokuły, kapusta pekińska, wafle ryżowe, oliwa z oliwek, olej rzepakowy i tylko woda.

        Sukces taki, że z uszu poschodziły czerwone suche plamy! wreszcie syn ma blade uszy smile

        Męczy mnie jednak dalej ten polik... a w zasadzie już dwa, bo na drugim policzku zrobiła mu się taka sama sucha plama, i już jest wielkości złotówki :o

        Albo dalej coś w tej diecie sypie, dziwne, bo na polikach sypie, a w uszach zniknęło?! albo to al. kontaktowa tak jak twierdzi alergolog? tylko na co?

        -nieużywam już perfum, ani podkładu!
        -podłogi myję samą wodą
        -ciuchy noszę przy nim bawełniane
        Nie wiem. Liczę na te testy płatkowe, że coś w nich wyjdzie, bo my chyba nigdy na to nie wpadniemy i dzieciaka zmarnujemy, mały ma już prawie rok, a my nadal błądzimy we mgle...

        A co u Was, jakaś poprawa?
        • ta_karola Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 27.02.13, 18:24
          Na roztocza może jeszcze mieć.
    • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 27.02.13, 19:25
      Byliśmy u dermatologa. Eh... wypisała steryd, dała ulotkę z reklamą emolientu i cześć.
      Te kurze, też biorę pod uwagę, nawet całą siebie.
      • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 27.02.13, 19:34
        Kalia, ja też się zastanawiam, że coś się poprawia a wyskakuje coś nowego...
        np. dzisiaj są blade policzki a sączy się zmiana koło uszka...czemu tak może być? czy różne alergeny działają w różnych miejscach?
        • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 27.02.13, 19:35
          i jeszcze jedno, czy na policzku można stosować steryd?
          • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 27.02.13, 22:11
            Dermatolog kazała smarować cieńką warstwą sterydu plamy na twarzy tylko przez 2 dni na noc. I ani dnia więcej.
            Alergolog z kolei każe smarować aż 7 dni ! Co za rozbieżność w czasie!
            • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 28.02.13, 08:12
              W nocy wylazła nowa plama na czole. Wieczorem mąż wywiózł nasze ukochane zwierzaczki do moich rodziców sad
              wyć mi się chce i nic poza tym, wywalę chyba ryż albo indyka
              • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 28.02.13, 08:39
                ja bym się raczej trzymała zaleceń dermatologa...moja pani dermatolog zmiany sączące każe osuszać solą morską - dobrze i szybko działa, alergolog zaleciła też kilka razy dziennie octenisept.
                Nie łam się kalia, u nas też wczoraj było super, a dziś rano już gorzej, policzki i kolanka czerwone...
                wczoraj podałam łyżeczkę kaszy jaglanej, ok 22 było dużo płaczu i nie wiem czy to od tej kaszki??
                najgorsze w tej chorobie, że nic nie jesteś pewnego i brak sprecyzowanego leczenia..
                idzie wiosna, będzie lepiej z naszymi dzieciaczkamismile
                • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 28.02.13, 08:40
                  oczywiście solą fizjologicznąsmile
                  • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 28.02.13, 09:02
                    Dzięki. Spróbuję, z tą solą fizjologiczną.
                    Teraz jak go kładę spać to nakładam mu rękawiczki na noc. I jest spokój, nie rozdrapuje tego i plama zaschła.
                    Ciekawa jestem czy w tych testach płatkowych coś wyjdzie? a w szczególności moje zwierzątka.
    • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 11.03.13, 20:00
      Kalio, co u Was?
      mojej córce zrobiła się na buzi plama wielkości 10 groszówki, dokładnie w miejscu, gdzie zawsze ma kropelkę śliny kiedy bawi się na boku. Najpierw było czerwone, teraz wygląda jak otarcie. Wygląda paskudnie w sumie. Jak chcesz, mogę Ci mailem wysłać zdjęcie.
      Pokazałam mamie bratowej, jest dermatologiem. Potwierdziła, że to od śliny i że dzieciom, które mają smoczki często się takie coś robi tam, gdzie dotyka tarcza smoczka. Ola smoczkowa nie jest ale zawsze jej z tego miejsca ocieram ślinę. lekarka kazała osuszać zmianę sudocremem i smarować cicaplastem.
      Może spróbuj sudocrem na te zmiany? Albo maść cynkową? ja kupiłam ją właśnie w aptece i zamierzam na noc posmarować maścią a w dzień cicaplastem i zobaczymy. Wygląda to strasznie sad
    • aspi_30 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 11.03.13, 22:21
      Witam, mój synek ma już 3,5 roku. Przeszliśmy sporo z plamkami i uszkami, potem całym ciałem. Z moich obserwacji, jak dajecie radę to karmcie piersią jak najdłużej.Po odstawieniu piersi miał rok i 3 miesiące dopiero się zaczęło, przez miesiąc niby była mała poprawa, ale po miesiącu pojawiło się, ze zdwojoną siłą. Łatwiej jest wyeliminować coś u siebie niż u dziecka. Co do wapnia w tabletkach, proszę odstaw sad . Wapń to nie tylko mleko. Mój nie pił żadnego mleka, później trochę sojowego. Wcina warzywka, ma zdrowe ząbki, ponadto rośnie jak na drożdżach. Ma około 110cm. U nas nie dałam rady podawać Nutramigenu ani Bebilon Pepti, wymiotował (nawet przez sen). Teraz jest czysty, ale to długa droga. Jeżeli ktoś chciałby poczytać zapraszam na mojego bloga smile www.zdrowierodzinki.pl
      Pozdrawiam
      Asia
      • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 12.03.13, 09:23
        U nas jest tak , że aż nie chce mi się pisać...

        Testów nie zrobiliśmy, ponieważ nasza 'wspaniała" alergolog przekonała męża, że to nie ma sensu. Że lepiej posmarować Protopikiem! i się zagoi, a tak w ogóle to jeszcze dłuższa chwila i alergia sama minie :0 ( brak słów), ale i tak nie dam spokoju i zrobimy je jak mały będzie w lepszej kondycji.

        Plama na poliku zaczęła wyraźnie schodzić, tylko gdyby mały jej nie rozdrapywał, to byłoby dobrze. A tak ciągle jest zaczerwienienie i ranki i strupki. W uszach bladosmile, ale za to na czole są swędzące plamki i poniżej policzków jakieś czerwone krosty, a na drugim policzku ta mniejsza plama w połowie blednie i też wygląda tak jakby chciała się zagoić.

        Za to na ciele mamy nowe ogniska sad( , kilka plamek czerwonych na pleckach, na rączkach, wylazła plama na drugim pośladku, do tego plamy na łydkach... LUDZIE Ratunku!

        Zwierzątka, poduchy, wełna, kwiaty, dywany, zapachy, chemia wyjechały do rodziców.
        Jemy już tylko od 2 dni:

        -kasza biała gryczana;
        -oliwa z oliwek ( classic monini)
        -indyk gotowany
        -szpinak
        -burak
        -woda
        I co Wy na to? Jeśli szkodzi to pozbędę się wapna bezsmakowego w tabletakch (Calcium Pilva kraków).
        Wywaliłam już z diety trawy ( ryż, amarantus, quinoa, jaglana), olej rzepakowy i brokuła.
        I teraz się boję, że stracę mleko w piersiach, przez takie dziubanie nie jedzenie.

        Nie wiem co to sypie. Policzki się goją to ciało wywala. Ma ktoś jakiś pomysł?, bo moja łepetyna już tego nie ogarnia sad

        Angel_Karolciu poproszę o zdj. plamy. na ethp0@onet.eu ( zero nie o jak OLA). Porównam. Pozdrowienia.
        • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 12.03.13, 16:44
          ja CI tylko Kalia napiszę, że u nas też nie jest dobrze. Jak spotykam ludzi, słyszę tylko: ona z tego wyrośnie. I wiem, że tak będzie. Kiedyś nasze dzieciaczki na pewno z tego wyrosną. U nas też jest bardzo źle, ale nie mam aż takiej diety jak Ty.
          Pozdrawiam!
          • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 15.03.13, 13:26
            Kalia jak tam u Was? jest jakaś poprawa? My w końcu zdecydowaliśmy się przeleczyć Córeczkę sterydem (pimafucort) kolanka wyraźnie zbladły, przy uszkach jest już lepiej. Ale nadal ma wysypany cały brzuszek (rozległe, suche i czerwone plamy) zaczerwienienia w zgięciach łokci, troszkę na rękach no i szyja (też troszkę smaruję sterydem). Podaję małej dynię i kaszkę jaglaną Holle. Ja jestem wciąż na diecie. Chciałam wprowadzić bebilon pepti, kilka razy podałam, ale nie wiem, czy od tego czy nie, wyszło właśnie to na brzuszku...i jak to u nas bywa przestałam.
            Na razie ściągam pokarm, bo niedługo wracam do pracy. Nie jest łatwo, ale mam ogromną nadzieję, że niedługo ten koszmar się skończy (zwłaszcza to drapanie).
            Dziś ponosiłam ją w nosidełku, który troszkę pocierał policzki i już są całe wysypane...sad czy to w takim razie alergia kontaktowa?? Ta historia zdarzyła się już drugi raz....
            Napisz jak Wy się macie, czy karmisz nadal piersią? i czy długo będziesz zajmowała się sama maluszkiem?
            Pozdrawiamsmile
            • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 15.03.13, 13:30
              aa zrobiliśmy też badania kupki. wyszła nieliczna candida, reszta w porządku, będziemy jeszcze powtarzać badania.
              w felixie w wawie, w poniedziałek i wtorek mąż dostarczył materiał a w środę były już wyniki ;/

              mam też książkę "Pokonać alergię", ale tam też informacje sprzeczne z tymi na forum....
              w projekcie "Halo atopia" też różne zdania na temat diety...

              dla mnie, osobiście, najgorsze jest to, że z każdej strony słyszę inne rady i już sama nie wiem co robićsad
              • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 15.03.13, 17:56
                Witaj Brzuziu. U nas stara bida...
                Mały wysypany na twarzy, a na najbardziej na czole i skrzydełkach noska.
                Wielka plama na poliku zbladła, swędzi, ale jakby nie ma pogorszenia i jakby miała się ku lepszemu, ale 4 dni temu posmarowałam raz cieniutko Advantanem, bo mały zdarł sobie całą skórę - drapiąc... (makabra).
                Na pleckach ma plamy i nowe ogniska na nóżkach...,ale nie powiększają się tylko są.
                Wywaliłam z żarcia wapno w tabletkach. Za to mały łyka Vigantoletten 500 w tabl. ( wit d), jest tam olej sojowy i skrobia kukurydziana. Nie wiem, innych witamin D tu nie ma, a i tak w aptece patrzą już na mnie jak na przewrażliwioną.

                W poniedziałek jedziemy na testy płatkowe, już umówiłam wizytę. Jeśli to jakaś kontaktówka to może wyjdzie ( oby). Też myślałam o pasożytach i grzybach w tym felixie... Matko, nie wiem jak mam się za to zabrać, ale w przyszłym tygodniu spróbuję to też załatwić.
                Wczoraj powywalałam wszystkie maskotki i włochate, podejrzane zabawki. W ogóle mam podejrzenie też podejrzenie do jego polarowej czapeczki (zasłania czoło i policzki) ?
                Będę jego ciuszki gotować w pralce.
                Jak podejrzewasz to nosidło, to może coś w tym jest?

                Jeszcze karmię piersią i siedzę w domu. Nie wiem jak to długo potrwa. Nie mam z kim małego zostawić, niańka ?- czy ona będzie mi pilnować takiej rygorystycznej diety? i smarować go co 3 godziny? Gdzie ja znajdę taką kobietę? Żłobek? - nawet nie biorę tego pod uwagę, kto mi go tam będzie karmił kaszą gryczaną z cukrem? i smarował od stóp do głów.

                Myślałam o zakupie jakiejś dobrej literatury o alergii. Ale na razie czerpię z tego forum - nie wiem czy to dobra droga, pytań mam coraz więcej, a rzeczowych odpowiedzi brak. Czuję się jak w jakimś skompilkowanym labiryncie, bez możliwości wyjścia. Straszne to uczucie nie umieć pomóc własnemu dziecku.

                Liczę na te testy, a jak one nie wypalą, to chyba oszaleję. Ta moja dieta jest straszna, nie wiem już czym mam go i siebie karmić i w jakich warunkach go trzymać, żeby ta skóra się wreszcie zagoiła.
                Już wstyd mi z nim wychodzić do sklepu, bo ludzie w kolejce pytają "a co mu się stało?" sad
                • angel_karolcia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 15.03.13, 20:13
                  Kalia... gdyby (odpukać!) testy nic nie dały, może trzeba pomyśleć o innych opcjach... w warszawskim szpitalu na Działdowskiej mają podobno świetną alergologię. jest też przychodnia prywatna Alergomed, ciesząca się bardzo dobrymi opiniami.
                  Może bliżej Was, w Poznaniu, też są takie miejsca?
                • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 16.03.13, 19:49
                  Kalia a ile ma Twój synek i czy zamierzasz wprowadzić jakąś mieszankę mlekozastępczą?
                  Moja Córeczka ma 6,5 miesiąca, alergolog też wykrzyczała, że żadnych testów do 3 roku życia i najważniejsze było zaświadczenie o mleku...
                  na stronie felixa wszystko ładnie opisane jak się za badanie zabrać.
                  pozdrawiam!
                • aspi_30 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 16.03.13, 21:12
                  U nas z czapką też był problem, dopóki nie znalazłam takiej z bawełnianą podszewką, ale przypuszczam, że atopowa skóra nie lubi polarów, wełny itd.
                  Co do testów to nie wiem, nam nie chcieli robić, tylko z krwi, ale co lekarz to inne podejście. Każdy musi znaleźć własną drogę, drogę walki z alergią... Trzymam kciuki, żeby się coś wyjaśniło po testach.
                  Pozdrawiam
                  Asia
                  www.zdrowierodzinki.pl
                  • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 16.03.13, 22:21
                    Karolciu, mam namiar od siostry na poleconego alergologa z Poznania, dr Justynę Rakowicz?, nie wiem, ktoś może się u niej leczy z dobrym rezultatem?
                    Chociaż myślę, że ci alergolodzy czy są z Poznania czy z Drezdenka, tyle samo wiedzą, a są jak dla mnie zwykłymi kasiarzami i tyle.

                    Brzuziu, mój mały ma już 10 miesięcy. Ale dopóki będę w domu , to nie wprowadzam żadnego mleka sztucznego. Te mleka też zawierają ( oczywiście w maleńkich ilościach) krowę, czy jagnię. Nie chcę dziecku dokładać alergenów. I tak go truję czymś codziennie i nawet nie wiem czym sad
                    Dzięki za radę z tym felixem. Faktycznie mają wszystko opisane.

                    Aspi, tak polary i wełna, bardzo podejrzane materiały. Już polikwidowałam wszystkie takie ciuszki.

                    Co Wy tak na nie z tymi testami?, nie robić, bo za mały?, a to może lepiej z krwi zrobić na ige całkowite, a potem jak wyjdzie ige zależne to dalej szukać?
                    Dlaczego alergolodzy odradzają testy niemowlętom? czy one im szkodzą w jakimś stopniu?
                    • aspi_30 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 17.03.13, 15:35
                      Witam ponownie, nie wiem dlaczego odradzają inni. Mój alergolog powiedział, że za mały był, że mijsca nie ma zbytnio, bo musi mieć zdrowszą skórę, żeby 3 lata skończył, IgE w normie mu nie pasowało (mój miał testy z krwi 2razy), ponadto jak zaczął o alergiach krzyżowych, o opóźnionej reakcji organizmu, to ja się całkiem zdołowałam. Jak będę sprawdzać czy wszystko już ok z "intruzami" u mojego małego to też wyśle do felixa.
                      Czytałaś może :
                      Testów nie należy wykonywać u osób przeziębionych, gorączkujących, przyjmujących antybiotyki, leki przeciw alergii, białaczce, nowotworom, osób, które w ciągu ostatnich 4 tygodni intensywnie opalały się lub korzystały z solarium. Nie należy się szczepić bezpośrednio przed oraz w trakcie wykonywania testów.

                      Testów nie można wykonywać na skórze zmienionej chorobowo lub leczonej w
                      ciągu ostatnich 4 tygodni maściami przeciwalergicznymi (sterydy).
                      Prosimy naszych Pacjentów, aby od pierwszego do ostatniego dnia badania nosili
                      odzież rozpinaną z przodu. Nie są wskazane golfy, obcisłe podkoszulki itp., ponieważ podczas ściągania odzieży „przez głowę” może dojść do zerwania założonych testów. Ewentualnie dopuszczalny jest bardzo luźny podkoszulek bawełniany. itd
                      • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 18.03.13, 09:37
                        www.haloatopia.pl/o-projekcie/

                        Kalia, jeśli znajdziesz czas, obejrzyj wykład p. Joanny Żółkiewskiej, dietetyczki i powiedz co o tym myśliszsmile

                        czy Twój synek się drapie? jak śpi?

                        u nas po ograniczeniu sterydu już wracają zmiany, zwłaszcza pod kolanami.
                        Kupujesz małemu produkty eko?czym go smarujesz?
                        jeśli już pisałaś to przepraszam, ale nie mam czasu czytać wszystkiego.
                        Skoro Synek ma już 10 miesięcy, to na pewno mu niedługo minie, bądź dobrej myśli!
                        pozdrawiam!
                        • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 18.03.13, 21:10
                          Wykład ciekawy. Daje do myślenia, szczególnie mi, bo jemy zaledwie kilka produktów...
                          Teraz myślę, czy synek aby nie ma już jakiś niedoborów składników odżywczych, przez to moje niekuteczne jak eksperymentowanie. Dlatego dziś na obiadek podałam jemu i sobie zieloną fasolkę szparagową. Mimo, że jest cały wysypany... surprised
                          Trudno mi tu coś wnioskować, uwierzyłam w to forum, w wykluczanie alergenów do końca. Że trzeba eliminować, eliminować do skutku, a tu "mądrzejsze głowy" na konferencji mają inne zdanie.
                          Mówią o eliminacji alergenów, ale trzeba przy tym JEŚĆ jakieś składniki zastępcze. To jaki ja mam do licha owoc wprowadzić jak żadnego nie toleruje?
                          I straszą, że dieta niedoborowa prowadzi do pogłębienia zmian skórnych i jeszcze o "efekcie przelecznia", gdy się nie je zbyt wielu produktów! - a to ciekawostka!
                          Ja już jestem głupia z tego wszystkiego, nie wiem co mam robić. Dać mu normalnie jeść, skoro go i tak go sypie przy tych kilku bezpiecznych produktach?
                          Dieta elim. ma trwać tylko 2-4 tyg. Tzn, że nie skutkuje u nas i powinnam sobie dać z nią spokój, dlatego dziś zrobiłam testy płatkowe kontaktowe.
                          -na 10 różnych alergenów. Alergeny Pokarmowe to trzeba ze sobą przywieść - nie wiedziałam sad
                          Obsłługa potwornie nia miła, a jak się p. doktor dowiedziała, że nie wykupiłam Protopicu i nie smarowłam zmian przez 2 tyg. to już nie chciała ze mną rozmawać, mimo że to była prywatna wizyta.
                          Będę szukała innego alergologa. Tylko gdzie i kogo? Może udam się do tej dr Myłek?

                          Brzuziu, napisz mi proszę:
                          - czy zażywasz jakieś witaminy i jakie?, jakie łykasz wapno?, jaką podajesz małej wit d?, co Wy jecie?, jaką mieszankę mlekozastępczą wprowadziłaś? Jak śpi mała?, Czym ją smarujesz?, w czym kąpiesz?

                          Mój mały się drapie, szczególnie na twarzy. Po kąpieli przy przewijaniu drapie się mocno po nóżkach. Śpi lepiej jak jeszcze z miesiąc temu, ale drapie się przez sen po policzkach, uszkach, twarzy. No i budzi się ostatnio o 4.00, 5.00 rano i buszuje do 8.00, ale jest niewyspany. Widać, że nie mógł spać.
                          Używam do smarowania zmian maść cholesterelową i czasem intuicyjnie smaruję kremem bambino z cynkiem. A w ostateczności mam steryd advantan ( już 2 razy go użyłam).
                          Kąpię w siemienu lnianym, czasem w niczym, od czasu do czasu cethapilu i oilatum.

                          Ma nowe plamy na plecakch?!, To chyba wyskoczyło po podaniu wit d - vigantoletten w tabl. tam jest olej sojowy i skrobia kukurydziana. A wcześniej dawałam wit d , gdzie był olej z orzechów arachidowych!
                          Plamy na polikach, twarzy i rączce strasznie się zaogniły po dwóch wizytach poza domem w weekend. Czuję, że to al. kontaktowa. Dlatego od dziś koniec z odwiedzinami, niestety.

                          Mały dostał tej wysypki jak miał 7 mcy, a na buzi jak miał skończone 8 mcy. Dlatego nie wiem czy to tak mu szybko minie. Już nie jestem optymistką. A przecież tu wszyscy trąbią
                          ŻE TO NIE MIJA, a objawy tego potem są o wiele gorsze niż ta "tylko" chora skórka. Pozdrawiam.
                          • aspi_30 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 18.03.13, 21:55
                            kalia-99 może zrób te badania w felixie...
                            Podziwiam Cię z tą dietą sad Może spróbuj nowe płatki orkiszowe z jabłuszkiem ? Co myślisz? Może chcesz przepis na mleko migdałowe? Podobno rzadko uczula. A co z IgE?
                            Wiem, że pogoda nie nastraja optymistycznie, ale silna bądź.
                            Może rzeczywiście mu czegoś brakuje np. cynku (wspomaga bardzo gojenie się ran)?
                            Zresztą dobry alergolog już dawno by takie badania zlecił, jak wapń, magnez...itd.
                            Pozdrawiam Cię serdecznie
                            Trzymaj się
                          • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.03.13, 04:18
                            Brzuziu, warzywa kupuję w zwykłych warzywniakach, czasem nawet w marketach ( to pewnie błąd), u nas w zdrowej żywności nie mają warzyw, zostaje mi internet z eko sklepami, a Ty się tam zaopatrujesz?
                            Współczuję Ci , widoku jak wyłażą zmiany po zastosowaniu sterydu, znam to uczucie sad
                          • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.03.13, 09:25
                            Hej Kalia!
                            To może chociaż rozszerz dietę do tych produktów, które podaje e-kasia? Oczywiście z obserwacją, czy nie jest gorzej.
                            A co jeśli nasze dzieciaczki mają inną alergię?Np. na roztocza? To rzeczywiście ta eliminacja może zaszkodzić. Próbowałaś z owoców jagody, porzeczki? Zresztą owoce nie są jeszcze takie konieczne, zdrowsze są warzywa.

                            Ja łykam wapno calcium osteo d3 i czasem prenatal dha czyli te kwasy omega, ale przyznam się, że często zapominam nawet o wapniu;/
                            Wit. d dla Córeczki to vita d, (jest tam olej kokosowy) podaję jej też latopic.
                            Na razie Córeczka je tylko dynię i kaszę jaglaną holle na wodzie. Próbowałam wprowadzać inne rzeczy, ale po kilku łyżeczkach przestawałam. Od dzisiaj będzie też burak.
                            A ja jem to co napisała ekasia, ale bez glutenu, przestałam też jeść banany, i sporadycznie trafi mi się zjeść odrobinę czosnku, zwłaszcza w oleju do sałaty. Ale to jem bardzo rzadko. Przede wszystkim indyk, mrożonki hortexu kalafior, brokuł, fasolka, buraki, szpinak itp. polane olejem z pestek winogron, sok jagodowy, czasem ziemniaki, ryż, kasze...wafle ryżowe, chrupki kukurydziane...ogólnie bryndza, choć niejedna z forumowiczek by mi pozazdrościła...
                            jeśli chodzi o mleko, to lekarz dała bebilon pepti, ale też przestałam, bo się bałam, że wysypało. Na chwilę obecną ściągam mleko, bo do pracy wracam na 2,5 miesiąca a potem 1,5 miesiąca urlopu...i mrożę...wtedy to już w ogóle nie dojdę co uczula....;/ale też mam manię, że moje mleko najlepsze...
                            Smarowałam wieloma rzeczami, ale dermatolog powiedziała, że za dużo tego, żeby przez jakiś czas stosować jedną rzecz, bo nigdy nie dojdziemy, co pomaga...kąpiemy w nadmanganianie i emolium, smaruję maścią cholesterolową z wit a i e...czasem gdzieś maznę bepanthenem...zmiany sączące solą fizlogoiczną...a teraz jeszcze końcówka sterydu...

                            Śpi bardzo podobnie jak Twój synek. W ogóle śpimy razem, w nocy kilka razy podaję jej pierś,a nad ranem słyszę drapanie, jak próbuję przytrzymać jej rączki to płacze...czasem budzi się z takim płaczem, właśnie ok 5-6, że muszę ją wziąć na ręce i trochę uspokoić. W ciągu dnia śpi tylko na spacerze..no i drapie się, drapie się.....i popłakuje, piszczy sad a ja razem z nią...czasem brakuje mi sił....i wtedy wkracza mój mąż, który trochę stawia mnie do pionu...ech nie jest lekko...modlę się za Córeczkę i wszystkie chore dzieci. Mam ogromną nadzieję, że będzie lepiej, że wyrośnie, że przejdzie....że minie i nigdy nie wróci....
                            Pozdrawiam!
    • alex.szczecin Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 18.03.13, 22:50
      Cześć dziewczyny. mój synek jest dużo starszy od waszych skarbów, bo właśnie skończył 4 latka, więc spróbuję wam podpowiedzieć co ja robiłam. jestem ze szczecina i alergologów "wypróbowałam" kilkunastu - w sumie bez powodzenia. jak matka nie wypatrzy, to żaden lekarz nie pomoże. ja byłam na restrykcyjnej diecie, a mały i tak miał zaognioną skórę, ale mało się drapał, choć czasami wyglądała strasznie. wszyscy lekarze mówią ze niemowlaki mają tylko alergie pokarmowe, a później wziewne i kontaktowe. TO NIEPRAWDA. mój synek jest żywym przykładem. karmiłam piersią do 14 miesiąca, a później nie przeszłam na mleko zastepcze bo maly go nie chciał, smierdzi strasznie. do tej pory jest na diecie, nie je nic przetworzonego, poza tym jest uczulony na pomidory, czekolade, cytrusy i wszystkie konserwanty, barwniki, polepszacze np. w pieczywie, kwasek cytrynowy, cynamon, wanilię i wanilinę, a więc wszystkie LEKI w syropach, ma alergię wziewną np. leszczyna (właśnie kończy pylić), trawy, brzozę, sosnę itd. oraz ma alergię kontaktową na metale i barwniki w tkaninach (sprawdzcie czy po konkretnej pościeli nie jest gorzej, mój ma uczulenie na flanelę, wypróbowałam kilka kompletów i jak był niemowlakiem to miał gorszą skórę, a teraz kaszle i się dusi), mój ma uczulenie na czerwony barwnik, a więc czerwone, pomarańczowe, różowe i brązowe ubrania, pościel, kapy odpadają, także u rodziców i innych biorących dziecko na ręce. ma też uczulenie na kurz, wiec raz w tygodniu piorę firanki i dwa razy dziennie zmywam podłogę, ale tylko wodą. Piorę w orzechach, w zmywarce używam tylko wody (piorę na gorącym), dom zmywam wodą z octem (np. blat w kuchni, całą łazienkę itp). ma uczulenie na pierze, wiec wyrzuciliśmy wszystkie poduszki i kurtki. ma tez uczulenie na wełnę owczą wiec trzeba przejrzeć swetry, zdrowotne poduszki u babci itp. Gdy choinka była w grudniu to miał na nią uczulenie, choć teoretycznie na jodłę nie ma, ale żeby choinki dłużej stały to oni je posypują chemią i na to najprawdopodobniej miał. na banany nie jest uczulony, ale na to czym je posypują już tak, więc myję dokładnie w gorącej wodzie od razu po przyniesieniu do domu, robią się nieciekawego koloru, więc na raz kupuję tylko dwa.
      Synek ma już lepsza skórę niż kiedyś ale gorsze ataki kaszlu czy duszności, mega często choruje, bo chce do dzieci, wiadomo ten wiek, mimo że jest na lekach. Ciagle wychodzi "coś nowego". Ale teraz przynajmniej sam powie że boli go brzuszek czy ucho.Mogę życzyć tylko uzbrojenia się w cierpliwość i zdolności detektywistycznych. Wszystkie dobrego
      • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.03.13, 04:28
        Aspi - Dziękuję za otuchę. Przygotowania próbek do felixa są już w trakcie.
        Płatki orkiszowe z jabłuszkiem, brzmi pysznie, ale nie odważę się, jeszcze nie, chyba że coś mi wyjdzie z testów prick, to może wtedy uwierzę, że to nie pokarmówka. A na mleczko migdałowe bardzo proszę przepis. Dzięki smile
        Alex - Dziękuję za rady ( wezmę pod uwagę szczególnie ten barwnik do tkanin), eh, zresztą wszystko co napisałaś. I dzięki za wsparcie. Doświadczenie mam jest bardzo cenne.
        • aspi_30 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.03.13, 08:28
          kalia-99 przepis przesłałam na twój e-mail, jeśli ktoś chciałby przepis na mleko migdałowe to proszę o wiadomość na email: asia@zdrowierodzinki.pl
          Pozdrawiam wszystkich z zasypanego Poznania smile
          Asia



          www.zdrowierodzinki.pl
          • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.03.13, 08:45
            a od jakiego wieku można podawać dziecku mleczko migdałowe?
            • aspi_30 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 19.03.13, 10:38
              Hej brzuzia, mam informację, że od 10tego miesiąca, ale ja jadłam migdały i w ciąży i po urodzeniu. Mój mały pił jak miał ok 13 miesięcy. Nie słyszałam o alergii na migdały (eko), ale z alergikami to różnie może być. Coś musimy przecież jeść smile
              Pozdrawiam
              • kalia-99 wyniki testów płatkowych 20.03.13, 17:25
                jesteśmy po pierwszym odczycie testów ( 48h ), jutro drug odczyt. Na dzień dzisiejszy wyszło nam uczulenie na:
                - nikiel
                -chrom
                -roztocze kurzu domowego
                -pies
                ! - róbcie ludzie testy, nawet niemowlakom. Bo sama "głodowa dieta" nigdy nie przyniesie rezultatów.
                • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 20.03.13, 17:32
                  a od jakiego wieku można robić testy płatkowe? robiłaś prywatnie? jak to wyglądało?
                  będę wdzięczna...
                • angel_karolcia Re: wyniki testów płatkowych 20.03.13, 20:53
                  a pokarmowego nic?
                  • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 20.03.13, 22:38
                    Testy płatkowe - naskórkowe można wykonać w każdym wieku, nie ma żadnych ograniczeń wiekowych. Nakładanie plastra z 10 alergenami w malutkich kółeczkach trwało chyba z 2 sek. pielęgniarka naprzód sama wszystko przygotowuje ( ok 10 minut).

                    Mały był rozdrażniony i płaczliwy, bardzo niespokojnie spał, pobudki co godzina, czułam , że coś wyjdzie, że w plastrze jest alergen, w dodatku wszystkie plamy się zaogniły. Super, że wyszło, tylko szok, że aż tyle tego...

                    Ja byłam prywatnie ( 150 zł + wizyta), ale można też to robić na nfz.

                    Będę robić pokarmówkę, samemu trzeba przynieść pokarmy do testowania. Teraz kazali małemu nieco odpocząć.
                    Myślę, żeby przetestować jeszcze inne rzeczy w niedalekiej przyszłości.

                    Nigdy bym nie wpadła na to, co uczula moje dziecko. Wszystkim je serdecznie polecam!!!!

                    Dziś mu trochę rozszerzyłam dietę, wprowadziłam z powrotem trawy ( ryż, amarantus) , mleko ryżowe i mleko kokosowe! - i nie wiem czy nie przegięłam.
                    • aspi_30 Re: wyniki testów płatkowych 21.03.13, 15:46
                      Hej cieszę się, że wreszcie coś wiesz smile, przynajmniej wiesz na czym stoisz. Pisałaś coś o tym, że dziś też zdejmujesz? Na ile rzeczy jednorazowo robiłaś mu testy ? Przepisali mu jakieś leki, żeby złagodzić te stany ?
                      Pozdrawiam
                      Asia

                      www.zdrowierodzinki.pl
                      • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 21.03.13, 19:37
                        Dziś był drugi odczyt i wyszło nam ostatecznie tak:
                        -nikiel ++
                        -chrom+
                        -neomycyna +
                        -roztocze+
                        -pies+

                        Aspi, robiliśmy na 10 alergenów, żałuję, że nie więcej. Dodatkowo badałam też alergię na :
                        -brzozę
                        -trawy
                        -lanolina
                        -balsam peruwiański
                        -koktajl zapachowy
                        i powyższe nie wyszły.
                        Aspi, nic nam nie dali, i nie kazali odczynów po teście niczym smarować.

                        Mały jest potwornie wysypany na twarzy, dosłownie ma zajętą prawie całą twarz! Wygląda jak dziecko wojny.
                        Drapie się niemiłosiernie i "wyje", alergolog mówi, że to na pewno nie jest od zjedzenia wczorajszego jedzenia: ?
                        wprowadziłam- ryż, amarantus i mleko kokosowe.
                        Dostaliśmy: maść z antybotykiem MUPRIROX I PROTOPIC i będę musiała go tym smarować, bo wygląda naprawdę bardzo źle.
                        Wywalam wszystkie niepotrzebne koce, poduchy, stare materce, zasłony, firany ....- wszystko co łapie kurz, Usuwam z zasięgu jego rąk nikiel, chrom i jest mi bardzo ciężko z tym wszystkim.
                        • aspi_30 Re: wyniki testów płatkowych 21.03.13, 20:07
                          kalia-99 pamiętaj o sztućcach, klamkach, nie wiem jak z wózkami dziecięcymi, garnki, guziki metolowe, napki, podobno też barwniki i wiele innych
                          Natknęłam się jeszcze na coś takiego w tym owies i migdały, nie wiem jak to rozumieć :
                          www.alergia-na-nikiel.online-pl.com/dieta/
                          Pozdrowionka
                        • angel_karolcia Re: wyniki testów płatkowych 21.03.13, 21:01
                          a ja nie rozumiem... dlaczego rozszerzasz mu dietę, skoro nie robiłaś testów pokarmowych? myślisz, że ta buzia to tylko od roztocza i metali?

                          jeśli chodzi o walkę z roztoczami, polecam odkurzacz z filtrem wodnym. moim zdaniem jest taki jeden najlepszy, ale drogi jak diabli a nazwy nie podam tutaj żeby nie było kryptoreklamy smile
                          • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 21.03.13, 21:52
                            Rozszerzyłam dietę, bo naoglądałam się różnych dyskusji lekarzy nt. diet eliminacyjnych i o niedoborach pokarmowych i się wystraszyłam, że synek ma mało zróżnicowaną dietę.
                            Alerglog mi cały czas klepie, że to tylko al. kontaktowa i mamy -jeść-.

                            Teraz sobie tak myślę, że to pogorszenie może być wynikiem robienia testów?, a miesiąc temu jedliśmy wszystkie trawy i pił mleczko kokosowe i takiej strasznej skóry nigdy nie miał.
                            • neffi79 Re: wyniki testów płatkowych 22.03.13, 10:57
                              moja mała ma cały czas "coś", jak nie jakieś suche czerwone plamki to lekka wysypka na policzkach (takie pryszczyki), czasem też miewa nocne kolki a ma 9 mcy. Jem już wszystko, jej daję od ponad miesiąca kaszki mleczno-ryzowe, chleb z masłem itp. Alergolog kazała jeśc wszystko. Powiedziała, że takie eliminowanie nie jest dobre, bo dochodzi się do tego że dziecko je samą jaglankę, wodę i brokuła... To samo ja karmiąca. Przeciez tak nie da się żyć. Organizm musi się uczyć walki z alergenami.
                              Podobno wśród alergologów to coraz częstsza metoda, żeby nie stosować tak rygorystycznych diet eliminacyjnych.
                            • alex.szczecin Re: wyniki testów płatkowych 22.03.13, 13:11
                              moim zdaniem dobrze ze rozszerzyłaś diete, a przecież i tak minimalnie. Nie jesteś pewna na co jest uczulony, jednak najlepiej wprowadzać 1 składnik, co 2 dni i dopiero po tygodniu następny tez co 2 dni. Gdy dziecko, a wcześniej mama ma ubogą dietę (i dziecko nie zna tego smaku) gdy jest starsze nie chce jeść. Mój czterolatek nie spróbuje niczego nowego - prośbą, groźba i przekupstwem nic nie działa. A diete miałam uboga, on tez i w wieku 9 miesięcy miał anemię co też podobno może zaogniać zmiany skórne. Pomijając testy, bo nich wiadomo ze przez 2 tygodnie będzie gorzej - jeśli cos wprowadzasz i jest tak samo jak było, nieważne czy zle czy dobrze to przecież znaczy ze nie od tego. Pamietajcie ze moim zdaniem u niemowlakow to nie zawsze pokarmowka, Synek koleżanki okazal się uczulony na jej balsam do ciala, wiec obserwujcie wszystko, komleksowo. pozdrawiam
                              • alex.szczecin Re: wyniki testów płatkowych 22.03.13, 13:14
                                a jeszcze dodam ze u nas okazało się ze małemu zaognia się skóra od ulubionego pluszaka, i nie od kurzu bo zamrażany codziennie i prany 2 razy w tygodniu
                                • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 09.05.13, 21:44
                                  Hej Kalia!

                                  Jak tam u Ciebie?
                                  • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 11.05.13, 05:50
                                    Witaj Brzuziu.

                                    U nas koszmar nadal trwa.
                                    Nie pisałam, bo było swego czasu tak źle, że myślałam nawet o położeniu małego na oddział alergologiczny... a siebie na psychiatryczny.
                                    Ale od początku.
                                    Dieta tzw bez niklu NIC nie dała, a nawet pogorszyła sprawę. Mały był CAŁY w plamach, nawet na głowie. Antybiotyk guzik pomagał, kąpiele w oleju lnianym, oliwie z oliwek, woda mineralna do kąpania nic...Skóra na twarzy była może tylko z 3 cm zdrowa bez plam. Do tego zero snu.
                                    Wybrałam się do innego alergologa i ten kazał mi go smarować sterydem, kąpać w krochmalu i jeść normalnie i podawać zyrtec i zapytał "miała kiedyś pani świąd skóry?" -nie.
                                    A ja miałem, więc leki są konieczne!!
                                    Zapisałam się do prof z Poznania, ale termin dopiero na sierpień...
                                    Felix nie wykrył poza candidą ++
                                    Znów zaczęłam smarować go tym Protopikiem, podawać Latopic i Zyrtec. W międzyczasie był "roczek" i z głodu i wycieńczenia najdałam się schabu, ziemniaków, kapusty z kukurydzą, papryką i licho wie jeszcze z czym. Bałam się co będzie, ale nic nie było. Sen dobry, kupa ładna.
                                    I tak pod wpływem tego zdarzenia zmieniłam znów mu dietę:
                                    -kasza jaglana, oliwa z oliwek, banan, śliwka, amarantus, chrupki kukurydziane
                                    -ziemniaki, schab, brokuł, kalafior, fasola szparagowa, szpinak, kapusta, olej lniany, pestki dyni
                                    -kasza manna!!!, jabłko! z dynią, z jagodą ( słoiczek), gruszka! ( słoiczek)

                                    Daję jabłko, śliwkę i gruszkę, co jest bardzo źle odbierane na tym forum. Nie wiem może zaraz co niektórzy mnie tu zlinczują. Ale jak jadłam tylko ryż, indyka i oliwę to było strasznie źle. Mały już ma roczek, duży apetyt więc chyba nie powinnam go aż tak głodzić ???
                                    I naprawdę nie wiem co dalej robić z tym glutenem ( kasza manna) podawać to dalej czy nie. Skoro kupa jest ładna i sen dostateczny.

                                    Od 2 dni odstawiłam Protopic, muszę przecież zrobić przerwę. Zyrtecu nie odstawiam.
                                    Jestem zrozpaczona tą straszną chorobą.

                                    Brzuzia, a co u WAS???






                                    na Trwało to z trzy tygodnie, palmy poznikały na plecach, brzuchu, za uszami nogach, rękach - wszędzie.
                                    • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 11.05.13, 06:01
                                      cd., coś mi się urwało.
                                      Jak go smarowałam tym protopikiem, to plamy na całym ciele łącznie z twarzą poschodziły. A jak wprowadziłam nowości ( owoce, gluten) to żadne nowe się nie pojawiły. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, bo w końcu bierze zyrtec i maść protopic też działa, więc to chyba hamuje działanie alergenów. A może te owoce i gluten po prostu nie uczulają, dlatego nowe plamy nie wyłażą?
                                      • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 11.05.13, 22:30
                                        Hej Kalia!

                                        Czyli rozumiem, że po tym koszmarze jest już znacznie lepiej? czy zostały jeszcze jakieś zmiany na skórze? Czy oprócz schabu dajesz mu jakieś mięso?

                                        U nas to jest generalnie bez większych zmian, ale cały czas jest źle. Córeczka też właściwie cała jest wysypana...sad drapie się, piszczy, płacze...martwię się o nią, bo jeszcze samodzielnie nie siedzi a ma już skończone 8 miesięcy. Ale jak ma siedzieć, jak ciągle ma ręce w górze, bo drapie się najczęściej po główce, szyjce...no zwyczajnie przewraca się. Z podparciem siedzi...

                                        Jeśli chodzi o jabłka i inne owoce..to ja też coś tam próbowałam, chyba śliwki suszone, gruszka, ale wyskoczyły takie plamki jak przy pokrzywce i przestałam.
                                        Ale zauważ, że zarówno tu na forum, jak i wszędzie indziej, zdania są podzielone. "Dieta forumowa" pomaga, ale niestety nie wszystkim sad i dobre rady w tym miejscu się kończą i zaczyna zwykła bezradność...ja bym podawała te owoce, jeśli nic innego się nie dzieje...

                                        Mam do Ciebie pytanie, od kiedy podajesz Synkowi zyrtec? czy on pomaga na swędzenie?
                                        Mi ciągle przepisują ten ketotifen, ale nie podaję, bo wiele złego o nim wyczytałam, a p. alergolog krzyczy, że ten zyrtec to od roku....

                                        we wtorek idziemy do nowej doktor w centrum alergologii, może coś nowego doradzi, dam znać, co nam powie.

                                        A my czekamy na wyniki kolejnych testów z krwi.
                                        Kąpiemy w emolium p, 15 min przed kąpielą smarujemy oliwą z oliwek, używamy wody oligoceńskiej...mam jeszcze maść robioną...

                                        Ech....nic nie pomaga na to choróbsko.

                                        Jak z tymi pieluszkami? nic nie dało? ja bym zmieniła, ale nie wiem na jakie...możesz coś polecić?

                                        Pozdrawiam serdecznie,

                                        Ania
                                        • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 12.05.13, 17:02
                                          Witaj Brzuziu.

                                          Długie, codzienne smarowanie protopikiem pomogło, teraz nie ma żadnej plamy, tylko na rączce na obrzeżach po wielkiej plamie pozostały pojedyncze twarde blade krosty.
                                          Nie wiem czy problem jest zagojony czy zasmarowany, bo niektóre pozostałości po plamach pozostały w postaci leciutkich przebarwień np. na pleckach na nóżkach na rączkach itd.
                                          Dla mnie te plamy są jak miny, które mogą w każdej chwili wystrzelić...

                                          Jemy tylko wieprzowinę - schab głównie, czasem karkówkę, upieczoną tylko z solą i czasem jak mi matka upiecze to doda nieco majeranku.
                                          Indyka nie podaję, jakieś mam przeczucie, że to mięso uczula tak samo ryż i buraki ?!

                                          Z tym nie siedzeniem małej się nie przejmuj, mój zaczął sam siadać i siadał jak miał dopiero 10 mcy. Nigdy nie mieliśmy na to parcia, tak samo i teraz, że jeszcze nie chodzi.
                                          Usiądzie, tym się nie martw smile

                                          Będę podawała te banany ( naturalne) i ze słoiczka - bobovity mojemu smakują. Z owoców podam jeszcze śliwkę hippa i gruszkę pieczoną - poczekam na sezon. Chciałam dać arbuza, ale pluł tym...

                                          Jak miał 7 - 8 mcy, już wtedy miał przepisany zyrtec w kroplach, wówczas natrafiłam na to forum, uwierzyłam w moc diety elim. i go nie podawałam - wiadomo z jakim skutkiem sad

                                          Myslę, że mojemu baaardzo pomaga. Dziecko jest spokojniejsze i lepiej śpi. I się mniej drapie, a teraz to się wcale nie drapie, tylko coś go tam w jednym uchu gilgocze.
                                          Jest zyrtec w kroplach - silniejszy i w roztworze - słaby.
                                          Ja za tydzień odstawię zyrtec i zobaczę co się będzie bez niego działo.
                                          Napisz koniecznie, co orzekła ta doktor z centrum i napisz jakie ma wyniki z krwi.

                                          My kąpiemy w cethapilu, on nam najlepiej służy, smarujemy maścią cholesterelową z wit a.
                                          Łyka 5 -6 kropki zyrteku na noc i rano łyka latopik.
                                          Pieluchy zmieniłam na huggies. Plam na brzuchu i plecach już nie ma. Używałam też swego czasu belli - happy, one też cuchną chemią jak dady i wtedy też był potwornie wysypany nawet na udach od strony wewnętrznej.

                                          I jeszcze coś, ostatnio nawaliła nam nowa pralka ( ja prałam w płatkach mydlanych biały jeleń i ją tym mydłem zatkałam), facet nam powiedziłał, że pralka jest brudna, zanieczyszczona w środku, cuchnąca i dał specjalne środki do oczyszczenia.
                                          I tak sobie myślę, że te jego ubranka mogły też uczulać, skoro w tej pralce było tyle bakterii i syfu. Facet mówił, że nie wolno nigdy zamykać drzwi pralki i że u niego w rodzinie dziecko też miało takie plamy od prania w brudnej pralce.

                                          My już nie kąpiemy w wodzie mineralnej, ale w zwykłej, lekko ciepłej. Ja już tak szaleńczo nie sprzątam (kurze), łażę z nim do znajomych z dywanami i puszczam go na raczkownie. Nie będę go trymała pod kloszem, dosyć tego, jak był pod kloszem to wyglądał strasznie...
                                          A ostatnio to mąż namówił mnie kilka razy na kebaba i go całego zjadłam i był z czosnkowym sosem, a chleb był z sezamem. A mały nic, dydał jak oszalały, bo wreszcie matka miała więcej mleczka i to z jakim smakiem smile

                                          Może nie ma co się tak tym przejmować, jak ja to robię. Czasem chyba lepiej posmarować, dać krople i cieszyć się życiem i smakiem i swoim dzieckiem.
                                          - nie wierzę, że to napisałam


                                          pozdrawiam CIĘ pa
                                          • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 14.05.13, 22:47
                                            Hej Kalia!

                                            Byłyśmy dzisiaj u alergologa. Mała dostała zyrtec i locoid - lekki steryd, ale na dłuższy okres i jeśli skóra się podleczy to protopic. Przed nami kolejne badania z krwi. Zobaczymy co wyjdzie, ale będziemy to wiedzieć dopiero 7 lipca, bo w czerwcu centrum będzie nieczynne. Niebawem będą wyniki badań, które robiliśmy na własną rękę.
                                            A Wy robiliście jakieś badania z krwi?
                                            Jak teraz u Was wygląda sprawa rozszerzania diety? Czekasz 7-10 dni na 1 produkt?
                                            Nadal pierzesz w płatkach? Z tą pralką, to może i masz rację. Szukam środków do czyszczenia pralki ale nic nie mogę znaleźć, może sam calgon wystarczy??

                                            Mam wielką nadzieję, że ten zyrtec trochę pomoże. Boję się, że może za wcześnie, że jest malutka...ale pani doktor też nam powiedziała, że najważniejsze teraz, to ulżyć Córeczce w bólu...

                                            Nie wiem co jeszcze mogę dla dziecka zrobić. Nadal mamy firanki, dywany, trochę kwiatków...

                                            aaa mam pyt. czy stosujesz coś na komary i na słońce?

                                            Pozdrawiam!
                                            • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 16.05.13, 05:52
                                              Witaj Brzuziu.

                                              Napisz koniecznie, co wyszło malutkiej z krwi, jestem bardzo ciekawa. My nie robiliśmy żadnych badań z krwi.
                                              Czy to prawda, że aby coś wyszło z krwi należy dziecię podkarmiać alergenami? No i należy odstawić na kilka tygodni antyhistaminanty.
                                              Robiłaś małej ige całkowite? jaką na alergię - zależną czy niezależną?

                                              Sprawa rozszerzenia diety hmm... nie umiem sobie z tym poradzić. Podaję, chyba za dużo składników, zbyt szybko wprowadzam coś nowego, no i mam ogromny lęk przed niedoborami pokarmowymi u malca.
                                              Już tyle diet przerobiłam, a nie wytropiłam żadnego alergenu! Już nawet jestem skłonna uwierzyć, że to nie żadna pokarmówka sad
                                              Ostatni alergolog zaproponował nam następującą dietę elim. kasza jaglana, olej z pestek dyni i wieprzowina. Tylko czy ja to jeszcze wytrzymam???
                                              A i mały jest już cały w plamach i krostach, wystarczyło nie smarować kilka dni, i proszę inwazja azs sad
                                              Piorę w odrobinie płynu jelp lub lovela, potem puszczam puste pranie i potem jeszcze raz samo płukanie.
                                              Ja płyny do czyszczenia pralki kupiłam z firmy naprawiającej pralki - fachowiec z tej firmy miał je ze sobą.
                                              Napisz czy ten zyrtec coś pomaga. Jaką dawkę jej zaleciła - z. w roztworze czy w kroplach?

                                              Nic nie stosuję na komary ani na słońce.

                                              Jaką macie dietę?
                                              • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 16.05.13, 20:18
                                                Hej Kalia!

                                                Mamy już kolejne wyniki z krwi. Wyszło nam po raz kolejny jajko i mleko na 5 ( w skali od 0 do 6, przy czym 6 to bardzo silna alergia) Mleko, to niewiele jej do 6 zabrakło. Pani doktor rozważała nutramigen aa. Ziemniak na 4, orzech laskowy 5, mąka pszenna 5, roztocza 3. Przed nami kolejne testy, w których nie trzeba odstawiać leków antyhistaminowych.
                                                Alergenu nie trzeba spożywać, bo dziecko mogło uczulić się już w łonie matki...ja np. orzechów nie lubię i nie jadam wcale a wyszły....
                                                Ige ma bardzo wysokie i te eozynofile też wysokie. Ale nie znam się jaka to alergia, pani doktor mówiła, że szybka reakcja, ale opóźniona też może być...
                                                Zyrtec chyba pomaga, ale aż się boję pisać....2 nocki spała ładnie a dziś nawet w łóżeczku w dzień pospała, co jej się nie zdarzyło już pewnie kilka miesięcy. Na pierwsze 3 dni dała jej 2 razy po 7 kropelek a później 2 razy po 5, krople doustne roztwór. Jeszcze niestety się drapie, ale może za dużo ma tych alergenów w sobie...nie wiem.

                                                Kupiłam jej coś na słońce, na komary jeszcze nic.

                                                A dieta...pije nutramigen, kleik ryżowy, dynia, indyk...były ziemniaki....idą w odstawkę...kupiłam kalafior i brokuł w słoiczku bobovity są tylko z wodą bez dodatków, ale moja Księżniczka nie lubi nowości, chyba rośnie na niejadka.
                                                Żeby było zabawniej uparła się i nie chce siedzieć w wózku, tylko na rękach! Więc spacery nie należą do naszych przyjemności.

                                                Mam teraz cichą nadzieję, że nowa dieta przyniesie jej trochę ulgi.

                                                Pozdrawiam Cię i pisz co u Ciebie.
                                                • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 16.05.13, 21:55
                                                  Witaj Brzuzia.
                                                  Jak wspaniale, już coś wiadomo, a w zasadzie całkiem sporo!
                                                  Myślę, że niedługo pozbędziecie się tych plam... mleko, jajo, mąka, pyra - sporo tego wyszło...
                                                  i te nieszczęsne roztocza sad
                                                  Super są te testy. My w takim układzie też je zrobimy. Może i u nas coś wyjdzie z pokarmówki, bardzo bym tego chciała. My teraz zajadamy pyry, aż mi się włos na głowie jeży...że tak błądzimy po omacku.
                                                  Położę się już, bo wczoraj znowu nie spał i od 1 do 4 w nocy baraszkował i nie mógł spać bidoka.eh
                                                  • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 17.05.13, 05:54
                                                    Kalia, może zapytaj jeszcze lekarza, czy nie trzeba odstawić tego zyrtecu przed badaniem. My będziemy mieli badanie polycheck i tam antyhistaminę można brać, ale w innych badaniach nie wiem.
                                                    Kiedy robiliśmy jej testy prywatnie w zwykłym laboratorium, nie brała jeszcze leków.
                                                    Jak się dowiesz, to daj znaćsmile
                                                    Polecam Ci od razu zrobić panel pediatryczny, może być wziewny, pokarmowy lub mieszany. W każdym razie, im więcej tym lepiej. Ale im więcej, tym więcej krwi potrzeba i ostatnio nie zbadali nam glutenu, bo nie było już z czego.
                                                  • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 20.05.13, 10:59
                                                    Brzuzia,

                                                    Chyba??? mam winowajcę - kosmetyki Avon.
                                                    Ostatnio podczas wizyty u fryzjera, fryzjerka mówiła mi o swoim silnym uczuleniu na te kosmetyki zarówno płyny, perfumy jak i na serię kolorową.
                                                    Te kosmetyki to u mnie podstawa od pół roku, bo mam konsultantkę piętro wyżej więc ogromna wygoda.
                                                    I pozbyłam się ich, od 3 dni nie używam niczego z avonu. A tak to miałam wszystko codziennie na sobie:
                                                    -szampon, perełki rozświetlające na twarz, cienie, tusz, pomadki, błyszczyk, krem do rąk, balsam, płyny do kąpania... itd, i to codzienne na sobie, mąż też wykąpany stale w tych pachnących płynach, zasmarowany kremem na twarzy i dłoniach...

                                                    Teraz stosuję tylko pomadkę nivea nawilżającą za 7 zł, i płyn do mycia biały jeleń, pod pachę kulkę ziaja i to wszystko.

                                                    Od 3 dni nie używamy zyrtec ( przygotowania do testów z krwi), odstawiłam też przy tym protopic, i.....jak na razie żadna krosta jak dotąd nie wylazła !!! plamy jakby nikły w oczach!

                                                    Odczekam jeszcze z tydzień - dwa i zobaczę ew. efekty , w każdym razie napiszę co i jak z tym avonowskim eksperymentem.
                                                  • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 20.05.13, 13:26
                                                    Hej Kalia!

                                                    Byłoby fantastycznie!
                                                    u nas na razie brak poprawy, steryd locoid raz dziennie po kąpieli, właściwie nie pomaga..sad
                                                    walka z roztoczami mnie przerasta...sad
                                                    wszędzie na produktach jest napisane o tych śladowych ilościach mleka, orzechów...trzeba chleb, wędliny piec w domu..nie starcza mi na to wszystko czasu i energii...zwłaszcza, że jeszcze nigdy moje działania nie przyniosły większego efektusad
                                                    te ziemniaki i pszenica mnie załamały, nie wiem już co mam jeść i co będzie jadło moje dziecko w przyszłości...czy z tego się wyrasta czy nie??? wiem, że nie ma na to pyt. odpowiedzi, bo jedni myślą, że tak, inni, że nie....
                                                    chciałabym odstawić Córeczkę od piersi, bo w naszym wypadku chyba będzie tak lepiej, ale nie mam mowy, żeby wieczorem wzięła do ust butelkę...

                                                    jeśli chodzi o kosmetyki, to ja właśnie wczoraj też odkryłam, że najlepiej przejść na białego jelenia i nic poza tym...antyperspirant mam jakiś bezzapachowy...

                                                    przepraszam za narzekanie, zaczynam się bać, że to nie minie, tak szybko, jak miałam nadzieję...
                                                  • aspi_30 Re: wyniki testów płatkowych 20.05.13, 13:47
                                                    Witam serdecznie
                                                    Kalia jakbym wiedziała, że je stosujesz to też bym odradziła. Ja bardzo źle na nie reaguję, moja mama jeszcze gorzej. Moja mama wręcz spuchła na całej twarzy po kremie z Avonu. Dziwię się, że twoja konsultantka nic o tym nie wspomniała widząc jak mały się męczy!
                                                    Trzymam kciuki za dobry trop smile
                                                    Mam nadzieję, że teraz zaczniecie się lepiej odżywiać smile
                                                    Tak jak Ci pisałam zrobiłabym jeszcze te badania na pasożyty...
                                                    Brzuziu ja jakoś sobie poukładałam te pieczenia itd., mój automat do chleba dobrze się sprawuje, a jak mi się nie chce, to znalazłam dwa miejsca w których mogę kupić dobry chlebek smile
                                                    Pozdrawiam wiosennie
                                                  • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 21.05.13, 11:43
                                                    BRZUZIU

                                                    Daj spokój z tym sprzątaniem. To dziadostwo żyje najliczniej w materacyku małej, kup pokrowiec anytroztoczowy i cześć. Z resztą roztoczy i tak nie wygrasz. A i małej też przed nimi nie uchronisz, za niedługo do przedszkola i co zrobisz?... ja odpuściłam, jedyną robotę jaką wykonuję w tym kierunku to założyłam pokrowiec na materac i wywalam to codziennie na balkon + pościel. Ostatnio to nawet widzę kurz i nic z tym nie robię, niech ta jego odporność się przyzwyczaja. Sprzątam co kilka dni. Nie dam się z tym zwariować, bo już pokarmowo to na pewno zwariowałam.

                                                    Rozumiem Cię to szykowanie żarcia i myślenie o nim to istne umęczenie. Tym bardziej, ze trzeba szykować w chacie jeszcze jedzenie dla nie - alergika..., który lubi bardzo dużo zjeść i wcina prawie same alergeny. Człowiek tylko wącha i patrzy na to - to dopiero jest kara boska...

                                                    Pyry i pszenica - koszmar, to przecież podstawa żywienia w naszym kraju niestety.
                                                    Brzuzia, myślę, że jak mała będzie nieco starsza, niekoniecznie musi na to tak źle reagować. A jak zjecoś z tego od czasu do czasu to na pewo jej nic nie będzie. Z resztą będziesz to wiedziała i ona Ci przede wszystkim powie, jak się po czym czuje. Będzie Ci o niebo łatwiej. Teraz to jest orka.
                                                    Ale jak już dojdziecie do tego czasu z małą, to będziesz już miała taką wprawę w szykowaniu bezglutenowch potraw, że wierz mi to już nie będzie dla Ciebie problem.

                                                    Z tym odstawieniem małej to Cię nie poprę. Odstawienie będzie dla niej gorsze, a nie lepsze. Wiesz przecież, że nawet mieszanki zawierają te białka mleka i to nic że mega rozdrobnione, one i tak lubieją uczulać.
                                                    Ja bym na Twoim miejscu odczekała jeszcze kilka miesięcy, sama zdecydujesz kiedy dokładnie, a potem to już żadnej butli bym jej nie serwowała ani na noc ani na dzień. Po prostu zero jakiegokolwiek mleka zwierzęcego. Tylko mleczka roślinne są też smakowite.
                                                    Nie katuj ją tą butlą, mała ma rację.
                                                    Tylko w tym wszystkim szkoda Ciebie... Ja też tak się męczę, a teraz to jestem z nim na mega drakonie:
                                                    -jaglanka, oliwa z oliwek, wkrótce zamieniona zostanie na olej z pestek dyni, wieprzowina, banany, woda.
                                                    Jem tego bardzo duże ilości. Można się tym napchać i żyć nie czując głodu. Rano ( 6-7) jak wpierniczę michę kaszy z 3 bananami + oliwa i wypiję litr wody to do 14 - 15 nie czuję głodu. A karmię w między czasie go kilka razy, idę z nim pieszo kilka kilometrów codzinnie do babci - obejść ją ( 90 lat), higiena, zakupy , sprzątnie, gotownie, do tego mały ( bardzo energetyczny)stale między mnogami albo i na moich rękach. Potem powrót pieszo, w domu, obiad - dla każdego co innego, sprzątanie wiadomo. Mąż padnięty dopiero po 18.00 w domu. I w nocy pobudki co 2 h albo i 3 h, a ostatnio to od kilku dni wcale nie śpę od 1 do 4 rano, bo mały wyje w niebogłosy i chce ciągle na ręce. Mąż kwiczy stale, że on się nie wyśpi do pracy i nie będzie do niego wstawał... Wstanie tylko raz na jakiś czas na 30 minut..

                                                    Nie przepraszaj za narzekanie. Od tego jest to forum. Mi też jest ciężko, nie mam na nic energii, ani na szykowanie tego wstrętnego żarcia ani na sprzątnie tych wstrętnych kurzy.


                                                    ASPI - zrobiłam testy na wszystkie robale w Felixie , nic nie wyszło. Wyniki powtórzymy jeszcze w Poznaniu, ale to mąż musi dostać urlop. Zrobimy to na miejscu, aby materał był świeży.
                                                    Konsultantka avon, też nie wiem jak ona mogła, zawsze tylko mi powtarzała, że jestem jej najlepszą klientką... tym bardziej, że mamy dzieci w tym samym wieku. I ten mój zawsze wyglądał tak makabycznie przy jej ślicznym, zdrowym bobasku.
                                                    Co to za automat do pieczenia chleba? Napsz proszę jakiś przepis na chleb. Ja już od kilku dobrych miesięcy nie miałam go w ustach.


                                                    POZDROWIONKA!
                                                  • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 21.05.13, 19:05
                                                    Hej Kalia,

                                                    no masz rację, musimy kupić ten pokrowiec...muszę Córeczkę odstawić do jej łóżeczka, to i pościel by się przydała...
                                                    nie strasz tym przedszkolem....może jakoś się to wszystko wyciszy...bo inaczej nie wiem...ona bardzo szybko reaguje skórą, może właśnie na roztocza? na dworze jest ok, ale jak wracam do domu, to cała buzia wysypana,czerwona z krostkami i przeraźliwie swędząca...już nie mogę na to patrzeć, jak ją tak bardzo swędzi, to jakby była w transie, na nic nie reaguje, na żadną zabawkę..no na nic...

                                                    jedzenie jest problemem, bo nigdy nie byłam dobra w gotowaniu i organizowaniu jedzenia...przed ślubem wolałam przeżyć dzień bez obiadu, niż pichcić..a teraz...jak gotuję mężowi, to jest ok, ale jak już zasiadamy do stołu, to czasem jestem wściekła, że on wszystko może a ja nic..



                                                    Kalia nie wiesz od kiedy można te mleka roślinne podawać dziecku??

                                                    a czemu u Was znów taka dieta?? jak TY to wytrzymujesz??
                                                    wiesz, że w książce Bożeny Kropki "Pokonaj alergię" właśnie wieprzowina i banany są wymienione jako silnie alergizujące? ja też to jem, ale nie mam siły odstawić....czy spróbować na jakiś czas...to ja w porównaniu do Ciebie to mam wyżerkę...kalafior, brokuł, szpinak, chleb żytni ( na razie wyszła pszenica, glutenu nie badaliśmy), indyk, wieprzowina, banan, nawet jadłam winogrona ostatnio...

                                                    czy Twój synek już się nie drapie...?


                                                    i pomyśleć, że jeszcze rok temu nie wiedziałam co to jest gluten...

                                                    pozdrawiam!
                                                  • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 22.05.13, 05:59
                                                    Mój wylądował w swoim łóżeczku niemal od razu jak dowiedzieliśmy się, że jest uczulony na roztocza. Do tej pory spałam z nim sama. Była to wielka wygoda, nie musiałam czołgać się po kilka razy do niego w nocy. Ale to jego uczulenie było takim motorem, że nie czułam żalu i szybko się z nim "rozstałam" - dla jego dobra.
                                                    Łóżeczko mąż przerobił tak, że ma otwierany jeden cały bok do góry, żebym mogła małemu podać pierś nie wyciągając z łóżeczka i nie wybudzając go przy tym. Muszę tylko klękać albo nieporadnie siedzieć na podłodze przy tym karmieniu, ale zasypia raczej w mik, bo myśli, że śpimy ciągle razem??
                                                    Pokrowiec to konieczność i te pokrowce na pościel podobno też - wystarczy sama kołderka, takie małe dziecko nie powinno mieć poduchy ( kręgosłup). U nas łóżeczko stoi z jednej strony na podwyższeniu, dzięki temu główka jest wyżej od reszty ciała.

                                                    Jeśli przeczuwasz te roztocza to powywalaj graciarnię z chaty, bynajmniej tam gdzie mała śpi. Zrób czystkę, ja wzięłam wielki wór i tylko do niego wrzucałam. Od razu powietrze się zmieniło w chacie i nastał jakiś super porządek.
                                                    Pomyśl może macie w chacie jakiś zapach - odświeżacz powietrza?, jakiś kwiat? Poczytaj czego nie powinno być w domu alergika i to wywal. Naprawdę można bez tych rzeczy żyć.

                                                    Brzuzia, ona ma dopiero 9 mcy, jak mój był w tym wieku dopiero zaczęłam wprowadzać mu konkretne zabawki, takie, że może się tym bawić - w sensie coś z nią robić. Najlepsze są Fisher price. Kolorowe, niezniszczalne i każda zabawka cieszy i zajmuje, nawet znudzonego wykończonego dorosłego. Ja mam tylko takie. Są drogie. Dlatego ja kupuję używane na allegro za śmieszne pieniądze. W chacie szoruję je dokładnie w mydle we wrzątku, wyparzam i ok. Spróbuj, daję głowę, że mała w momencie takiej zabawy zapomni o tej strasznej chorobie, u mnie to działa. Mój mały jak się nudzi to się zawsze drapie.

                                                    Zasada! Nie zasiadaj z mężem do stołu! Bo nie masz i tak z czym. W tym czasie zmywaj, , pobaw się z małą weź ja na kolana i galopuj podnosząc i opuszczając kolana typu patataj patataj objedziemy cały kraj...., masę jest podobnych wierszyków...

                                                    Ja podawałam np. mleczko ryżowe w 10 mcu. Myślę, że jest to wtedy bezpieczny wiek na takie mleczka. Chwila moment i ten wiek u Ciebie nastanie. Chociaż myślę, że 9 mcy to też dobry moment na mleczko ryżowe, oby tylko nie było smakowe np. waniliowe i z algami.

                                                    Nasza dieta. Ostatnio byłam u dietetyka - alergologa i on mi zaproponował taką dietę bazę, od której mam zacząć. Nie wiedziłam, że banan i wieprz uczula. Mały wczoraj znów dostał plamy . ... już nie wiem co mamy jeść.

                                                    Brzuzia, napisz mi proszę jak będziesz miała zdrowie, co ta Kropka zalicza do produktów zakazanych, a co do dozwolonych.

                                                    Jakoś to wytrzymuję (dieta), jak na niego patrzę, to zaczynam nienawidzieć jedzenia.
                                                    Już nienawidzę mleka, jogurtów, kurczaków...itd


                                                    Od wczoraj wieczorem znów się drapie...a się nie drapał się przez kilka dni. Znów coś zaczęło sypać i uczulać.

                                                    Ja też nie wiedziałam, niecały rok temu co to gluten.... ależ ja wtedy byłam szczęśliwa.

                                                    Pozdrawiam smile


                                                  • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 22.05.13, 14:10
                                                    Hej Kalia,

                                                    no masz rację, musimy kupić ten pokrowiec...muszę Córeczkę odstawić do jej łóżeczka, to i pościel by się przydała...
                                                    nie strasz tym przedszkolem....może jakoś się to wszystko wyciszy...bo inaczej nie wiem...ona bardzo szybko reaguje skórą, może właśnie na roztocza? na dworze jest ok, ale jak wracam do domu, to cała buzia wysypana,czerwona z krostkami i przeraźliwie swędząca...już nie mogę na to patrzeć, jak ją tak bardzo swędzi, to jakby była w transie, na nic nie reaguje, na żadną zabawkę..no na nic...

                                                    jedzenie jest problemem, bo nigdy nie byłam dobra w gotowaniu i organizowaniu jedzenia...przed ślubem wolałam przeżyć dzień bez obiadu, niż pichcić..a teraz...jak gotuję mężowi, to jest ok, ale jak już zasiadamy do stołu, to czasem jestem wściekła, że on wszystko może a ja nic..



                                                    Kalia nie wiesz od kiedy można te mleka roślinne podawać dziecku??

                                                    a czemu u Was znów taka dieta?? jak TY to wytrzymujesz??
                                                    wiesz, że w książce Bożeny Kropki "Pokonaj alergię" właśnie wieprzowina i banany są wymienione jako silnie alergizujące? ja też to jem, ale nie mam siły odstawić....czy spróbować na jakiś czas...to ja w porównaniu do Ciebie to mam wyżerkę...kalafior, brokuł, szpinak, chleb żytni ( na razie wyszła pszenica, glutenu nie badaliśmy), indyk, wieprzowina, banan, nawet jadłam winogrona ostatnio...

                                                    czy Twój synek już się nie drapie...?


                                                    i pomyśleć, że jeszcze rok temu nie wiedziałam co to jest gluten...

                                                    pozdrawiam!
                                                  • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 22.05.13, 20:54
                                                    Brzuzia. Chyba coś Ci się źle wysłało.
                                                  • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 22.05.13, 23:03
                                                    tak..coś mi się pochrzaniło...

                                                    z rady o nie zasiadaniu z mężem do stołu, to się uśmiałam smileale w myśl zasady, czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal...

                                                    czy możesz polecić materac antyroztoczowy? czy dużo za niego zapłaciliście??

                                                    jeśli chodzi o B. Kropkę, to też nie wiedziałam jak się ustosunkować, bo tam znów inaczej niż np. tu na forum.
                                                    Produkty, które wg. autorki najczęściej uczulają to: mleko krowie, jajo kurze, pszenica oraz zboża zawierające gluten, ryby, orzechy, cytrusy, soja, marchew, seler, kakao, truskawki, poziomki, kiwi, melon, ananas, pomidory, kukurydza, wieprzowina, wołowina, cielęcina, kurczak, różnego rodzaju konserwanty, dodatki do żywności. Wieprzowina, to głównie dlatego, że jest zbyt często spożywana,a świnia, to jedyne zwierzę, które się nie poci i kumuluje toksyny. Bananów nie należy jeść, bo powodują uwalnianie się histaminy z komórek i są sprowadzane zielone...najbardziej bezpieczne owoce: jabłka, maliny, porzeczki..no i dieta rotacyjna, czyli podawanie produktów co 4 dni...

                                                    to tak na szybko...

                                                    czy już nie zważasz na ten nikiel w diecie??
                                                  • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 23.05.13, 06:49
                                                    Witaj Brzuzia.

                                                    My kupiliśmy materac antyroztoczowy firmy Alergsova, dla małych dzieci o dł. 120cm, za 159zł. Jest bardzo dobrze i estetycznie wykonany.

                                                    Dziękuję za informacje odnośnie Kropki. Poleca jabłka i maliny?? Może spróbuję?
                                                    Tylko nie teraz, bo wczoraj od rana robiłam eksperyment, chciałam się przekonać czy mojego małego uczula tylko kontaktówka ? Bo po odstawieniu avonu jest wieeele lepiej. I ...nażarłam się wszystkiego co było: czyli chleba białego, kebeba, ciastek z dodatkami, ogórków kiszonych, wędliny, kurczka, .....już wieczorem mały był rozdrażniony, w nocy ryki, a teraz jak zajrzałam to jest cały wysypany, na twarzy w uszach, reszty ciała jeszcze nie oglądałam...Podałam mu zaraz ten zyrtek, bo koszmar przeżywa biedaczek.
                                                    Czyli pokarmy go też silnie uczulają. Chciałam też to po części udowodnić mężowi, bo mnie ostatnio denerwował ( + teściowa i reszta rodziny) mówiąc, że mały powinien jeść normalnie, bo go jedzenie na pewno nie uczula, tylko moje smarowidła.

                                                    Dałam spokój z tym niklem w diecie, bo jak jadł bezniklowo, to wyglądał najgorzej. Teraz jak jadł nikiel w jaglance w bananach, brokułach to wyglądał najlepiej. Więc ten nikiel uczula go chyba najbardziej przez dotyk.
                                                    Boże kochany już nie mam siły się z tym zmagać.

                                                    Brzuzia, napisz mi jeszcze proszę, co ta Kropka poleca do jedzenia oprócz owoców. Będę Ci bardzo wdzięczna. Mówi coś o oleju z pestek dyni? Jaki poleca olej - to ważne dla mnie.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 23.05.13, 14:33
                                                    Oczywiście pierwsza zasada: nie podajemy tego co uczula...więc u nas niezbyt pomocna rada...proponuje zupki jarzynowe (ziemniak, marchew, pietruszka, oliwa z oliwek (extra virgin) lub masło garni. można dodać sok z natki pietruszki - pół łyżeczki, soki owocowe, przeciery owocowe (jabłko, jagody, porzeczki, żurawina)
                                                    po 12 miesiącu można dawać nasiona słonecznika, siemię lniane jako dodatek do kasz, odrobinkę soli do potraw, (winogrona, bazylię po 7 miesiącu), no i warzywa to te standardowe: brokuł, kalafior, burak, fasolka, dynia, zielony groszek.
                                                    To tak na szybko. Kiedy idziecie na badania krwi? od razu polecam zrobić morfologię z rozmazem i ige całkowite
                                                  • kalia-99 Re: wyniki testów płatkowych 24.05.13, 13:36
                                                    Dziś rano zrobiliśmy morfologię z rozmazem i ige całkowite. Jutro wyniki.
                                                    Jakie wysokie wyszło Wam ige całkowite?
                                                    Jakie wysokie macie eos. ?
                                                  • lala01 Re: wyniki testów płatkowych 24.05.13, 22:28
                                                    U nas bylo nawet 13tys!!!
                                                  • brzuzia Re: wyniki testów płatkowych 25.05.13, 11:54
                                                    u nas 406 na 100, a granulocyty kwasochłonne 24 %
    • lala01 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 23.05.13, 13:02
      Jedna uwaga- banany zawieraja histamine i przy alergii nalezy z nimi uwazac bo moga zaogniac zmiany.
      • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 25.05.13, 06:59
        lala01 i co się okazało w związku z tym, że dziecko miało, aż 13 tys. ige całk. ?
        Wyszły Wam jakieś pasożyty czy silna alergia zależna ( robiłaś potem jakieś testy alerg. z krwi, które wyszły? ) czy dziecko miało wówczas podczas badania ige całk. jakąś infekcję bakteryjną czy wirusową?
        Co na tak wysokie ige powiedział lekarz?
        • lala01 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 26.05.13, 12:52
          Lekarze zdzwili sie ale patrzac na nasze dziecko mozna sie bylo tego spodziewac. My walczymy z AZS od 3 tyg. zycia. Maluch w wieku 6-8 miesiecy byl na samym nutramigenie a IgE calkowite mial w okolicach 1000-2000. Zrobiono mu testy i wyszlo silne uczulenie na ziemniaki, mleko soje itd. zaczelam wprowadzac pokarmy i karmilam go kaszami, indykiem, warzywami. Po kilku miesiacach wyladal fatalnie i zrobilam mu testy prywatnie na wszystkie skladniki jedzenia ktorymi go karmilam. No i wyszedl indyk w 6 klasie i kasza gryczana w 5. Niestety w naszym przypadku lekarze rozlozyli ręce. U nas bylo fatalnie, bo maluch przesal rosnac, przybierac na wadze. Wynik 13 tys IgE mial w tamtym roku w kwietniu. Od sierpnia ma odstawione wszystkie leki doustne, bo i tak nie dzialaly na niego. Je duzo warzyw gotowanych (chociaz ostatnio sie juz buntuje), mieso (cielecina, krolik, czasem wieprzowina), jak najmniej slodyczy (raz w tygodniu). No i od tametego sierpnia zaczelo sie poprawiac. jeszcze go swedzi skora, ale potrafi chodzic z krotkim rekawkiem i w krotkich spodenkach, wiec sukcessmile
          • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 26.05.13, 13:02
            lala01 a ile teraz ma Twoje dziecko??
            nie bałaś się dawać cielęciny przy alergii na mleko?? u nas też wyszło bardzo wysoko, piąta klasa, ale niewiele zabrakło do szóstej...no i nawet nie myślę o cielęcinie, co więcej boję się rzeczy które mają śladowe ilości mleka, myślisz, że niepotrzebnie??
            • lala01 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 26.05.13, 21:32
              Moj maluch ma teraz 2 lata i 5 miesiecy. U nas mleko bylo w 3 klasie, bo i od poczatku jak byl na piersi prawie nie jadlam nabialu (oprocz masla).
              A co do cieleciny to jasne, ze sie balam. Tylko ja nie mialam wyjscia, no bo indyk bardzo wysoka klasa, kurczaka i wieprzowiny za bardzo nie powinno sie podawac. Ja w tym czasie oparlam sie na ksiazce "Dieta pieciu przemian dla dzieci zdrowych i alergicznych". Zaczelam od zup z niewielka iloscia miesa zmiksowanego z warzywami. Musialam dac jakies bialko maluchowi, bo mleka tez zadnego za bardzo nie mogl. Na nutramigen sie uczulil. Potem bylo Elecare sprowadzone ze stanow, po ktorym wyladowalismy w szpitalu. Pozniej malutkie ilosci mleka koziego i to wszystko (ktore inna alergolog kazała odstawić).
              W przypadku mojego dziecka trudno bylo zauwazyc, ze coś mu szkodzi, bo skora (cala) byla w tak fatalnym stanie, że nic nie bylo widac.
              Wiesz, ale ja nie chce Cie do niczego namawiać. W przypadku dziecka to są straszne decyzje, które rodzice muszą sami podejmować. Ja się cieszę, że w tym czasie nie osiwiałam smile
              • parietaria Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 27.05.13, 11:54
                mam pytanie, czy robiłaś testy tylko na pokarmy ? czy też na pyłki, roztocza itp ?

                • lala01 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 27.05.13, 22:10

                  Mlody mial jeszcze wysoko roztocza, dlatego z domu wylecialy wszelkie firanki, zaslony i dywany.
                  • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 28.05.13, 20:47
                    i jak Kalia u Was??
                    • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 29.05.13, 13:08
                      Witaj Brzuziu.

                      Tak jak czułam. Mamy alergię niezależną, tą o opóźnionej reakcji ( nawet do kilku dni) uncertain
                      ige w normie 25 na max 49.
                      eoz. 3%, za to limfocyty aż 83% na max 50%, tu "ukrywa" się tak jego alergia.

                      Testy z krwi nic nam nie wykażą, bo tu inne mechanizmy odpowiadają za reakcje alergiczne. Makabra. Dlatego jest mi tak trudno dojść, co uczula. Musiałabym mozolnie przez co najmniej 7 dni dawkować 1 produkt. Ja tak nie potrafię, niestety. Łamię się po 3 dniach, wydaje mi się, że go głodzę i daję coś innego. Błędne koło....

                      A teraz jak już nie mogę przeprowadzić testów z krwi, zostają mi testy płatkowe na pokarmy, które jestem zmuszona zrobić. Bo nigdy sama nie dojdę co uczula. Miałam już nigdy ich nie robić, ale cóż, nie mamy wyjścia. Bardziej boję się marszu i astmy niż tego ewentulanego strasznego wysypu plam po tych testach...

                      Bardzo osłabłam od tych wszystkich zakichanych diet. Mały jak był wysypany tak nadal jest...więc wymyśliłam sobie znowu inną dietę.
                      Teraz będziemy jeść codziennie coś innego, czyli:
                      -1 dnia -ryż, 2 dnia -amarantus, 3 dnia jaglankę, 4 dnia grykę, 5 dnia ziemniaka i tak samo z warzywami, np. kalafior+ brokuł, cukinia, burak, groszek ( bobovita), dynia, batat, ogórek surowy. Z owoców to nie wiem co podać, dawałam jabłko, ale mały nie chce tego tknąć, więc gruszka? to podobno jest to samo, banana już nie jemy...
                      Wg Kropki winogrona są ok, morele, brzoskwinie, gruszki, - chyba będę kupować te owoce, piec w 200stopniach i podawać małemu.
                      Z mięska, daję indyka na przemian ze schabem, karkówką: nie wiem, co o tym myśleć indifferent

                      Konieczne są te testy na pokarmy. Zrobię je na produkty, które jemy. Muszę tylko odstawić zyrtek na co najmniej 2 tyg uncertain , żeby potem nie było lipy.

                      Mały obecnie, ledwo co śpi, drapie się do krwi po całym udzie i łydce. Posmarowałam wczoraj te plamy sterydem, bo już nie mam na to żadnej rady. Nie wiem co to dziecko uczula???
                      Nienawidzę jedzenia, dzisiaj chodziłam po sklepie i nie potrafiłam nic kupić mu i sobie do jedzenia. Wszystko wydaje mi się skażone i trujące.
                      Mąż chce żebyśmy się wyprowadzili na jakiś czas do innego klimatu, myśli o Norwegii, mieście nad samym oceanem. Wykupił dla nas lekcje j. norweskiego, chodzimy już na nie od kilku mcy. Nie wiem jak to dalej będzie... czy taki pobyt choć na kilka miesięcy, by małemu pomógł?

                      Jak u Was?, czy po odstawieniu ziemniaków jest lepiej? Dodałaś coś do jej diety? Śpi lepiej po tym zyrtecu, mniej się drapie? Dajesz dalej latopic? Jak Ty się z tym wszystkim czujesz, schudłaś na tym żarciu?
                      • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 31.05.13, 13:28
                        Hej Kalia!

                        Czy to znaczy, że jeśli my mamy wysokie ige, to jest to alergia zależna?? bo widzisz, ja też nie mogę dojść, co ją uczula...a może moja córeczka ma taka i taką alergię? alergolog nie wypowiadała sie na ten temat.
                        Czy wy leczycie się prywatnie, państwowo, u jednego lekarza?
                        My mieliśmy mieć we wtorek kolejne badania z krwi, wymyśliłam jej, że zbadamy to co jemy, plus panel od lekarza, ale niestety był dramatsad pani nie pobrała jej krwi, nic nie leciało, nie było widać żył...mała się spłakała co niemiara... mamy pobrać w innym miejscu i dowieść....ogólnie to tam zwątpiłam w sens tych badań... ale mimo wszystko chyba będziemy nadal je robić...
                        ja na diecie też już nie daję rady, schudłam bardzo (ale obawiam się jojo)
                        jest mała poprawa, jak przyjechaliśmy do rodziny, to mówią, że jest dużo lepiej. zwłaszcza na buzi, ale mała plamka na brodzie nie goi się ( jak wasza tytułowa plamka na poliku??)
                        szyja czerwona, zgięcia też okropne no i ten świądsad((

                        osobiście uważam, że zmiana klimatu na norweski to jest dobry pomysł, jeśli tylko możecie go zrealizować....

                        pozdrawiam i pisz, bo często tu zaglądam, dowiedzieć się jak u Was! smile
                        • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama na poliku i 01.06.13, 14:40
                          Brzuzia.

                          Wysokie Ige określa alergię zależną - tą o natychmiastowej reakcji.
                          Wysoki wskaźnik IU/ml może też świadczyć o szybkim rozwoju alergii.
                          Przy al. zależnej można robić testy z krwi na alergeny, bo w niej są przeciwciała, które to wykażą. ( i tak jest u Was)
                          Ale reakcja ige zależna ( natychmiastowa) odpowiada, jedynie za 50% wszystkich reakcji alergicznych, a są ich w sumie trzy. ( dlatego trudno Ci dojść co uczula i kiedy...)
                          Jednak przy tej alergii ( natychmiastowej) trzeba zwrócić szczególną ostrożność przy wprowadzaniu nowych produktów z grupy potencjalnie alergizującej ( nabiał, ryby, orzechy, kosmetyki, owoce egzotyczne itd).

                          My leczymy się tylko prywatnie. U dwóch alergologów ( pożal się Boże), w zasadzie to oni nie leczą tylko nas kasują, a ja decyduję jaki lek podać i co jeść i w czym kąpać i czym natłuszczać... to tak w skrócie... zero zainteresowania małym pacjentem, tylko sterydzik i cześć.

                          Rób te testy, mimo jej płaczu. Więcej przecierpi dziecko borykając się co dzień, co noc z tą alergią niż ta chwila pobierania krwi... U Ciebie jest wielki sens robienia tych testów, bo one Wam wychodzą, a to jest wielki krok milowy... całe sedno, przecież oto tu chodzi - znaleźć alergeny!

                          Ta dieta jest czymś strasznym. Ale trzeba. Tyle się naczytałam wypowiedzi matek, które odstawiły takie chore dzieci jak nasze, a potem nastąpiło tylko Wielkie Pogorszenie.... i to na dłuuuugo.
                          Pierś wpływa na to, że te reakcje alergiczne są słabsze ( ciężko to sobie wyobrazić w naszym przypadku). Ale to prawda.

                          Jeśli rodzina twierdzi, że jest duża poprawa, to tak jest. Brzuzia, na pewno jest lepiej. Tylko my już tego tak nie dostrzegamy. Widzimy plamy, krosty swędzące, dziecko się męczy i czujemy, że jest i tak źle.

                          Naszej plamy na poliku już nie ma - jak na razie. Była od moich kosmetyków - jednak.
                          Ale za to mały ma teraz wysypany brzuszek i plecki - znów. Trochę rączki i mocniej nóżki...

                          Dziś zjadłam kalarepę na surowo z oliwą i z solą. Będziemy jeść dużo różnych warzyw. I zero owoców. Mamy przecież tę candidę ++, dlatego nie ma co. Muszę też odkwasić organizmy. Za dużo jemy kasz i mięcha. Warzywa są na ten kwas najlepsze.

                          A teraz Cię pomęczę:

                          -jaki podajesz probiotyk - Latopik nadal?
                          -czym ją smarujesz?
                          -co mała teraz je?
                          -chętnie dyda pierś?
                          -czy bez tych ziemniaków, jest jakaś widoczna poprawa?
                          -dajesz ten zyrtec?, śpi po nim lepiej?

                          Pozdrowionka smile












                          • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama nas poliku i 04.06.13, 21:52
                            Hej Kalia,

                            dzięki za kilka słów wyjaśnieniasmile
                            ja byłam raz u lekarza prywatnie i stwierdziłam, że to bez sensu. Zapisałam się na nfz, odczekałam swoje i nawet udało mi się trafić na miłą panią doktor. Wizytę (kolejną) mieliśmy w poniedziałek, następna za miesiąc. Przepisała nam nutramigen aa, bo za stan skóry obwinia mleko...powiedziała, że do zyrtecu można dodać fenistil a nawet fenistil w żelu, ale ja chyba na ulotce czytałam, że to tylko można stosować na zdrową skórę.
                            Jeśli chodzi o pierś, to nie wiem jak się bronić...wszyscy, wszyscy, dosłownie wszyscy w moim otoczeniu mówią mi, żeby odstawić od piersi. Moi rodzice, teściowie i cała reszta...
                            Gdyby nie to, że wciąż mam dużo mleka i moja córeczka nie wyobraża sobie nic innego na dobranoc, to pewnie bym już nie karmiła...płakać mi się chce, bo tak naprawdę sama jeszcze nie zdecydowałam i nie wiem co lepsze. Przekonują mnie po części argumenty Kruffy, która mówi, że to najlepsze co zrobiła...bo zaczęła dochodzić, co szkodzi...zresztą pewnie też czytałaś...no w tym temacie, to tylko ryczeć mi się chce.
                            Poprawa, owszem, była...ale jak to u nas bywa, na krótko. Ja co prawda zjadłam znów na wyjeździe kilka niedozwolonych rzeczy, ale wysyp jest okropny. Buzia cała w krostach, czerwona, miejscami się sączy. Cały czas jest taka plamka na brodzie, boję się, czy nie zostanie po tym ślad na stałe.
                            Podaję latopic, smarują ją lipicarem (ale jak się skończy, to zmieniam na coś innego), kąpiel w emolium p, pierś bardzo chętnie, mogłaby tylko moim mleczkiem się żywić. Straciła apetyt, je tylko kaszę, resztę trzeba wpychać i jak zje kilka łyżeczek to sukces. Teraz je kalafior, indyk, ryż, czasem dam jej troszkę banana...no i nutramigen aa, kiedy ja jestem w pracy...
                            zyrtec daję, śpi na szczęście lepiej, nie budzi się z płaczem w nocy ( chociaż sporadycznie się zdarza), w dzień też zasypia, co prawda na krótko, ale dobre i to. Ziemniaki...po tym długim weekendzie, to można powiedzieć, że dietę zaczynam od nowa....

                            a jak u Was?? jakie warzywa jecie?
                            Czy jesz ogórki świeże i sałatę?? czy warzywa kupujesz ekologiczne?
                            Candidę leczycie tylko dietą??

                            pozdrawiam!
                            • lala01 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama nas poliku 04.06.13, 22:08
                              Jeśli mogę się wtrącić to ja też nie odstawiałabym dziecka od piersi.
                              Skóra mojego starszego bardzo się pogorszyła jak przestałam karmić (niestety musiałam bo byłam w kolejnej ciązy). Dodatkowo przez jakis czas maluch przestał przybierać na wadze (miał wtedy 10 miesiecy) Mieszkałam wtedy w Niemczech i z mlek sztucznych byl tylko bebilon ha lub sojowy.
                              Drugiego synka kazali mi odstawic lekarze gdy mial 5.5 miesiaca. Ten tez przestal przybierac na wadze a bebilon pepti i nutramigen nic nie pomogly w wygladzie skory.
                              • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama nas poliku 07.06.13, 11:01
                                Brzuzia.

                                Fajnie, że udało Ci się znaleźć miłą dr na NFZ. Może ona Ci skutecznie pomoże?
                                Myślę, że ten nutramingen aa, da widoczną poprawę. Tamto mleko (nutramingen) sypał i na pewno był powodem płaczu małej w nocy. Oby ten się tylko u niej sprawdził, daj znać oczywiście.

                                Nie znam fenistilu, więc Ci nie doradzę.

                                Jeśli chodzi o karmienie piersią. U nas, to popiera mnie tylko mąż. Kibicuje mi żebym w tym wytrwała i karmiła jak najdłużej. Widzi jak mały się ekscytuje i cieszy jak mu daję tę dydę.
                                Natomiast reszta rodzinki.... ..odpowiadam - jak ktoś jest taki wielce ciekawy i pyta: "czy ja jeeeszcze kaarmię" - to mówię, że baaardzo rzadko. Dla świętego spokoju.

                                Brzuzia karm sobie jak chcesz oczywiście i nikomu się nie zwierzaj i nie mów nic jak nie pytają. Olej to. Ci ludzie nie wiedzą co to jest azs, nieprzespane noce i alergia... i nawet nie chcą wiedzieć.
                                Masz pokarm to dziękuj za to Bogu.

                                Kiedyś też zapamiętałam te słowa Kruffy, brzmią tak przekonująco, że ma się ochotę natychmiast malca odstawić. Jednak akurat w moim przypaku to by się nie sprawdziło. Gdyż jem to samo co on. I tak przez długie tygodnie. I nie umiem wyłapać niestety co mu szkodzi z pożywienia.
                                Żaden ślad jej na bródce nie zostanie, jak pozbędziesz się alergenu co go wywołuje. Tak samo było u nas z tą wielką plamą na policzku: mokrą, swędzącą okropnie, prawie bordową. Teraz śladu po niej nie ma, skórka gładka, blada, tylko... od 2 dni jakieś krosty pojedyncze się pojawiły... boję się, że to znów wraca sad

                                Twój wyjazd...eh, chociaż sobie podjadłaś. Nie żałuj. I tak jest źle i tak. Jak sobie coś chapniesz raz na jakiś dłuższy czas to nic.

                                U nas też apetyt małego słaby. Trzeba go czymś koniecznie ciekawym zająć, żeby jadł. Inaczej buzi nie otworzy tylko wciąż paluszkiem pokazuje na moją pierś.

                                Nasze warzywa: to mrożonki: - kalafior, brokuł, groszek, szpinak, fasolka zielona.
                                -ogórki surowe, cukinia, kapusta młoda ( rzadko), czasem kalarepka, sałaty nie jem ( strach, teraz cała jest w chemii), warzywa kupuję w normalnym sklepie.

                                Candidę: leczymy dietą:
                                -jemy produkty z naturalną wit B czyli:
                                -strączki, pestki, drobne nasionka oleiste, kasze
                                -zero owoców, cukru, słodyczy
                                -zero jakiegokolwiek gotowego żarcia.

                                W lipcu jedziemy do dr Myłek do Stalowej Woli.
                                Zrobimy u niej min. test MRT pokarmowy. Chcę, żeby go zbadała i prowadziła w tej jego alergii. Boję się, że jak tak dalej będzie to mały dostanie jakiejś cholery - astmy czy czegoś tam innego. Ja jestem wielce nieskuteczna, wszystko co robię od tych 6 mcy nie daje żadnych wyraźnych, zadawalających mnie efektów.
                                Przeczytałam książkę dr Myłek i zdecydowałam, żeby jechać i to jak najszybciej.

                                Trzymaj się. PA.


                                • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama nas poliku 09.06.13, 22:26
                                  Kalia,

                                  a co tam z grubsza dr Myłek pisze?

                                  ja już nie mam sił na kolejnych lekarzy...
                                  • brzuzia Re: Dieta elim., nadal czerwona plama nas poliku 18.06.13, 19:03
                                    Kalia, jak tam u Was?

                                    U nas niewiele lepiej, bardzo się drapie. Jest ciężko. A u Was trochę lepiej??

                                    Pozdrawiam!
                                    • kalia-99 Re: Dieta elim., nadal czerwona plama nas poliku 18.06.13, 20:17
                                      Brzuzia.
                                      Jestem od ponad tygodnia nad morzem z małym. Jutro wracamy. Jak będę w domu to odpiszę na wszystkie Twoje pytania. Tu nie mam dostępu do interntu, poza tym dzisiejszym chwilowym. Pozdrawiam Cię ciepło. Współczuję, że z malutką źle. Eh... trzymaj się kochana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka