Dodaj do ulubionych

znow zle u nas ;-(((

15.12.04, 09:49
Tydzien temu pobrany mocz - badanie ogolne cacy, posiew escherichia coli 10^6.
Musielismy powtorzyc.
Dzis mam wynik ogolnego w lapkach. sad(((
Ogolne do kitu - 25 leukocytow i 5-7 w polu widzenia w osadzie, do tego
bardzo liczne bakterie w osadzie, krysztaly szczawianu wapnia, nablonki
wielokatne i obfity sluz.....

Narazie mamy zmienic lek i podawac dawke terapeutyczna.
Nie mam dobrego zastroju.
Obserwuj wątek
    • anula_w Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 10:30
      Madziulku,
      bedzie dobrze.
      A po zachowaniu Michałka widać, że coś mu dolega?
      Jaki lek i jaką dawkę teraz bedziesz dawała?
      Trzymamy kciuki
      Ania i Zosia (ciągle na dużej dawce urotrimu)
      • madziulec Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 10:59
        Najfajniejsze jest to, ze w przypadku Myszola nic nie widac. Wyglada normalnie,
        normalnie zjada, bawi sie, nie jest osowialy. Nie ma goraczki, a nawet
        podwyzszonej temperatury...
        Zreszta w zadnym przypadku ZUM takie typowe objawu dla ZUM nie wystapilu. Przy
        pierwszym ZUM maly troche mniej jadl i miel goraczke 37,9 dokladnei przez
        godzine - to wszystko. Wezwalismy lekarza do domu i to wlasnie ta lekarka
        wpadla na pomysl by zrobic badanie moczu. Gdybym wtedy nie zmierzyla
        temperatury to w ogole nie wiedzielibysmy, ze dziecko ma ZUM. Potem oczywiscie
        byla kontrola regularna moczu i stad wiemy czy Myszolek ma ZUM czy nie. Zadne
        objawy na to nie wskazuja! Jest to naprawde cholernie trudne miec takie
        dziecko...
        Teraz prawdopodobnie bedziemy dawac zinnat, bo urotrim juz dawalismy i niestety
        od razu pojawilo sie nastepne ZUM, ale ten zinnat od dzis do piatku czyli do
        dnia uzyskania antybiogramu - wtedy zobaczymy dokladnie co i jak.
        • anula_w Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 11:09
          u nas też jest problem z identyfikacją, kiedy już jest ZUM,
          bo ani gorączki, ani zadnych innych objawów. No może brak apetytu, ale Zosia
          zawsze była niejadkiem. Na czuja biorę mocz. I ciągle nie mamy cystografii, bo
          z leukocytów nie możemy wyjść. Termin cytografii mamy na 28.12 i mam nadzieję,
          że mocz będzie ok.
          My matki dzieci z problemami układu moczowego mamy ciężko.
    • mami7 Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 11:17
      Przykro mi, trzymamy kciuki.
      Zinnat ma szerokie spektrum, więc może Wasza paskuda się załapie.

      A mnie urolog w poniedziałek pocieszyłwink
      Ale, pochwalę się przy bardziej sprzyjających okolicznościach.

      Jedna złota zasada, u nas daje efekty, dzieci muszą duzo pić.
      Oczywiście najlepiej wody. A co za tym siusiać, siusiać i jeszcze raz...

      Madziulec, głowa do góry!

      Pozdrawiam
        • mami7 Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 11:39
          A myślisz, że nasz chciał? Skądże znowu.
          Jedyne co to mój pokarm, a ja wyrywałam włosy z głowy, co oczywiście teraz daje
          mi się we znaki, nie mówiąc już o postępującej siwiźnie.
          Brutalnie trochę, ale się nauczył. Najpierw dostawał picie potem dopiero
          jedzenie. Oczywiście pod naszą baczną kontrolą, bo niestety należy do typu, że
          całkiem by się mógł zagłodzić. Ale szybko poszło.
          Swego czasu miałam w domu niemalże sklep z kubkami dla dzieci. Dobrze sprawdziły
          się rurki i nawet strzykawki. Jak był chory dosłownie wlewaliśmy w niego małe
          porcje picia, tzn. wody.

          Nie wiem jak w przypadku coli, ale nam kiedyś polecano też nasiadówki w korze
          dębu i nadmanganianie potasu.

          Pozdrawiam

      • joln Re: znow zle u nas ;-((( 16.12.04, 22:50
        Mami7;
        wiele razy w Twoich postach czytalam, ze dziecko powinno duzo pic. Nefrolog
        nasz z kolei powiedzial, ze duza ilosc plynow (a co za tym idzie sikania)
        niekoniecznie jest dobra, bo przeciez im wiecej dziecko sika to tym wiecej
        zakazonego lub nawet jalowego moczu cofa sie do nerek (przy refluxie), co
        oczywisci jest z zwiazane z wieksza mozliwoscia ich uszkodzenia przez bakterie.
        I badz tu madry czlowieku!
    • jujka1 Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 12:28
      Cholera, Madziulcu! Domyślam się, co czujesz. Ja miałam ochotę pożreć tynk ze
      ściany, jak tylko zobaczyłam, że Julia ma mętny mocz... Teraz jesteśmy na
      Furaginie, więc o E.Colie jesteśmy spokojni. Boimy się tylko wrednego,
      parszywego Proteusa, który Julię nadkażał.

      Popieram tu mami7.. Pić... pić.. pić... i jeszcze raz pić. Moja też nie
      chciała. Czego ja nie robię uncertain Dziecko niemal nie je drugich dań. Gotuję zupy.
      Dostaje owoce - wsyzstko, co z wodą. Herbatek mam w szafkach arsenał. Soczków.
      Mleczek i innych gówienek... Podtykam, cuduję... Nauczyłam Julię pić dziennie
      około litra... + 2-3 flaszki mleka po 200 ml. Po takim dniu Jej mocz ma kolor
      ledwo zabarwiony na żółto big_grin No i obsesyjnie łapię w pudełko siuśki. I
      oglądam... Doszłam do tego, że moje dziecko SAMO na ubikacji potrafi nasikać do
      pudełka uncertain Obsesja?...

      Jestem z Tobą i naprawdę gorąco ściskam kciuki!!!!
      • madziulec Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 12:46
        My tez na Furaginie, 1/4 tabletki co wieczor...
        jak widac na "zalaczonej obrazce" nie za bardzo skuteczne i jak juz wspominalam
        kiedys - mozna sie uodpornic na lek ;-(((((
        Mleko toto moje pije, ale herbatek i soczkow ni cholery, tak mu sie przestawilo
        gdzies w 5 miesiacu zycia....
        • anakon Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 13:10
          Oj wspolczuje, ale chyba moge sie tylko podpisac, bo na wynik posiewu kolejnego
          jeszcze czekam...i mam serdecznie dosc podawania dziecku lekow!!!!!!przeciez
          jak powaznie zachoruje na gorne drogi oddechowe itp. to nie bedzie czym leczyc,
          bo wszystko bedzie oporne!! A z piciem u nas jest bardzo cienko...czyli
          wmuszanie, wmuszanie i jeszcze raz wmuszanie, moja ma 1,5 roku wiec coraz
          trudniej ze zrobieniem czegos wbrew jej woli...a wytlumaczyc tez nie idzie. Nam
          pediatra polecil chodzic za dzieckiem z piciem i dawac chocby po kilka
          lyzeczek, ale caly czas...
        • karola_28 Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 13:10
          moj np uwielbia pic na spacerze, zaraz jak sie obudzi
          w wozku zawsze mamy cos cieplego do picia, moze sprobojcie.

          mozecie jeszcze probowac herbatki roznych firm,
          moj plul herbatka rumiankowa hippa, a bobovite rumiankowa ciagnie rowno,

          probojcie, trzeba sie stale gimnastykowac, az zobaczysz w koncu zaskoczy

          pozdrawiam
          • mami7 Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 13:38
            Mój synek nie znosi herbatek. Nigdy nie pił, czasami od dobrego nastroju
            odrobinę na dobre trawienie. Reszta - odruch wymiotny.
            Daję mu soki dla dzieci, maksymalnie rozpuszczone wodą. Samą wodę pije ostatnio
            dosłownie litrami, potrafi wypić nawet litr dziennie wody + plus inne płyny.
            Czasami nawet 3 litry w sumie. I nawet apetyt ma całkiem ostatnio.
            Oczywiście bałam się i badałam go czy z tym dużym piciem wszystko ok. Dogodzić
            matce wink)))

            A do 9 miesiąca nie wypił kompletnie nic, za wyjątkiem piersi.
            Nauczył się i tyle. Ale dajemy mu przykład wink

            Pozdrawiam
        • jujka1 Re: znow zle u nas ;-((( 15.12.04, 15:06
          Madziulcu, Ty mnie nie strasz sad My mamy ogromną nadzieję, że uda nam się bez
          dalszych fajerwerków... Bo jednak cystografia żadnej wady nie uwidoczniła... My
          bierzemy rano 0,5 furaginy, wieczorem całą.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka