aniaurszula
05.02.14, 22:27
witam,mam pytanie corka obecnie 3l3m ma problemy alergiczne juz od niemowlecia. pierwsza wysypka miala miejsce gdy cora miala 4 mce,ko, rece cale w liszaju, ja dodalam do swojej diety owoce nie byly to jakies duze ilosci ale jednak. dziecko wyleczone z ran po ok 2 mcy powtorka winna byla chyba marchewka do dzis jest nie trawiona. gdy zblizal sie roczek sytuacja sie powtarza z liszajem na rekach, pranie, plukanie wszystkiego, wg zalecen lekarza, po 2 mcach doszlam ze winny banan i kaszka czekoladowa. po ok 6 mcach owoce z ogrodka i wymioty za kazdym razem kiedy je jadla. staralam sie aby owocow nie jadla ale zdarzaly sie sytuacje ze dziecko dopadlo sie do nich. gdy corka miala 2,5 roku dalam jej banana nie bylo zlej reakcji, wiec sporadycznie go dostawala, mogla jesc rowniez jablka. obecnie od 2 mcy corka ma rozwolnienie, pokazuja sie pojedyncze plamy liszajowate, mysle ze od pomaranczy, mandarynek ktore jadla , nie wymiotowala wiec jej pozwolilam widzac jak je ze smakiem. nasz lekarz na slowo testy odpowiada mi ze tylko dieta eliminacyjna. ale jak to zrobic gdy dziecko samo siega po to co nie wolno. poradzcie jakie badania zrobic zeby wiedziec co dziecku nie wolno