dieta mamy karmiącej

05.05.14, 22:22
cześć
czuję się już jakbym chodziła w ciemnościach...
karmię 4.5 miesięcznego synka piersią
jestem na diecie bez produktów od krowy (nabiał, mleko, mięso) oraz jajka kurzego, dodatkowo ze względu na swoją alergię nie jem ryb i drobiu
mój jadłospis dalej wywołuje wysypki sad
jem:
schab, kabanosy wieprzowe, królik
oliwa z oliwek
ryże, kasze (gryczana jęczmienna), makaron (z durum)
buraki, ziemniaki, marchew, pietruszka
jabłka
dżem jagodowy
ciasteczka owsiane firmy san
herbata zielona, czasem czarna i czarna kawa (maluuutko)
pieczywo

chciałabym rozszerzać dietę ponieważ jest uboga i boję się "efektów ubocznych"
nie wiem od czego zacząć albo co zmienić żeby było lepiej
    • kina82 Re: dieta mamy karmiącej 05.05.14, 23:46
      wywal ziemniaki, marchew, pietruszkę, jabłka, poczekaj czy to rozwiąże sprawę nieustających wysypek, potem dodaj dynię, cuknię, bataty, ogórek świeży, sałatę, pestki słonecznika, dyni, melon, arbuz, niedługo będą borówki amerykańskie to też możesz. Sprawdź skład kabanosów i pieczywa czy nie mają dodatków mlecznych a kabanosy też sojowych. Dżemu też bym nie jadła bo kupny to w większości syf. Chyba, że sama robisz, ale jagodowy...? chyba nie najlepszy przy diecie.
      • chalsia Re: dieta mamy karmiącej 06.05.14, 08:29
        kabanosy koniecznie wywal
        przerzuć się na pieczywo chrupkie o najprostszym składzie, takim w którym nie ma mleka
        jagody jako takie są ok
    • kruffa Re: dieta mamy karmiącej 07.05.14, 10:42
      A dziecko na tej diecie ma objawy alergii?

      Kruffa
    • e-kasia27 Nic dziwnego, że dalej sa wysypki 07.05.14, 12:57
      Królik, którego przy alergii na mleko w ogóle się nie powinno jeść, bo ma takie same uczulające białka, jak mleko.

      Ziemniaki, które bardzo często uczulają, szczególnie małe dzieci.

      Marchew, pietruszka, jabłka, na które uczuleni są prawie wszyscy alergicy, bo to alergeny krzyżowe dla pyłków brzozy.
      Nie wierzę, że jesteś uczulona tylko na ryby i drób(jaki??), a na pyłki brzozy nie.

      Dżem jagodowy - jagody są w porządku, ale jeśli to nie jest dżem usmażony przez Ciebie z jagód i ZWYKŁEGO cukru, to zawiera pektynę z jabłek, dalej jak wyżej.

      No i do tego kabanosy, które mają całą paletę alergenów niewiadomego pochodzenia w tym dym wędzarniczy, w którym jest mnóstwo alergenów krzyżowych dla pyłków brzozy, a mogą też zawierać białka mleka.

      Jak widać karmisz dziecko samymi najgorszymi i najczęściej uczulającymi alergenami, więc nie ma się co dziwić, że taka dieta nic nie daje.


      Co w takim razie jeść?

      Wieprzowina może być. Jeśli jesteś uczulona na kurczaki, a na gęś, kaczkę nie , to spróbuj.
      Ale żadne gotowce, tylko surowe mięso, bez żadnych posypek, w domu pieczesz, gotujesz, albo smażysz. Z przypraw majeranek, bazylia, cząber, pieprz.
      Ryż, kasze, makaron, zostaw, buraki też.
      Do tego bataty, szpinak, kukurydza, groszek, fasolka szparagowa, soczewica czerwona, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeżę, żadnych kwaszonych i marynowanych), cukinia, dynie, arbuz, melon, banany, borówki amerykańskie, porzeczki, agrest, kalafior, brokuł, rzodkiewka, kapusty.

Pełna wersja