orchidea55
13.09.04, 11:29
Witajcie,
Szukałam wczoraj ulotki od Vigantol-u, bo Ich74 zabiła mi ćwieka na jakim
oleju jest produkowny ów lek. Ulotki oczywiście nie znalazłam, ale przy
okazji natknęłam się na ulotkę Materny, którą brałam gdy karmiłam piersią. I
nagle mnie olśniło dlaczego stosowana przez tyle miesięcy dieta eliminacyjna
nie przynosiła żadnych rezultatów, a wręcz pogorszenie! W Maternie jest
laktoza! Przez tyle miesięcy sprawdzałam skład wszystkich produktów, które
jadłam. Dlaczego nie przyszło mi na myśl sprawdzenie składu Materny???
Sądziłam, że tam nie może być nic szkodliwego. Boże jaka byłam bezmyślna!
Po odstawieniu dziecka od piersi z tygodnia na tydzień było coraz lepiej. Nie
licząc incydentu z królikiem z niesprawdzonego źródła, który opóźnił
wprowadzanie nowych pokarmów o ponad miesiąc - stan dziecka znacznie się
poprawił. Nie ma już nieprzespanych nocy i trzymania za ręce, aby się nie
drapała, nie smaruję już Elidelem. Nie jest oczywiście idealnie, bo dziecko
nagle nie przestało być alergikiem, ale to już nie jest ta tragiczna
sytuacja, która była 3-4 m-ce temu. Może komuś przyda się ta informacja.
Pozdrawiam,
Marzena