Dodaj do ulubionych

Razem z psem odeszły drapane noce

18.09.04, 07:13
Zauważyliśmy że nasz pupil uczula Glorię.
Po jego liźnięciu dłoń Małej stawała się jak poparzona pokrzywą.
Stwierdziliśmy, że najlepszym rozwiązaniem byłoby oddać psa, zanim córcia go
pokocha prawdziwym uczuciem.
To był ostatni gwizdek, bo Glorcia już dawała mu zabawki i krzyczała DA!
chcąc, żeby je zwrócił.
Mieliśmy poważny dylemat, no i w grę wchodzili tylko znajomi, nikt obcy.
Stanęło na teściach, trochę mieli opory, że wtedy przestaniemy do nich
przyjeżdżać, bo pies uczula Glorię ale przyjechać na weekend a być z
alergenem 24 na dobę to co innego.
Jest nam bardzo smutno ale pocieszeniem jest skóra Glorii.

OD DWÓCH TYGODNI ŻADNEJ WYSYPKI smile))))))))

Co prawda jak zjadłam kawałek sera to ją wysypało ale tylko na moment.
Po wypiciu leków i posmarowaniu kremem uczulenie zniknęło.
Jak był z nami pies skóra była wypryszczona tygodniami, no i te drapane
noce.

Teraz cisza.
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: Razem z psem odeszły drapane noce 18.09.04, 21:12
      No to witaj w klubie. sad(
      Moja córka była ostatni raz u teściów jakieś 9 m-cy temu i nie wybieramy się tam
      przez najblizszy dłuuuugi czas. Dziadkowie przyjeżdzają do wnuczki lub jak jest
      ciepło jeździmy do nich na spacer.

      Kruffa
      • madamek1 Re: Razem z psem odeszły drapane noce 19.09.04, 06:49
        Nasi dziadkowie mieszkają 350 km od nas, więc nawet nas nie korcą częste
        odwiedziny, bo to za duża wyprawa.
        Teraz najwcześniej zobaczymy się z nimi na Święta Bożego Narodzenia.
        Myślę, że jak się dobrze przygotujemy to zminimalizujemy ryzyko alergii.
        Zminimalizujemy, bo niestety wykluczyć się nie da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka