alohaa
03.10.04, 12:38
penie takich pytań bylo tu mnóstwo, ale liczę ze pomożecie, bo u lekarza juz
byłam, a mimo to mam wątliwosci. Jem nabiał od ok. 3 tygodni, wczesniej tylko
w szpitalu po porodzie, a w domu to masło i sporadycznie jajko było. Tydzien
temu malej zaczeły wyskakkwac krostki - pomiędzy uchem i policzkiem i na
skroniach. Teraz są już na szyi, i pojedyncze na policzkach. Ponieważ mała
parę dni po pojawieniu sie krost zaczeła mi też bardzo ulewać (duzo wiecejniż
zwykle) i miec wodniste stolce, lekarka orzekła skazę bialkową i kazała
odstawić białko. Ja mam jednak watpliwości, może wynikają one zmojej
niewiedzy, bo to moj pierwszy żuczek, a w najbliższej rodzinie żadnych
alergii nie ma. Czy to możliwe że dopiero po paru tygodniach ujawniła się
skaza? I jesli to jest jednak skaza to po jakim czasie po odstawieniu nabiału
moge oczekiwać poprawy? Pytam się bo pozostałe wprowadzone produkty jem
normalnie, a może to byc równie dobrzeich wina ...
(dodam jeszcze że położna powiedziała ze skaza to na pewno nie jest, raczej
jakas reakcja na proszek)
bedę wam wdzieczna za odpowiedź
Aloha