Dodaj do ulubionych

Dodajcie otuchy + szukam laryngologa Wrocław

12.10.04, 12:56
Cześć! Jestem mamą małego 6-tygodniowego alergika i rwę sobie już włosy z
głowy. Jestem na diecie eliminacyjnej (karmię piersią), ale jak na razie
efektów nie widać - buźka dalej cała wysypana, mały krztusi się, kaszle i
wymiotuje. Nie jem nabiału, drobiu, chleba i produktów mącznych, a dodatkowo
zmuszam się do niewielkich ilości Nutramigenu (fuj). Mały je od 3 tygodni
Fenistil, nosek pryskamy solą morską, Elocomem smarowałam buzię 2 razy, a
więcej nie chcę, bo poprawa owszem jest chwilowa, ale potem znów to samo.
Jestem już u kresu sił, bo przez te parę tygodni generalnie żadnej poprawy...
Może będę musiała przejść na butlę w ostateczności...

Pediatra kazała wyeliminować inne przyczyny wymiotowania i sapki i skierowała
do poradni laryngologicznej - macie jakieś namiary we Wrocławiu, a najlepiej
do dobrego dziecięcego laryngologa (nawet prywatnie). Będę baaaardzo
wdzięczna.

Pozdrowienia i dodajcie mi trochę otuchy.
Obserwuj wątek
    • skarolina Re: Dodajcie otuchy + szukam laryngologa Wrocław 12.10.04, 14:23
      Nie znam żadnego laryngologa, natomiast mogę polecić bardzo dobrego pediatrę-
      gastroenterologa. Skoro mały wymiotuje pomimo diety, może się przydać.
      Jakby co, pisz na priv, dziś jestem do wieczora, potem przez 2 dni nie będe
      miała dostępu do netu.

      Co do efektów diety - ja walczyłam 3 m-ce, zanim udało się ustalić winowajcę w
      kwestii skóry, a potem jeszcze 3 zanim ustaliliśmy, co jest przyczyną
      paskudnych stolców. Byłam bliska załamania i depresji, ale potem udało się
      opanować sytuację, i dziś, pomimo, że dietę mam drastyczną, z przyjemnością
      patrzę na skórę Majki (9 m-cy) i bez strachu zaglądam w pieluszkę.
      Jeśli masz jeszcze trochę siły - spróbuj wytrwać i znaleźć przyczyny, jeśli
      nie, może rzeczywiście przejdź na butelkę. Tylko skąd gwarancja, że na butelce
      się poprawi...

      pozdrawiam i trzymam kciuki,

      P.S. A może w Twojej diecie jest coś, co przeoczyłaś, a co daje takie paskudne
      efekty?
      • i.r Re: Dodajcie otuchy + szukam laryngologa Wrocław 12.10.04, 14:58
        To straszna loteria, Może seler? Jakieś warzywo? Może to nie jedzenie? Moje
        dziecko uczula m.in. marchew. Poszukaj w innych wątkach wyznań mam alergikow,
        jest ich sporo, NIESTety.Może Cię jakoś naprowadzą na trop, choć każdy
        przypadek jest jedyny w swoim rodzju.

        skarolina, na jakiej jesteś diecie tzn co jesz? ja od czwartku jem:platki
        owsiane, wieprzowine, ziemniaki, brokula,buraczki,gruszki, chebek kukurydziny i
        ryzowy, pije slaba herbate i kawe. Poki co nie ma poprawy, ale to dopiero kilka
        dni. Teraz do smarowania diprobaza, musialam 1x elocomem, bo już bylo
        tragicznie.
        papa
        • adomi Do i.r. 12.10.04, 15:17
          No właśnie loteria jest okropna może to marchew, a może jakaś inna cholera... w
          każdym razie dzięki! Dietę mam podobną do Twojej i też na razie bez efektów.
          Pozdrawiam
          • i.r do adomi 12.10.04, 17:06
            Wiesz co, na efekty diety trzeba czekać 10-14 dni. Nawiasem mówiąc dziecko
            mojej kolezanki bylo uczulone na ziemniaki. Wpadlabyś na to??? Poczciwy
            ziemniaczek. A może uzywasz masla z serwatką? Witamin z pomarańczowym smakiem
            itp? Na wszystko trzeba patrzeć przez lupę.
        • skarolina Re: Dodajcie otuchy + szukam laryngologa Wrocław 12.10.04, 15:34
          i.r, jeśli starasz się trzymać dietę również bezglutenową, a na to wskazuje
          lista Twojego pożywienia, to te płatki owsiane również należałoby wycofać, bo
          to gluten.
          Za to dozwolona jest kasza gryczana i jaglana.
          Ja jadam chleb bezglutenowy (piekę z MIXu Glutenexu), margarynę bezmleczną,
          wieprzowinę pod różnymi postaciami, indyka, ziemniaki, ryż, marchew, groszek,
          brokuły, kalafiora, buraczki, piję sok z czarnej porzeczki i kawę zabielaną
          bebilonem pepti.
          • i.r Re: Dodajcie otuchy + szukam laryngologa Wrocław 12.10.04, 16:53
            No wlasnie owies byl na liscie "pokarmów bezpiecznych" sad(, ale może tego tez
            nie... hm. To sobie upiekę. Prześlesz mi przepis? Bedę wdzieczna.
            Czy jest poprawa u Twojego dziecka?
            papa
      • adomi Do Skarolina 12.10.04, 15:06
        Dzięki skarolina! Być może coś jeszcze w mojej diecie przeoczyłam, ale wydaje
        mi się, że nic teortycznie uczulającego nie jem. No chyba, że maluszek jest
        uczulony na wieprzowinę (jem tylko gotowaną i wędliny), gotowane warzywa
        (ziemniaki, marchew, buraki, brokuły, cukinia) czy chlebek kurydziany, albo
        ryż. Piję też troche soku jabłkowego z kartonu, słaba herbate i raz na kilka
        dni czarną słabą kawę.
        No, ale masz rację - nie mam gwarancji, że po butli będzie lepiej. Może
        spróbuję prze kilka dni... no jeszcze zobaczę.

        A jaki był stan skóry Majki przez te 3 miesiące i co u Ciebie się okazało
        przyczyną?

        Pozdrawiam.
        • kruffa Re: Do Skarolina 12.10.04, 15:15
          Słuchaj, nie ma mowy o sokach z kartonu !!! Ostatnio któras z mam pisała o
          skutach wypicia przez nią soku z kartonu.
          Wędliny? Masz robione w domu?

          Kruffa
          • adomi Re: Do Skarolina 12.10.04, 15:19
            Kruffa - no to odstawiam natychmiast sok i wędliny. Dzięki bardzo.
            Pozdrawiam
            • kruffa Re: Do Skarolina 12.10.04, 15:29
              Możesz piec mięso w domu. Ja jadłam zarówno na obiad jak i jako wędlinę.
              Do picia oprócz słabej herbaty i kawy, soki i kompoty domowe.

              Kruffa
              • skarolina Re: Do Skarolina 12.10.04, 15:39
                > Możesz piec mięso w domu. Ja jadłam zarówno na obiad jak i jako wędlinę

                A w sytuacjach awaryjnych, jak nie mam kiedy upiec mięsa, mam w szafce
                skamuflowane parę słoiczków Indyka - Naturalnie Proste z Gerbera. Z solą i
                pieprzem jest lepszy niż jakikolwiek pasztet.
        • skarolina Re: Do Skarolina 12.10.04, 15:28
          Majka miała paskudny AZS - suche, łuszczące się placki na całym ciele, w
          zgięciach nóg i szyi okropne sączące się i aż śmierdzące zaczerwienienia
          (najpierw myślałam, że to odparzenia), do tego straszliwe kolki, strzelające
          wodniste i zielone kupy.
          U nas główną przyczyną okazał się gluten, po jego wycofaniu stan skóry
          powolutku ale stale się poprawiał.
          Majka jest też uczulona na nabiał, soję i większość owoców. Ostatnio
          podejrzewam kukurydzę - chrupki kukurydziane na pewno ją uczulają - zaraz ma
          suche, czerwone policzki. Obawiam się wprowadzić jej jabłka, bo ja jestem na
          nie uczulona.

          Jeśli jesz wędliny takie po prostu ze sklepu, to lepiej zrezygnuj. Pomijając
          już konserwanty, to większość wędlin zawiera białko sojowe albo i mleczne. U
          nas po kupnej wędlinie było bardzo źle.

          Spróbuj wycofać te wędliny, zastąp je pieczonym mięsem. Sądzę, że to może pomóc.

          I tak na czuja - pijesz nutramigen, jesz chlebek kukurydziany - może to
          kukurydza?

          Sok - ja piję z kartonu, ale nie jabłkowy, tylko z czarnej porzeczki Hortexu.
    • adomi Bardzo Wam dziekuję! 12.10.04, 15:45
      podniosłyście mnie na duchu i przynajmniej wiem co mam dalej robić.
      Najpierw zrezygnuję z soku i wędlin i zobaczymy jakie będą efekty.
      Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka