ed_ 17.03.03, 11:03 Dlaczego żaden z was nie protestował, gdy Saddam podbił Kuwejt i dokonywał tam masowych mordów i grabieży? Dlaczego dopiero perspektywa interwencji USA i koalicji antyirackiej uruchomiła histeryczne protesty "obrońców pokoju"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
galaxy2099 Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów 17.03.03, 11:14 Bo pacyfizm to ruch obroncow tyranow i dyktatorow. Wystarczy spojrzec w przeszlosc i zobaczyc kiedy i w jakich sytuacjach pacyfiscie wychodzili na ulice a dojdziemy do tego prostego wniosku. Oni nigdy nie protestowali w obronie narodow uciskanych przez rodzimych dyktatorow. Dla nich mordowanie przez dyktatora-rodaka jest w porzadku. I liczba ofiar nie ma tu zadnego znaczenia. Polpot zamordowal w Kambodzy 2 miliony ludzi w 3 lata. Gdzie byli Pacyfiscie ? Na pewno nie protestowali na ulicach. Lenin mawial o nich "uzyteczni idioci". I Lenin mial racje. ed_ napisał: > Dlaczego żaden z was nie protestował, gdy Saddam podbił Kuwejt i dokonywał > tam masowych mordów i grabieży? Dlaczego dopiero perspektywa interwencji USA > i koalicji antyirackiej uruchomiła histeryczne protesty "obrońców pokoju"? > > Odpowiedz Link Zgłoś
ed_ Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów 17.03.03, 11:22 Galaxy, masz zupełna rację, ale nadal czekamy na wypowiedzi przedstawicieli "obozu pokoju". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.netvision.net.il 17.03.03, 11:30 ed_ napisał: > Galaxy, masz zupełna rację, ale nadal czekamy na wypowiedzi > przedstawicieli "obozu pokoju". > nu, boje sie, ze bedziesz dlugo czekal. na takie pytania przewaznie milcza, albo natychmiast atakuja w ramach "najlepsza obrona jest atak" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: 195.152.54.* 17.03.03, 11:36 ed_ kon ktory nie tylko mowi ale i pisze...... bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
ed_ Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów 17.03.03, 11:44 Gość portalu: !!! napisał(a): > ed_ kon ktory nie tylko mowi ale i pisze...... bzdury Tylko tyle masz do napisania. Co w moim poście jest bzdura? Czy to, że gdy Saddam napadł na Kuwejt pies z kulawą nogą nie wylazł, zeby protestować? Ani wtedy, gdy znane były doniesienia o irackich mordach w Kuwejcie. Czy może to, że pacyfiści zaczęli drzeć ryje "w obronie pokoju" dopiero wtedy, gdy jasne się stało, że Saddam zostanie z Kuwejtu wykopany siłą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: 195.152.54.* 17.03.03, 12:12 to jest typowa argumentacja ludzi twojego pokroju, wielu ludzi na tym forum, przeciwni wojnie nie dlatego ze lubia sadama, wielu podkreslalo ze jest to czlowiek bez skrupolow, morderca (jest nim sharon takze) ale ludzie chca wiedziec; dlaczego teraz? dlaczego nie korea czy kilka innych panstw? a nie 12lat temu, czy tez kiedy tatus bush sr. dwa razy namawial opozycje iraku do powstania i dwa razy zostawil ich na lodzie, tysiace zostalo 2taken care of" i "bit doggy" sa powody); bron masowej zaglady - nie znaleziona, al kaida konekcje nie znalezione, moralny aspekt - hm? bush jr.(a raczej ludzie stojacy za nim)chcial tej wojny i ta szarada z onz to tylko kupowanie czasu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ed_ Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów 17.03.03, 12:24 Gość portalu: !!! napisał(a): > to jest typowa argumentacja ludzi twojego pokroju, > wielu ludzi na tym forum, przeciwni wojnie nie dlatego ze lubia sadama, wielu > podkreslalo ze jest to czlowiek bez skrupolow, morderca (jest nim sharon takze) > ale ludzie chca wiedziec; dlaczego teraz? dlaczego nie korea czy kilka innych > panstw? a nie 12lat temu, czy tez kiedy tatus bush sr. dwa razy namawial > opozycje iraku do powstania i dwa razy zostawil ich na lodzie, > tysiace zostalo 2taken care of" > i "bit doggy" sa powody); bron masowej zaglady - nie znaleziona, al kaida > konekcje nie znalezione, moralny aspekt - hm? > bush jr.(a raczej ludzie stojacy za nim)chcial tej wojny i ta szarada z onz to > tylko kupowanie czasu!!! A czy ja coś pisałem o obecnej sytuacji? Ja tylko chcę odpowiedź na proste pytanie o agresję Saddama na Kuwejt w 1990 roku i brak jakiejkolwiek reakcji ze strony pacyfistów na ten fakt. Do działania sprowokowała ich dopiero akcja wyzwalania Kuwejtu. Czyli rozumiem, opierając się na tych bezspornych faktach, że akceptowali bandyckie zajęcie Kuwejtu i nie akceptowali jego wyzwolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: 195.152.54.* 17.03.03, 12:36 wielu ludzi popieralo dzialania wojenne przeciwko iraq po tym gdy zaatakowal kuwejt ale to byl powod - atak na "suwerenne" panstwo, ludzie sa przeciwni bo "dlaczego teraz?" a nie ddlatego ze lubia sadama Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: 213.8.97.* 17.03.03, 12:45 Nie oczekuj ed logicznych odpowiedzi. Zamiast tego sam widzisz, ze nawet jak nie pasuje do watka, to musi wtrynic Szarona i Izrael. A tak na marginesie, to Szaron nie jest tyranem. Wiekszosc spoleczenstwa za nim przepada (oprocz lewakow i pacyfistow). Za Sadamem nie jestem pewny czy tak poszli by w ogien gdyby nie grozba tortur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: 195.152.54.* 17.03.03, 12:54 Gość portalu: Tomek44 napisał(a): > Nie oczekuj ed logicznych odpowiedzi. Zamiast tego sam widzisz, ze nawet jak > nie pasuje do watka, to musi wtrynic Szarona i Izrael. A tak na marginesie, to > Szaron nie jest tyranem. Wiekszosc spoleczenstwa za nim przepada (oprocz > lewakow i pacyfistow). Za Sadamem nie jestem pewny czy tak poszli by w ogien > gdyby nie grozba tortur. jezeli tak przepadaja to dlaczego mial takie problmy z utworzeniem koalicji jak ludzie kogos uwielbiaja to nie byl by rzad koalicyjny ale wiekszosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: 213.8.97.* 17.03.03, 13:02 Gość portalu: !!! napisał(a): > Gość portalu: Tomek44 napisał(a): > > > Nie oczekuj ed logicznych odpowiedzi. Zamiast tego sam widzisz, ze nawet j > ak > > nie pasuje do watka, to musi wtrynic Szarona i Izrael. A tak na marginesie > , > to > > Szaron nie jest tyranem. Wiekszosc spoleczenstwa za nim przepada (oprocz > > lewakow i pacyfistow). Za Sadamem nie jestem pewny czy tak poszli by w ogi > en > > gdyby nie grozba tortur. > > jezeli tak przepadaja to dlaczego mial takie problmy z utworzeniem koalicji > jak ludzie kogos uwielbiaja to nie byl by rzad koalicyjny ale wiekszosci Masz zle informacje. Problem polegal jedynie na tym, ze on nie chcial fanatykow religijnych w koalicji, a lewacy mu w tym skutecznie przeszkadzali. Bo gdyby weszli do rzadu nie byloby problemow. Nawiase mowiac teraz lewacy miedzy soba sie kloca, bo wiekszosc zaczela uwazac swojego przywodce Micne, za idiote. Teraz chca wejsc do koalicji, ale juz za pozno. Poradzili sobie bez nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba coś tu nie gra albo z logiką, albo z kalkulatorem IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 09:25 Gość portalu: Tomek44 napisał(a): > Gość portalu: !!! napisał(a): > > > Gość portalu: Tomek44 napisał(a): (...) Masz zle informacje. Problem polegal jedynie na tym, ze on nie chcial fanatykow religijnych w koalicji, a lewacy mu w tym skutecznie przeszkadzali. Bo gdyby weszli do rzadu nie byloby problemow. Nawiase mowiac teraz lewacy miedzy soba sie kloca, bo wiekszosc zaczela uwazac swojego przywodce Micne, za idiote. Teraz chca wejsc do koalicji, ale juz za pozno. Poradzili sobie bez nich. ********************************************* bo gdyby jak piszesz w Izraelu "uwielbiano" Szarona, nie musiałby szukać w Knesecie koalicjantów, miałby powyżej 50 proc. mandatów i nie musiałby negocjować ani z "lewakami", ani z partiami religijnymi. Jak my "uwielbiamy" Kwacha, to wygrał on wybory bez problemów, a teraz ma gigantyczną akceptację w sondażach. Jak SLD "uwielbiamy" nieco mniej, to mimo, że ugrupowanie to wygrało wybory, musiało sobie szukać koalicjanta, z którym dawało się współpracować wyłącznie z powodu cynicznego wyrachowania, a może trochę z powodu sentymentów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ///////// Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.home.cgocable.net 21.03.03, 18:37 Marzy mi sie storturowania twojej mozgownicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 17.03.03, 17:00 ed_ napisał: > Tylko tyle masz do napisania. Co w moim poście jest bzdura? Czy to, że gdy > Saddam napadł na Kuwejt pies z kulawą nogą nie wylazł, zeby protestować? Ani > wtedy, gdy znane były doniesienia o irackich mordach w Kuwejcie. Czy kolega ma na mysli te szopke z corka ambasadora Kuwejtu przebrana za pielegniarke i rozprawiajaca o mordowaniu niemowlat? Nadmienie, ze w 1990-91 roku zdecydowanie popieralem pierwsza wojne w Zatoce bo: - byla to wojna sprawiedliwa - operacja byla zaaprobowana przez ONZ i, co najwazniejsze, panstwa arabskie byly czlonkami koalicji - wojska koalicji mialy poparcie wiekszosci ogolu Zaden z powyzszych punktow nie ma odniesienia do obecnej wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali G. Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.krakow.pl 17.03.03, 20:01 Kazdy wie, ze ty szpetna jestes, ale zrob se dobrze ogorem i ci agresja przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 17.03.03, 16:52 galaxy2099 napisał: Czesc Bogus, widze ze sie znowu produkujesz. Jakos nie odpowiedziales na cyferki, ktore ci podalem w watku o stolowkach. Zatkalo, czy co? > Bo pacyfizm to ruch obroncow tyranow i dyktatorow. > Wystarczy spojrzec w przeszlosc i zobaczyc kiedy i w jakich sytuacjach > pacyfiscie wychodzili na ulice a dojdziemy do tego prostego wniosku. > Oni nigdy nie protestowali w obronie narodow uciskanych przez rodzimych > dyktatorow. Dla nich mordowanie przez dyktatora-rodaka jest w porzadku. I > liczba ofiar nie ma tu zadnego znaczenia. > Polpot zamordowal w Kambodzy 2 miliony ludzi w 3 lata. Gdzie byli Pacyfiscie ? > Na pewno nie protestowali na ulicach. > Lenin mawial o nich "uzyteczni idioci". > I Lenin mial racje. I to samo mowi Bush o ludziach waszego pokroju. Ja bym sie tylko nie zgodzil co do faktu uzytecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 17.03.03, 19:45 Gość portalu: MM napisał(a): > galaxy2099 napisał: > > Czesc Bogus, widze ze sie znowu produkujesz. Jakos nie odpowiedziales na > cyferki, ktore ci podalem w watku o stolowkach. Zatkalo, czy co? > > > Bo pacyfizm to ruch obroncow tyranow i dyktatorow. > > Wystarczy spojrzec w przeszlosc i zobaczyc kiedy i w jakich sytuacjach > > pacyfiscie wychodzili na ulice a dojdziemy do tego prostego wniosku. > > Oni nigdy nie protestowali w obronie narodow uciskanych przez rodzimych > > dyktatorow. Dla nich mordowanie przez dyktatora-rodaka jest w porzadku. I > > liczba ofiar nie ma tu zadnego znaczenia. > > Polpot zamordowal w Kambodzy 2 miliony ludzi w 3 lata. Gdzie byli > Pacyfiscie ? > > Na pewno nie protestowali na ulicach. > > Lenin mawial o nich "uzyteczni idioci". > > I Lenin mial racje. > > I to samo mowi Bush o ludziach waszego pokroju. Ja bym sie tylko nie zgodzil co > > do faktu uzytecznosci. "Uzytecznosc pacyfistow" - o tym pisala szeroko prasa szwedzka, ktora zaczela sie "budzic" - lepiej pozno, niz wcale. Pare dni temu czytalismy z rozbawieniem wesole przygody "zywych tarcz" w Iraku.Okazalo sie, zw "wesoly autobus" z "tarczami" powozila pewna Bulgarka, poddajaca sie za zone...Agcy-wlasnie tego, ktory dokonal zamachu na papieza.A pozniej, gdy "tarcze" wjechaly do Iraku, Saddam zapragnal je umiescic, przede wszystkim, na instalacjach wojskowych(radary), elektrowni atomowej i rafineriach. Bohatercy ci ludzie mysleli, ze - co bez zadnej zenady wyznali reporterom - zostana umieszczeni na ...szkolach, zlobkach, szpitalach. Jak sie wyrazila jedna ze "szwedzkich tarcz", "bylo to ze strony Saddama wyjatkowo perfidne i ostrzegamy wszystkich, ktorzy sa w drodze do Iraku, by sie nie dali wykorzystac". No wlasnie: jak przychodzi nmoment prawdy i trzeba wytrwac w swoich pacyfistycznych pogladach az - moze nawet smutnego konca - ludzie ci maja po prostu pelne gacie g.... Dzis te "tarcze" obijaja sie po Ammanie bez grosza i nie budza juz niczyjego zainteresowania a dla Arabow, sa "zdrajcami" ich sprawy. Mam szczera nadzieje, ze im mniej ich do Europy wroci, tym lepiej dla nas wszystkich. (J) Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów 17.03.03, 20:05 Gość portalu: Jerzy napisał(a): > No wlasnie: jak przychodzi nmoment prawdy i trzeba wytrwac w swoich > pacyfistycznych pogladach az - moze nawet smutnego konca - ludzie ci maja po > prostu pelne gacie g.... > > Mam szczera nadzieje, ze im mniej ich do Europy wroci, tym lepiej dla nas > wszystkich. Sa tez ludzie, ktorzy nawet bez powodu maja nie "gacie" ale makowki i geby pelne g...... Jak nazwac ludzi, ktorzy w czasie wojny pomagali Zydom i zaplacili za to wlasnym zyciem, przeciwstawiali sie bestialstwu oprawcow jak chocby Schindler, czy odmawiali rozkazu mordowania jak setki niemieckich zolnierzy, ktorzy byli za to karani rowniez smiercia? To tez byly "zywe tarcze". Duzej czesci sposrod nich juz nie ma i nie wroca do Europy. Czy tak jest wlasnie lepiej "dla nas wszystkich"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 17.03.03, 20:08 Gość portalu: Jerzy napisał(a): > No wlasnie: jak przychodzi nmoment prawdy i trzeba wytrwac w swoich > pacyfistycznych pogladach az - moze nawet smutnego konca - ludzie ci maja po > prostu pelne gacie g.... Powiedz to, palancie, rodzinie lub przyjaciolom Rachel Corrie. Tez myslisz, ze miala "po prostu gacie pelne g..."? Zaloze sie, ze ty bys zwial na pierwszy widok buldozera. I jeszcze jedno - ten pacyfista na Tiananmen Square stojacy przed czolgiem to tez idiota? Jak rowniez wszyscy studenci ktorzy zostali spacyfikowani przez chinskie wojsko? Bo nie watpliwosci, ze to byli pacyfisci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 17.03.03, 21:41 Gość portalu: MM napisał(a): > Gość portalu: Jerzy napisał(a): > > > No wlasnie: jak przychodzi nmoment prawdy i trzeba wytrwac w swoich > > pacyfistycznych pogladach az - moze nawet smutnego konca - ludzie ci maja > po > > prostu pelne gacie g.... > > Powiedz to, palancie, rodzinie lub przyjaciolom Rachel Corrie. Tez myslisz, ze > miala "po prostu gacie pelne g..."? Zaloze sie, ze ty bys zwial na pierwszy > widok buldozera. > > I jeszcze jedno - ten pacyfista na Tiananmen Square stojacy przed czolgiem to > tez idiota? Jak rowniez wszyscy studenci ktorzy zostali spacyfikowani przez > chinskie wojsko? Bo nie watpliwosci, ze to byli pacyfisci. Smiac mi sie z Was chce...Podtrzymuje swoja opinie! Saddam zostanie rozbity(lub rozbrojony - co tez jest dobrym wyjsciem)-jeki nic tu nie pomoga. Pozniej, mam szczera nadzieje, Bush zajmie sie Syria i Iranem. W tym rejonie swiata zostanie w koncu zaprowadzony porzadek a Arabowie pojma, ze terror swiatowy sie nie oplaca. A jak nie pojma teraz, to trzeba ich bedzie dalej uczyc. Az do skutku. Bedziecie jeszcze mieli duzo okazji do demonstracji - rownie "udanych i skutecznych". Glowa do gory! (J) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 17.03.03, 22:35 Gość portalu: Jerzy napisał(a): > > Smiac mi sie z Was chce...Podtrzymuje swoja opinie! Saddam zostanie rozbity (lub > > rozbrojony - co tez jest dobrym wyjsciem)-jeki nic tu nie pomoga. Pozniej, mam > szczera nadzieje, Bush zajmie sie Syria i Iranem. W tym rejonie swiata zostanie > > w koncu zaprowadzony porzadek a Arabowie pojma, ze terror swiatowy sie nie > oplaca. A jak nie pojma teraz, to trzeba ich bedzie dalej uczyc. Az do skutku. > > Bedziecie jeszcze mieli duzo okazji do demonstracji - rownie "udanych i > skutecznych". Glowa do gory! > (J) Smiac ci sie chce, bo siedzisz sobie w Szwecji i masz wszystko gleboko w d... . Nie zastanawiasz sie, czy moze nie bedziesz musial wysylac dzicka do szkoly w masce p-gaz. (z czym zreszta Saddam prawdopodobnie tez nie bedzie mial nic wspolnego). A skad wiesz, ze bedzie spokoj i porzadek? Jakos nigdy tak nie bylo, to dlaczego ma byc teraz. Pewnie, ze wojna z Irakiem skonczy sie szybko kleska Saddama, ale twierdzenie, ze potem bedzie super albo sie innym nawtyka dowodzi tylko jak ograniczona masz wiedze. To samo zreszta mozna wydedukowac z twojego przekonania ze wszyscy Arabowie to terrorysci. Gratulacje, bylby z ciebie niezly faszysta. Siedz wiec sobie w Szwecji i udawaj, ze masz gotowe rozwiazanie na klopoty tego swiata. Ja mieszkam w rejonie Nowego Jorku, pracowalem w moim biurze na Manhattanie 11 wrzesnia, i tak jak i czlonkowie Rady Miejskiej Nowego Jorku twierdze, ze ta wojna nie jest w moim imieniu, ani nie jest prowadzona dla dobra Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 18.03.03, 00:14 Gość portalu: MM napisał(a): > Gość portalu: Jerzy napisał(a): > > > > > Smiac mi sie z Was chce...Podtrzymuje swoja opinie! Saddam zostanie rozbit > y > (lub > > > > rozbrojony - co tez jest dobrym wyjsciem)-jeki nic tu nie pomoga. Pozniej, > > mam > > szczera nadzieje, Bush zajmie sie Syria i Iranem. W tym rejonie swiata > zostanie > > > > w koncu zaprowadzony porzadek a Arabowie pojma, ze terror swiatowy sie nie > > > oplaca. A jak nie pojma teraz, to trzeba ich bedzie dalej uczyc. Az do sku > tku. > > > > Bedziecie jeszcze mieli duzo okazji do demonstracji - rownie "udanych i > > skutecznych". Glowa do gory! > > (J) > > Smiac ci sie chce, bo siedzisz sobie w Szwecji i masz wszystko gleboko w d... . > > Nie zastanawiasz sie, czy moze nie bedziesz musial wysylac dzicka do szkoly w > masce p-gaz. (z czym zreszta Saddam prawdopodobnie tez nie bedzie mial nic > wspolnego). > > A skad wiesz, ze bedzie spokoj i porzadek? Jakos nigdy tak nie bylo, to > dlaczego ma byc teraz. Pewnie, ze wojna z Irakiem skonczy sie szybko kleska > Saddama, ale twierdzenie, ze potem bedzie super albo sie innym nawtyka dowodzi > tylko jak ograniczona masz wiedze. To samo zreszta mozna wydedukowac z twojego > przekonania ze wszyscy Arabowie to terrorysci. Gratulacje, bylby z ciebie > niezly faszysta. > > Siedz wiec sobie w Szwecji i udawaj, ze masz gotowe rozwiazanie na klopoty tego > > swiata. Ja mieszkam w rejonie Nowego Jorku, pracowalem w moim biurze na > Manhattanie 11 wrzesnia, i tak jak i czlonkowie Rady Miejskiej Nowego Jorku > twierdze, ze ta wojna nie jest w moim imieniu, ani nie jest prowadzona dla > dobra Ameryki. Nigdy nie twierdzilem, ze wszyscy Arabowie to terrorysci ale tak sie jakos dziwnie sklada, ze w ogolnej masie - terrorystow popieraja. Z tego prostego powodu, ze sa oni wszyscy takze muzulmanami. A popierajac fundamentalistow arbskich (czy terrorystow jak Pan woli) sa Arabowie, sila rzeczy, wrogami tej cywilizacji w jakiej zyje ja i moja rodzina. A jesli ktos wyciaga reke i wygraza mojej rodzinie lub co gorsze - zabija ludzi z mojego "klanu", tj. ludzi Zachodu, to staje sie on automatycznie moim wrogiem. Szkoda, ze Pan sie z naszej cywilizacji "wypisal" tylko do jakiej Pan przystal? Sadzac z postow , jest to cywilizacja arabska ale to chyba zly wybor, bowiem staje sie juz ona powoli niemodna w Europie ( i jak widze w Stanach). Za tzw."euroislam"(wiemy kto go propaguje w Europie) tez sie niedlugo zabierzemy. Prosze nie myslec, ze chodzi tu o jakies nazistowskie rozwiazania(bo takie powitalby Pan z radoscia jako potwierdzenie panskich tez), o nie! Po prostu wystarczy jesli sie Arabow do Europy przestanie wpuszczac. Nie sadze, ze prez.Bush nie ma planu odnosnie "urzadzenia" na nowo calego regionu - gdyby go nie mial, wtedy wojna rzeczywiscie nie mialaby sensu. Wydaje mi sie, ze za nisko go Pan ocenia. Zreszta nie tylko Pan ale wystarczy przestac ze wscieklosci toczyc piane, a przyszlosc byc moze wyda sie Panu wcale nie taka zla. Odwagi! Te glupie, stale gledzenie o nafcie... Co z tej nafty ma teraz iracki narod o jaki sie tak troszczycie? Przeciez to najglupszy argument, jaki mozna sobie tylko wyobrazic: dobry dla arabskiego motlochu i pacyfistow ale nie dla ludzi Zachodu. Tak wiec sam Pan widzie, ze "siedzac wygodnie na d...w Szwecji wcale nie malo interesuje sie Bliskim Wschodem z przyczyn wyszczegolnionych powyzej. Rozumiem, ze bedac tak oddalonym ( o ile to prawda) od Starego Swiata, po prostu stracil Pan wyczucie spraw europejskich. No coz, tak bywa. Dlatego uwazam, ze powinien Pan naprawde wlozyc wiecej wysilku aby stac sie Amerykaninem, a wtedy z pewnoscia poprze Pan te miliony swoich wspolobywateli, pragnacych terroryzm wytrzebic. I tych dzielnych amerykanskich chlopcow, ktorzy za nas te robote beda odwalac w piachach irackiej pustyni. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów 18.03.03, 03:50 Piszesz rozsadnie ale na nic sie to zda. MM jest niereformowalny. On mieszka na wschodnim wybrzezu. Tam tzw. intelektualisci czasami z nudow wymyslaja jakies bzdury na modle socjalistyczno- pacyfistyczna. Narod sie jednak nimi nie przejmuje. Gość portalu: Jerzy napisał(a): > Gość portalu: MM napisał(a): > > > Gość portalu: Jerzy napisał(a): > > > > > > > > Smiac mi sie z Was chce...Podtrzymuje swoja opinie! Saddam zostanie r > ozbit > > y > > (lub > > > > > > rozbrojony - co tez jest dobrym wyjsciem)-jeki nic tu nie pomoga. Poz > niej, > > > > mam > > > szczera nadzieje, Bush zajmie sie Syria i Iranem. W tym rejonie swiat > a > > zostanie > > > > > > w koncu zaprowadzony porzadek a Arabowie pojma, ze terror swiatowy si > e nie > > > > > oplaca. A jak nie pojma teraz, to trzeba ich bedzie dalej uczyc. Az d > o sku > > tku. > > > > > > Bedziecie jeszcze mieli duzo okazji do demonstracji - rownie "udanych > i > > > skutecznych". Glowa do gory! > > > (J) > > > > Smiac ci sie chce, bo siedzisz sobie w Szwecji i masz wszystko gleboko w > d... . > > > > Nie zastanawiasz sie, czy moze nie bedziesz musial wysylac dzicka do szkol > y w > > masce p-gaz. (z czym zreszta Saddam prawdopodobnie tez nie bedzie mial nic > > > wspolnego). > > > > A skad wiesz, ze bedzie spokoj i porzadek? Jakos nigdy tak nie bylo, to > > dlaczego ma byc teraz. Pewnie, ze wojna z Irakiem skonczy sie szybko klesk > a > > Saddama, ale twierdzenie, ze potem bedzie super albo sie innym nawtyka > dowodzi > > tylko jak ograniczona masz wiedze. To samo zreszta mozna wydedukowac z > twojego > > przekonania ze wszyscy Arabowie to terrorysci. Gratulacje, bylby z ciebie > > niezly faszysta. > > > > Siedz wiec sobie w Szwecji i udawaj, ze masz gotowe rozwiazanie na klopoty > > tego > > > > swiata. Ja mieszkam w rejonie Nowego Jorku, pracowalem w moim biurze na > > Manhattanie 11 wrzesnia, i tak jak i czlonkowie Rady Miejskiej Nowego Jork > u > > twierdze, ze ta wojna nie jest w moim imieniu, ani nie jest prowadzona dla > > > dobra Ameryki. > > Nigdy nie twierdzilem, ze wszyscy Arabowie to terrorysci ale tak sie jakos > dziwnie sklada, ze w ogolnej masie - terrorystow popieraja. Z tego prostego > powodu, ze sa oni wszyscy takze muzulmanami. A popierajac fundamentalistow > arbskich (czy terrorystow jak Pan woli) sa Arabowie, sila rzeczy, wrogami tej > cywilizacji w jakiej zyje ja i moja rodzina. A jesli ktos wyciaga reke i > wygraza mojej rodzinie lub co gorsze - zabija ludzi z mojego "klanu", tj. ludzi > > Zachodu, to staje sie on automatycznie moim wrogiem. > Szkoda, ze Pan sie z naszej cywilizacji "wypisal" tylko do jakiej Pan przystal? > > Sadzac z postow , jest to cywilizacja arabska ale to chyba zly wybor, bowiem > staje sie juz ona powoli niemodna w Europie ( i jak widze w Stanach). Za > tzw."euroislam"(wiemy kto go propaguje w Europie) tez sie niedlugo zabierzemy. > Prosze nie myslec, ze chodzi tu o jakies nazistowskie rozwiazania(bo takie > powitalby Pan z radoscia jako potwierdzenie panskich tez), o nie! Po prostu > wystarczy jesli sie Arabow do Europy przestanie wpuszczac. > > Nie sadze, ze prez.Bush nie ma planu odnosnie "urzadzenia" na nowo calego > regionu - gdyby go nie mial, wtedy wojna rzeczywiscie nie mialaby sensu. Wydaje > > mi sie, ze za nisko go Pan ocenia. Zreszta nie tylko Pan ale wystarczy przestac > > ze wscieklosci toczyc piane, a przyszlosc byc moze wyda sie Panu wcale nie taka > > zla. Odwagi! > > Te glupie, stale gledzenie o nafcie... Co z tej nafty ma teraz iracki narod o > jaki sie tak troszczycie? Przeciez to najglupszy argument, jaki mozna sobie > tylko wyobrazic: dobry dla arabskiego motlochu i pacyfistow ale nie dla ludzi > Zachodu. > > Tak wiec sam Pan widzie, ze "siedzac wygodnie na d...w Szwecji wcale nie malo > interesuje sie Bliskim Wschodem z przyczyn wyszczegolnionych powyzej. Rozumiem, > > ze bedac tak oddalonym ( o ile to prawda) od Starego Swiata, po prostu stracil > Pan wyczucie spraw europejskich. No coz, tak bywa. Dlatego uwazam, ze powinien > Pan naprawde wlozyc wiecej wysilku aby stac sie Amerykaninem, a wtedy z > pewnoscia poprze Pan te miliony swoich wspolobywateli, pragnacych terroryzm > wytrzebic. > I tych dzielnych amerykanskich chlopcow, ktorzy za nas te robote beda odwalac w > > piachach irackiej pustyni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: 206.28.214.* 18.03.03, 17:46 galaxy2099 napisał: > Piszesz rozsadnie ale na nic sie to zda. > MM jest niereformowalny. On mieszka na wschodnim wybrzezu. Tam tzw. > intelektualisci czasami z nudow wymyslaja jakies bzdury na modle socjalistyczno > - > pacyfistyczna. Narod sie jednak nimi nie przejmuje. > Bogus, w czym problem? Argumentow ekonomicznych ci brak to teraz atakujesz charakter rozmowcy? Typowe. Widze ze sobie wziales do serca teze ktora co chwile powtarzasz ze jesli fakty nie zgadzaja sie z twoja teoria, tym gorzej dla faktow. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów 19.03.03, 04:25 Widze, ze moje ogolne uwagi nt. intelektualistow ze Wschodniego Wybrzeza wziales do siebie bardzo personalnie. Niepotrzebnie, kolego. Gość portalu: MM napisał(a): > galaxy2099 napisał: > > > Piszesz rozsadnie ale na nic sie to zda. > > MM jest niereformowalny. On mieszka na wschodnim wybrzezu. Tam tzw. > > intelektualisci czasami z nudow wymyslaja jakies bzdury na modle > socjalistyczno > > - > > pacyfistyczna. Narod sie jednak nimi nie przejmuje. > > > Bogus, w czym problem? Argumentow ekonomicznych ci brak to teraz atakujesz > charakter rozmowcy? Typowe. Widze ze sobie wziales do serca teze ktora co > chwile powtarzasz ze jesli fakty nie zgadzaja sie z twoja teoria, tym gorzej > dla faktow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 19.03.03, 17:06 galaxy2099 napisał: > Widze, ze moje ogolne uwagi nt. intelektualistow ze Wschodniego Wybrzeza > wziales do siebie bardzo personalnie. Niepotrzebnie, kolego. > A moze tak konkretniej? Jakies fakty? Np. na temat ekonomii? Cokolwiek, co by choc w malym stopniu potwierdzalo twoje brednie? Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów 20.03.03, 06:19 I znowu, MM sie zagotowujesz. I znowu niepotrzebnie. Napisalem "MOJE OGOLNE UWAGI". Nie "FAKTY" tylko "MOJE OGOLNE UWAGI". Czy mam powtorzyc jeszcze raz? Gość portalu: MM napisał(a): > galaxy2099 napisał: > > > Widze, ze moje ogolne uwagi nt. intelektualistow ze Wschodniego Wybrzeza > > wziales do siebie bardzo personalnie. Niepotrzebnie, kolego. > > > > A moze tak konkretniej? Jakies fakty? Np. na temat ekonomii? Cokolwiek, co by > choc w malym stopniu potwierdzalo twoje brednie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 20.03.03, 16:53 galaxy2099 napisał: > I znowu, MM sie zagotowujesz. I znowu niepotrzebnie. > Napisalem "MOJE OGOLNE UWAGI". Nie "FAKTY" tylko "MOJE OGOLNE UWAGI". > Czy mam powtorzyc jeszcze raz? > Wcale sie nie gotuje. Po prostu rozbawil mnie po raz kolejny fakt, ze podalem ci konkretne fakty i za grosz nie potrafisz na nie odpowiedziec. Jak zwykle zreszta. Ograniczasz sie tylko do "ogolnych uwag" i inwektyw. A little learning is a dang'rous thing. Zreszta, to widac rowniez po Bushu. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów 21.03.03, 08:41 No i znowu olales moje pytanie. Nie chcesz kompromitowac twojego pupilka Clintona, co ? Gość portalu: MM napisał(a): > galaxy2099 napisał: > > > I znowu, MM sie zagotowujesz. I znowu niepotrzebnie. > > Napisalem "MOJE OGOLNE UWAGI". Nie "FAKTY" tylko "MOJE OGOLNE UWAGI". > > Czy mam powtorzyc jeszcze raz? > > > > Wcale sie nie gotuje. Po prostu rozbawil mnie po raz kolejny fakt, ze podalem > ci konkretne fakty i za grosz nie potrafisz na nie odpowiedziec. Jak zwykle > zreszta. Ograniczasz sie tylko do "ogolnych uwag" i inwektyw. > > A little learning is a dang'rous thing. > > Zreszta, to widac rowniez po Bushu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 21.03.03, 17:39 galaxy2099 napisał: > No i znowu olales moje pytanie. Nie chcesz kompromitowac twojego pupilka > Clintona, co ? > O ktore pytanie ci chodzi konkretnie? Czyzby o to, ze Clinton "dopuscil" do malwersacji i nieuczciwego zarzadzania firmami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: 206.28.214.* 18.03.03, 17:44 Gość portalu: Jerzy napisał(a): > Nigdy nie twierdzilem, ze wszyscy Arabowie to terrorysci ale tak sie jakos > dziwnie sklada, ze w ogolnej masie - terrorystow popieraja. Pozwoli Pan, ze zacytuje: "w koncu zaprowadzony porzadek a Arabowie pojma, ze terror swiatowy sie nie oplaca". Piszac 'Arabowie' uogolnia Pan temat na cala rase. Tego sie nie da ukryc. > Z tego prostego > powodu, ze sa oni wszyscy takze muzulmanami. A popierajac fundamentalistow > arbskich (czy terrorystow jak Pan woli) sa Arabowie, sila rzeczy, wrogami tej > cywilizacji w jakiej zyje ja i moja rodzina. A jesli ktos wyciaga reke i > wygraza mojej rodzinie lub co gorsze - zabija ludzi z mojego "klanu", tj. ludzi > > Zachodu, to staje sie on automatycznie moim wrogiem. Tak tylko czy wszyscy muzulmanie "wyciagaja" te reke. Smiem watpic. Natomiast traktowanie wszystkich zbiorowo jak wrogow tylko nam tych wrogow przysporzy. > Szkoda, ze Pan sie z naszej cywilizacji "wypisal" tylko do jakiej Pan przystal? A kto Panu to powiedzial. Opozycja wzgledem tej wojny nie jest bynajmniej wystepowaniem przeciwko calej cywilizacji zachodniej. Chyba ze Pan z calym sercem podpisuje sie pod teze "kto nie z nami ten przeciwko nam". Ale to jest czysty faszyzm i jako taki nie ma nic wspolnego z pluralizmem i demokratycznymi wartosciami cywilizacji Zachodu. Czyzby to wiec Pan "wypisal" sie z naszej cywilizacji? > > Sadzac z postow , jest to cywilizacja arabska ale to chyba zly wybor, bowiem > staje sie juz ona powoli niemodna w Europie ( i jak widze w Stanach). Za > tzw."euroislam"(wiemy kto go propaguje w Europie) tez sie niedlugo zabierzemy. j/w > Prosze nie myslec, ze chodzi tu o jakies nazistowskie rozwiazania(bo takie > powitalby Pan z radoscia jako potwierdzenie panskich tez), o nie! Po prostu > wystarczy jesli sie Arabow do Europy przestanie wpuszczac. Alez prosze bardzo, mnie naprawde malo obchodzi czy Arabow bedzie sie wpuszczac do Europy czy nie. Wbrew temu co Pan mysli, i wbrew idiotycznym uwago 'galaxa', jestem konserwatysta i na sercu przede wszystkim lezy mi dobro kraju w ktorym zyje (jako Polakowi, rowniez i dobro Polski). Ale stanowczo nie zgadzam sie z teza, ze ta zalatwianie sytuacji w Iraku na drodze wojny jest dla Ameryki najlepszym rozwiazaniem. Ponizej podam panu troche argumentow i odsylaczy. > > Nie sadze, ze prez.Bush nie ma planu odnosnie "urzadzenia" na nowo calego > regionu - gdyby go nie mial, wtedy wojna rzeczywiscie nie mialaby sensu. Jak wyzej - plan taki istnieje, ale nie jest to plan Busha tylko tzw. neo- konserwatystow i Likudnikow, i nie lezy w najlepszym interesie Ameryki. > Wydaje mi sie, ze za nisko go Pan ocenia. Zreszta nie tylko Pan ale wystarczy przestac ze wscieklosci toczyc piane, a przyszlosc byc moze wyda sie Panu wcale nie taka zla. Odwagi! Prosze Pana, odwaga tu nie ma nic do czynienia. > Te glupie, stale gledzenie o nafcie... Co z tej nafty ma teraz iracki narod o > jaki sie tak troszczycie? Przeciez to najglupszy argument, jaki mozna sobie > tylko wyobrazic: dobry dla arabskiego motlochu i pacyfistow ale nie dla ludzi > Zachodu. Prosze Pana, jest to jedna z istotnych przyczyn dla ktorych niektorzy czlonkowie administracji laduja sie w te nieszczesna wojne. Zreszta wielu zwolennikow wojny wytacza ten sam argument, twierdzac tylko naiwnie, ze dzieki wojnie benzyna bedzie bardzo tania. A wracajac do Iraku. Czy naprawde sadzi Pan, ze zapanuje tam demokracja i narod Iracki bedzie czerpal pelna reka z bogactw swoich zloz. Bo mnie, jako sceptykowi, widzi sie rezim podobny do Saddama, tylko bardziej przychylny Waszyngtonowi i ich kolesiom. W koncu Waszyngton byl bardzo dumny z Saddama do sierpnia 1990r. > Tak wiec sam Pan widzie, ze "siedzac wygodnie na d...w Szwecji wcale nie malo > interesuje sie Bliskim Wschodem z przyczyn wyszczegolnionych powyzej. Mnie nie chodzilo o brak zainteresowania Bliskim Wschodem, ale o brak realnego zagrozenia, jakie my miec bedziemy w USA z powodu tej wojny, a nie z jej braku. Dochodzi do tego brak spojnego planu na obrone wewnetrzna kraju przed zagrozeniem, ale nie bede Pana zanudzal sprawami wewnetrznymi USA (np. tym, ze Office of Homeland Security, jeszcze jeden biurokratyczny kolos utworzony przez rzekomo Republikanskiego Busha bardzo ciezko pracuje nad dodaniem jeszcze jednego koloru do skali zagrozenia terroryzmem). > Rozumiem, > > ze bedac tak oddalonym ( o ile to prawda) od Starego Swiata, po prostu stracil > Pan wyczucie spraw europejskich. No coz, tak bywa. Dlatego uwazam, ze powinien > Pan naprawde wlozyc wiecej wysilku aby stac sie Amerykaninem, a wtedy z > pewnoscia poprze Pan te miliony swoich wspolobywateli, pragnacych terroryzm > wytrzebic. Prosze Pana, i tu zblizamy sie do sedna sprawy. Trzebienie terroryzmu- TAK. tylko co z tym wspolnego ma Irak. Do znudzenie moglbym powtarzac o tych spreparowanych "dowodach" ktore albo pochodza sprzed dekady, albo sa wrecz falszywe. A w takiej sytuacji stosuje sie prosta zasade: Cui bono? Bo bynajmniej nie jest to w NAJLEPSZYM interesie Ameryki. Proponuje poczytanie zalaczonego artykulu. Byc moze otworzy on Panu oczy na problemy aktualnej polityki zagranicznej Waszyngtonu. www.amconmag.com/03_24_03/cover.html A gdyby Pan zechcial zakrzyczec, ze to falsz, proponuje przejrzenia na przyklad strony internetowej projektu PNAC (Project for New American Century) - osoby o ktorych mowa w artykule podpisuja sie pod opublikowanymi listami, o ktorych tez jest mowa. I niektorzy z tych panow rzadza teraz Pentagonem i Departamentem Obrony, jak rowniez maja swoich ludzi w Departamencie Stanu www.newamericancentury.org/ Zreszta znamiennie jest juz przeslanie na pierwszaej stronie tego projektu. Mnie sie taka wizja Ameryki nie podoba, bo nie jest to Ameryka oparta na przeslankach, na ktorych ten kraj zbudowano. A jezeli zechce Pan wysnuc argument, ze 11 wrzesnia wszystko zmienil, to zwracam Pana uwage na fakt, ze PNAC powstal w roku 1997, natomiast podwaliny Nowej Strategii Defensywnej przedstawionej przez Busha w ubieglym roku (miedzy innymi mowiacej o dominacji militarnej wszystkich krajow swiata i atakach wyprzedzajacych) zostaly opublikowane przez Wolfowitza o dekade wczesniej! > I tych dzielnych amerykanskich chlopcow, ktorzy za nas te robote beda odwalac w piachach irackiej pustyni. Ich, akurat jest mi najbardziej zal, bo to nie oni powinni tam teraz byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 19.03.03, 11:12 Gość portalu: MM napisał(a): ) Gość portalu: Jerzy napisał(a): ) ) ) Nigdy nie twierdzilem, ze wszyscy Arabowie to terrorysci ale tak sie jakos ) ) ) dziwnie sklada, ze w ogolnej masie - terrorystow popieraja. ) ) Pozwoli Pan, ze zacytuje: "w koncu zaprowadzony porzadek a Arabowie pojma, ze ) terror swiatowy sie nie oplaca". ) ) Piszac 'Arabowie' uogolnia Pan temat na cala rase. Tego sie nie da ukryc. ) ) ) Z tego prostego ) ) powodu, ze sa oni wszyscy takze muzulmanami. A popierajac fundamentalistow ) ) ) arbskich (czy terrorystow jak Pan woli) sa Arabowie, sila rzeczy, wrogami ) tej ) ) cywilizacji w jakiej zyje ja i moja rodzina. A jesli ktos wyciaga reke i ) ) wygraza mojej rodzinie lub co gorsze - zabija ludzi z mojego "klanu", tj. ) ludzi ) ) ) ) Zachodu, to staje sie on automatycznie moim wrogiem. ) ) Tak tylko czy wszyscy muzulmanie "wyciagaja" te reke. Smiem watpic. Natomiast ) traktowanie wszystkich zbiorowo jak wrogow tylko nam tych wrogow przysporzy. ) ) ) ) Szkoda, ze Pan sie z naszej cywilizacji "wypisal" tylko do jakiej Pan ) przystal? ) ) A kto Panu to powiedzial. Opozycja wzgledem tej wojny nie jest bynajmniej ) wystepowaniem przeciwko calej cywilizacji zachodniej. Chyba ze Pan z calym ) sercem podpisuje sie pod teze "kto nie z nami ten przeciwko nam". Ale to jest ) czysty faszyzm i jako taki nie ma nic wspolnego z pluralizmem i demokratycznymi ) ) wartosciami cywilizacji Zachodu. Czyzby to wiec Pan "wypisal" sie z naszej ) cywilizacji? ) ) ) ) ) Sadzac z postow , jest to cywilizacja arabska ale to chyba zly wybor, bowi ) em ) ) staje sie juz ona powoli niemodna w Europie ( i jak widze w Stanach). Za ) ) tzw."euroislam"(wiemy kto go propaguje w Europie) tez sie niedlugo ) zabierzemy. ) ) j/w ) ) ) Prosze nie myslec, ze chodzi tu o jakies nazistowskie rozwiazania(bo takie ) ) ) powitalby Pan z radoscia jako potwierdzenie panskich tez), o nie! Po prost ) u ) ) wystarczy jesli sie Arabow do Europy przestanie wpuszczac. ) ) Alez prosze bardzo, mnie naprawde malo obchodzi czy Arabow bedzie sie wpuszczac ) ) do Europy czy nie. Wbrew temu co Pan mysli, i wbrew idiotycznym uwago 'galaxa', ) ) jestem konserwatysta i na sercu przede wszystkim lezy mi dobro kraju w ktorym ) zyje (jako Polakowi, rowniez i dobro Polski). Ale stanowczo nie zgadzam sie z ) teza, ze ta zalatwianie sytuacji w Iraku na drodze wojny jest dla Ameryki ) najlepszym rozwiazaniem. Ponizej podam panu troche argumentow i odsylaczy. ) ) ) ) ) Nie sadze, ze prez.Bush nie ma planu odnosnie "urzadzenia" na nowo calego ) ) regionu - gdyby go nie mial, wtedy wojna rzeczywiscie nie mialaby sensu. ) ) Jak wyzej - plan taki istnieje, ale nie jest to plan Busha tylko tzw. neo- ) konserwatystow i Likudnikow, i nie lezy w najlepszym interesie Ameryki. ) ) ) Wydaje mi sie, ze za nisko go Pan ocenia. Zreszta nie tylko Pan ale wystar ) czy ) przestac ze wscieklosci toczyc piane, a przyszlosc byc moze wyda sie Panu wcale ) ) nie taka zla. Odwagi! ) ) ) Prosze Pana, odwaga tu nie ma nic do czynienia. ) ) ) Te glupie, stale gledzenie o nafcie... Co z tej nafty ma teraz iracki naro ) d o ) ) jaki sie tak troszczycie? Przeciez to najglupszy argument, jaki mozna sobi ) e ) ) tylko wyobrazic: dobry dla arabskiego motlochu i pacyfistow ale nie dla lu ) dzi ) ) Zachodu. ) ) Prosze Pana, jest to jedna z istotnych przyczyn dla ktorych niektorzy ) czlonkowie administracji laduja sie w te nieszczesna wojne. Zreszta wielu ) zwolennikow wojny wytacza ten sam argument, twierdzac tylko naiwnie, ze dzieki ) wojnie benzyna bedzie bardzo tania. ) ) A wracajac do Iraku. Czy naprawde sadzi Pan, ze zapanuje tam demokracja i narod ) ) Iracki bedzie czerpal pelna reka z bogactw swoich zloz. Bo mnie, jako ) sceptykowi, widzi sie rezim podobny do Saddama, tylko bardziej przychylny ) Waszyngtonowi i ich kolesiom. W koncu Waszyngton byl bardzo dumny z Saddama do ) sierpnia 1990r. ) ) ) Tak wiec sam Pan widzie, ze "siedzac wygodnie na d...w Szwecji wcale nie m ) alo ) ) interesuje sie Bliskim Wschodem z przyczyn wyszczegolnionych powyzej. ) ) Mnie nie chodzilo o brak zainteresowania Bliskim Wschodem, ale o brak realnego ) zagrozenia, jakie my miec bedziemy w USA z powodu tej wojny, a nie z jej braku. ) ) Dochodzi do tego brak spojnego planu na obrone wewnetrzna kraju przed ) zagrozeniem, ale nie bede Pana zanudzal sprawami wewnetrznymi USA (np. tym, ze ) Office of Homeland Security, jeszcze jeden biurokratyczny kolos utworzony przez ) ) rzekomo Republikanskiego Busha bardzo ciezko pracuje nad dodaniem jeszcze ) jednego koloru do skali zagrozenia terroryzmem). ) ) ) Rozumiem, ) ) ) ) ze bedac tak oddalonym ( o ile to prawda) od Starego Swiata, po prostu ) stracil ) ) Pan wyczucie spraw europejskich. No coz, tak bywa. Dlatego uwazam, ze ) powinien ) ) Pan naprawde wlozyc wiecej wysilku aby stac sie Amerykaninem, a wtedy z ) ) pewnoscia poprze Pan te miliony swoich wspolobywateli, pragnacych terroryz ) m ) ) wytrzebic. ) ) Prosze Pana, i tu zblizamy sie do sedna sprawy. Trzebienie terroryzmu- TAK. ) tylko co z tym wspolnego ma Irak. Do znudzenie moglbym powtarzac o tych ) spreparowanych "dowodach" ktore albo pochodza sprzed dekady, albo sa wrecz ) falszywe. A w takiej sytuacji stosuje sie prosta zasade: Cui bono? Bo ) bynajmniej nie jest to w NAJLEPSZYM interesie Ameryki. ) ) Proponuje poczytanie zalaczonego artykulu. Byc moze otworzy on Panu oczy na ) problemy aktualnej polityki zagranicznej Waszyngtonu. ) ) (a href="http://www.amconmag.com/03_24_03/cover.html"target="_blank")www.amconm ) ag.com/03_24_03/cover.html(/a) ) A gdyby Pan zechcial zakrzyczec, ze to falsz, proponuje przejrzenia na przyklad ) ) strony internetowej projektu PNAC (Project for New American Century) - osoby o ) ktorych mowa w artykule podpisuja sie pod opublikowanymi listami, o ktorych tez ) ) jest mowa. I niektorzy z tych panow rzadza teraz Pentagonem i Departamentem ) Obrony, jak rowniez maja swoich ludzi w Departamencie Stanu ) (a href="http://www.newamericancentury.org/"target="_blank")www.newamericancent ) ury.org/(/a) ) Zreszta znamiennie jest juz przeslanie na pierwszaej stronie tego projektu. ) Mnie sie taka wizja Ameryki nie podoba, bo nie jest to Ameryka oparta na ) przeslankach, na ktorych ten kraj zbudowano. A jezeli zechce Pan wysnuc ) argument, ze 11 wrzesnia wszystko zmienil, to zwracam Pana uwage na fakt, ze ) PNAC powstal w roku 1997, natomiast podwaliny Nowej Strategii Defensywnej ) przedstawionej przez Busha w ubieglym roku (miedzy innymi mowiacej o dominacji ) militarnej wszystkich krajow swiata i atakach wyprzedzajacych) zostaly ) opublikowane przez Wolfowitza o dekade wczesniej! ) ) ) I tych dzielnych amerykanskich chlopcow, ktorzy za nas te robote beda odwa ) lac ) w piachach irackiej pustyni. ) ) Ich, akurat jest mi najbardziej zal, bo to nie oni powinni tam teraz byc. Odpisal Pan mniej wiecej tak, jak sie tego spodziewalem Pisze Pan, m.in. ze plan urzadzenia calego Bliskiego Wschodu to "plan neo-konserwatystow i likudnikow". A wiec znowu, chcac nie chcac,na arene forumowa wyplywaja Zydzi.Znam powod i powiem szczerze, ze nie chce mi sie na ten temat rozmawiac. Rzecz prosta Pana nie przekonam i nie jest to moim zamiarem ale zwroce uwage na fakt, ze gdyby czolowi politycy byli lepiej wyksztalceni historycznie, to w zaistnialych przed wiekami wydarzeniach znalezliby odpowiedz na kazde prawie pytanie. Odpowiedz i rozwiaznie, wymagajace tylko niewielkiegho retuszu. Jesli Zachod chce przezyc, to Arabowie musza zostac od Europy odepchnieci z uzyciem wszystkich dostepnych srodkow. Pana los Europy nie obchodzi - to dziwne i przerazajace ale najwidoczniej nalezy Pan do tej grupy ludzi, ktorzy sw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 19.03.03, 11:59 Odpisal Pan mniej wiecej tak, jak sie tego spodziewalem Pisze Pan, m.in. ze plan urzadzenia calego Bliskiego Wschodu to "plan neo-konserwatystow i likudnikow". A wiec znowu, chcac nie chcac,na arene forumowa wyplywaja Zydzi.Znam powod i powiem szczerze, ze nie chce mi sie na ten temat rozmawiac. Rzecz prosta Pana nie przekonam i nie jest to moim zamiarem ale zwroce uwage na fakt, ze gdyby czolowi politycy byli lepiej wyksztalceni historycznie, to w zaistnialych przed wiekami wydarzeniach znalezliby odpowiedz na kazde prawie pytanie. Odpowiedz i rozwiaznie, wymagajace tylko niewielkiego retuszu. Jesli Zachod chce przezyc, to Arabowie musza zostac od Europy odepchnieci z uzyciem wszystkich dostepnych srodkow. Pana los Europy nie obchodzi - to dziwne i przerazajace ale najwidoczniej nalezy Pan do tej grupy ludzi, ktorzy swoich korzeni znac nie chca. Pisalem o tym do Pana wczesniej, ze mi sie to wydaje dziwne, bowiem nawet Amerykanie korzeni swych w Europie ( i gdzie indziej) szukaja. Wiec kim Pan jest? Poniewaz nie ma Pan zakotwienia ani w starej ojczyznie ani w nowej jest Panu zupelnie obojetne co sie z nami stanie - to chyba logiczne, prawda? Ale nam, mieszkajacym na tym ciezko dotknietym wojennymi przejsciami kontynencie, wcale nie jest to obojetne. Uzasadnianie celow wojny przez supermocarstwo jest najbardziej idiotyczna sprawa, bowiem logika poczynan mocarstwa jest zupelnie inna, niz drugo-i trzeciorzednych panstw. USA, prowadzac globalne interesy maja globalnych wrogow, a wiec logicznie wyplywa z tego, ze granice obrony USA sa tez globalne i teraz wlasnie przebiegaja na Bliskim Wschodzie. Byc moze jutro pojawi sie nowa granica gdzies w Afryce lub Ziemi Ognistej. Podobna logike wykazywaly kiedys Sowiety a dzisiejsza Rosja, bedaca ich spdakobierczynia logike te na nowo "odkryje". Islam zostal juz rozbity w Europie trzy razy: pod Poitiers, w Hiszpanii i pod Wiedniem. Rezultatem byl rozwoj Europy i Nowego Swiata, w ktorym znalazl Pan zaciszna przystan. Niech jej Pan broni ze wszelkich sil. Nawet sami Arabowie maja inne poglady na sprawy Bliskiego Wschodu:prosze sobie przeczytac link i dobrze sie nad tym wszystkim zastanowi.Zycze przyjemnej lektury:www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,1363102.html (J) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 19.03.03, 17:04 Gość portalu: Jerzy napisał(a): > Odpisal Pan mniej wiecej tak, jak sie tego spodziewalem Pisze Pan, m.in. ze > plan urzadzenia calego Bliskiego Wschodu to "plan neo-konserwatystow i > likudnikow". A wiec znowu, chcac nie chcac,na arene forumowa wyplywaja > Zydzi.Znam powod i powiem szczerze, ze nie chce mi sie na ten temat rozmawiac. Jakiz to powod Pan zna? Czyzby chcial Pan wyskoczyc z antysemityzmem? Typowe. Tu Pana rozczaruje - antysemita raczej nie jestem; w przeciwnym wypadku trudno by mi bylo obcowac z kilkoma z moich przyjaciol, ktorzy sa zydowskiego pochodzenia. Nie jestem tez w zasadzie anty-syjonista, bo mi naprawde wisi czy panstwo Izrael istnieje czy tez nie. Faktem natomiast jest, ze interesy panstwa izraelskiego w tym momencie sa sprzeczne z interesami zarowno Ameryki, jak i Europy. Bo moze Pan sobie wmawiac ile chce zagrozenie ze strony Islamu, najwiekszym zagrozeniem na Bliskim Wschodzie w tej chwili jest nieustajacy konflikt izraelsko-palestynski i wynikajaca z niego polaryzacja sil. USA przede wszystkim winny pracowac nad poprawieniem swojego 'image' na Bliskim Wschodzie i - zgodnie z obietnicami zlozonymi przed 'Pustynna Burza', aktywnie zaangazowac sie w rozwiazanie tego konfliktu, stosujac nacisk na obydwie ze stron. Co do neo-konserwatystow i Likudnikow, to zwracam Pana uwage na przyklad na fakt, ze jeszcze na poczatku lat 70-tych, FBI nagrala Richarda Perle jak przekazywal tajne informacje pracowniko ambasady Izraela. Teraz ten czlowiek jest przewodniczacym National Policy Board!!! I nadmienie, ze to wlasnie Izrael sprzedaje Chinom amerykanska technologie wojskowa. > Rzecz prosta Pana nie przekonam i nie jest to moim zamiarem ale zwroce uwage na > > fakt, ze gdyby czolowi politycy byli lepiej wyksztalceni historycznie, to w > zaistnialych przed wiekami wydarzeniach znalezliby odpowiedz na kazde prawie > pytanie. Odpowiedz i rozwiaznie, wymagajace tylko niewielkiego retuszu. Dziekuje, juz nasz przywodca raz walnal gafe mowiac o krucjatach. > > Jesli Zachod chce przezyc, to Arabowie musza zostac od Europy odepchnieci z > uzyciem wszystkich dostepnych srodkow. Pana los Europy nie obchodzi - to dziwne > > i przerazajace ale najwidoczniej nalezy Pan do tej grupy ludzi, ktorzy swoich > korzeni znac nie chca. Powyzsze Pana zarzuty sa absolutnie bezpodstawne i tak nonsensowne, ze nawet nie uracze ich odpowiedzia. Niestety, widze ze posuwa sie Pan do niskiej proby zdezawuowania rozmowcy aby tylko dopasowac wszystko do swojej teorii. > Pisalem o tym do Pana wczesniej, ze mi sie to wydaje > dziwne, bowiem nawet Amerykanie korzeni swych w Europie ( i gdzie indziej) > szukaja. Wiec kim Pan jest? j/w > Poniewaz nie ma Pan zakotwienia ani w starej ojczyznie ani w nowej jest Panu > zupelnie obojetne co sie z nami stanie - to chyba logiczne, prawda? Nie, to uproszczenie oparte na blednym zalozeniu, czyli a priori nie majace racji bytu. > Ale nam, > mieszkajacym na tym ciezko dotknietym wojennymi przejsciami kontynencie, wcale > nie jest to obojetne. > > Uzasadnianie celow wojny przez supermocarstwo jest najbardziej idiotyczna > sprawa, bowiem logika poczynan mocarstwa jest zupelnie inna, niz drugo-i > trzeciorzednych panstw. Prosze Pana, retoryka ktora Pan przejawia w powyzszym stwierdzeniu stosowana byla z powodzeniem przez ZSRR. Zreszta ponizej powtarza Pan ten motyw. Mnie natomiast chodzi o to, by cos takiego nie mialo miejsca. Jakos do tej pory, tzn. do wyborow w roku 2000, USA w mniejszym lub wiekszym stopniu zdolne byly tego uniknac, nie baczac na drobne konflikty takie jak Grenada czy Panama. Natomiast stosowanie polityki opisanej przez Pana nie tylko nie zwiekszy bezpieczenstwa USA, ale tylko przysporzy nam wrogow. Prosze zaobserwowac jak upada popularnosc naszego kraju nawet wsrod krajow europejskich, a nie wspomne juz o innych kulturach. > USA, prowadzac globalne interesy maja globalnych wrogow, a wiec logicznie > wyplywa z tego, ze granice obrony USA sa tez globalne i teraz wlasnie > przebiegaja na Bliskim Wschodzie. Byc moze jutro pojawi sie nowa granica gdzies > > w Afryce lub Ziemi Ognistej. Podobna logike wykazywaly kiedys Sowiety a > dzisiejsza Rosja, bedaca ich spdakobierczynia logike te na nowo "odkryje". No wlasnie, Pana idealem wydaje sie byc swiatowa hegemonia, ktorej echa zreszta zawarte sa w Nowej Strategii Obrony Busha. Wedlug mnie, jest to sprzeczne z idealami naszego kraju i na dluzsza mete zaszkodzi USA. USA winny byc krajem mocnym i umiec bronic swoich interesow, ale stad daleka jest droga do rzadzenia swiatem. > > Islam zostal juz rozbity w Europie trzy razy: pod Poitiers, w Hiszpanii i pod > Wiedniem. Rezultatem byl rozwoj Europy i Nowego Swiata, w ktorym znalazl Pan > zaciszna przystan. Niech jej Pan broni ze wszelkich sil. Prosze Pana, zaczyna sie Pan zachowywac jak jakis chrzescijanski fundamentalista - taki katolicki bin Laden. Wbrew Pana obawom, swiat nie stoi w obliczu wojny religijnej pomiedzy Islamem a Chrzescijanstwem. Przynajmniej na razie, jak bedzie po wojnie w Iraku tylko Bog raczy wiedziec. > > Nawet sami Arabowie maja inne poglady na sprawy Bliskiego Wschodu:prosze sobie > przeczytac link i dobrze sie nad tym wszystkim zastanowi.Zycze przyjemnej > lektury:<a href="www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,1363102.html"target="_b > lank">www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,1363102.html</a> I znow Pan uogolnia. Nie bede polemizowal z profesorem Ajami. Na pewno ma on swoje racje, choc moga one byc nieco spolaryzowane pod wplywem Waszyngtonu. Faktem jest jednak, ze na kazda tego typu wypowiedz moglbym Panu przytoczyc dziesiec innych, ktore beda Panu udowadniac, ze tezy profesora Ajami to pobozne zyczenia nie majace zadnego oparcia w rzeczywistosci. Podejrzewam ze nie przeczytal Pan artykulow, do ktorych linki Panu podeslalem, bo nie wspomina Pan o nich ani slowem. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzma_ Nadal sie zastanawiam 18.03.03, 18:06 Czy rzeczywiscie nie pojmujesz, czy tez "rzniesz glupa" i masz czytelnikow za durniow. Gość portalu: MM napisał(a): > I jeszcze jedno - ten pacyfista na Tiananmen Square stojacy przed czolgiem to > tez idiota? Ani idiota ani tym bardziej pacyfista. Tylko bohater walki o godnosc i prawa czlowieka. > Jak rowniez wszyscy studenci ktorzy zostali spacyfikowani przez > chinskie wojsko? Bo nie watpliwosci, ze to byli pacyfisci. Typowa, i do bolu oklepana wiecowa technika manipulacyjna obliczona na ciemnote i bezkrytycznosc sluchaczy. "nie watpliwosci, ze to byli pacyfisci" ?? Czy protestowali przeciwko jakiejs wojnie? Nie zadni pacyfisci. Lecz dysydenci bedacy w trakcie organizowania sie do walki (byc moze, zbrojnej) o wolnosci demokratyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Nadal sie zastanawiam IP: 206.28.214.* 18.03.03, 18:59 dyzma_ napisał(a): > > Ani idiota ani tym bardziej pacyfista. > Tylko bohater walki o godnosc i prawa czlowieka. Tak, tylko ze byla to walka pokojowa, bez granatow i kalachow, ergo pacyfistyczna. Tak samo jak pacyfistami byli ludzie, ktorzy maszerowali przeciw komunie, ale nie chcieli doprowadzac do konfliktu zbrojnego. > > "nie watpliwosci, ze to byli pacyfisci" ?? > Czy protestowali przeciwko jakiejs wojnie? Protestowali przeciwko totalitarnemu systemowi i uzywaniu przemocy wobec spoleczenstwa. Protestowali pokojowo. Czy wedlug ciebie "pacyfista" to czlowiek protestujecy przeciwko jakiejs wojence toczonej na innym kontynencie? Jest to bardzo plytkie pojecie pacyfizmu i serdecznie ci wspolczuje. No ale czego sie mozna spodziewac po czlowieku, ktory wszystkich na lewo i prawo nazywa lewakami, niezaleznie od przekonan. Proponuje najpierw nauczyc sie znaczenia termiow ktorych uzywasz, bo robisz z siebie blazna. > Nie zadni pacyfisci. > Lecz dysydenci bedacy w trakcie organizowania sie do walki (byc moze, zbrojnej) o wolnosci demokratyczne. A wiec jednak byla to wojna? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzma_ Re: Nadal sie zastanawiam 18.03.03, 19:28 Gość portalu: MM napisał(a): > Tak samo jak pacyfistami byli ludzie, ktorzy maszerowali przeciw > komunie, ale nie chcieli doprowadzac do konfliktu zbrojnego. Nie. Nie byli pacyfistami. Nie pacyfizm motywowal ich do marszow przeciw komunie. Nie pacyfizm powodowal ich staranie o unikniecie konfliktu silowego - lecz po prostu trzezwa kalkulacja sil i optymalny wybor taktyki. > Protestowali przeciwko totalitarnemu systemowi i uzywaniu przemocy wobec > spoleczenstwa. Protestowali pokojowo. Pokojowy protest przeciwko czemus to jeszcze nie pacyfizm. > Czy wedlug ciebie "pacyfista" to czlowiek protestujecy przeciwko jakiejs wojence toczonej na innym kontynencie? Pacyfista to czlowiek protestujacy przeciwko wojnie. Kropka. Niezaleznie od tego, kto, z kim i dlaczego walczy. > Jest to > bardzo plytkie pojecie pacyfizmu Bo pacyfizm to JEST bardzo plytka i naiwna koncepcja umyslowa. > Proponuje najpierw nauczyc sie znaczenia > termiow ktorych uzywasz, bo robisz z siebie blazna. Otoz to. Zechciej sie uprzejmie zastosowac do wlasnej rady. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota pytanie godne konia 17.03.03, 13:11 Zaden z "pacyfistow i lewakow" jak piszesz nie "protestowal" po podbiciu przez Saddama Kuwejtu bo nie mialoby to najmniejszego sensu? USA i Europejczycy zareagowali przeciez wtedy natychmiast. Gdyby wtedy protestowali nie byliby "pacyfistami" a tak samo bezmyslnymi wielbicielami przemocy za wszelka cene jak spora czesc forumowiczow tutaj. A nawet gdyby wtedy "protestowali" to protestowaliby nie w imie wojny kosztujacej zycie setki tysiecy ludzi a za innym sposobem rozwiazania tego konfliktu, byc moze rowniez POD GROZBA uzycia sily. Uderzenie przez USA na Irak jako reakcja na zajecie Kuwejtu przez Irak pociagnelo za soba nieporownywalnie wiecej ofiar niz "masowe mordy i grabieze" Irakijczykow w Kuwejcie. Obecna sytuacja jest zupelnie innej natury. To USA jest potencjalnym agresorem a nie bezzebny, papierowy tygrys Irak. W wyniku wojny planowanej przez USA, a w ktorej chodzi przeciez przede wszystkim o rope zgina setki tysiecy niewinnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ed_ Re: pytanie godne konia 17.03.03, 14:57 patriota napisał: > Zaden z "pacyfistow i lewakow" jak piszesz nie "protestowal" po podbiciu przez > Saddama Kuwejtu bo nie mialoby to najmniejszego sensu? USA i Europejczycy > zareagowali przeciez wtedy natychmiast. Co ty powiesz, panie patriota. Nie miało sensu wyrażenie solidarności z mordowanymi i grabionymi Kuwejtczykami? Nie miał sensu nacisk na Saddama i ogólnoświatowy sprzeciw? I to mówi pacyfista o szlachetnych intencjach? A teraz panie patrioto, niech pan sobie wyobrazi sytuację, że to potężne i znienawidzone przez "miłośników pokoju" USA zajmuja na mapie świata miejsce Iraku i to właśnie USA atakują Kuwejt. Przyjmijmy, że nie dokonują nawet żadnych mordów i grabieży. Tylko aneksja bez zbędnych ofiar. PANIE PATRIOTO, CZY PAN MOŻE SOBIE WYOBRAZIĆ TEN OGÓLNOSWIATOWY WRZASK ? TĄ HISTERIĘ, TE SPAZMY "OBROŃCÓW POKOJU"? MILIONY WYSZŁYBY NA ULICE. NIKT BY NIE PYTAŁ, CZY TO MA SENS CZY NIE? Gdyby wtedy protestowali nie > byliby "pacyfistami" a tak samo bezmyslnymi wielbicielami przemocy za wszelka > cene jak spora czesc forumowiczow tutaj. > > A nawet gdyby wtedy "protestowali" to protestowaliby nie w imie wojny > kosztujacej zycie setki tysiecy ludzi a za innym sposobem rozwiazania tego > konfliktu, byc moze rowniez POD GROZBA uzycia sily. A jaki był INNY SPOSÓB rozwiązania tego konfliktu. Przecież dobrze wiesz, że nie było INNEGO SPOSOBU. To znaczy był. Zaakceptować status quo i gehennę Kuwejtczyków. Zresztą, pamietam były takie głosy części lewactwa, że dobrze tak tym burżujom z Kuwejtu. > Uderzenie przez USA na Irak jako reakcja na zajecie Kuwejtu przez Irak > pociagnelo za soba nieporownywalnie wiecej ofiar niz "masowe mordy i grabieze" > Irakijczykow w Kuwejcie. I czyja to wina? Oczywiście USA - odpowie lewactwo. Trzeba było poświęcić Kuwejt w imię pokoju. A potem Arabię Saudyjską i inne Emiraty. Pokój za wszelką cenę. Jak w Monachium. Czym się to skończyło, wiemy. Panie patriota, nie wiem, czy pytanie było godne konia ale odpowiedź na pewno była godna idioty. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: pytanie godne konia 17.03.03, 15:53 ed_ napisał: > Co ty powiesz, panie patriota. Nie miało sensu wyrażenie solidarności z > mordowanymi i grabionymi Kuwejtczykami? Nie miał sensu nacisk na Saddama i > ogólnoświatowy sprzeciw? I to mówi pacyfista o szlachetnych intencjach? Cos sie panu popimpolilo drogi panie edzie. Nie jestem zadnym pacyfista a manifestacja solidarnosci z Kuwejtczykami nie ma nic wspolnego z manifestacja POPIERAJACA wojne przeciw narodowi irackiemu. Naucz sie odrozniac zupelnie rozne rzeczy. > A teraz panie patrioto, niech pan sobie wyobrazi sytuację, że to potężne i > znienawidzone przez "miłośników pokoju" USA zajmuja na mapie świata miejsce > Iraku i to właśnie USA atakują Kuwejt. Przyjmijmy, że nie dokonują nawet > żadnych mordów i grabieży. Tylko aneksja bez zbędnych ofiar. > PANIE PATRIOTO, CZY PAN MOŻE SOBIE WYOBRAZIĆ TEN OGÓLNOSWIATOWY WRZASK ? TĄ > HISTERIĘ, TE SPAZMY "OBROŃCÓW POKOJU"? MILIONY WYSZŁYBY NA ULICE. NIKT BY NIE > PYTAŁ, CZY TO MA SENS CZY NIE? A gdyby babcia miala wasy to by lubila ogorki... Daj sobie spokoj ed z tak absurdalnymi modelami i snuciem gdybaniek. Skoncentruj sie lepiej na tym co jest. > A jaki był INNY SPOSÓB rozwiązania tego konfliktu. Przecież dobrze wiesz, że > nie było INNEGO SPOSOBU. Wojna w Jugoslawii mogla przyjac o wiele bardziej dramatyczne rozmiary. Rzeczwisty udzial w niej NATO byl marginalny, niczym wiecej jak manifestacja sily. Amerykanie wcale nie musieli zajmowac niemal calego Iraku. Podeszli przeciez pod Bagdad. Bez trudu mogliby przepedzic Saddama z Iraku byc moze nawet sama demonstracja sily ale oni uderzyli na Irak. Setki tysiecy ludzi ponioslo smierc. > To znaczy był. Zaakceptować status quo i gehennę Kuwejtczyków. Patrz wyzej milosniku obrony pokoju za cene setek tysiecy istnien ludzkich. I sprobuj troche zapanowac nad emocjami bo odnosze wrazenie, ze kompletnie wysiadasz nerwowo. Jeszcze nikogo nie nazwalem na tym forum idiota i chcialbym przy tym pozostac. Odpowiedz Link Zgłoś
ed_ Re: pytanie godne konia 17.03.03, 16:40 patriota napisał: > ed_ napisał: > > > Co ty powiesz, panie patriota. Nie miało sensu wyrażenie solidarności z > > mordowanymi i grabionymi Kuwejtczykami? Nie miał sensu nacisk na Saddama i > > > ogólnoświatowy sprzeciw? I to mówi pacyfista o szlachetnych intencjach? > > Cos sie panu popimpolilo drogi panie edzie. Nie jestem zadnym pacyfista a > manifestacja solidarnosci z Kuwejtczykami nie ma nic wspolnego z manifestacja > POPIERAJACA wojne przeciw narodowi irackiemu. Naucz sie odrozniac zupelnie > rozne rzeczy. Czyli według Pana Patrioty wyzwolenie Kuwejtu to "wojna przeciwko narodowi irackiemu". Brawo. Wiekszego kretynizmu nie słyszałem. No chyba, że wyzwolenie Europy spod panowania Hitlera to była "wojna przeciwko narodowi niemieckiemu". Miłujacemu pokój - ma się rozumieć. > > A teraz panie patrioto, niech pan sobie wyobrazi sytuację, że to potężne i > > > znienawidzone przez "miłośników pokoju" USA zajmuja na mapie świata miejsc > e > > Iraku i to właśnie USA atakują Kuwejt. Przyjmijmy, że nie dokonują nawet > > żadnych mordów i grabieży. Tylko aneksja bez zbędnych ofiar. > > PANIE PATRIOTO, CZY PAN MOŻE SOBIE WYOBRAZIĆ TEN OGÓLNOSWIATOWY WRZASK ? T > Ą > > HISTERIĘ, TE SPAZMY "OBROŃCÓW POKOJU"? MILIONY WYSZŁYBY NA ULICE. NIKT BY > NIE > > PYTAŁ, CZY TO MA SENS CZY NIE? > > A gdyby babcia miala wasy to by lubila ogorki... Daj sobie spokoj ed z tak > absurdalnymi modelami i snuciem gdybaniek. Skoncentruj sie lepiej na tym co > jest. Co, celnie trafiłem? Brak argumentów? A to jest clou mojej tezy. Lewacy protestują tylko wtedy, gdy mogą wyżyć się na USA, ewentualnie na Izraelu. Zbrodnie i agresje dyktatorów ich nie interesują. Zresztą dobrze wiesz, że byłoby tak jak napisałem. Niżej niejaki Bimi - błazen tego forum - napisał, że Bush jest rekordzistą świata w ilości spalonych kukieł z jego wizerunkiem. Pozostaje jednakowoż smutnym paradoksem, że NIKT nie pali kukieł Saddama. Nie palono też kukieł Pol Pota, Stalina czy Mao. Co więcej lewactwo często manifestowało z ich portretami w rękach. W tym czasie ochoczo palono kukły Eisenhowera, Nixona, Reagana. > > A jaki był INNY SPOSÓB rozwiązania tego konfliktu. Przecież dobrze wiesz, > że > > nie było INNEGO SPOSOBU. > > Wojna w Jugoslawii mogla przyjac o wiele bardziej dramatyczne rozmiary. > Rzeczwisty udzial w niej NATO byl marginalny, niczym wiecej jak manifestacja > sily. Amerykanie wcale nie musieli zajmowac niemal calego Iraku. Podeszli > przeciez pod Bagdad. Bez trudu mogliby przepedzic Saddama z Iraku byc moze > nawet sama demonstracja sily ale oni uderzyli na Irak. Setki tysiecy ludzi > ponioslo smierc. Ty chyba nie wiesz co mówisz. Demonstracją siły? Saddam wyśmiał by Busha i uznał za mięczaka. Tacy jak on ustępuja tylko przed siłą. I to realną. A nie jedynie jej demonstracją. Demonstracja trwała od września 90 do stycznia 91 i gówno dała. Saddam liczył, że USA nie zaatakują bo ciąży nad nimi widmo Wietnamu. I się przeliczył. > > To znaczy był. Zaakceptować status quo i gehennę Kuwejtczyków. > > Patrz wyzej milosniku obrony pokoju za cene setek tysiecy istnien ludzkich. > I sprobuj troche zapanowac nad emocjami bo odnosze wrazenie, ze kompletnie > wysiadasz nerwowo. Jeszcze nikogo nie nazwalem na tym forum idiota i chcialbym > przy tym pozostac. Jakoś nie przychodzi mi do głowy inne określenie. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: pytanie godne konia 17.03.03, 17:19 ed_ napisał: > Czyli według Pana Patrioty wyzwolenie Kuwejtu to "wojna przeciwko narodowi > irackiemu". Brawo. Wiekszego kretynizmu nie słyszałem No i widzisz, pimpoli Ci sie juz wszystko kompletnie edzie. To przeciez ty jednego od drugiego nie potrafisz odroznic i postulujesz zrownanie olbrzymiego Iraku w ramach wyzwolenia Kuwejtu i zamordowanie setek tysiecy Irakijczykow w ramach wyzwalania kilku tysiecy Kuwejtczykow. > Co, celnie trafiłem? Brak argumentów? A to jest clou mojej tezy. Swietne "clou". Najtrafniejszym "clou" nadajacym sie rzeczywiscie do "clou" jest teza, ze w miejscu Iraku leza USA. Na takie "clou" nie mam argumentow. :) > Lewacy protestują tylko wtedy, gdy mogą wyżyć się na USA, ewentualnie na Izraelu. Oczywiscie, bo w glabi serca nie sa zadnymi pacyfistami i pragna krwawego puczu w USA... albo Izraelu. > Zbrodnie i agresje dyktatorów ich nie interesują. Zresztą dobrze wiesz, że > byłoby tak jak napisałem. To jednak babcia lubilaby ogorki? Kiszone czy kwaszone? > Niżej niejaki Bimi - błazen tego forum - napisał, że > Bush jest rekordzistą świata w ilości spalonych kukieł z jego wizerunkiem. > Pozostaje jednakowoż smutnym paradoksem, że NIKT nie pali kukieł Saddama. Bo w przypadku Busha mozna palic tylko kukly. Saddam wkrotce sam splonie. Pacyfisci tez ludzie a nie idioci. > Ty chyba nie wiesz co mówisz. Demonstracją siły? Saddam wyśmiał by Busha i > uznał za mięczaka. Tacy jak on ustępuja tylko przed siłą. I to realną. No widzisz jak ty wszystko dobrze wiesz..... nawet co by babcia lubila gdyby miala wasy. > A nie > jedynie jej demonstracją. Demonstracja trwała od września 90 do stycznia 91 i > gówno dała. Saddam liczył, że USA nie zaatakują bo ciąży nad nimi widmo > Wietnamu. I się przeliczył. I to jak sie przeliczyl. Bush senior nie tylko wyzwolil kilka tysiecy Kuwejtczykow (wraz z ropa) ale rowniez zabil kilkaset tysiecy Irakijczykow - ofiar rezymu Saddama w jeszcze wiekszym stopniu niz Kuwejtczycy. Jakie jest przeciwienstwo slowa "pacyfista"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba Re: pytanie godne Bucefała IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 10:23 ed_ napisał: > patriota napisał: > > > ed_ napisał: (...) > Co, celnie trafiłem? Brak argumentów? A to jest clou mojej tezy. Lewacy protestują tylko wtedy, gdy mogą wyżyć się na USA, ewentualnie na Izraelu. Zbrodnie i agresje dyktatorów ich nie interesują. Zresztą dobrze wiesz, że byłoby tak jak napisałem. Niżej niejaki Bimi - błazen tego forum - napisał, że Bush jest rekordzistą świata w ilości spalonych kukieł z jego wizerunkiem. Pozostaje jednakowoż smutnym paradoksem, że NIKT nie pali kukieł Saddama. Nie> palono też kukieł Pol Pota, Stalina czy Mao. Co więcej lewactwo często manifestowało z ich portretami w rękach. W tym czasie ochoczo palono kukły Eisenhowera, Nixona, Reagana. ********************************************* widzisz, edzie problem polega na tym, że gdyby "pryncypialność" Ameryki była jakąś wartością stałą - miałbyś rację. Jednak to właśnie z Ameryki - z ust amerykańskiego prezydenta - pochodzi maksyma, opis wrednego szefa "zaprzjaźnionej despotii XX wieku: "skurwysyn, ale nasz skurwysyn". Gdyby nie było po drodze współpracy amerykańskich władz z Pol Potem, z beneficjentami chociażby United Fruit Company z Ameryki Południowej, gdyby wreszcie nie było współpracy Ameryki z Saddamem Huseinem, albo z królewską dynastią z pobliskiej Arabii Saudyjskiej... *** Niektórzy na tym forum powiadać raczą, że Ameryka, jako najpotężniejsze dziś państwo globu, maja prawo i obowiązek, żeby na Ziemi zaprowadzać porządek (!). Tylko, tu się nasuwa pytanie o randze fundamentalnej: gdzie w ciągu ostatnich 60 lat Stany Zjednoczone Ameryki swoimi działaniami zbrojnymi lub politycznymi potrafiły "zaprowadzić" jakąś formę akceptowalnego przez "zachodni" sposób myślenia PORZADKU??? W Korei (zarówno Płn., jak i Płd.) w Kambodży, w Wietnamie, w Somalii, w RPA, na Bałkanach może, albo na Bliskim Wschodzie?..... To jak te doświadczenia rokują kolejnej akcji kowbojów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba Re: pytanie godne konia IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 09:46 ed_ napisał: > patriota napisał: (...) > A teraz panie patrioto, niech pan sobie wyobrazi sytuację, że to potężne i > znienawidzone przez "miłośników pokoju" USA zajmuja na mapie świata miejsce > Iraku i to właśnie USA atakują Kuwejt. Przyjmijmy, że nie dokonują nawet > żadnych mordów i grabieży. Tylko aneksja bez zbędnych ofiar. > PANIE PATRIOTO, CZY PAN MOŻE SOBIE WYOBRAZIĆ TEN OGÓLNOSWIATOWY WRZASK ? TĄ > HISTERIĘ, TE SPAZMY "OBROŃCÓW POKOJU"? MILIONY WYSZŁYBY NA ULICE. NIKT BY NIE > PYTAŁ, CZY TO MA SENS CZY NIE? ******************************************** ja zawsze czytam swoje posty przed wysłaniem. Polecam... napisałeś: "Tylko aneksja..." :))) Gdyby nastąpiła ANEKSJA Kuwejtu przez USA, nieważne, czy bez zbędnych ofiar, czy ze zbędnymi (?!!) ofiarami - byłyby powody do protestów przeciwko ANEKSJI. Kilkanaście lat temu Saddam NAPADŁ na Kuwejt i został z niego szybko wypędzony. Nie było przeciwko wypędzaniu Saddama z Kuwejtu protestów, bo dostawał po nosie AGRESOR. I to szybko... A jest jeszcze jedna sprawa przy tym. Saddam NAPADŁ na Kuwejt, ale nie robił przed tą napaścią globalnego PRANIA MÓZGÓW o zagrożeniach, jakie Kuwejt niesie dla świata... Z pewnością nie bez znaczenia było i to, że Irak był i jest państwem ważnym, ale tylko regionalnie... A całe to robienie z nas głupów (choćby cyrk zrobiony w Radzie Bezpieczeństwa przy prezentacji dawno opublikowanych studenckich wypracowań jako całkiem świeżych uzysków wywiadowczych ::)... Dzisiaj AGRESOREM chcą i będą USA i dlatego wszystkie protesty mają moralną legitymację. Komu dziś zagraża Saddam? - Ameryce? - Europie? Bez jaj... > > > Gdyby wtedy protestowali nie > > byliby "pacyfistami" a tak samo bezmyslnymi wielbicielami przemocy za wsze > lka > > cene jak spora czesc forumowiczow tutaj. > > > > A nawet gdyby wtedy "protestowali" to protestowaliby nie w imie wojny > > kosztujacej zycie setki tysiecy ludzi a za innym sposobem rozwiazania tego > > > konfliktu, byc moze rowniez POD GROZBA uzycia sily. > > A jaki był INNY SPOSÓB rozwiązania tego konfliktu. Przecież dobrze wiesz, że > nie było INNEGO SPOSOBU. To znaczy był. Zaakceptować status quo i gehennę > Kuwejtczyków. Zresztą, pamietam były takie głosy części lewactwa, że dobrze tak > > tym burżujom z Kuwejtu. > > > > Uderzenie przez USA na Irak jako reakcja na zajecie Kuwejtu przez Irak > > pociagnelo za soba nieporownywalnie wiecej ofiar niz "masowe mordy i > grabieze" > > Irakijczykow w Kuwejcie. > > I czyja to wina? Oczywiście USA - odpowie lewactwo. Trzeba było poświęcić > Kuwejt w imię pokoju. A potem Arabię Saudyjską i inne Emiraty. Pokój za wszelką > > cenę. Jak w Monachium. Czym się to skończyło, wiemy. > > Panie patriota, nie wiem, czy pytanie było godne konia ale odpowiedź na pewno > była godna idioty. > > Odpowiedz Link Zgłoś
ed_ Re: pytanie godne konia 18.03.03, 11:13 Gość portalu: babariba napisał(a): > ed_ napisał: > > > patriota napisał: > (...) > > A teraz panie patrioto, niech pan sobie wyobrazi sytuację, że to potężne i > > > znienawidzone przez "miłośników pokoju" USA zajmuja na mapie świata miejsc > e > > Iraku i to właśnie USA atakują Kuwejt. Przyjmijmy, że nie dokonują nawet > > żadnych mordów i grabieży. Tylko aneksja bez zbędnych ofiar. > > PANIE PATRIOTO, CZY PAN MOŻE SOBIE WYOBRAZIĆ TEN OGÓLNOSWIATOWY WRZASK ? T > Ą > > HISTERIĘ, TE SPAZMY "OBROŃCÓW POKOJU"? MILIONY WYSZŁYBY NA ULICE. NIKT BY > NIE > > PYTAŁ, CZY TO MA SENS CZY NIE? > ******************************************** > > ja zawsze czytam swoje posty przed wysłaniem. Polecam... > napisałeś: "Tylko aneksja..." :))) > Gdyby nastąpiła ANEKSJA Kuwejtu przez USA, nieważne, czy bez zbędnych ofiar, cz > y ze zbędnymi (?!!) ofiarami - byłyby powody do protestów przeciwko ANEKSJI. > Kilkanaście lat temu Saddam NAPADŁ na Kuwejt i został z niego szybko wypędzony. > Nie było przeciwko wypędzaniu Saddama z Kuwejtu protestów, bo dostawał po nosi > e AGRESOR. I to szybko... Drogi babaribo, ja też czytam posty przed wysłaniem, ale ty chyba nie przeczytałeś dokładnie moich. Otóż istotą moich postów był fakt, że NIE BYŁO protestów i sprzeciwu pacyfistów dla zajęcia Kuwejtu przez Irak, natomiast BYŁY - dokładnie to pamiętam - protesty przeciwko interwencji koalicji antyirackiej mającej ów Kuwejt wyzwolić. Czyli NIE PROTESTOWANO p-ko zajęciu Kuwejtu, a przeciwko perspektywie jego wyzwolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba jednak są pytania IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 11:34 ed_ napisał: > Gość portalu: babariba napisał(a): > > > ed_ napisał: > > > > > patriota napisał: > > (...) > (...) > Drogi babaribo, ja też czytam posty przed wysłaniem, ale ty chyba nie > przeczytałeś dokładnie moich. Otóż istotą moich postów był fakt, że NIE BYŁO > protestów i sprzeciwu pacyfistów dla zajęcia Kuwejtu przez Irak, natomiast > BYŁY - dokładnie to pamiętam - protesty przeciwko interwencji koalicji > antyirackiej mającej ów Kuwejt wyzwolić. Czyli NIE PROTESTOWANO p-ko zajęciu > Kuwejtu, a przeciwko perspektywie jego wyzwolenia. (***) Pytanie jest ważne - moim zdaniem zobacz tu: www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4961635&a=4973769 pozdrawiam, b Odpowiedz Link Zgłoś
indris Odpowiedź 17.03.03, 13:18 W 1990 nie miałem jeszcze kontaktu z Internetem. Osobiście uważałem, że na ewidentną agresję trzeba odpowiedzieć siłą. Gdyby wtedy istniało to forum z pewnością to bym napisał. Agresja na Kuwejt spotkała się z prawie powszechnym potępieniem i było oczywiste, że spotka się z międzynarodową kontrakcją. Obecnie przygotowywana agresja USA łączy się z tworzeniem złudzeń, że jest popierana przez opinię publiczną. Mówi się np. że "Anglia popiera", "Włochy popierają" a także niestety "Polska popiera". Masowe demonstracje antywojenne są świadectwem prawdy. Miliony ludzi mówią "nie w naszym imieniu". A w 1990 Saddam nawet nie próbował tworzyć pozorów, że działa w imieniu świata. Odpowiedz Link Zgłoś
ed_ Re: Odpowiedź 17.03.03, 14:31 indris napisał: > Agresja na Kuwejt spotkała się z prawie powszechnym potępieniem i było > oczywiste, że spotka się z międzynarodową kontrakcją. A g... prawda. Potępiali politycy i przywódcy (choc nie wszyscy). Miłujący pokój "useful idiots" nie organizowali demonstracji domagających się wycofania Saddama z Kuwejtu. Nie było takich demonstracji. Widocznie nie widzieli w fakcie okupacji nic złego. Ale wystarczyło, że USA zaczęły przerzucać swoje wojska do Zatoki zaczęły się marsze, pikiety i wrzaski "pokojowych" idiotów. "Stop wojnie", "Give peace a chance" i podobne dyrdymały. A Saddam śmiał się do rozpuku z tych naiwniaków. On wiedział, że NIGDY nie będą protestować przeciwko niemu. Odpowiedz Link Zgłoś
bimi Re: Odpowiedź 17.03.03, 15:50 ed_ napisał: > indris napisał: > > > > Agresja na Kuwejt spotkała się z prawie powszechnym potępieniem i było > > oczywiste, że spotka się z międzynarodową kontrakcją. > > A g... prawda. Potępiali politycy i przywódcy (choc nie wszyscy). Miłujący > pokój "useful idiots" nie organizowali demonstracji domagających się wycofania > Saddama z Kuwejtu. A po jaką cholerę mieli organizować? Przecież, po tym fakcie, od razu podniósł się wrzask. I zanim ludzie jeszcze zdążyli się zorientować, ze mają przeciwko czemu protestować zginęło już kilkaset tysięcy irackich żołnierzy. I było po okupacji. To, że ktoś jest pacyfistą nie znaczy od razu, że jest frajerem i że będzie protestował przeciwko czemuś, co niedługo i tak nie będzie miało racji bytu. Ale zapewniam cię, że jak by nie pogonili Husajna z Kuwejtu, to po pewnym czasie uslyszal bys o manifestacji przeciwko okupacji. Tak smao jak slyszysz o manifestacjach przeciwko okupacji Tybetu, Czecznii czy Palestyny. Poza tym nie możesz porównywać tych dwóch wydarzeń. Tak jak napisał indris; pierwsze opierało się na tym, że cały świat oglądał w telewizji jak to zły Husajn napada na bezbronny Kuwejt - wszystko było jasne i nie trzeba było niczego wyjaśniać. Po cholerę jeszcze wychodzić na ulicę? Przecież i tak było wiadomo, że Saddam tego nie obejrzy, bo musi się chować przed odwetem. A nawet jak obejrzy to będzie miał to w dupie. Teraz sytuacja jest zupełnie inna; rozpętałą się ogólnoświatowa propagandowa nagonka, której celem jest przekonanie wszystkich, ze Saddam jest złem wcielonym i że tak naprawdą każdy obywatel naszego globu pragnie jego śmierci. Od Boga począwszy, a na psie prezydenta Busha skończywszy. Co więcej, mordowanie Irakijczyków w ich własnym kraju ma być "wyzwalaniem ich", zaś prezydent Bush będzie świętym barankiem niosącym jutrzenkę swobody... Po prostu wszystko totalnie spaczone, niczym w najgorszych propagandowych koszmarach komunizmu!!! Jestem pewien, że jaką by tam propagandą Husajn nie karmił swoich ludzi, to tych z Izraela nigdy w tym nie doścignie. Ale ludzie nie sa głupi - dla niektórych propaganda to chleb powszedni, więc są nia nią odporni, a wręcz potrafią czytać pomiędzy jej wierszami. Inni są mniej bystrzy, ale ciągle na tyle, aby patrzeć słuchać i co nieco myśleć. Manifestacje są, pewnego rodzaju sposobem aby ci pierwsi podzieli się swoimi przemyslemiani z tymi drugimi. I w ten sposób olali to całe medialne imperium, skrzątnie budowane od dziesięcioleci w celu kontrolowania tzw. prawdy. Kurcze no, niby niezorganizowane, a jednak jakie mądre. :) Swoją drogą ciekawe ile kukieł Busha spalono już w tym roku... Myślę, że spokojnie mógł by do księgi Ginesa trafić. Ale przecież on to mógł by wiele rekordów pobić. Choćby na najbardziej skretyniałego prezydenta w historii Ziemii. W tej kategorii jest ewidentnie nie do wyjebania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.de.ibm.com 17.03.03, 15:08 Tak dlaczego nie chca z namiw Autobusach w Izraelu jechac ???? Dlaczego nie protestuja w Gazie u arafata zbrodniaza ? Dlaczego nie odwiedzaja nasze Sklepy Restauracji i Diskoteki ? Dlaczego kochaja Arabstwo ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misza Czesc Edzie IP: *.ic.ru 17.03.03, 16:16 ed_ napisał: > Dlaczego żaden z was nie protestował, gdy Saddam podbił Kuwejt i dokonywał > tam masowych mordów i grabieży? Dlaczego dopiero perspektywa interwencji USA > i koalicji antyirackiej uruchomiła histeryczne protesty "obrońców pokoju"? Nie jestem lewakiem i tym bardziej pacyfista, ale jestem przeciw agresji USA, bo nie lubie USA i zycze im jak najgorzej ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Czesc Edzie 17.03.03, 16:26 Gość portalu: Misza napisał(a): > ed_ napisał: > > > Dlaczego żaden z was nie protestował, gdy Saddam podbił Kuwejt i dokonywał > > > tam masowych mordów i grabieży? Dlaczego dopiero perspektywa interwencji U > SA > > i koalicji antyirackiej uruchomiła histeryczne protesty "obrońców pokoju"? > > > Nie jestem lewakiem i tym bardziej pacyfista, ale jestem przeciw agresji USA, > bo nie lubie USA i zycze im jak najgorzej ;)) Ja kocham USA i Polska Smietane i Kylbase nie znosze Arabtwo i nie wiem dlaczego przez nich mam tak drogo Tankowac a co arabstwo robi u mnie na mojej Ziemi i dlaczego cala Polske zasmordzili w 60 Latach nie wydzialem zadnego Araba byli tylko Goje slowianska i Pare Sowjetow ! Odpowiedz Link Zgłoś
ed_ Cześć Misza 17.03.03, 16:47 Gość portalu: Misza napisał(a): > ed_ napisał: > > > Dlaczego żaden z was nie protestował, gdy Saddam podbił Kuwejt i dokonywał > > > tam masowych mordów i grabieży? Dlaczego dopiero perspektywa interwencji U > SA > > i koalicji antyirackiej uruchomiła histeryczne protesty "obrońców pokoju"? > > > Nie jestem lewakiem i tym bardziej pacyfista, ale jestem przeciw agresji USA, > bo nie lubie USA i zycze im jak najgorzej ;)) A ja lubię USA i życzę im jak najlepiej ;-). Ale jak bym był Rosjaninem, to pewnie też bym nie lubił. Bo nie da się ukryć, że usunięcie Saddama nie jest w interesie Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Re: 'dlatego, ze 12 lat temu ...' IP: *.de.ibm.com 17.03.03, 16:44 menel_ napisał: > "... mielismy po 3 latka." Jak Tatus Terrorysta i uciek do Domu aby sie tam Chowac.Nie chcial wyjsc. Taka jest wojna w moim Zdaniu czeba bylo cla Dzielnicy zbuzic. Ja na Opercja Wisla w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: warte przeczytania IP: 195.152.54.* 17.03.03, 17:05 www.un.org/Depts/dhl/landmark/pdf/ares377e.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlm Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: 12.46.161.* 17.03.03, 20:24 Dlatego ze granica miedzy Kuwejtem a Irakiem jest sztuczna granica wyznaczona przez kolonistow. Kuwejtem rzadzi pies zaprzedany USA i oplywajacy w niesamowitych luksusach i bogactwach. Dlaczego jeden Arab ma byc astronomicznie bogaty, a drugi umierac z glodu ? Precz z Kuwejtem, precz z feudalizmem. ed_ napisał: > Dlaczego żaden z was nie protestował, gdy Saddam podbił Kuwejt i dokonywał > tam masowych mordów i grabieży? Dlaczego dopiero perspektywa interwencji USA > i koalicji antyirackiej uruchomiła histeryczne protesty "obrońców pokoju"? > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Dlaczego USA musi dla Kuweit walczyc ? IP: *.de.ibm.com 18.03.03, 08:49 Te Arabstwo z Szmtami na Glowe Broda i Szlafroki bojowniki nie sa pelno szmalu maja bo studnia zuca 1 Mil $ na sekundzie. Dlaczego ameryka musi dla nich wojowac i porzadek na Dworu Arabskim wykonywac ? Na stepni bedzie Syria Assadska i Libia Gadafi Arabstwo jest plaga Miedzynarodowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: Dlaczego USA musi dla Kuweit walczyc ? IP: *.client.attbi.com 20.03.03, 06:27 Gość portalu: Fredzio54 napisał(a): > Te Arabstwo z Szmtami na Glowe Broda i Szlafroki bojowniki nie sa pelno szmalu > maja bo studnia zuca 1 Mil $ na sekundzie. > Dlaczego ameryka musi dla nich wojowac i porzadek na Dworu Arabskim wykonywac ? > Na stepni bedzie Syria Assadska i Libia Gadafi > Arabstwo jest plaga Miedzynarodowa Najwieksza plaga jestes ty balwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Dlaczego USA musi dla Kuweit walczyc ? IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 21.03.03, 17:42 Gość portalu: Fredzio54 napisał(a): > Te Arabstwo z Szmtami na Glowe Broda i Szlafroki bojowniki nie sa pelno szmalu > maja bo studnia zuca 1 Mil $ na sekundzie. > Dlaczego ameryka musi dla nich wojowac i porzadek na Dworu Arabskim wykonywac ? > Na stepni bedzie Syria Assadska i Libia Gadafi > Arabstwo jest plaga Miedzynarodowa No wlasnie. Niech przestana walczyc, wycofaja sie i wiecej nie wysylaja pieniedzy ani do panstw arabskich, ani do Izraela. Szejkowie i tak beda nam sprzedawac rope, bo nic innego nie maja. Same korzysci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.de.ibm.com 18.03.03, 12:14 www.idf.il/iraq/english/default.stm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlm Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: 12.46.161.* 18.03.03, 17:47 Feee, strona faszystowskich pedalow z IDF. Gdyby nie byla w postaci elektronicznej to moglbym sobie tym dupe wytrzec przynajmniej. Gość portalu: Fredzio54 napisał(a): > <a href="http://www.idf.il/iraq/english/default.stm"target="_blank">www.idf.il/ > iraq/english/default.stm</a> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hawk Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.vc.shawcable.net 20.03.03, 07:01 ed_ napisał: > Dlaczego żaden z was nie protestował, gdy Saddam podbił Kuwejt i dokonywał > tam masowych mordów i grabieży? Dlaczego dopiero perspektywa interwencji USA > i koalicji antyirackiej uruchomiła histeryczne protesty "obrońców pokoju"? > > A dlaczego ty taki glupi? I dlaczego masz mozg wyprany propaganda? Po pierwsze Kuwejt to dawne terytorium Iraku, po drugie otrzymal do tego zachete z Waszyngtonu. Po trzecie, dobrze ze sa ludzie ktorzy stoja po stronie pokrzywdzonego, gdyby nie to, bysmy zyli w nastepnej epoce totalitaryzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahleluja Re: Pytanie do lewakow i pacyfistów IP: *.home.cgocable.net 21.03.03, 18:33 Ano dlatego Cwoku ze Kuweit byl prowincja Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś