Dodaj do ulubionych

komputerowe testy alergiczne

25.10.04, 08:59
Witam,
Mam 7 miesięczną Ninkę, która jest uczulona praktycznie na wszystko, do końca
6 miesiąca była tylko na piersi (rygorystyczna dieta eliminacyjna), teraz
zaczynamy wprowadzać pierwsze posiłki, mała cały czas jest wysypana,
przeczytałam gdzieś ostatnio, że tak małemu dziecku można zrobić testy
komputerowe, co o tym sądzicie? Czy może któraś z Was je robiła? Czy są
wiarygodne?
Proszę o pomoc
Pozdrawiam
Anka
Obserwuj wątek
    • golab2 Re: komputerowe testy alergiczne 25.10.04, 13:12
      U nas sytuacja przedstawiała się bardzo podobnie. Poszłyśmy na testy, które nic
      nie dały już nie mówiąc o kilkumiesięcznym bardzo kosztownym odczulaniu, po
      którym dziecko dokładnie wyglądało tak samo i dalej nie mogło jeść produktów,
      na które mówili specjaliści od biorezonansu, że ją odczulili.
      Na pewno nie warto.
    • beataradz Re: komputerowe testy alergiczne 31.10.04, 11:47
      cześć!
      Moja córeczka ( obecnie 6,5 miesiąca, podczas testów 5 miesięcy)dostawała po
      jabłuszku czerwonych plam na skroniach, (dosłownie wyskakiwały od razu podczas
      jedzenia i znikały w 5 min. po jedzeniu) jakby reakcja na sam smak. Zrobiłam
      jej test alergiczny komputerowy krwi, był to panel który wykrywał dwadzieścia
      kilka alergenów i kosztował 150 zł. Spodziewałam się że wyjdzie uczulenie na
      jabłko, jakież było moje zdziwienie gdy wyszło że jest uczulona prawie na
      wszystko a szczególnie na mleko!!! Nie miała żadnych objawów uczuleń, ani
      skórnych, ani ulewań, biegunek, zaparć itp. nic. Tylko te wyżej opisane po
      jabłuszku. Test wydał mi się mało wiarygodny, tym bardziej że laborantka która
      go robiła zaproponowała aby go powtórzyć za miesiąc bez opłaty, promocyjnie.
      Jak ktoś chce mi dawać za darmo coś co kosztuje 150zł robię się podejrzliwa.
      Coś im tam na pewno nie wyszło i dlatego chcieli powtórki. Samo pobieranie krwi
      było tak stresujące zarówno dla córci jak i dla mnie (krew pobierano z grzbietu
      dłoni bo wzgięciu łokciwym nie było widać żył, wbiły igłę z której kropla po
      kropli spływała krew trwało to ok. 10 min. podczas których mała strasznie
      płakała) że odpuściłam i nie chciałam tego powtarzać. Tym bardziej że mała nie
      miała żadnych objawów uczulenia na mleko. Wprawdzie gdy pokazałam wynik
      pediatrze powiedziała aby wprowadzić Bebilon Pepti ze stwierdzeniem, że nawet
      gdyby nie było uczulenia to bebilon nie zaszkodzi, ale córcia nie chciała go
      jeśc więc odpusciłam.Minęło półtora miesiąca objawów alergi na mleko nie ma w
      dalszym ciągu, na inne produkty też (je wszystko ze słoiczków dla swojego
      wieku). Jabłko dałam wczoraj pierwszy raz od testu i okazało się że plamy już
      nie wyskakują. W moim przypadku testy komputerowe okazały się mało wiarygodne,
      ale każdy przypadek jest inny. Może wybrałam złe laboratorium, może był tam
      mało doświadczony personel (było to laboratorium przy przychodni rejonowej).
      Myślę, że gdyby u mojej małej pojawiły się teraz jakieś objawy uczulenia
      powtórzyłabym ten test tylko wybrałabym laboratorium specjalizujące się w
      takich testach, uznane nie pierwsze lepsze. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka