15.12.04, 19:08
Witam mamy karmiące piersią i pozostające na diecie bezmlecznej i
bezjajecznej smilenapiszcie jakie miałyście pomysły na potrawy wigilijne by
zachować w/w dietę (dodam, że lekarz zalecił mi także wyłączenie ryb z diety)
akurat będę przeżywać pierwszą taką udziwnioną Wigilię i zupełnie nie wiem co
mogłabym przygotować dla siebie. Pozdrawiam - Aśka - mama 2,5 miesięcznej
Grażynki.
Obserwuj wątek
    • aggula Re: Wigilia 15.12.04, 19:27
      Witaj, trochę trzyma przy życiu myśl, że będzie nas więcej (grupa wsparcia,
      nie?). Ja też od niedawna jestem mamą (córcia ma 3,5 miesiąca) i również
      rozmyślam nad tym co zrobić sobie do jedzonka, żeby ani mojej rodzinie, ani
      mnie samej nie było przykro. I tak sobie wymyśliłam: barszczyk (ja moge tylko
      marchewkę, odrobinę pietruszki i buraki, ale też niewiele), pierogi (ciasto z
      samej mąki i wody, a nadzienie z kaszy gryczanej i ziemniaków - powinna być
      jeszcze cebulka, ale moja Mała nie może). Mam zamiar upiec sobie jeszcze
      pierniczki (ostatni numer Dziecka). Więcej "wigilijnych potraw" jak dotąd nie
      wymyśliłam. Kilka dni temu dziewczyny pisały o swoich propozycjach - poczytaj.
      Pozdrawiam, Aga mama Domisi
      • alpino1 Re: Wigilia 16.12.04, 08:05
        Dzięki, od razu jest mi raźniej smile w takim razie koniecznie poszperam na forum.
        A co do barszczyku to i u mnie znajdzie się na stole wigilijnym, obok zupy
        grzybowej, którą zawsze robi teściowa, ale ja się boję jeść żeby małej nie
        zaszkodziło. Wogóle spędzam tę wigilię właśnie u teściowej i ona coraz bardziej
        jest zdenerwowana, bo co zaproponuje, to ja nie mogę, aż mi głupio, ale cóż -
        zdrowie maleńkiej jest ważniejsze. Pozdrówka - Aśka.
        • kerstink Re: Wigilia 16.12.04, 08:21
          Moze zrob tesciowej liste, czego nie mozesz (oczywiscie tez napisz, ze jesli
          mleka nie mozesz, to tez nie smietany, jogurtu itd., bo to dla niej nie moze byc
          oczywiscie). W ten sposob nie bedzie musiala sie zapytac przy kazdym nowym
          pomysle, tylko sama od razu sobie wytlumaczy. Albo zastanowcie sie razem. Dla
          osoby, ktora nie stykala sie z tym problemem, pewnie jeszcze starszego
          pokolenia, moze to byc frustrujace, szczegolnie, gdy chce robic dobrze.
          K.
        • mamaady Re: Wigilia 16.12.04, 09:13
          Moja teściowa też nie rozumie konieczności diety.... i żadne tłumaczenie nie
          pomaga, obraża sie i tyle...bo ona "wie", że jak sie tylko troche zje pierogów
          z serem albo ciasta z bitą śmietaną to się nic nie stanie. A w dodatku muszę
          przed nią dziecko chronić, bo nakarmi małą jakimś "smakołykiem"... I dlatego
          boję się strasznie tych świąt, brr....
          • zosia888 Re: Wigilia 16.12.04, 09:22
            Przypomina mi sie zeszloroczna Wigilia, kiedy wszyscy patrzyli na mnie jak na dziwolaga sad. Barszczu nie moglam, bo w testach wyszly buraki. Wszelkie maczne rzeczy odpadaly. Ale za to moglam dorsza, wiec zamiast karpia mialam dorsza bez panierki. No i moglam ziemniaki. Choc teraz wydaje mi sie, ze to nie byl dobry pomysl z tym dorszem, bo ryby sa wogole mocno uczulajace. A na deser zjadlam kilka kostek cukru i popilam kawa! Ale za to potem byly koledy i byly zyczenia i byly prezenty ... wiec juz nie bylo tak zle smile). Dacie rade dziewczyny! Trzymam kciuki. Zdrowych pogodnych Swiat smile).
            • alpino1 Re: Wigilia 17.12.04, 10:48
              Dołączam do życzen - radosnych Świąt dla wszystkich mamusiek i tatulków smile a z
              teściową umówiłam się na kilka dni przed Wigilią, że sobie siądziemy i ustalimy
              co ona przygotuje, a co ja zrobię dla siebie, na szczęście nie jest tak źle, bo
              z tego co widzę to ona jest bardziej zmartwiona i zafrasowana niż zła smile pa,
              pa - Asia i mała Grażka.
    • nenka2 Re: Wigilia 18.12.04, 13:49
      Witam wszystkie emamy!
      mam 3,5 mięsięcznego alergika i tegoroczne święta będą dla mnie bardzo
      ograniczone żywieniowo. Poczytałam tu o kilku propozycjach ale za dużo nie mogę
      nowych wprowadzać. Czeka mnie chyba tylko barszczyk z kluskami śląskimi a na
      deser kompot jabłkowy. A ja tak uwielbiam uszka i krokiety! Ale czego sie nie
      robi. pozdrawiam świątecznie i życzę wielu prezentów na pocieszenie!
      Mama Igorka! Pa
      • morkisowie Re: Wigilia 18.12.04, 22:19
        Jeśli możesz kluski śląskie to mąka ziemniaczana i ziemniaki O.K.? Jeśli
        jeszcze zwykła mąka też to zrób sobie uszka z nadzieniem warzywnym(te które
        możesz)
        A ja robię ciasto na pierogi z mąki Glutenex z dodatkiem kukrydzianej.Bez
        jajek .
        Lubię też zrobić "niby kluski".(bo szybciej)Smażę poprostu naleśniki (mąka
        kukrydziana + MIX bezglutenowy i kroję na paseczki.A ostatnio zawinęłam farsz
        warzywny i taki krokiet podsmażyłam jeszcze aby się lepiej trzymł i wylądował w
        talerzu barszczu.PYCHA.
        Poza tym ziemniaki , warzywka (które możemy) gotowane .
        Ostatnio też o tym myślę i tak naprawdę to potrawy wigilijne nawet
        dla "normalnych" to są ubogie. Bo tylko ryby i ryby.
        Może być przecież zupa krem z brokułów.
        Może być cebulowa jak ktoś może.
        Na drugie danie ziemniaki alkbo kluski np.śląski do tego warzywny sosik(taki
        gęsy) .
        Kompot owocowy(jabłkowy też wystarczy)
        I coś słodkiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka