Dodaj do ulubionych

jaja przepiórcze

21.01.05, 15:18
Slyszlam, że jaja przepiórcze są mniej uczulające od kurzych. Czy można podac
całe jajko przepiórcze 9 miesięcznemu dziecku?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ab16 Re: jaja przepiórcze 21.01.05, 18:32
      Witaj! Osobiście nie wiem czym można zastąpić jajko, ale z tego co wiem to
      przepiórcze też nie są rewelacyjne i mogą uczulać. Spróbuj napisać na adres
      Grazyna.Maciejewska@medscape.co m Ta Pani jest szefową miesięcznika "Dziecko
      Alergiczne" i można powiedzieć, że jest chodzącą encyklopedią wiedzy na temat
      alergii. Myślę, że odpowie na Twój list. Pozdrawiam i życzę powodzenia anita
      • izado Re: jaja przepiórcze 21.01.05, 19:08
        Hmmm, nasza alergolog z kolei twierdzi, że przepiórcze uczulają niezwykle
        rzadko. W jej praktyce wręcz nie spotkała się z uczuleniem na nie, w
        przeciwieństwie do kurzych.

        Iza
        • hasza2 Re: jaja przepiórcze 21.01.05, 19:30
          To bardzo ciekawe, że lekarka nie spotkała się z uczuleniem na jaja
          przepiórcze ,bo mój synek po zjedzeniu niewielkiej ilości spuchł natychmiast,
          nie zdążyłam nawet łyżeczki odłożyć.Nie chcę straszyć , ale radzę uważać.
          • izado Re: jaja przepiórcze 21.01.05, 19:34
            Może nie miała szczęścia wink
            Ona nie powiedziała, że się nie zdarza tylko, że jest rzadkie.
            A lekarkę poleciły mi dziewczyny na tym forum smile Może rzeczywiście powinnam
            uważać ... wink

            Iza
            • kruffa Re: jaja przepiórcze 21.01.05, 19:48
              Co lekarz to inna teoria.
              Mi lekarka powiedziała, że to prawie ten sam zestaw białek z lekką modyfikacją.
              Pewnie jest tak samo jak z mlekiem kozim i krowim.

              Kruffa
              • izado Re: jaja przepiórcze 21.01.05, 19:55
                kruffa napisała:

                > Co lekarz to inna teoria.

                Tak to zdaje się jest z wszystkim. Bo moją Zosię uczula np. indyk, rzekomo dość
                bezpieczny.
                Z drugiej jednak strony ja u siebie zauważyłam tendencję, nazwijmy
                to, "nadmiernego wykrywania reakcji alergicznej" smile Oskarżyłam np. emulsję
                Oilatum o uczulanie mojego dziecka, a teraz przekonałam się, że guzik prawda,
                jest OK smile No ale ja jestem dość specyficznym przypadkiem - nagminnie
                przesadzam sad Na marginesie dodam, że jak naszej pediatrze powiedziałam o tym
                rzekomym uczuleniu Zośki na Oilatum to z politowaniem pokiwała głową wink

                Nie ma wyjścia, trzeba wszystko samemu przetestować i już.

                Iza
                • izado Re: jaja przepiórcze 21.01.05, 20:13
                  Pozwolę sobie jeszcze zacytować opinię jednej z guru polskiej alergologii dr
                  Danuty Myłek:
                  "(...) Głownym alergen białak jaja, owomukoid, jest odporny na działanie
                  wysokiej temperatury, więc jajo uczula nawet po ugotowaniu, ale gotowanie
                  zmniejsza jego szkodliwość. (...) Należy mieć na uwadze możliwośc wystąpienie
                  RZADKIEJ alergii krzyżowej na jaja kacze, gęsie, indycze czy przepiórcze. (...)"

                  Iza
                  • kruffa Re: jaja przepiórcze 23.01.05, 09:50
                    Sorry Iza, ale ja już dawno przestałam wierzyć, że coś rzadko uczula smile)
                    Moja alergolog też jest uważana za guru polskiej alergologii, ale twierdzi, że
                    wszystko może uczulac włącznie z Bebilonem Amino. Spotkała nawet przypadek
                    uczulenia na maść cholesterolową, która podobno nie uczula, pomijając jej
                    własciwości rozgrzewające skórę smile)

                    Kruffa
                    • agnes351 Re: jaja przepiórcze 23.01.05, 10:09
                      A czy mogłabym dostać namiary na tą panią alergolog? Ponieważ nie mam nikogo
                      poleconego, zapisałam się do przychodni Dermatologiczno-alergologicznej przy
                      szpitalu ( Leszno w Warszawie), ale nie wiem, czy to dobry pomysł, bo rzadko
                      kiedy można spotkać dobrego lekarza w placówce działającej w nfz.Poza tym nie
                      słyszałam zadnych opinii na temat tej przychodni.Sprobuję zapytać się na forum.
                      Z góry dziekuję.
                      Agnieszka
                    • izado Re: jaja przepiórcze 23.01.05, 14:13
                      Kruffa, z całym szacunkiem ale idąc tym Twoim tropem wszystkie zasady
                      wprowadzania nowych pokarmów, diety matki karmiącej itd. powinno się włożyć
                      między bajki. No bo jaki to ma sens skoro Twoim zdaniem nieprawdą jest, że
                      niektóre produkty uczulają rzadziej niż inne. W tej sytuacji trochę się
                      pogubiłam w Twoich opiniach, bo o ile dobrze pamiętam wielokrotnie sama radzisz
                      innym co by należało usunąć z diety, a czego nie, z czym się wstrzymać, a co
                      można podać na początek. Te zasady zostały ustalone na podstawie wieloletniej
                      pracy wielu ludzi (a nie mojego widzimisię) nad STATYSTYCZNĄ częstością
                      i "siłą" uczulania. I właśnie o to, zauważ, rozbija się w słowie "rzadko".
                      Oczywiste jest, że uczulać może WSZYSTKO. Nie bez powodu zaleca sie ostrożność
                      w testowaniu KAŻDEJ nowości, a nie wyłacznie tych powszechnie uchodzących za
                      niebezpieczne. W dodatku zdarzają się dzieci uczulone na rzeczy uważane za
                      bezpieczniejsze, a nieuczulone na te uważane za mocno zdradliwe.

                      Co do "guru polskeij alergologii" to chyba źle zrozumiałaś moje intencje. Nie
                      mam najmniejszego zamiaru licytować kto jest większym guru. Zwłaszcza, że dr
                      Myłek na pewno nie jest moim "osobistym guru" jeżeli chodzi o problematykę
                      żywienia w ogóle - zdecydowanie nie odpowiadają mi jej wegetariańskie
                      inklinacje. O Myłek przeczytałąm na tym forum, zobaczyłam jej książkę w
                      księgarni, kupiłam, przeczytałam. Tyle.
                      A tak przy okazji, jak nazywa się Twoja alergolog?

                      Iza

                      • kruffa Re: jaja przepiórcze 23.01.05, 20:05
                        Ależ ja nie pisałam, ze nie nalezy wprowadzać i testować. Moim zdaniem to jeden
                        czort - takie czy inne jajka. W dużej części składają się one z tych samych
                        białek i jesli to białko uczula to będzie uczulało w obydwu przypadkach. Czasami
                        dzieci są uczulone na konktetny element jajka kurzego i w takich przypadkach
                        jedno jajko będzie ok a inne nie.
                        To samo przeciez dotyczy mleka krowiego i np. koziego. Jesli dziecko jest
                        uczulone na kazeinę to na pewno nie może żadnego mleka. Zdarza się jednak że
                        jest uczulone ja inny składnik mleka krowiego i wtedy mozna próbowac mleko
                        innych ssakow.

                        Tutaj nie ma reguły. Moja córka do niedawna nie mogła jeśc brokuł (uważanych za
                        mało alergizujące), mogła jeść pomidora.
                        Po prostu jak dziecko skończy mniej więcej rok powinno się próbować wprowadzić
                        większość produktów - oczywiscie oprócz tych mega uczulających.
                        Nie odważyłabym się podać dziecku mleka, kakao, cytrusów i tego rodzaju silnych
                        alergenów, ale wszytsko inne bym probowała.

                        Kruffa
                        • izado Re: jaja przepiórcze 23.01.05, 20:24
                          Kruffo, ja z kolei nie napisałam, że Ty napisałaś, że nie należy wprowadzać i
                          testować smile Chodziło wyłącznie o gradację w uczulaniu. Sama zresztą w
                          powyższym poście potwierdziłaś, że takowa istnieje smile

                          Myślę, że dalsza dyskusja w tym temacie nie ma snesu, bo w końcu nie o to
                          chodzi kto ma rację tylko żeby nasze dzieci były zdrowe smile

                          Iza.

    • kaperek5 Re: jaja przepiórcze 23.01.05, 09:39
      Cześć dziewczyny. . Moje dziecko również uczulają jajka przeiórcze. Próbowałam
      dodawać tylko żółtka - do wypieków - ale to również nic nie dało. Mały nie
      toleruje ani białka ani żółtka przepiórczego - mimo iż lekarz sugerował iż
      uczulaja niezwykle rzadko. Prawdą jest, że każde z dzieci reaguje inaczej i
      wszystkiego trzeba przekonać się na własnej (tak naprawdę - dziecka)
      skórze.Pozdrawiam Gosia.
    • ab16 Re: jaja przepiórcze 23.01.05, 13:29
      Jeszcze nie wiem, czym można zastąpić jajka przepiórcze, ale wiem jaka jest
      proporcja pomiędzy jajkiem kurzym, a jajkiem przepiórczym. Wyczytałam w
      książce "Moje dziecko jest na diecie" str.47 " 3-4 jajka przepórcze zastępują 1
      jajko kurze. Jajka przepiórcze mają dużo większe żółtko w stosunku do białka
      niż kurze." Jak będę wiedzieć jak zastąpić przepiórcze, to dam znać.
      Pozdrawiam .
      • magda-lis Re: jaja przepiórcze 23.01.05, 19:02
        A nam się udało! Jemy jajka przepiórcze solo i przetworzone. Generalnie tak na
        oko patrząc faktycznie 3-4 przepiórcze dają jedno kurze. Dziewięcio
        miesięcznemu dziecku na początek podałabym jajko w zupce.Jeśli gotujesz zupkę
        na dwa dni to dodaj jedno przepiórcze do tej zupki. Wtedy zje niewielką ilość i
        jeśli nic nie wyjdzie to do następnego gotowania dodasz dwa itd.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka