mamma3
27.01.05, 17:23
Witajcie. To mój debiut na tym forum, ale zdaję sobie sprawę że matki
alergików mogą mi znacznie bardziej pomóc od lekarzy. Tych odwiedziłam już
kilku i każdy wygłasza swoją teorię na ten temat. Podejrzewam swojego 2
miesięcznego syna o alergię, bądź nietolerancję laktozy. Mateusz od 3
tygodnia życia cierpiał na ostre kolki ( bardzo ostre tzn. mamusia płakała
razem z synem ), które złagodniały ( tzn. możemy go już uciszyć poprzez
noszenie w pozycji "samolot" )po całkowitej eliminacji mleka i nabiału, (
łącznie z produktami zawietrającymi serwatki i mleko w proszku ). Do tej pory
mamy problemy z gazami, kupkami pełnymi śluzu a czasami zawierającymi nitki
krwi. Od 2 tygodni Mateusz dostaje Ferrum lek ( zawiera esencję śmietankową,
ale lekarz tego już nie wiedział ) i witaminy tj. Cebion multi, bo od witamin
B6, B1= oraz kwasu foliowego dostał czerwonych plam łącznie z wysypką w
okolicy pupy, która zniknęła natychmiast po odstawieniu tych leków (
zawierają w swym składzie laktozę o czym też lekarz nie wiedział ).
Hemoglobina Mateuszowi wzrosła z 9,2 na 9,5 a krwinki czerwone z 3000000 na
3300000. Zdaję sobie sprawę z tego że to wynik marny, ale lekarz oczywiście
zaleca dalszą kurację żelazem. Rozpisałam się straszliwie ale chodzi mi o to
abyście mi obiektywnie mogły doradzić czy jeżeli to jest alergia to czy może
ona powodować taką anemię. Proszę o pomoc bo ja coraz bardziej martwię się o
mego syna. Pozdrawiam Aha Mateusz rośnie i tyje prawidłowo.