04.02.05, 10:24
byc moze bede miala mozliwosc wedzenia "wlasnych" wedlin, ale mam problem z
czyms, co pamietam jako akroleiny. chodzi mi o to, czy wedzenie jest zdrowe i
czy moge dac swojemu ciezkiemu alergikowi wedzone. czy w dymie jest cos
szkodliwego? czy zjedzenie takiej wedliny moze miec szkodliwy wplyw na
alergika? pytanie kieruje zwlaszcza do izado alias monaluiza i innych szpeni
od biochemii. dzieki.
Obserwuj wątek
    • izado Re: wedzarnia 05.02.05, 13:12
      Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że podczas wędzenia wytwarzają się węglowodory
      aromatyczne, które są substancjami rakotwórczymi (są one w dymie). Obecnie, ten
      popularny kiedyś sposób konserwacji żywności, jest z tego powodu raczej
      w "żywieniowej niełasce". Zaleca się zastąpienie wędzenia, w celu uzyskania
      walorów smakowych, traktowaniem wędlin, ryb, serów specjalnymi ekstraktami
      uzyskiwanymi z dymu, pozbawionymi tego co szkodliwe.
      Nie wiem czy w jakikolwiek sposób może to wpływać na zdrowie dziecka
      alergicznego ze względu na jego alergię, ale jestem przekonana że na pewno jest
      to niewskazane dla dzieci w ogóle.

      Tyle mam do powiedzenia, ja Iza, bez tej "końcówki".

      Iza
      • da_vinczi Re: wedzarnia 05.02.05, 13:24
        Witaj,

        co to są 'ekstrakty uzyskiwane z dymu'? czy to można gdzieś kupiś? czy to jest
        pasta/proszek/coś_do_zamonowani a_w_wędzarni?

        pozdrawiam,
        da_
      • kruffa Re: wedzarnia 05.02.05, 17:42
        A to nie jest ta substancja, którą malują wędliny produkowane przemysłowo?

        Kruffa
        • izado Re: wedzarnia 05.02.05, 21:54
          To są preparaty, które otrzymuje się ze skroplonego dymu, albo bezpośrednio z
          destylacji drewna. Mogą być własnie w postaci roztworów (wodnych lub
          tłuszczowych), ale nie tylko - podaje się je też "na" soli kuchnnej lub innych
          substancjach stałych. Do tych roztworów dodatkowo dodaje się też barwnik,
          właśnie po to aby mięso czy wędlina wyglądały na "osmalone" dymem - to
          to "malowanie", o którym piszesz.

          Iza.
          • kruffa Re: wedzarnia 06.02.05, 10:30
            No to ja "podziękuję i postoję". Akurat takich wynalazków unikam nawet we
            własnej diecie sad

            Kruffa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka