Dodaj do ulubionych

Myszy w domu

08.02.05, 17:55
Witajcie,
Jestem mama dwoch synko, z ktorych jeden ma stwierdzona alergie a drugi ma
dopiero 1,5 roku i jako, ze karmiego piersia nie ma jeszcze "zdecydowanych"
objawow. Od kilku dni w moim domu pojawily sie myszy, a chlopy zaczeli kichac
(jak przy pyleniu..a przeciez zima) Czy mozliwa jest alergia na myszy?
Napiszcie co robic i jak sie upewnic..
Obserwuj wątek
    • ratel Re: Myszy w domu 08.02.05, 19:17
      Pewnie można, bo jak nam się zalęgła mysz kiedyś w domu to ją wyczułam nosem
      (mam niezły węch), a jak coś wydziela choć najlżejszy zapach to przecież może
      uczulić, no nie?
    • ratel Re: Myszy w domu 08.02.05, 19:23
      Acha, my mieliśmy jedną mysz i łapaliśmy ją cały dzień i nic z tego, dopiero
      łapka na myszy taka zwykła, bardzo niehumanitarna sad pomogła. Na przynętę
      najbardziej się nadaje skórka od kiełbasy. Jej, zaraz mnie zamkną za znęcanie
      sie nad zwierzętami sad A ten zapach od myszy to chyba będzie sie jakiś czas
      utrzymywał niestety
      • patka.f Re: Myszy w domu 08.02.05, 20:27
        ...a jak dodam ze mieszkam w Stanach to pewnie sie zdziwisz.. Jakis czas temu
        byla jedna mysz i zlapala sie w lapke. Potem bylo ze 2 miesiace spokoju a teraz
        znow jest...Zlapac to sie pewnie zlapie, ale moga przyjsc nowe... Tu to bardzo
        popularne. do wyboru sa myszy, szczury albo karaluchy. Ludzie sie tym nie
        przejmuja, ale moje dziecko ma alergie...Nie wiem co lepsze. Mieszkam w
        Philadelphii i nie mozliwe jest tu znalezienie mieszkania bez sublokatorow wyzej
        opisanych... Mlodszy syn tez kicha- czy to znaczy ze tez ma alergie? jak myslisz?
        • ratel Re: Myszy w domu 09.02.05, 17:04
          To odchody myszy są takie paskudne, ja mysz naprawdę wyczuwam na odległość i
          też kicham, ale czy to alergia? Chyba nie, zdrowy człowiek na nie tak reaguje.
          Tylko rzeczywiście jak to będzie długo trwało to pewnie można się w końcu
          uczulić. A może one tak sezonowo wprowadzają się do domów? Wiosną i latem nie
          powinnaś mieć tego problemu.
          A tak poza tym to chyba z tych wszystkich lokatorów myszy najprzyjemniejsze smile

          Nie wiem co Ci doradzić. U nas to był jednorazowy przypadek, więcej się nie
          powtórzyło.
          • patka.f Re: Myszy w domu 10.02.05, 15:39
            Dzieki. Zawsze to jakas nadzieja, ze na wiosne sobie pojda.. One chyba na serio
            tak wedruja, bo juz drugi dzien nie ma kupek a zadna sie nie zlapala w pulapke..
            Tylko jak im sie zachce albo jak cos upieke, to pewnie znow przyjda...
            Co za stressmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka