jogo2
08.02.05, 23:46
Witajcie,
Mam taki problem, że od dłuższego czasu mój synek (obecnie 2,7) brał po 5
kropli Zyrtecu 2 x dziennie. Takie dawkowanie zasugerowała mi doktor
dermatolog, u której leczyliśmy alergię skórną i której nie mam powodów
posądzać o brak kompetencji (nazwiska nie podam, w każdym razie nie pierwsza
lepsza z brzegu). Niedawno, przy okazji wizyty u pediatry, pediatra zwróciła
mi uwagę, iż dawka przepisana dla dziecka w tym wieku (2-6 lat) to 5 kropli
dziennie, a nie 10. Sprawdziłam na ulotce i rzeczywiście pediatra miała
rację. Poruszyłam nawet ten temat z panią doktor dermatolog, ale przedziwna
rzecz, nie przyjęła mojej informacji do wiadomości. Faktem jest, że nie po to
ten post piszę, ale mimo to przedziwne: ja jej mówię, że sprawdziłam na
ulotce, faktycznie 5 a nie 10, a ona dalej swoje, że 10. Natomiast post
niniejszy piszę dlatego, iż: 1) martwię się, że mój synek od ponad roku !!!
zażywa po 10 kropli Zyrtecu dziennie; 2) za każdym razem kiedy próbuję zejść
poniżej 10 kropli (stopniowo: 2 x 4 krople, 2 x 3 krople) zaczynają się
problemy ze skórą, w związku z czym trzeba cofać wszelkie innowacje, gdy
tymczasem zażywając 10 kropli szło nam od dłuższego czasu świetnie: żółty ser
był już prawie "chlebem powszednim", zupka mogła być na mięsie, zero reakcji
na prowokacje białym serem i plany wprowadzania masła - takie mieliśmy życie
przy 10 kroplach Zyrtecu dziennie od jakiegoś czasu. Była też próba
gwałtownego przejścia z 10 na 5 kropli Zyrt. dzienie, ale od razu dziecko
dostało uczulenia na szyi na zamek błyskawiczny, na który był zapinany
sweterek, co wcześniej nigdy nie miało miejsca.
W związku z tą sytuacją, chciałam się zapytać, jakie jest Wasze zdanie, czy
wbrew temu, co jest napisane na ulotce, tak małe dziecko może przez dłuższe
okresy czasu (praktycznie ciągle) zażywać po 10 kropli Zyrtecu bez szkody dla
zdrowia?
Serdecznie pozdrawiam,
Jogo