22.09.04, 10:05
Jestem mamą pięcioletniego chłopca z opóźnioną mową (na ten temat dyskusja
toczy się na forum Anatemki forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17669 ).
Poszukiwanie przyczyn tego opóźnienia zawiodło mnie do wielu specjalistów a
niektórzy z nich zaczęli mówić, że mój synek może być w przyszłości
dyslektykiem, dzieckiem z "trudnościami w uczeniu się". Ostatnia diagnoza
psychologiczna potwierdza te przypuszczenia. Rozwój mojego synka jest bardzo
nieharmonijny i wskazuje na spore opóźnienia w niektórych aspektach.
Chciałabym jak najlepiej wykorzystać najbliższe dwa lata na wyrównanie braków
mojego dziecka. Dlatego szukam wszelkich informacji i kontaktów związanych z
tym tematem.
Myślę, że jest wielu rodziców takich jak ja i stąd pomysł na to forum :-)
Obserwuj wątek
    • mag333 Re: Witam 22.09.04, 10:47
      Witaj, mój syn ma 3 lata i 7 miesięcy i też stwierdzono u niego dyscharmonię
      rozwojową z nadpobudliwością psychoruchową, do tego badanie genetyczne jekie
      zrobiliśmy niedawno , wykazało że Wojtuś ma wadę genetyczną i przez to słabiej
      się rozwija.
      Jest to śliczny chłopczyk, pogodny, dzieli się z każdym, tym co ma, naprawdę
      trudno powiedzieć że jest chory. Niestety prawda jest inna. Mój synek bardzo
      mało mówi, w zasadzie to kilka , może kilkanaście wyrazów , w związku z tym
      posłaliśmy go w tym roku do przedszkola i efekt jest zaskakujący - Wojtuś
      powiedział kilka nowych wyrazów i zachowuje się inaczej, sam się rozbiera- co
      prawda nie radzi sobie z tym doskonale ale próbuje, myślę że pomimo diagnozy
      lekarzy, mój syn wyrośnie na spranego człowieka bo jest naprawdę mądrym i
      inteligentnym dzieckiem, ajeśli będzie miał kłopoty w szkole... to ma przecież
      rodziców

      pozdrawiam
      • anma Re: Witam 25.09.04, 19:42
        Witaj, Ryso:-)) Dawno nie rozmawiałyśmy i teraz znalazłam Cię tutaj. Bardzo
        dobrze, ze założyłaś to forum, też postaram się podzielić się tym co już wiem a
        może dowiem się tutaj wielu nowych rzeczy?
        Mój synek ma 5 lat, rozwija się nieharmonijnie, ma opóźniony rozwój mowy, epi,
        nadpobudliwosc psychoruchową, opóźniony rozwój psychoruchowy.... W grudniu
        będziemy mieć rezonans magnetyczny, może dowiemy się wtedy więcej na temat
        przyczyn takiego stanu rzeczy.
        I jeszcze do mag333: na forum "chore dziecko...." pisałaś o swoim synku i ja
        wtedy podawałam ci linka do stron które Cię interesowały, a teraz chciałabym
        Cię zapytać czy na te badania byliście skierowani przez lekarza, czy sami się
        wybraliście, skąd podejrzenie ze to moze być własnie wada genetyczna i czy od
        razu było podejrzenie ze to własnie ta wada czy badanie było bardziej ogolne?
        Napisz jeśli możesz, bo ja ciągle szukam trochę po omacku.
        Pozdrawiam:-)
        • mag333 Re: Witam 25.09.04, 21:29
          cześć anma, zaczęliśmy coś podejrzewać jak Wojtuś długo nie mówił i machał
          rączkami i piszczał, do lekarki, która nas w to wszystko wprowadziła i
          pokierowała, trafiliśmy poprzez moją znajomąa która tam pracuje, to ta lekarka
          dała skierowanie do instytutu genetyki w celu "wykluczenia wady genetycznej", a
          tu się okazało że jest :-(
          ale to dobrze, że w końcu się to wyjaśniło bo dalej nic byśmy nie wiedzieli ,
          nie am jak żyć w niewiedzy, prawda?
          mamy dobrego lekarza i dopuki będziemy się go trzymać , nasz syn ma szansę
          pozdrawiam
          mama Wojtusia
          • asialub1 Re: Witam 27.09.04, 14:20
            Nie martw sie tym,ze slabo mówi. Ja zaczęłam mówic gdy poszłam do przedszkola w
            wieku 4 lat. Po pół roku gadalam tak że buzia sie nie zamykała. Oczywiście
            wcześniej "życzliwi" mamie mówili ze jakas uposledzona jestem. W szkole zadnych
            problemow nie mialam, przeciwnie bylam zawsze najlepsza w klasie, o żadnej
            dyslekcji nie bylo mowy. Zobaczysz pochodzi do przedszkola i z dziecmi sie
            rozgada. Moze nie mial dotąd duzego kontaktu z rówieśnikami.
    • marta_75 Re: Witam 22.10.04, 15:04
      Cześć, jestem mamą ponad 2,5 rocznej Ani, której opóźnienie rozwoju psycholog
      określił średnio o 6 miesięcy i która mówi bardzo mało (ma-ma, a-ba, to-to) i
      od urodzenia miała problemy neurologiczne - pierwszy rok życia rehabilitacja z
      powodu asymetrii i zwiększonego napięcia mięśni. Dodatkowo mała miała jeszcze
      wiotkość krtani. Byliśmy już u wielu specjalistów (neurolog, logopeda,
      psycholog, foniatra, badanie słuchu), mała od kilku miesięcy dostaje nootropil
      i postęp polega na tym, że te kilka m-cy temu w ogóle nic nie mówiła. Ostatnio
      rozpoczęliśmy rehabilitację neurologopedyczną i jedyne co możemy zaobserwować,
      to to że obecnie stara się przenajmniej reagować na nasze prośby próbą
      odezwania się jak tylko umie. Jej zachowanie (rozwój) też się już zmieniło, ale
      wciąż widać ogromną różnicę w stosunku do innych dzieci w jej wieku. Ja również
      szukam kontaktów, które pozwolą może zrozumieć co się dzieje z moim dzieckiem,
      bo jak dotąd opinie lekarzy ograniczały sie do stwierdzenia o opóźnieniu
      rozwojowym (w tym również mowy).
      Pozdrawiam
      Marta
    • akinga2 Re: Witam 09.11.04, 09:51
      mam 4 letniego synka, który urodził się z zespołem wad wrodzonych. na dzień
      dzisiejszy jest po 3 operacjach, czekają go jeszcze 2.
      Ma opóźnienie rozwoju psychoruchowego, jeszcze nie mówi, dopiero niedawno
      zaczął "kojarzyć" niektóre rzeczy i z moich obserwacji wynika że rozumie co do
      niego mówię, choc nie wykonuje poleceń.
      ma problemy z naśladowaniem innych.
      Od września wysłałam go do przedszkola integracyjnego na 5 godzin dziennie i
      jest to chyba jedna z najlepszych rzeczy jaką dla niego zrobiłam.
      Bardzo lubi dzieci, chodzi zaczepia je i "coś tam" mówi do nich, oczywiście po
      swojemu (nie potrafi powiedziec jeszcze żadnego słowa).
      Mam nadzieję ze po dłuższym uczęszczaniu do przedszkola efekty będą bardziej
      widoczne:)))
      Pozdrawiam
      • rysa9 Re: Witam 09.11.04, 21:29
        akinga2 napisała:

        > Mam nadzieję ze po dłuższym uczęszczaniu do przedszkola efekty będą bardziej
        > widoczne:)))
        > Pozdrawiam

        NA PEWNO!!! :-)
        WITAJ AKINGO
    • monika_69 Re: Witam 06.12.04, 10:34
      Bardzo się cieszę ,że w końcu znalazłam forum,na którym widzę dokładne opisy
      zachowań mojego synka i nie jestem sama z tym problemem.Mój 5 letni super facet
      Maciek jest dzieckiem obciążonym wadami genetycznymi ,przeszedł roczną
      chemioterapię po wykryciu nowotworu(związanego z genetyką) i od początku jego
      edukacji przedszkolnej toczę boje o jego prawidłowa stymulację rozwoju.W ub.roku
      trafiłam na panią pedagog pracujacą wcześniej z dziećmi niepełnosprawnymi,która
      tak naprawdę dopiero pokazała nam i nazwała problemy Maćka-pomimo,że od
      urodzenia jest pod opieką wielu lekarzy.Każdy jednak chyba zbyt dosłownie jest
      zapatrzony wyłącznie w swoja działkę.Nasze problemy zwiazane z nieharmonijnym
      rozwojem Maćka były bagatelizowane -z reguły słyszelismy-"przesadzacie" lub
      "wyrośnie z tego"-tym bardziej ,że jest dzieckiem słabowidzącym
      ,wiotkim.Ostatnio z nowinek zdrowotnych dołączyła padaczka .Do
      prof.Przyrowskiego mamy termin dopiero na marzec 2005,chyba ,ze coś mu sie uda
      przyspieszyć.A tak Maciek ma w tygodniu 2x logopedę ,3xrehabilitację i 1xzajęcia
      pedagogiczne.....Dzięki za założenie forum-nawet nie wiecie ile nadziei dajecie
      tym ,którzy tu zaglądają.Będę tu stałym bywalcem i spróbuję opisać swoje
      doświadczenia w bojach o Maćka.
      • rysa9 Re: Witam 06.12.04, 22:34
        Witaj Moniko, cieszę się, że tu zajrzałaś :-)
        Napisz koniecznie o swoich doświadczeniach.
        Pozdrawiam Cię serdecznie
        Aska

        --
        "Dzieci wolniej rozwijające się"
    • ald-ona Re: Witam 30.12.04, 22:35
      Ja też chciałam się przywitać. Jestem mamą dwóch synów, u których genetycy
      stwierdzili wadę - bez żadnych nazw, rokowań. Może później więcej o nich, ale
      tym razem chciałam nawiązać do SI i Przyrowskiego. Pracowałam w Helenowie -
      krótko, ale wystarczająco (żeby mieć własne zdanie - ani dobre, ani złe).
      Przyrowski rzeczywiście ma dobrą markę, ale czy jesteście pewne, że tylko on
      potrafi wykonać diagnozę integracji? Razem z nim pracuje Ewa Grzybowska, a w
      samym Helenowie jeszcze kilka osób ma uprawnienia do diagnozowania.
      Moi synkowie diagnozę robili w poradni Psych -pedag. - w rejonie. Nie
      wszystkie poradnie mają takie możliwości, ale warto sprawdzić. Poza tym - czy
      Będziecie na terapię także jeździć do Helenowa?
      Bo może warto, żeby diagnozowała osoba, która będzie potem z dzieckiem
      ćwiczyła. Sprawdziliśmy na sobie - terapeuta musi poznać dziecko, a diagnoza
      temu właśnie służy.
      Mój synek ma ponad 8 i pół roku.
      Naszymi błędami było chyba za duże skupienie się na deficytach, szukanie metod,
      zamienianie swobodnych zabaw na edukacyjne i zawierzenie specjalistom.
      Straciłam zaufanie do siebie, jako matki, i wydawało mi się, że wszyscy wiedzą
      więcej o moich dzieciach niż ja.

      Teraz robimy to, co nam sprawia przyjemność, a nie jest zadane przez logopedę,
      psychologa, pedagoga i rehabilitanta.
      No - i odrabiamy lekcje. Ale to konieczność.

      A Ty, Ryso, ciesz się tym okresem, który trwa. W szkole już jest inaczej.
      Szkoła, niestety wymusza porównania, ocenianie swojego dziecka i trzeba być
      silnym w sobie, żeby temu nie ulec. A jeśli chcesz zadbać o synka - nie opieraj
      się na specjalistach, ale na nim samym. Róbcie to, co lubicie robić, bądźcie
      często razem i obserwuj z czym ma kłopoty, a co mu idzie dobrze. Ja bym się
      oparła na tm, co jest jego mocną stroną i na tym się szczególnie skupiała. A
      reszta - o tyle, o ile jest to obecne w życiu codziennym.

      Przepraszam za mentorski ton - ale on wynika z moich błędów, nie wiem jak to
      napisać, żeby nie brzmiało patetycznie lub profesorsko.
      Pozdrawiam, wszystkiego dobrego w Nowym Roku nam i naszym dzieciom.
      • rysa9 Re: Witam 01.01.05, 16:47
        Witaj Ald-ono, cieszę się, że z nami jesteś.
        Czy pan Przyrowski jest najlepszy? Mnie laikowi trudno jest to ocenić. Ja byłam
        u pana Przyrowskiego, bo został mi polecony jako osoba, która najdłużej zajmuje
        się metodą SI i jest jej prekursorem w Polsce. Poza tym słyszałam też opinie,
        że człowiek ten opórcz ogromnej wiedzy i doświadczenia posiada dużą intuicję.
        Teraz chodzimy do lokalnego terapeuty, bo trudno by było nam co tydzień jeździć
        do Helenowa. Ale uważam, że postawienie diagnozy przez jednego specjalistę nie
        ogranicza tego drugiego, by wniósł własne spostrzeżenia i uwagi.
        A jeśli chodzi o moje podejście do edukacji dziecka... Myślę podobnie jak Ty,
        że przede wszystkim trzeba się skupić na dziecku ale z drugiej strony uważam,
        że jest wielu fachowców, których warto wysłuchać. Na przykład pani Gruszczyk-
        Kolczyńska, która podkreśla, żeby wprowadzać jak najmniej zabaw dydaktycznych a
        najwięcej spontanicznych, które pozwolą odkryć indywidualność dziecka.
        Uważam, że trzeba słuchać specjalistów, ale nie ślepo i nie wszystkich. To ja
        znając swoje dziecko wykorzystam jedne a odrzucę inne rady.
        Ald-ono, szkoły boję się jak ognia. Szkoły? Ja już się boję zerówki, która nas
        czeka za pół roku. Ale szukam rozwiązań i na przykład poważnie myślę o szkole
        sportowej. Muszę jeszcze trochę poobserwować swoje dziecko, żeby podjąć
        właściwą decyzję.
        Ald-ono, liczę na Twoje doświadczenia. Zwłaszcza te szkolne. Napisz jak sobie
        radzicie z nauczycielami i ich sztywnym programem nauczania.

        --
        "Dzieci wolniej rozwijające się"
        • agaschm Re: Witam 01.01.05, 18:45
          Też chciałabym wszystkich forumowiczów powitać! Od niedawna trafiłam na adres
          tego forum, podczas poszukiwania informacji dotyczących wspomagania rozwoju
          dzieci. Moje wątpliwości co do rozwoju dziecka pojawiły się już dawno, lecz
          pewnie jak większość rodziców miałam nadzieję, że podejrzenia nie są słuszne.
          Mój syn chodził do przedszkola do grupy 3-latków i wielokrotnie rozmawiałam z
          paniami z przedszkola, które nie podzielały moich wątpliwości. Ja natomiast
          wyraźnie widziałam, że zachowanie mojego dziecka jest inne niż rówieśnicy-
          szczególnie na zajęciach otwartych w przedszkolu. Mały przede wszystkim mało
          mówił, nie wykonywał poleceń, nie podporządkowywał się poleceniom dla grupy.
          Poza tym był bardzo niechętny do podejmowania jakichkolwiek zadań: rysowanie,
          malowanie, czytanie (niecierpiał czytania książek, nie chciał sam się
          rozbierać, ubierać, a najchętniej nosiłby pampersy żeby nie musiał pokonywać
          drogi do toalety. Ogólnie zniechęcony do jakiegokolwiek pójścia naprzód.
          Niczego się nie domagał, nie miał wymarzonych zabawek czy zabaw. Jeżeli już coś
          robił to tylko wtedy gdy miał na to ochotę. Pod koniec sierpnia wybraliśmy się
          do psychologa i wtedy stwierdzono opóźniony rozwój mowy i utrudniony kontakt
          społeczny. Pani psycholog nie mogła z nimprzeprowadzić wszystkich testów, gdyż
          on nie miał ochoty brać w nich udziału. Np. na pytanie czy jesteś chłopcem czy
          dziewczynką?- nie odpowiedział- trudno jej było stwierdzić, czy nie chciał
          odpowiedzieć czy nie znał odpowiedzi. Otrzymałam od pani psycholog wskazówki
          jak go mobilizować do czynu oraz jak z nim postępować. Po wizycie u psychologa
          stwierdziłam, że mały nie wróci do swojego przedszkola, tymbardziej że ani mnie
          ani synkowi panie nauczycielki nie przypadłu do gustu. Szybko rozejrzałam się
          za innym- tym razem już pozbierałam opinie. Wybrałam przedszkole, w którym mają
          dużo zajęć muzycznych (taniec, śpiew) i plastycznych oraz kładą nacisk na
          rozwój umiejętności twórczych u dzieci- skłaniają do myślenia, mają zajęcia z
          metody dobrego startu. Po miesiącu przyniósł do domy tyle praci ile w
          poprzednim przedszkolu zdołali zrobić przez rok. Panią nauczycielkę mały
          polubił od razu, a ja również. Nawet jednego dnia nie płakał. Panią logopedkę z
          przedszkola wręcz uwielbia- nie mógł się doczekać kolejnych zajęć. Nagle
          okazało się, że moje dziecko dotąd bardzo niechętne do wszelkich ćwiczeń i prac-
          zaczęło je uwielbiać. Po 4 m-cach w nowym przedszkolu trudno mi uwierzyć, że
          mój mały tak szybko zmienił się. Już niewiele odstaje od rówieśników, ale
          uważam że nadal muszę z nim pracować. Pozycje Gruszczyk-Kolczyńskiej bardzo mi
          pomagają. Dla mnie zawsze wielką otuchą było wypowiedziane przez kogoś
          stwierdzenie, że nawet jeśli mózg jest uszkodzony i dziecko rozwija się
          wolniej, to ma tak ogromny potencjał i wystrczy odpowiednia stymulacja i rózwój
          umysłowy można z całą pewnością przyspieszyć.
          pozdrawiam optymistycznie
          Agata
          • rysa9 Re: Witam 02.01.05, 22:05
            Witaj Agatko :-) O jak ja bym chciała, żeby mój synek lubił panią logopedkę.
            Miał ich już parę i jak dotąd żadna mu nie przypadła do gustu :-(
            Czy oprócz propozycji pani Gruszczyk-Kolczyńskiej stosujesz coś jeszcze, żeby
            wspomóc rozwój Twojego synka? Czy możesz coś więcej napisać o tym, jak
            pracujesz z dzieckiem w domu?
            Pozdrawiam Cię równie optymistycznie :-))))
            Aska

            --
            "Dzieci wolniej rozwijające się"
            • agaschm Re: Witam 03.01.05, 15:27
              My na razie przerabiamy Gruszczyk-Kolczyńską,. Nie o same ćwiczenia jednak
              chodzi. Staram sie na każdym kroku wspierać małego aby nabrał większej pewności
              siebie, bo najprawdopodobniej jego brak chęci do "pójscia na przód" wynikłą
              m.in z braku pewności siebie. Jak widzę to działa. Już coraz rzadziej słyszę :
              ja nie potrafię, lub nie chcę... Teraz sam zaczyna się chwalić, a i my chwalimy
              go za każde najdrobniejsze osiągnięcie. Ćwiczymy też zadania zlecone przez p.
              Logopedkę- gdyż sam się o nie dopomina. Poza tym zwracam uwagę na to by mój
              starszy syn nie wykonywał czynności za małego- na co wcześniej nie zwracaliśmy
              uwagi. Trochę też przeorganizowaliśmy sobie życie, każdy z chłopców ma swój
              pokój, w którym musi być odpowiedzialny za porządek, każdy ma swoje zabawki itp.
              W naszym przypadku widzę, że pracowanie nad podniesieniem własnej wartości też
              nie było bez znaczenia.
    • koziorozec13 Re: Witam 08.01.05, 22:10
      Witam! Mam na imie doris i jestem mama 15 miesiecznego Antka, ktorego historie
      mozecie przeczytac tutaj: Strona Antosia.
      Moje dziecie chyba tu najmlodsze? Jeszcze ciezko mi stwierdzic jakie bedzie
      mnialo probelmy i czy w ogole, na razie obserwuje slaba rownowage, a po ponad
      miesiacu chodzenia juz ne powinien miec klopotow z balansem? Az takich?
      Licze na to, ze dowiem sie tu cos wiecej o tym, co obserwowac u synka i co
      zrobic, zeby nie zwariowac zamartwiajac sie o wyimaginowane problemy.
      Pozdrawiam cieplo,
      doris

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka