Co na to doświadczone mamy

20.04.05, 13:17
Przeczytałam i zastosowałam już chyba wszystko na temat alergii, odwiedziłam
kilku lekarzy specjalistów.
Wysypka jak była tak jest raz lepiej raz gorzej (wysypka tzw. wędrująca,
nietypowa lokalizacja), Nie jest to AZS (na pewno).
Diagnoza alergologa - skaza białkowa - ze zbyt dużej ilości białka
pzryjmowanego z pokarmem - przebiałkowanie, (karmię piersią) i nie zależy to
od mojej diety (sprawdziłam na wiela spoobów i nie jest to uczulenie na
białko mleka krowiego). Córeczka - 6 mies. bardzo duzo je i jest dość
grubiutka. Podobno u takich dzieci taka skaza się zdaża i mija z wiekiem.
Czy któraś z Was spotkała się z czymś takim.
    • izia30 Re: Co na to doświadczone mamy 20.04.05, 13:32
      nigdy w zyciu nie słyszałam o czymś takim. nadmiar białka u dzieci często bywa
      przyczyną kłopotów z watrobą i nerkami, ale skóra? na pewno mu chodziło o białko
      jakiekolwiek, nie krowie?
      ale jest na to sposób jeżeli to prawda to daj dziecku mleko modyfikowane,
      hydrolizat.
      • agwa1 Re: Co na to doświadczone mamy 20.04.05, 13:53
        Dokładnie tak jak napisałam. Skaza z przebiałkowania, przecież białko znajduje
        się w każdym mleku także moim, i przyczyną nie jest jego rodzaj.
        • izia30 Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 10:38
          wszystko fajnie, tyle że mleko kobiece jest jakie jest, ma taki sam skład u
          kazdej dbającej o siebie kobiety, nie wydaje mi się żebyś była odmieńcem i
          produkowała mleko o monstrualnych ilościach białka.
        • izia30 Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 10:40
          a poza tym na pdstawie jakich badań lekarz to stwierdził? bo wydaje mi się że
          musiałby wykonać badania dtyczące metabolizmu u twojego dziecka o raz sprawdzić
          zawartosć białka w twoim mleku, na podstawie samych obserwacji, na oko,
          stawianie takiej diagnozy to raczej przesada, żeby nie powiedzieć że głupota!
          • agwa1 Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 12:17
            Ja tak z góry nie neguję diagnozy lekarza, tym bardziej , że odwiedziłam nie
            jednego,i nie byłam u przypadkowych specjalistów. Podobno wysypka i jej
            przebieg którą ma córeczka jest charakterystyczna dla takiej skazy. Jak to
            określił alergolog jest to skaza ,, na urodzie'' i wyrasta się z tego chociaż
            może się też rozwinąć w alergię. Tak poza tym córeczka rozwija się prawidłowo
            rzadnych innych dolegliwości podstawowe badania ma w porządku (fakt, że
            specjalistycznych nie wykonywałam ale jakie?) Oprócz wysypki nie ma się do
            czego przyczepić. Ja praktycznie pół roku dochodziłam co to może być, opisywałm
            to takżena niejednym forum.
            To nie chodzi o zawartość białka w moim mleku ale o ilość przyjmowaną przez
            dziecko (była karmiona tylko piersią, urodzeniową masę podwoiła gdy miała 4
            miesiące). Teraz zaczynam wprowadzać inne pokarmy zobaczymy może się coś zmieni.
            Co do kompetencji lekarzy to można o ich postępowaniu dyskutować bez końca ale
            nie o to mi chodzi. Jestem po prostu ciekawa czy ktoś spotkał się z czymś
            podobnym i może ktoś da mi konkretną wskazówkę
            pozdrawiam ania
            • izia30 Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 12:49
              To nie chodzi o zawartość białka w moim mleku ale o ilość przyjmowaną przez
              > dziecko - przecież dziecko przyjmuje białko dostępne z twojego mleka!
              poczytaj sobie o wysypkach . one wszystkie są prawie identyczne, niezależnie czy
              dziecko jest uczulone na proszek do prania czy na białko krowie.
              może twoje dziecko wogóle nie ma uczulenia na pokarm, a właśnie na coś
              kontaktowego, kosmetyki, woda detergenty?
              • agwa1 Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 16:00
                Wierz mi przeczytałam wiele także z tego forum, i błagam nie proszę o kolejne
                rady typu dieta, kosmetyki, proszki, roztocza itp. Już to przerobiłam...To nie
                alergia, i to opinia nie jednego lekarza.
                Liczę na jakiś nowy trop...
                • kruffa Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 16:29
                  Widzisz tylko w tym co piszesz jest sprzeczność. Piszesz że to nie alergia, a
                  lekarz powiedział, że to skaza białkowa. Tylko tak się składa, że tym mianem
                  jest potocznie określana alergia. Owszem skaza mija - mojemu mężowi
                  teoretycznie minęła, a teraz jest uczulony m.in. na psa i zwykłe mleko jednak
                  mu szkodzi na żołądek.
                  Co do za dużej ilości białka... Jeden chińczyk powiedział mojej znajomej, że
                  własnie takie zmiany ma bo je za dużo białka, tylko że ta osoba (zresztą
                  zgodnie z sugestiami) od paru lat nie je mięsa, nabiału (poza masłem), bez
                  chemi itp itd.
                  Dla mnie jednak jej zmiany na rękach - te podobno od zbyt dużej ilosci białka -
                  były ewidentnym AZS.
                  A byłaś u alergologa lub drmatologa/alergologa?

                  Kruffa

                  • agwa1 Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 20:31
                    Może źle się wyraziłam. lekarz właśnie alergolog (kolejny) okreslił to
                    dokładnie jako skazę skórną z przebiałkowania, i uzależnił to od ilości a nie
                    od jakości spożywanego białka (tak w sumie to nie jadłam przez dłuzszy czas
                    nabiału bez efektów).Z kolei inny alergolog - róznież polecany na tym forum
                    tylko ja trafiłamdo niej inną drogą stwierdziła że faktycznie nie sa to typowe
                    zmiany żeby nie stosować diet zapisała fenistil i Elocom i kazała zgłosić się
                    jak wyleczę zmiany w tej chwili nie jest w stanie powiedzieć co to jest.(Pani
                    podobno pisze doktorat o zmianach skórnych) No to więcej do niej nie poszłam. U
                    drematologa też byłam -z podobnym efektem. Że to nie jest AZS to sama widzę
                    koleżanka ma córkę z AZS.
                    Moje pytanie wynika z tego, że jest to jakaś kolejna diagnoza z którą się nigdy
                    wcześniej nie spotkałam
                    Jeszcze jedno wysypka rozwija się cyklicznie ok. 2 tyg. ma różne fazy, nie mam
                    siły po raz kolejny jej opisywać, muszę odszukać na forum.
                    Ania
                    • agwa1 Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 20:49
                      Znalazłam - list z 19.03. To samo pisałam na forum eksperckim, była sugestia ,
                      że może to ŁZS
                    • ratel Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 21:47
                      Ania,
                      U mnie jest dokładnie tak samo, dziecko co tu dużo mówić - tłuste, żarłok do n-
                      tej potegi, wysypka na policzkach straszna i też cyklicznie pogarszająca się, u
                      nas w cyklu 3-tygodniowym (dwa tygodnie tragedii, tydzień lepiej), zmiany na
                      polikach typowe jak przy AZS (ja i moja siostra też atopiki), ale na ciele już
                      nie bardzo, poza tym skóra zaskakująco ładna i nie sucha.
                      Co ja się nakombinowałam z dietą, schudłam straszliwie i płakałam nad dzieckiem
                      i nad sobą, bo naprawde mały momentami wyglądał tragicznie. Alergenu nie
                      znalazłam, więc stwierdziłam, że nie ma sensu ta moja dieta i powoli ją
                      zaczęłam rozszerzać i wcale nie jest gorzej, a nawet są momenty, że jest już
                      całkiem nieźle. Jeszcze jedno - Fenistil nie pomagał.
                      Już się wcześniej spotkałam z opinią, że dzieci grube są bardziej podatne na
                      alergie, ale czy jest to jakiś inny typ alergii wynikający, jak to piszesz, z
                      przebiałkowania ... ? To znaczy, że mały może z tego wyrosnąć i że wcale nie
                      musi być alergikiem?
                  • chalsia Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 23:34
                    1). Jak Kruffa napisała - skaza białkowa jest równoznaczna z alergią na białko
                    mleka, to jest po prostu potoczna nazwa.
                    2).Nie ma czegoś takiego (takiej jednostki chorobowej) jak przebiałczenie.
                    Nadmiar białka w diecie może spowodować schorzenia watroby i/lub nerek ale nie
                    reakcje alergiczne.
                    3). fakt, ze byłaś u 2 czy 3 alergologów jeszcze (niestety) o niczym nie
                    świadczy. Natomiast z tego co piszesz swiadczy, że Ci akurat lekarze to raczej
                    do bani byli (a na pewno ten od "przbiałczenia"
                    Chalsia
                    • agwa1 Re: Co na to doświadczone mamy 22.04.05, 11:41
                      Ta nasza dyskusja przypomina mi moją z lekarzami. Mówiłam im to samo co Wy mi i
                      dostawałam takie odpowiedzi o których piszę. Czy to że kilku alergologów niby
                      fachowców zgodnia mówi, że to nie alergia - nie mają racji?
                      Czyli co. Niemozliwa taka diagnoza?Nie ma czegoś takiego jak przebiałkowanie?
                      (jeszcze raz podkreślam, że nie łączyli tego ze skazą białkwą w potocznym
                      znaczeniu - z dziesięć razy się pytałam)
                      Co mogę jeszcze zrobić , a może dać sobie spokój, bo w zasadzie wszystko oprócz
                      skóry jest w porządku?
                      • izia30 Re: Co na to doświadczone mamy 22.04.05, 13:14
                        jeszcze raz postaram ci sie to wytłumaczyć. karmisz piersia, zawartosć ilosciowa
                        białka w twoim mleku jest taka sama jak była w mleku Kruffy, Chalsi czy moim, i
                        jeszcze wielu milionów kobiet na tej ziemi. nasze mleko różni się pod gtym
                        względem tylko jakościa tego białka, jedni jedzą krowę, inni soję, a jeszcze
                        inni zupełnie co innego.
                        twoje dziecko w mleku z piersi dostaje dokładnie tyle białka ile potrzebuje, i
                        ani grama wiecej, tak to stworzyła natura, krowa tworzy mleko odpowiednie dla
                        malutkiej krowy, człowiek tworzy mleko odpowiednie dla malutkiego dziecka.
                        w zwiazku z tym jeżeli istnieje termon "przebiałkowienie" przy karmieniu piersia
                        to albo ty wytwarzasz wadliwe mleko, albo twoje dziecko ma jakąś wadę polegającą
                        na nietolerancji białka ( ato już chyba jest niemozliwe). dlatego do
                        stwierdzenia takiego dziwadła nie wystarczy obejrzenie dziecka ale jakieś
                        konkretne badania. a takich nie wykonano, więc stawianie takiej diagnozy jest
                        bzdurą permanentna.
    • smokal99 Re: Co na to doświadczone mamy 21.04.05, 13:01
      nie wiem czy to podobny przypadek ale..
      moje dziecko tez ma 6 miesiecy, praktycznie od urodzenia mial sucha skore w
      roznych miejscach na ciele, te suche placki "wedrowaly" raz sie pojawaly raz
      znikaly, mial tez czerwone luskowate policzki. Lekarze stwierdzili skaze
      bialkowa, lecz gdy dziecko bylo tylko i wylacznie na samym Nutramigenie nie
      bylo widac poprawy, przeszlam na bebilon pepti i tez nic, ani gorzej ani
      lepiej.. i jak tu wylapac alergen? wink zacza dostawac powoli inne jedzenie,
      kleik potem kaszki, jabluszko, dynia, brokuly, teraz je zupki i obiadki roznego
      rodzaju, po zadnym z tych produktow nie widzialam roznicy, a suche placki sie
      dalej "przemieszczaly". Przez caly czas podawania roznosci do jedzenia
      nawilzalam skore wszelakimi masciami i to pomagalo, mialam wrazenie ze im
      wiecej daje roznorodnego jedzenia dla synka tym bardziej alergia znika. Teraz
      skora jes bardzo nawilzona nie ma suchych plackow, on je wszystko to o czym
      dzieci z alrgia moga pomarzyc. No i co to bylo?! Sama nie wiem
      • sta.ania Re: Co na to doświadczone mamy 22.04.05, 13:17
        wiesz mamy tak samo - diagnoza AZS, Jasiek ma 6,5 msc-a, zaczyna jeść coraz
        wiecej rzeczy i odnoszę wrażenie że jest coraz mniej zmian skórnych, ma
        zaczerwienione skronie (lekko) i rzeczywiście czasami "wędrujące" placki -
        składające się z czerwonych krostek, ale już mnie to nie straszy, JAśka nie
        swędzi i jest ok!
        pozdrawiam
        ania
      • izia30 Re: Co na to doświadczone mamy 22.04.05, 13:17
        u mojego dziecka było tak samo jak u smokal. wprowadzono nutrę i nic, żadnej
        poprawy. sama postanowuiłam powalczyć, nutra została. okazało sie ze to woda z
        kranu, kosmetyki, detergenty. wszystko zeszło. potem dostała normalne mleko
        modyfikowane, i nie stało się nic. ona nigdy nie miała skazy białkowej!
        • agwa1 Re: Co na to doświadczone mamy 22.04.05, 17:39
          Ale ze mnie gapa dopiero teraz zauwazyłam nowe tematy o chorobach dających
          objawy podobne do alergii i różnych badaniach. Dzięki dziewczyny , będę tropić
          dalej
          Ania
Pełna wersja