Dodaj do ulubionych

Do bea-ta i innych speców od kupek ;)

22.05.05, 19:19
Pozwoliłam sobie zwrócić się w nagłówku bezpośrednio do ciebie ponieważ
przeczytałam sporo ciekawych i pouczających wątków na temat chorób przewodu
pokarmowego zamieszczonych właśnie przez ciebie.
Może będziesz mi mogła pomóc, lub może ktoś jeszcze będzie wiedział czego
powodem są nasze beznadziejne stolce...

W ostatnim tygodniu kwietnia - przed weekendem majowym mały (2 lata) zaczął
robić kupki o konsystencji zsiadłego mleka, z niestrawionym pokarmem. W
drugim tygodniu podałam na zalecenie lekarza Nystatynę bo podejrzewała że
powodem może być Candida wykryta u nas jako nieliczna po antybiotykoterapii,
oraz Lacidofil (podawałam już od świąt wielkiej nocy) i Smecta 10 dni
wszystko oraz wyłącznie butelkowany Żywiec na wypadek wirusowego zapalenia
jelit.
Po tym czasie kupki powoli zaczęły się poprawiać ale do dzisiaj zdarzają się
wśród takich (np. jedna na trzy dziennie lub jedna na dwa dni) do
zaakceptowania takie właśnie jak opisałam. Nie odparzają kolor mają przeróżny
od że się tak wyrażę sraczkowatego po brąz i zielony ale też kremowy...
Objawy skórne poza epizodem pokrzywki z przed dwóch tygodni umiarkowane.
Czy tak może być czy powinnam podejrzewac jakąś chorobę? Badałam stolec na
pasożyty i nic poza Candidą nie wyszło.
Z góry dziekuję za wszelkie rady i sugestie.
Magda
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: Do bea-ta i innych speców od kupek ;) 22.05.05, 20:42
      Wiesz nic mądrego mi do głowy nie przychodzi, niestetysad Charakerystycznie
      odbarwiony stolec jest przy WZW. Te różne odcienie kup - zieleń, brąz czy b.
      jasny kolor zależy od barwnika seterkobilinogenu, który powstaje z bilirubiny.
      Już kiedyś pisałam, że jak jest jej za dużo w stolcu i znajduje się ona w
      stanie nierozłożonym to kupy sa zielone. Z kolei gdy bilirubina nie dostaje się
      do jelit ( przy wzw przedostaję się do krwii dając żółte zab. skóry i śluzówek
      i charakterystyczny ciemny mocz)nie ma z czego powstać sterkolbikinogen i kupy
      sa odbarwione. Może warto zastanowić się czy coś się nie dzieje w drogach
      żółciowych - stan zapalny np. spowodowany lambliozą. Naprawde trudno mi
      powiedzieć. Może zadaj pytanie gastroeneterologowi( to jak najbardziej
      odpowiednia osoba w tej kwestii) na forum o karmieniu butelką lub na
      www.forumpediatryczne.pl , gdzie są pediatrzy - polecam, bo sama
      korzystam.Beata.
      • magda-lis Re: Do bea-ta i innych speców od kupek ;) 22.05.05, 23:14
        Bardzo dziękuję, za odpowiedź. Z jednej strony i tak pocieszajacy jest fakt że
        nic ci nie przychodzi do głowy, bo przynajmniej wstępnie mogę założyć że nic
        strasznego się nie dzieje.
        Na Lamblie badałam i nie wyszła.
        A jaki wpływ ma na organizm nierozkładanie się seterkobilinogenu?
        pozdrawiam
    • wallis Re: Do bea-ta i innych speców od kupek ;) 23.05.05, 23:02
      Pozwole sobie zauwazyc, ze twoje dziecko ma grzybice! I zamiast doszukiwac sie
      glebszych komplikacji powinniscie przejsc na diete przeciwgrzybicza na co
      najmniej 2-3 miesiace. Takie kupy sa typowe przy przeroscie candidy w przewodzie
      pokarmowym. To, ze nieliczne wyszly w badaniu kalu, tym lepiej. Tymniemniej sa i
      lepiej sie ich pozbyc. A bez diety ani rusz
      Pozdrawiam
      • magda-lis Re: Do bea-ta i innych speców od kupek ;) 24.05.05, 23:30
        Wiem, że miał, ale pediatra powiedziała, że wystarczy 10 dni dawac Nystatynę i
        grzyba nie ma - nawet nie trzeba ponownie badać stolca. Kurację przeszliśmy -
        objawy powinny ustąpić. Zakładam że to nie dokońca tak więc pytam: o jakiej
        diecie piszesz?
        Magda
        • wallis Re: Do bea-ta i innych speców od kupek ;) 25.05.05, 16:47
          Objawy powinny ustąpić, ale nie ustąpiły. U nas też tak było. Grzyb się zmienił
          po Nystatynie z candida albicans na candida glabrata. A to co powiedział
          pediatra to niestety nie jest prawda. Bardzo często Nystatyna nie wystarczy.
          Trzeba wykluczyć na dłużej cukier, drożdże, mleko, białą mąkę pszenną,
          (najlepsza ryżowa, kukurydziana i wszelkie bezglutenowe. Gluten ja też
          ograniczyłam), owoce i soki też zabronione, kiszonki, konserwy też. Jedzenie
          jak najprostrze, jak najświeższe i nieprzetworzone. Dużo warzyw (gotowanych) i
          kasz. Chleb tylko żytni na zakwasie. Jest tu dużo na forum o diecie
          przeciwgrzybiczej. Uda się. Zobaczysz. Nam też się udało, ale trochę to trwało.
          A i podawaj probiotyki. Jogurty np. kozie, kefir
          • joaska7 Re: Hm...nie do końca się zgodzę 25.05.05, 22:27
            Jak w temacie. Nie do końca zgodzę się z tą dietą. U nas były pleśniawki czyli
            Candida. Netsatynę córeczka dostała do pęzlowania języka i picia. Kupy były też
            takie brzydkie, ale powoli się to unormowało w ciągu 2 tygodni. Być może, że to
            wynika i tak z bardzo prostej diety mojego 12 mies. dziecka, ale np. jabłko
            gotowane jadła (czyli cukier). Może jeszcze nie panikować i chwilę poczekać z
            tą dietą. A i jescze gdzieś czytałam, że na Candida dobra jest kasza jaglana.
            Ja podawałam ją w dużych ilościach, chociaż przelatywała prawie nie zmianiona.
            Ale od paru dni już jest ok.
            pozdr
            Joanna
            • wallis Re: Hm...nie do końca się zgodzę 25.05.05, 23:07
              Zapomnialam dodac, ze jablko (kwasne) przegotowane tez jadlysmy. Poza tym wisnie, truskawki,
              (najlepiej swieze, bo mrozone moga zawierac plesn) tez po przegotowaniu. Miesa wszystkie, no moze
              poza wieprzowina. To jest oczywiscie dieta przy ostrej grzybicy. Wszystko zalezy od stopnia
              "zagrzybienia". U nas to trwalo 2 mies. U ciebie 2 tygodnie, tym lepiej dla was .
              Tymniemniej nadal sie boje nawrotu, wiec unikam cukru, drozdzy.
              • magda-lis Re: Hm...nie do końca się zgodzę 26.05.05, 11:28
                No to mamy...
                Z mięs jemy tylko wieprzowinę i indyka - reszta szkodzi. Zostaje indyk.
                Bułeczki pszenne razowe to jedyna radość dnia... żyto szkodzi.
                O kapuście ogórku i innych kwaśnych rzeczach mogę zapomnieć - nie przeszły,
                cukier dodaje wyłącznie w ilości minimum do vibovitu, a drożdży nie jemy bo nie
                mamy w czym... Wiśnie i truskawki nie dla nas...
                Czy to oznacza że nasza dieta moze zostac uznana za własciwą po odstawieniu
                wieprzowiny i cukru z Vibovitu czy nigdy z tego nie wyjdziemy?
                magda
                • wallis Re: Hm...nie do końca się zgodzę 26.05.05, 23:00
                  A w jakim wieku jest twoje dziecko? Domyslam sie, ze jest mlodsze od mojej. Przy tak ograniczonej
                  diecie to sama nie wiem co ci poradzic. Na pewno cukier powinnas odstawic i soki owocowe- jesli takie
                  pije. My pilismy tylko marchwiowo-jablkowy i jablko-dynia 1:1 z woda. Z owocow jak juz mowilam
                  tylko jablko po przegotowaniu ( np. kompocik). Jezeli je tylko wieprzowine i indyka to nadal bym je
                  dawala.
                  Na twoim miejscu wybralabym sie do innego lekarza. Jesli nie odrzucasz homeopatii to do homeopaty,
                  a jesli wolisz medycyne konwencjonalna to grzybice leczy lekarz od chorob zakaznych (!) Moja pediatra,
                  podobnie jak i wasza, nic o leczeniu candidy nie wiedziala.
                  (p.s. My leczymy sie u homeopaty z grzybicy, alergii i AZS)
                  Ania
                  • magda-lis Re: Hm...nie do końca się zgodzę 26.05.05, 23:36
                    Mały ma dwa latka. Dietę ma faktycznie dosyć ubogą, aczkolwiek nie narzekam
                    czytając coponiektóre posty. Tylko jeśli odstawię owoce to skad czerpac
                    witaminy? Co jeść na drugie śniadanie czy podwieczorek - zwłaszcza jeśli
                    odstawie gluten - zostanie nam kilka warzyw, kasza jęczmienna, mięsko (chyba
                    nie zawiera glutenu?) ryż i nestle sinlac... buuu
                    Jutro zaniosę kupkę jeszcze raz do badania. Dzisiaj była zielona wczoraj
                    czyszcząca, ale odkad odstawiłam marchew nie widac niestrawionych resztek (????)

                    W jednym z wątkow (teraz nie przytoczę), a raczej zamieszczonym artykule w
                    wątku czytałam że dziecku podaje sodę. Wiesz cos o tym?
                    magda
                    • wallis Re: Hm...nie do końca się zgodzę 27.05.05, 01:50
                      Kasza jeczmienna zawiera gluten, przy grzybicy polecana jest raz w tygodniu. My jadalysmy i nadal
                      jadamy krupnik ( kasza +warzywa w duzej ilosci), Sinlac zawiera cukier (sacharoza) i to w duzej ilosci-
                      tu musisz sama decydowac ( ja bym odstawila), warzywa mozna wszystkie praktycznie , jedynie
                      ziemniak nalezy ograniczyc, no i te, ktore uczulaja rzecz jasna. U nas w momencie, gdy grzybica
                      ustapila, praktycznie juz NIC nie uczula. A tez byly niestrawione kawalki marchwi w kupach, zmiany
                      alergiczne na nogach, rekach calych, brzuch "chropowaty", wydawalo mi sie, ze byla uczulona na
                      wszystkie powazniejsze alergeny. Teraz nawet miod jej daje, jedynie mleka krowiego nie. Ale maslo
                      daje. Ustepowanie "alergii" to byl stopniowy proces. Powolutku do przodu, ale konsekwentnie az tu bec!
                      Piekna kupka. Potem maly nawrot i znowu piekna. Teraz sa wszystkie piekne.
                      Nasz jadlospis (przykladowy)- moje dziecko tez ma dwa latka:
                      7 h -240ml Bebilonu Pepti z kleikiem ryzowym/kukurydzianym
                      9 h - soczek marchew-jablko-dynia ( rozcienczony)
                      10 h -platki owsiane z jablkiem dlugo gotowane z lyzka oliwy
                      (zawieraja gluten, ale ladnie oczyszczaja przewod pokarmowy) lub jajecznica
                      14 h - obiad zupa gesta
                      17 h - (zamiast podwieczorku) drugie danie - czesto zastepowalo juz kolacje
                      (19 h - platki jaglane, gryczane z warzywami na parze :groszek, brokuly, kalafior etc)
                      22 h - 240ml Bebilonu Pepti z kleikiem

                      Witaminami sie nie przejmuj, to jest tylko okresowa dieta do ustapienia grzyba. Pozatym sa one w
                      zoltku, w kaszach, w warzywach.
                      O sodzie niestety nic nie slyszalam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka