Dodaj do ulubionych

ZUM po raz pierwszy

03.01.07, 08:55
Witam,

Moj trzyletni synek nabawil sie zapalenia ukladu moczowego. Po raz pierwszy
zetknelam sie z tym w praktyce.

Dzien przed Wigilia dostal temperatury - 35,8 st. Zbilam, na drugi i trzeci
dzien byl juz tylko stan podgoraczkowy, a potem juz wszystko ok. Oprocz tego -
zadnych innych objawow typu katar/kaszel. Nie poszlam do lekarza, ale
bacznie obserwowalam synka. Wczoraj synek wstal ze stanem podgoraczkowym i
czesto siusial. No i do lekarza - po skierowanie na badanie moczu. A po
poludniu synek mial juz temperature 39,4 st.

Wynik nie byl rewelacyjny: leukocyty 10-20 wpw i liczne bakterie.
Pojechalismy z nim wieczorem do przychodni dyzurnej, gdzie lekarka
potwierdzila moje obawy co do ZUM i przepisala Zinnat. Nie robilam posiewu. W
nocy temperatura znowu znacznie podskoczyla, zbilam i teraz na razie nie ma.
Nie skarzyl sie ani nie skarzy na bol przy siusianiu i juz siusia normalnie,
nie tak czesto jak wczoraj rano.

No i teraz mam mase pytan i watpliwosci:

Ile trzeba czekac na poprawe stanu zdrowia po tym Zinnacie? Czy jesli dzisiaj
w nocy bedzie sie utrzymywac temperatura, to leciec jutro z rana do lekarza
po zmiane antybiotyku lub po skierowanie na posiew?

Jak to w ogole jest z tym ZUMem - czy bedzie to-to nawracac?

Z czego w ogole bierze sie to zakazenie - synek nie mial biegunki, nie chodzi
na basen, skad w takim razie bakterie?

No juz nie wiem, jestem przerazona, ze to moze sie skonczyc szpitalem,
powiedzcie, na co zwracac uwage, czego pilnowac, o co prosic lekarza - nie
chce przegapic jakiegos waznego znaku z organizmu synka.
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 08:58
      Robilas posiew???
      • karanissa Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 09:00
        No wlasnie nie - antybiotyk zostal przepisany na podstawie badan ogolnych.

        Myslisz, ze dobrze byloby zrobic?
        • madziulec Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 09:03
          jak juz podajesz antybiotyk to mozesz kontrolnie zrobic badanie ogolne i posiew
          gdzies po 3-4 dniach brania antybiotyku - tak dla pewnosci ze antybiotyk dziala.
          Z tego co wiem zinat jest antybiotykiem dosc dobrym na drogi moczowe, wiec jest
          olbrzymia szansa, ze zacznie dzialac i ze wszystko bedzie ok.

          Glupie pytanie - jak z higiena dziecka po kupce?
          • karanissa Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 09:06
            Tak wlasnie zalecila lekarka - mam sie pokazac w przychodni na kontrole i
            zrobic znowu badanie moczu (tym razem przypilnuje, zeby dala skierowanie
            rowniez i na posiew, a jak nie, to zrobie prywatnie).

            A po kupce podcieram pupe nawilzonymi chusteczkami - zawsze od dolu do gory.

            No nic - czekam na poprawe.

            Dzieki
            • madziulec Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 09:13
              No to juz mamy odpowiedz - po kupce - szybciutko wywalic husteczki. I ZAWSZE
              korzystac z kranu!!!! i wody z mydlem, najlepiej szarym.
              Aha - szybciutko tez polecam wszystkie pochodne zurawiny
              • karanissa Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 09:21
                No kurcze, tu mnie zaskoczylas. Myslalam, ze to najwlasciwszy sposob
                podcierania pupy - chusteczki i kierunek od dolu do gory.

                Mowisz, ze szare mydlo i myjeczka???

                Tak, zurawine juz nabylam w postaci herbatki oraz soczku. I pije.
                • madziulec Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 09:23
                  Myjeczka won!! Raczka wlasna i to tez umyta. Myjeczka jest zrodlem bakretii wink
                  Chusteczki rowniez je przemnosza i ja tak kilkakrotnia swojego Myszola
                  zalatwilam na cacy.
                  • karanissa Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 09:27
                    Zawsze twierdzilam, ze internet jest najlepszym zrodlem cennych informacji smile

                    Czlowiek uczy sie cale zycie - no to kupuje dzisiaj szare mydlo i wywalam
                    chusteczki.

                    Dzieki z calego serca, jestem w temacie ZUMu poczatkujaca. Oby dalo sie teraz
                    zwalczyc to cholerstwo antybiotykiem, bo po raz pierwszy w zyciu synek mial tak
                    wysoka temperature. Siedzi teraz u babci, bledziutki i bez apetytu...
                    • madziulec Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 09:30
                      Nie, chusteczek nei wywalaj ;_0 Przydadza sie do wycierania buzi i raczek na
                      spacerze wink
                      Tak naprawde ja tez myslalam, ze mozna husteczkami,a le ominelo nas sporo
                      zakazen odkad zaczelam po prostu p[upe malego wsadzac pod kran. na poczatku bylo
                      w miare lekko (byl jeszcez niemowleciem), potem troche ciezej (troszke prsytyl),
                      a potem znow lzej (zaczal stac).
                      Na szczescie nigdy nei protestowal, gdy uzywalo sie prysznica i polewalo w miare
                      ciepla woda jego pupe. Zreszta wystarczylo powiedziec - Michas, kupa. od razu
                      lecial sam do lazienki. Kwestia nawyku u dziecka.
                      • karanissa Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 09:37
                        Przeydalby sie bidet - takiego trzylatka do wanny pakowac po kupie to bedzie
                        troche trudno. Ale co tam.

                        Przypomnialo mi sie, ze synek mial epizod z kupa w majtkach w listopadzie -
                        kupa byla luzniejsza i nie zdazyl do kibleka. Moze to wtedy nastapilo
                        zakazenie...? Ale tak dlugo bysmy czekali na pierwsze objawy?
                        • madziulec Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 10:34
                          NIe, no tak dlugo napewno nie, ale trzeba uwazac.
    • edie28 Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 14:25
      To ja dorzucę swoje 3 grosze smile Jak na mój gust to przy tylu leukocytach
      antybiotyk był trochę na wyrost. Oczywiście synek miał typowe objawy ZUMu, ale
      10-20 leukocytów to jeszcze nie tragedia i Bactrim wystarczyłby, oczywiście
      mogło się też zdarzyć, że mógł być źle dobrany, ale z antybiotykiem też się tak
      mogłoby zdarzyć. Każdy organizm jest inny i inaczej walczy no i nie wiemy jaka
      bakteria wchodzi w grę bo, posiewu nie zrobiłaś. Dołączam sie do Madziulec z
      myciem pupci po kupce wodą z mydłem, żadne chusteczki i gąbki i myjki smile

      Generalnie z ZUMem da się walczyć i będzie dobrze. Koniecznie pamiętaj o
      podawaniu po zakończonej kuracji antybiotykiem Furaginy oczywiście to musi ci
      przepisac lekarz i powiedziec jak podawać.
      • karanissa Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 14:49
        Dzieki za waparcie smile

        Troche sie martwie, bo synek przed chwila sie obudzil i mial 38,2 st. Ile
        trzeba podawac Zinnat, zeby zaczal dzialac? Pierwsza dawke podalam wczoraj
        wieczorem, czyli jest teraz po drugiej dawce. Czy jesli jutro temperatura
        bedzie sie utrzymywac, to znaczy, ze antybiotyk byl nietrafiony?

        Dajecie bardzo cenne rady, teraz juz wiem, jak rozmawiac z lekarzami - dzieki!!!
        • edie28 Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 15:04
          Zinnat to dobry antybiotyk na ZUM i nie tylko. Moja córka brała go już kilka
          razy w tym na ZUM 2 razy i zawsze działał. Oczywiście trzeba organizmowi dać
          czasu na zadziałanie. 2 dawki to jeszcze za mało, żeby mówić o poprawie, także
          do jutra spokojnie poczekaj, a jak będzie się temperatura utrzymywała to zgłoś
          się do lekarza. U nas pediatra przy infekcji z temperaturą zaleca podawać 3
          razy dziennie Ibufen (w naszym przypadku działa najlepiej) nawet jak
          temperatury nie ma, przez 3 dni. Między dawkami jak wyskoczy temp. podaję
          Pyralginę w czopku, ale przeważnie nie trzeba i wystarczy Ibufen 3 razy
          dziennie. No i sprawdź mocz ogólny i posiew za 2 dni, nawet na antybiotyku
          właśnie, żeby sprawdzić czy działa.

          Jeszcze raz głowa do góry smile
          • karanissa Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 15:33
            Tez daje ibufen, synek dobrze na niego reaguje. Dzisiaj dalam go o 7 rano,
            temperatura pojawila sie dopiero po 14. W przerwach miedzy podawaniem ibufenu
            podaje efferalgan w czopkach, ale tez co 5-6 godz.

            U nas tez lekarka zaleca zawsze podawanie przeciwzapalnie ibufenu przy infekcji.

            Ech, dobra, czekam jak sprawa bedzie wygladala jutro, a w piatek rano udam sie
            do przychodni po skierowanie na posiew.
            • edie28 Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 15:53
              Daj znać jak będziesz miała wyniki no i ogólnie co się u Was dzieje.

              Zdrówka smile
      • mami7 Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 19:27
        Polemizowałabym czy baktrim lepszy. Ale zaczęłabym od Furaginy, gdybym była
        lekarzem. I koniecznie pobranie moczu na posiew zanim sie poda leki, a trzeba
        było podać, tutaj nie było raczej gdybania.
        U 3 latka tym podcieraniem pupy się tak nie przejmuj już.
        W tym wieku dzieci wycierają juz często pupe same, samym papierem i nic się
        złego nie dzieje. Taki dzieciak robi raz dziennie kupę, o ile jesteś w stanie
        dobrze wytrzeć pupę to bez cudów, no chyba, ze dzieciak ewedentnie sie upaprał
        cały, ale to już przecież nie ten wiek.

        Zum lubi nawracac, szczególnie jak się go niedoleczy porządnie.
    • mami7 Re: ZUM po raz pierwszy 03.01.07, 19:32

      > Wynik nie byl rewelacyjny: leukocyty 10-20 wpw i liczne bakterie.

      Edi,
      u chłopców leukocyty do 5. To juz było sporo, a objawy bardzo
      charakterystyczne. Ja bym też nie czekała. Chwała, ze ktoś cos zauważył tak szybko.


      > Ile trzeba czekac na poprawe stanu zdrowia po tym Zinnacie? Czy jesli dzisiaj
      > w nocy bedzie sie utrzymywac temperatura, to leciec jutro z rana do lekarza
      > po zmiane antybiotyku lub po skierowanie na posiew?

      Jakieś dwie doby po podaniu antybiotyku powinna byc poprawa, oczywiście może być
      wcześniej.

      >
      > Jak to w ogole jest z tym ZUMem - czy bedzie to-to nawracac?
      >
      > Z czego w ogole bierze sie to zakazenie - synek nie mial biegunki, nie chodzi
      > na basen, skad w takim razie bakterie?

      Różne są przyczyny. Gdyby było wiadomo co to za bakteria byłoby łatwiej gdybać.


      >
      > No juz nie wiem, jestem przerazona, ze to moze sie skonczyc szpitalem,
      > powiedzcie, na co zwracac uwage, czego pilnowac, o co prosic lekarza - nie
      > chce przegapic jakiegos waznego znaku z organizmu synka.

      A dlaczego ma się skończyc szpitalem, spokojnie.
      Po leczeniu dziecko powinno dostac na troche Furagine, ale to już chyba
      dziewczyny napisały. pokontrolujesz tez troszkę mocze.
      • karanissa Re: ZUM po raz pierwszy 04.01.07, 08:38
        No wlasnie ja juz cala w nerwach, bo dzisiaj w nocy synek znowu mial 39 st.
        Wczoraj wieczorem zero temperatury, juz sie ucieszylam, macam go w nocy, a on
        rozpalony. Po efferalganie temperatura spadla, jak sie dzisiaj obudzil, to mial
        36,0 st, ale juz mam dosyc, bo synek prawie nic nie je, dobrze, ze duzo pije,
        ale widac, ze jest oslabiony.

        Poczekam jeszcze do jutra rana i lece do lekarza. Nie wiem - moze od razu
        poprosic o skierowanie do szpitala? Bo co - nadchodzi weekend, a ja zostane z
        goraczkujacym maluchem (to wersja pesymistyczna, w razie, gdyby nie bylo
        poprawy po tym Zinnacie).

        Czy prosic lekarza o zmiane antybiotyku? Jaki moze mi zaproponowac inny? Sorry
        za takie debilne pytania, ale nie ufam lekarzom z przychodni i bylabym
        wdzieczna za wasze doswiadczenia w tym temacie, bede czula sie pewniej.

        Dam szanse Zinnatowi do jutra rana, ale juz musze sobie ulozyc plan awaryjny w
        razie, jakby temperatura wrocila.
        • mami7 Re: ZUM po raz pierwszy 04.01.07, 08:58
          Musisz poić dziecko, bo jak sie odwodni to faktycznie w szpitalu wylądujecie.
          Zinnat jest antybiotykiem o szerokim spektrum, zawsze od niego zaczynają. Nikt
          Ci tutaj nie powie co dziecko powinno dostać i czy zmienić antybiotyk, to nie to
          forum wink))) Lekarz tez pewnie w razie czego będzie maiał mały problemik, bo nie
          macie posiewu i nie wiecie z czym walczyć. Może zrób jeszcze ten posiew?
          Przynajmniej byłoby wiadomo, czy dobrze dobrany jest ten antybiotyk, albo jaki
          inny podać.
          Moje dziecko gorączkowałao w granicach 40 C i wyżej w szpitalu przez tydzień. Po
          antybiotyku gorączka spadła dopiero po 3 dniach jakoś. Potem dziecko spało przez
          kolejne dwa dni. I wróciło zupełnie do normy, no za wyjątkiem apetytu.

          Dziecko jest słabe bo jest chore, jeść nie musi, dobrze, że pije.
          • karanissa Re: ZUM po raz pierwszy 04.01.07, 09:14
            Wiem, zadaje durne pytania, ale juz swira dostaje od tego czekania.

            Dobrze, ze przed chwila moja mama powiedziala, ze synek sam poprosil o duze
            sniadanie i wypil dwie szklanki herbatki zurawinowej. Temperatury na razie brak.

            No coz, jakos tak mi sie wydawalo, ze temperatura zniknie po pierwszej dawce
            Zinnatu... i dlatego wkurza mnie fakt, ze w nocy pojawila sie znowu...

            Tak jak pisalam wczesniej, dopiero jutro rano daje mocz na posiew, szkoda, ze
            lekarz nie dal mi we wtorek skierowania. Ale moja wina - bo nie poprosilam
            (sic!).

            No nic, czekam do jutra rana i dzialam dalej.
      • edie28 Re: ZUM po raz pierwszy 04.01.07, 10:40
        > Edi,
        > u chłopców leukocyty do 5. To juz było sporo, a objawy bardzo
        > charakterystyczne. Ja bym też nie czekała. Chwała, ze ktoś cos zauważył tak
        szy
        > bko.

        Mami nie napisałam, że mogli zaczekać. Objawy były ewidentne, ale przy takiej
        ilości leukocytów mogła lekarka podać coś innego niekoniecznie antybiotyk. U
        nas przy tylu leukocytach przeważnie był Bactrim raz wystarczyła Furagina.
        Antybiotyk przeważnie podaje się przy dużo większej ilości leukocytów, ale to
        oczywiście zależy od lekarza ...

        Oczywiście pupę można wycieraz tylko papierem po kupie ale uwierz mi że dziecko
        w tym wieku nie wytrze się porządnie mimo wszystko trzeba przypilnować. Kaja ma
        prawie 5 lat a wolę ją jeszcze umyć po kupie oprócz przedszkola bo tam mnie nie
        ma i liczę na to, że się dobrze wytrze smile)
        • mami7 Re: ZUM po raz pierwszy 04.01.07, 13:21
          > Mami nie napisałam, że mogli zaczekać. Objawy były ewidentne, ale przy takiej
          > ilości leukocytów mogła lekarka podać coś innego niekoniecznie antybiotyk. U
          > nas przy tylu leukocytach przeważnie był Bactrim raz wystarczyła Furagina.
          > Antybiotyk przeważnie podaje się przy dużo większej ilości leukocytów, ale to
          > oczywiście zależy od lekarza ...

          Edi, polemizowałam tylko z niewielka ilością leukocytów. Różnie to bywa. Ja
          kiedyś ni stą ni zowąd miałam podobny wynik, ale zero jakichkolwiek objawów.
          >
          > Oczywiście pupę można wycieraz tylko papierem po kupie ale uwierz mi że dziecko
          >
          > w tym wieku nie wytrze się porządnie mimo wszystko trzeba przypilnować. Kaja ma
          >
          > prawie 5 lat a wolę ją jeszcze umyć po kupie oprócz przedszkola bo tam mnie nie
          >
          > ma i liczę na to, że się dobrze wytrze smile)

          Nie pisałam, ze nalezy wycierać tylko papierem, tylko że wiele dzieci tak robi.
          O wycieraniu w przedszkolu wole nie mysleć, Patryk na szczęscie załatwia pewne
          sprawy w domu wink Często mu pomagam jeszcze, ale skoro pupa nie jest upaprana to
          ja nie widzę potrzeby mycia tak dużego dziecka. Oczywiście wszystko to
          indywidualne przypadki i zależy tez od rodzaju stolca. Ale gówniany temat nam
          się zrobił wink))
          Wiem, ze obie czujemy sprawę, ale cos trudno nam sie dopisać.
          • edie28 Re: ZUM po raz pierwszy 04.01.07, 13:36
            > Edi, polemizowałam tylko z niewielka ilością leukocytów. Różnie to bywa. Ja
            > kiedyś ni stą ni zowąd miałam podobny wynik, ale zero jakichkolwiek objawów.

            Patrząc na normę to oczywiscie jest dużo, ale bywają gorsze wyniki, sama
            wiesz smile Kaja 1 ZUM miała zupełnie bezobjawowy a leukocytów było 100, także
            oczywiście z tym jest różnie, niestety sad Rok temu jak coś się działo u niej to
            zawsze miała objawy zew i stąd szybko się całą sprawę wyłapało. Tak samo jak u
            zalożycielki postu.
            Nigdy nie można takich objawów bagatelizować wiadomo !

            Wracając do tematu kupianego smile to Kaja się nawet nauczyła porządnie podcierać
            aczkolwiek pilnuję i wolę czasem to sama zrobić smile

            > Wiem, ze obie czujemy sprawę, ale cos trudno nam sie dopisać.

            Jasne, że czujemy smile Na żywo byłoby znacznie łatwiej smile)

            • ainaw Re: ZUM po raz pierwszy 04.01.07, 21:52
              Karanissa, ja tu w sumie jestem po raz pierwszy, bo moja córeczka przeszła
              pierwszy ZUM w Święta, ale sytuacja wyglada mi na podobną, więc się wypowiem.
              U nas antybiotyk (Augmentin) zalecony po pierwszym badaniu moczu nie zadział
              lub zadziałał za słabo i córeczka wciąż bardzo wysoko gorączkowała (39 i
              więcej - oczywiście wciąć podawałam ibufen na zmianę z paracetamolem). Po 6
              dawkach, które nie zmieniły sytuacji, wylądowałyśmy w drugi dzień Świąt w
              szpitalu. Od razu pobrano krew i mocz i podano dożylnie Biotrakson. Już
              pierwszej nocy gorączka wreszcie spadła i od tamtej pory nie wróciła. Może więc
              się nie wahaj, tylko jedź do szpitala, badania Ci zrobią na miejscu.
              Nas wypuszczono następnego dnia z wenflonem w rączce do domu i codziennie
              jeździłyśmy na kroplówkę. Nie było tak źle wink
              Moje dziecko miało taką wysoką gorączkę przez 5 dni, prawie nic nie jadła, choć
              też miała takie "zrywy" jak Twój synek, że nagle zjadała np. parówkę i kromkę
              chleba. Z piciem też było w miarę.
              • karanissa A my od wczoraj w szpitalu :-) 06.01.07, 12:29
                Ale usmiecham sie, bo nareszcie czuje ulge.

                W piatek poszlam rano do poradni, nareszcie trafilam na jakas sensowna lekarke, ktora od razu zaproponowala mi skierowanie do szpitala, bo tam od razu zrobia i posiew, i usg i wreszcie bedzie wiadomo, o co cho.

                No i z kopyta pojechalismy, synek zostal od razu przyjety na oddzial. Ainaw - dokladnie mamy to samo, taki sam scenariusz. USG nie wykazalo na szczescie zadnych nieprawidlowosci, zrobiono nowe badanie ogolne moczu i leukocyty byly juz znacznie nizsze, 6-8 wpw. Lekarka powiedziala, ze Zinnat byl dobrym antybiotykiem, ale podawany doustnie za slabo dzialal i dlatego synek ma teraz podawany antybiotyk dozylnie, ale tez z tej samej grupy (juz nie pamietam nazwy). Generalnie powiedziala, ze potrzymaja nas max. tydzien i nie wyglada to zle, tylko trzeba bedzie na przyszlosc pamietac, zeby przy jakiejkolwiek infekcji od razu badac mocz. Synek szaleje po calym oddziale, a ja umieram tam z nudow, zmieniamy sie z mezem i z babcia, zeby nie oszalec. Dzisiaj zabieram laptopa i filmy, bo nuda i brak rozrywek zabija. Dobrze, ze mozna nocowac, jest dostawione lozko dla doroslego - platne 20 zl za dobe.

                Bardzo dziekuje Wam za wszystkie porady, bo bylam jak to dziecko we mgle, a dzieki Wam podjelam jakies sensowne dzialania.
                • edie28 Re: A my od wczoraj w szpitalu :-) 07.01.07, 20:45
                  Antobiotyk, który teraz Twój synek bierze to Zinacef dożylna wersja Zinnatu
                  właśnie. Szkoda, że jednak skończyło się szpitalem, ale jeśli nie było poprawy
                  to może i lepiej, że jesteście pod opieką szpitala, zawsze zrobią dokładne
                  badania na miejscu itd.

                  Wracajcie szybko do zdrowia smile
                  • karanissa Re: A my od wczoraj w szpitalu :-) 08.01.07, 11:24
                    Pewnie, ze szkoda, ale poprawa nastapila blyskawicznie, a na miejscu bylo robione USG, badanie krwi i moczu... Jak sobie pomysle, ze kisilabym sie w weekend z goraczkujacym trzylatkiem w domu, zadreczajac sie, czy to na pewno ZUM i dlaczego lekarstwo nie pomaga to dziekuje - chyba wole jednak szpital, chociaz jest tam obskurnie i ciasno. A najsmieszniejsze w tym jest to, ze synek czuje sie doskonale i gdyby nie wenflon w raczce, nikt by nie pomyslal, ze to chore dziecko. Lekarz powiedzial, ze wypusci nas dopiero w piatek... sad
                    • edie28 Re: A my od wczoraj w szpitalu :-) 08.01.07, 15:24
                      No cóż tak to niestety bywa ... Rozumiem Cię doskonale co do siedzenia w
                      szpitalu, byłam z córką 2 razy z ZUMem niestety. Trzeba to jakoś przetrwać i
                      już smile nie ma wyjścia. Lek dożylnie podawany działa bardzo szybko no oczywiście
                      jeśli jest dobrany odpowiednio. Wiesz może jaka była bakteria w tym moczu czy
                      może posiew już wychodził jałowy ???
                      • karanissa Re: A my od wczoraj w szpitalu :-) 08.01.07, 19:57
                        Juz wychodzil jalowy. Tak wiec nie wiem nic. Oby to nie wrocilo, ale teraz bede trzymac reke na pulsie. Gdybym zrobila badania moczu zaraz po pierwszym incydencie z podwyzszona temperatura (dzien przed Wigilia), to byc moze nie siedzielibysmy teraz w szpitalu.

                        No coz, czlowiek uczy sie na swoich bledach.
                        • edie28 Re: A my od wczoraj w szpitalu :-) 08.01.07, 21:45
                          U dzieci, które miały w swoim życiu ZUM/ZUMy bardzo ważne jest kontrolowanie
                          moczu a przede wszystkim wtedy kiedy jest infekcja z temperaturą aby właśnie go
                          wykluczyć. Najważniejsze, że już teraz wiesz. Ja jestem teraz tak
                          przewrażliwiona na punkcie kontroli moczu, że sprawdzam czasem częściej niż
                          lekarze mówią -wink
                          Będzie dobrze. Trzymajcie się !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka