Dodaj do ulubionych

Siemie lniane...hmmm?

01.07.05, 10:27
Niedawno zaczelam dziecko kapac w siemieniu lnianym, jednoczesnie odstawilam
leki, jakie Ania brala (fenistil, nie smaruje tez mascia z hydrokortyzonem) z
niepokojem czekalam na efekt, widzialam juz oczami wyobrazni corke cala
pokryta czerwonymi, swedzacymi placami, a tu... nic smile Skora ladna (poza
jednym dniem, kiedy byl upal i cieplo oraz pot spowodowaly nasilenie zmian
skornych, ale nastepnego dnia juz bylo duzo lepiej), suche placki powoli
schodza, nie tworza sie nowe... az nie moge sie napatrzyc. Czy faktycznie
siemie lniane ma takie dobroczynne dla skory dzialanie? Jak lekarka to
zaproponowala, stwierdzialm, ze co tam, nie zaszkodzi, a tu takie cuda
wianki wink Ktos z Was moze przerabial to siemie i u niego tez byly dobre
efekty?
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 10:35
      To jest jeden z najstarszych i chyba nejlepszych sposobów. W końcu można
      powiedzieć, że wymyśliła go natura smile))

      Kruffa
      • yellow1 Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 10:42
        O rany, to dlaczego odkrylam go dopiero teraz? smile) No ale najwazniejsze, ze te
        paskudne czerwone placki naprawde schodza, corka sie nareszcie nie drapie smile)
        Kruffa, a moze podpowiesz, co uzywac do natluszczania skory, ktora nadal jest
        sucha, bo u nas balsamy typu balneum czy oilatum sa kompletnym niewypalem, bylo
        po nich jeszcze gorzej. Czytalam tu na forum kilka razy o masci
        cholesterolowej, czy to na recepte?
        • izia30 Re: do yellow 01.07.05, 11:52
          na zmiane z siemieniem mozesz kapac w krochmalu. nie uzywaj przy tym zadnych
          kosmetykow myjacych, my caly czas od 2 lat uzywamy podstawowej wersji masci
          cholesterolowej tzn 100.000 jednostek witA + ung. cholesteroli ad 100g. (tak mam
          napisane na recepcie i na banderolce na masci) wedlug tej receptury mozesz masc
          zamowic w aptece ale zaplacisz okolo 20 zl za 100g, na recepte kupisz za 5zl.
          wystarcza na bardzo dlugo i swietnie dziala na rece tego kto smaruje.
        • kruffa Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 12:45
          Wrzuć w wyszukiwarkę maść choloesterolowa - było mnóstwo przepisów. Niestety
          nie każdemu każda dobrze służy. Mojemu dziecku skóre podrażniały wszystkie z
          dodatkiem witaminy, natomiast rewelacją okazała się maść z lanoliną. Tutaj nie
          ma reguły. Mi alergolog zawsze dawała receptę na nową maść zawsze mówiąc - do
          wypróbowania.
          Z gotoych na lato możesz wypróbować: alantan plus krem, autoderma, SVR "coś
          tam" 500 (sorry zawsze niepamiętam nazwy). Proś w aptekach o próbki/
          Alantan bardzo rzadko podrażnia.

          Kruffa
    • ela_chow Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 10:42
      Ja kąpię swojego synka od 4 dni w siemieniu. Dzisiaj zauważyłam, że czerwone
      placki łuszczą się, mam nadzieję, że w związku z tym wogóle zejdą! Na brzuszku
      i pleckach ma kaszkę, której nic siemię nie rusza, ale może w końcu ruszy!Buzia
      i szyjka też bez poprawy, jedynie nogi. Skóra podczas kąpieli bardzo go swędzi,
      chore miejsca prawie cały czas drapie, ale rano jest chyba lepiej. Zobaczymy co
      będzie dalej.
    • agata9991 Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 12:07
      A jak przygotowujecie to siemię do kąpieli?
    • asa77 Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 12:48
      Ja stosuję siemię lniane na zmianę z krochmalem, nie używam innych kosmetyków i
      jest lepiej.
      Polecam też len do picia. Stabilizuje pracę jelit i kupki dzieciaczka są ładne.
      Len mielony kupuję w aptece, nie mamy większych problemów z jego smakiem.
      Nie wiem tylko od jakiego wieku można dać dziecku (moja Ola ma 2 latka).
      Pozdrawiam
      • julamimi Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 12:52
        ja przygotowujesz len do picia?
        pozdr
        • asa77 Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 12:59
          1 łyżeczkę lnu mielonego zalewam niecałą szklankę wrzącej wody.
          Taki jest przepis na opakowaniu.
          Dla siebie biorę 2 łyżeczki
          Spróbujcie. Mój lekarz homeopata powiedział, że tym nie można zaszkodzić
        • kajmal Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 13:03
          ja dawalam mojemu synkowi wode z siemienia jak skonczyl 6 miesiecy na
          zatwardzenia, dzialalo swietnie, ale zalewalam cale siemie goraca woda,
          odstawialam na jakis czas, a potem dodawalam do zupki (juz ugotowanej) albo
          sniadania samo galaretkowata wode z tego siemienia, to absolutnie wystarczalo.
          Siemie mielone teraz dodaje mu do potraw.
          • jusiaz Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 13:50
            Ja do kąpieli gotuję siemie lnianie, tak na oko wrzucam do wody, przestudzam,
            tworzy się kisielek, przecedzam przez sitko i do wanienki dolewam oliwy i tak
            kąpie małą. Nie używam mydła, chyba , że pupa tego wymaga.
            • pibrokmarys Ale splukujecie to potem??? 01.07.05, 14:01
              Dziewczyny, ale to przecież taka galaretka sie robi... Spłukujecie to czy tylko
              osuszacie ręcznikiem??? Przepraszam jeśli pytanie wyda sie Wam idiotyczne, ale
              jeszcze nigdy z siemieniem nie eksperymentowałam. Pozdrawiam.
              • izia30 Re: Ale splukujecie to potem??? 01.07.05, 14:03
                nie nalezy tego splukiwac bo to kapiel lecznicza czyli krochmal czy siemie maja
                pozostawic na skorze cieniutka warstwe. jak ci sie robi galaretka to rob slabszy
                roztwor.
                • ikaes Re: Ale splukujecie to potem??? 01.07.05, 14:55
                  też używałam siemienia lnianego przez pół roku - skórka gładka jak nie
                  przymierzając pupcia niemowlaczka. Nie spłukiwałam.
    • bajonek Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 19:54
      siemię lniane naprawdę jest dobre. A także mozna dodawać do kąpieli płatki
      owsiane Wrzucić garść do woreczka i podstawić pod kran z wodą. Ja czasami
      używam dla dziecka zamiast mydła. (oczywiścieten mój 3-latek nie zawsze chce)
      I po siemieniu i po owsiance mnmiej sie drapie po kapieli, bo po samej wodzie
      Ją swędzi.
      Oczywiście to wszystko jest ok gdy stosuje sie dietę.
      • izia30 Re:bajonek, 04.07.05, 09:26
        jezeli twoje dziecko sie drapie po kapieli, i moze ma rozowe lub czerwone plamy
        na skorze miekkiej tzn po wewnetrznej stronie ud, raczek, na klatce piersiowej i
        szyi, to znaczy ze ma uczulenie na swode z kranu tak jak ja, moj ojciec, i
        tysiace ludzi w tym kraju. uzyj wody ;przegotowanej.
    • rybcia001 Re: Siemie lniane...hmmm? 01.07.05, 22:35
      A po takiej kapieli powinno sie jeszcze natluscic cialko czy juz nie?
      • izia30 Re: Siemie lniane...hmmm? 04.07.05, 09:27
        tak, bo i krochmal i siemie wygladzaja ale lekko ;podsuszaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka