Dodaj do ulubionych

Pytanie do mam małych astmatykow

04.07.05, 11:10
Dziwczyny drogie. U mojego 1,5 rocznego synka juz niestety na 100% została
zdiagnozowana astma (efekt marszu alergicznego). Obecnie przez 3 miesiace
mamy byc na wziewach (Pulmicort), Singulair + Zyrtec. Moje pytanie do Was
jako bardziej doświadczonych w temacie: czy u takiego dziecka każda infekcja,
przeziębienie będzie się kończyć zapaleniem oskrzeli i antybiotykiem?? Może
macie jakieś sposoby, żeby do tego nie dopuścic??? Mam jeszce pytanie o
pasożyty, bo duuuużo o nich ostatnio na forum. Wiem, że "podwyższone
kwasochłonne" (a takie wyszły w badaniach u mojego synka) mogą być powodowane
pasożytami. Ale czy pasożyty mogą dawać objawy astmy??? Lekarz pulmonolog
stwierdził astmę u synka "osłuchowo". Czy to wyklucza pasożyty, czy wręcz
przeciwnie. Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi. Pozdrawiam
serdecznie wszystkie Mamy. Maria
Obserwuj wątek
    • jaskag Re: Pytanie do mam małych astmatykow 04.07.05, 19:46
      Mój Staś (6 lat) ma astmę - potwierdzoną miesiąc temu badaniem spirometrycznym.
      Przez ostatnie dwa lata szukałam (wraz ze sztabem lekarzy specjalistów różnej
      maści) przyczyn koszmarnego kaszlu Stasia. Jeden sugerował krztusiec, inny
      trzeci migdał, kolejny sugerował poważną wadę wrodzoną płuc (tzw. sekwestrację),
      a także mykoplazmy chlamydia pneumonia i oczywiście kaszel astmatyczny. Była
      jeszcze jedna hipoteza, ze może na tle psychicznym (jakieś problemy w domu).
      Staś dzielnie przeszedł wszystkie badania (łącznie z tomografią płuc i wycięciem
      3 migdała). Miesiąc temu spirometria potwierdziła wreszcie skąd ten
      wielomiesięczny kaszel. Teraz na temat. Moja alergolog miesiąc temu przepisała
      mu leki: Pulmicort, Singular i Claritinę. Kupiłam nebulizator, po dwóch
      tygodniach Staś przestał kaszleć, więc pomyślałam, ze czas odstawić sterydy.
      Lekarka wybiła mi to z głowy. Podobno śluzówka w oskrzelach regeneruje się 6-8
      tygodni i dopóki jej się do konca nie naprawi będą nawracające infekcje. Dlatego
      słuchaj lekarza i nie bój się sterydów wziewnych (podobno działają miejscowo i
      nie robią krzywdy poza ryzykiem grzybicy jamy ustnej, dlateo pamiętaj, zeby
      dziecku płukać usta po wziewach). Podawaj tyle ile lekarz każe (jeśli masz
      sensownego i ufasz mu). Mój mówi, żeby trzymać Stasia na pulmicorcie jeszcze
      przez 2 tygodnie. Potem do konca wakacji będziemy na Flixotide (podawanym przez
      volumatic czyli tubę), a potem Staś będzie na singularze i claritinie. A sterydy
      tylko dorażne. Podobno, jak astmatyka dobrze się ustawi na lekach, to koniec z
      infekcjami i świstami. Dzisiejsze leczenie astmy nie polega na podawaniu silnych
      leków, kiedy są świsty i kłopoty z oddychaniem, ale leczy się tak, zeby do nich
      nie dochodziło (bo każdy kryzys powoduje blizny w oskrzelach i ich mniejszą
      elastyczność). To tak jak z leczeniem nadciśienia - kiedyś lekarze kazali chorym
      na nadciśnienie brać silne leki jak mieli wielki skok, a teraz daje się takie
      leki, zeby do tych skoków nie dochodziło.
      pozdrawiam
      jaska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka